Witam,
Mam nietypowy problem z CB radiem Audiovox model MCB-17. Niestety nie znalazłem jego schematu, więc bazowałem na innych modelach 40ch, AM na syntezie C5121.
Co zauważyłem:
- tor nadawczy jest OK.
- tor odbiorczy, jakby przytłumiony - chociaż czasami mam wrażenie, że jego czułość zmienia się w czasie (jakby ktoś ciągle bawił się pokrętłem RF gain, którego oczywiście w tym radiu nie ma). Dodatkowe efekty w torze odbiorczym, to dosyć częste trzaski, o różnej częstotliwości i amplitudzie (czesto dobijają S-metr do końca skali). Trzaski występują nawet bez podłączonej anteny. By wykluczyć wpływ zasilacza sieciowego, robiłem testy w samochodzie przy wyłączonym silniku - efekt ten sam. Wymieniłem nawet przewód zasilaniowy, by wykluczyć jego uszkodzenie, ale dalej jest bez zmian. Zauważyłem, że po rozgrzaniu i ok 30minutowej pracy radia, trzaski są nieco mniejsze.
Co sprawdziłem:
- tor odbiorczy wygląda na zestrojony (przed awarią nikt tam nie grzebał) - jakiekolwiek kręcenie cewkami, tylko bardziej pogarsza czułość,
- do pierwszego i drugiego miksera dochodzą odpowiednio ≈16MHz i 10,24MHz.
- ARW wygląda, że działa sprawnie - zmienia się napięcie proporcjonalnie do odbieranego sygnału.
- sprawdziłem diody zabezpieczające i tranzystor RF AMP - wszystko OK.
Kończą mi się pomysły, a nie chciałbym rozbierać radia element po elemencie...
Może ktoś coś mi podpowie?
Pozdrawiam.
Tomek.
Mam nietypowy problem z CB radiem Audiovox model MCB-17. Niestety nie znalazłem jego schematu, więc bazowałem na innych modelach 40ch, AM na syntezie C5121.
Co zauważyłem:
- tor nadawczy jest OK.
- tor odbiorczy, jakby przytłumiony - chociaż czasami mam wrażenie, że jego czułość zmienia się w czasie (jakby ktoś ciągle bawił się pokrętłem RF gain, którego oczywiście w tym radiu nie ma). Dodatkowe efekty w torze odbiorczym, to dosyć częste trzaski, o różnej częstotliwości i amplitudzie (czesto dobijają S-metr do końca skali). Trzaski występują nawet bez podłączonej anteny. By wykluczyć wpływ zasilacza sieciowego, robiłem testy w samochodzie przy wyłączonym silniku - efekt ten sam. Wymieniłem nawet przewód zasilaniowy, by wykluczyć jego uszkodzenie, ale dalej jest bez zmian. Zauważyłem, że po rozgrzaniu i ok 30minutowej pracy radia, trzaski są nieco mniejsze.
Co sprawdziłem:
- tor odbiorczy wygląda na zestrojony (przed awarią nikt tam nie grzebał) - jakiekolwiek kręcenie cewkami, tylko bardziej pogarsza czułość,
- do pierwszego i drugiego miksera dochodzą odpowiednio ≈16MHz i 10,24MHz.
- ARW wygląda, że działa sprawnie - zmienia się napięcie proporcjonalnie do odbieranego sygnału.
- sprawdziłem diody zabezpieczające i tranzystor RF AMP - wszystko OK.
Kończą mi się pomysły, a nie chciałbym rozbierać radia element po elemencie...
Może ktoś coś mi podpowie?
Pozdrawiam.
Tomek.