W manualu do mojej płyty (MS 6119) pisze, że obsługuje "up to 450MHz". Kupiłem Pentium III 600MHz (całe 30zł), wsadziłem i ... zdziwienie, nie działa. Pogrzebałem tu i tam w sieci i wyszło na to, że napięcie rdzenia procesora jest za niskie (1,75V, rdzeń Coppermine), albowiem płyta widzi tylko procesory na napięcie 2.0V (rdzenie takie jak Klammath, Deschutes, Katmai). Odszukałem szczegółową rozpiskę złącza Slot 1, zwarłem na laminacie procesora dwie ścieżki, powodując podanie na rdzeń 2.0V i śmiga jak szalony. Warunek - dobre chłodzenie, w moim przypadku wodne.
Wydaje mi się więc po tym przydługim wstępie, że problemem nie będzie tu obsługa samych MHz procesora, co raczej napięć rdzenia - niektóre płyty ustawiają je samoczynnie, ale większość wymaga zabaw zworkami lub (ostatecznie) drucikami. No i kwestia obsługiwanych mnożników, co jednak można poprawić aktualizacją BIOSu.
Jest jeszcze magistrala. Procesor 800MHz to najpewniej 8x100, więc powinien działać na starszych płytach. Te z prędkościami np. 733 (5,5x133) mogą mieć problem, albo działać w trybie 5,5x100 (550MHz).
Inwestowanie większej kasy w platformę Slot1/Socket 370 nie ma już raczej sensu, to bardziej sztuka dla sztuki. Sam chętnie pobawiłbym się takim Pentium 3 10x100 na Slot 1 (niemal biały kruk), ale za 100~120 zł (bo takie są ich ceny) mogę mieć nowszą płytę z nowszym, wydajniejszym procesorem - choćby nieśmiertelny Socket A.