Witam. Dzisiaj rano uszkodziłem sobie stacyjkę w golfie II. Złamała sie w środku... Kupiłem w sklepie nową. 20 minut i założyłem. Samochód pali bez problemu, ale kiedy przekręcę kluczyk włącza się klakson i tak sobie trąbi... Nie mam pojęcia co może być źle. W przewodach nic nie ruszałem (podpiąłem kostki tak jak powinny być), włącznik klaksonu w kierownicy jest w pozycji wyłączonej... Doszedłem do wniosku, ze prąd jest nie w tym miejscu gdzie być powinien i po zamontowaniu kierownicy uruchamia klakson... A nie powinien. Pozostaje mi tylko odłączyć klakson i po kłopocie... ale jeszcze rano działał prawidłowo i chciałbym, zeby nadal pełnił swoją funkcję... Czy to wina tej nowej stacyjki? Czy ktoś z was miał kiedyś podobny problem lub wie jak mu zaradzić?? Jeśli coś wydaje się niezrozumiałe to spróbuję wyjaśnić... Z góry dziękuję za pomoc.