Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Reczne wyzwalanie stanów na wejściach - palące się LEDy

24 Wrz 2008 17:35 1185 11
  • Poziom 19  
    Witam,
    mam taki problem:

    Mam w pracy sterownik z wejściami "cyfrowymi" na stałe 220 V
    (tj. brak napięcia/za niskie -> '0', 220V -> '1')
    Chciałem tak zrobić żeby można było zadawać ręcznie wartości na wejściach, wziąłem napięcie z zasilacza, następnie przez mechaniczny przełącznik (dwustanowy, wł/wył), wpiąłem diodę LED i takie coś podpiąłem do wejść sterownika.
    Reczne wyzwalanie stanów na wejściach - palące się LEDy
    Należy jeszcze nadmienić, że wejście jest o dużej impedancji i płynie tam prąd rzędu 1,5 mA, diody świecą przy takim prądzie, może nie jakoś super ale świecą. Problem jest taki, że to działa, ale nie zawsze, tzn. co jakiś czas któraś z diód (wejść jest 14) ulega przepaleniu (sprawdzam miernikiem). Dzieję się to w zależności od użytych diód, najpierw miałem:
    KTL030BLDI
    a potem
    KTL030BLCI
    Te pierwsze działały gorzej (szybciej wymiękały), choć niektóre działają nadal, te drugie dopiero kupiłem i tylko jedna się dopiero przepaliła. Wydaje mi się, że z tego co udało mi się zaobserwować, to przepalają się w momencie przełączania przełącznika, ale to tylko moje wrażenie. Tak czy siak coś dzieje się niezbyt dobrego i nie bardzo wiem co może powodować problemy.
  • Pomocny dla użytkowników
    Dołącz do diody LED równolegle diodę prostowniczą, np. 1N4004, tylko włączoną odwrotnie, być może diody są niszczone przez przepięcia o odwrotnej polaryzacji wynikające z przeładowań pojemności w obwodzie (np. pojemności przewodów).

    Ewentualnie zamiast diody prostowniczej można dać diodę Zenera o napięciu stabilizacji wyższym niż napięcie przewodzenia diody LED (Uz=3.9V lub 4.3V, P=1W lub większej).

    Ewentualnie w wersji rozbudowanej:

    Reczne wyzwalanie stanów na wejściach - palące się LEDy

    Dioda Zenera ograniczy napięcia pojawiające się na zaciskach diody LED z rezystorem a rezystor 3.9k (o mocy 0.5W) zabezpiecza diodę Zenera w razie uszkodzenia ogranicznika 1.5 mA.

    Czy coś wiadomo w jaki sposób jest stabilizowane te 1.5mA w obwodzie i czy tam nie ma jakiegoś impulsu prądowego przy włączaniu, który nadniszcza diodę dyżym prądem przy każdym włączeniu nim stabilizacja nie zacznie działać
  • Poziom 19  
    Dzięki za szybką odpowiedź.
    Niesty nie wiem nic na temat tego co siedzi w urządzeniu, jest to sterownik Mauella, a konkretnie karta I/O, no i producent nie udostępnia żadnych informacji. Co więcej nie mam oscyloskopu, żeby sprawdzić co się dzieje podczas przełączeń.

    Pomysł z diodą prostowniczą mi się podoba, sam też podejrzewam, że to może być jakieś napięcie wsteczne, pytanie tylko czy dioda prostownicza zdąży się otworzyć, zanim napięcie nie przebije łącza LED.

    Co do zenerki to rozumiem, że ma ona zabezpieczyć przed zbyt dużym prądem.

    Ostatnie pomysł, też wydaje mi się działać w ten sposób. Z tego co rozumiem, to jeśli prąd wzrośnie to wzrośnie też napięcie na parze LED - R1, wtedy po przekroczeniu 4,7V zenerka zacznie zwierać, a R2 zabezpieczy zenerkę. A co z napięciem wstecznym, wtedy prąd popłynie przez zenerkę z powrotem?
  • Pomocny post
    Pomocny dla użytkowników
    Dioda Zenera ograniczy napięcie na LED i rezystorze 200Ω przy pracy normalnej (jeżeli Uled+I*200Ω będzie usiłowało przekroczyć Uzenera)

    Przy odwrotnej polaryzacji (dioda Zenera zachowuje się jak normalna dioda i ograniczy napięcie na LED i rezystorze do 0.7-0.8V.
  • Poziom 34  
    A może inne rozwiązanie? Sterownik ma niewątpliwie własną masę połączoną z masą +220V. Za stykiem włącz diodę prostowniczą (Us=400V), szeregowo z nią rezystor R i diodę LED do masy. Przyjmując ILed=10mA, R=220/0.01=22kΩ, a moc rezystora Pr=2.2W. Wystarczą 2 rezystory 1kΩ połączone szeregowo, lub 1 2.2k o mocy 2.2W. Przynajmniej diody będą jasno świeciły, a nieznana oporność wejściowa nie będzie miała znaczenia.
  • Pomocny dla użytkowników
    Tak, ale taka dioda włączona w szereg kotroluje także czy prąd wpływa do sterownika !
  • Poziom 19  
    Witam,
    na zastosowałem tylko diodę prostowniczą, umieszczoną zaporowo równolegle z LEDem. Jak na razie działa, zobaczymy jak długo :)
  • Poziom 19  
    Niestety, znowu przepalił się jeden z ledów, dioda prostownicza jest w całości.

    Zastosowałem takie połączenie:

    Reczne wyzwalanie stanów na wejściach - palące się LEDy

    Może powinienem diodę prostowniczą podłączyć za przełącznik? Szkoda, że nie wiem o co chodzi :cry:
  • Pomocny dla użytkowników
    To daj szeregowo z diodą LED jakiś rezystor ograniczający prąd diody LED do np. 10 - 30 mA, być może na wejściu sterownika na wejściu jest jakaś pojemność, która w momencie włączania daje daje impuls prądowy.
    Rezystory 6.2k do 20k. Ponieważ samo wejście stabilizuje prąd na poziomie 1.5 mA to sam rezystor nie powinien wpływać na pracę układu.
  • Poziom 26  
    Może zamiast diody dać neonówkę? Jedną nóżkę podłączyć do linii przez opornik 1Mohm a drógą do masy. Albo wstawić szeregowo jak diodę na schemacie.
  • Poziom 19  
    Paweł Es. napisał:
    To daj szeregowo z diodą LED jakiś rezystor ograniczający prąd diody LED do np. 10 - 30 mA,


    rozumiem że bez różnicy jest czy będzie on umieszczony przed, czy za diodą prostowniczą?
  • Poziom 34  
    Wynika z tego, że wejście sterownika ma charakter pojemnościowy. Napisałeś, że prąd wejściowy jest rzędu 1,5 mA, to w stanie ustalonym, Rwejściowe=około 150k. Proponuję dodać szeregowo z LED rezystor około 20k bez żadnej diody. Co do wejścia: prawdopodobnie na wejściu jest wpięty kondensator równolegle do masy. Dodanie rezystora nie powinno wpłynąć na działanie sterownika.