Witam .Po wpięciu miernika szeregowo pokazuje 131mA.Wyjmowane po kolei bezpieczniki nie dają żadnych zmian poboru.Rozdzieliłem przewody na klemie+ i podpiąłem sam rozrusznik z alternatorem w efekcie otrzymałem spadek poboru do 12mA.Wypiąłem alt. i rozrusznik i podłączyłem kabel idący do stacyjki i bezpieczników,pobór skoczył do wartości 131mA.To wszystko sprawdzane po wyłączeniu alarmu,radia i ośw.wnętrza.Od kilku lat nic nie było "dokładane".Czy możliwe jest by centralny zamek(fabryczny)pomimo wyjęcia bezpiecznika powodował zwarcie?co jest zasilane z pominięciem bezpieczników?