Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilanie silnika DC 36V 700W

25 Wrz 2008 18:01 5057 23
  • Poziom 11  
    Witam!
    Mam silnik jak w temacie i chciałem go wykorzystać i mam 2 pytania odnoście zasilania:
    1) czy wystarczy kupić trafo 230/36V 1000VA i mostek Greca aby go zasilić?
    2) jak chciałbym zrobić regulację obrotów to czy można wykorzystać do tego autotransformator 0-250V 1000VA? Bo nie jestem pewny czy moc (1000VA) odnosi się do jego strony pierwotnej (230V) czy do wtórnej (0-250V)?
    Z góry dziękuję za wszystkie odp. i sugestie!
  • Poziom 43  
    Potrzebne będzie mocniejsze trafo i start będzie dawał mu w kość jak będzie mocno obciążony. A o regulacji autotrafem 1kVA zapomnij, bo ta moc jest dostępna ale przy pełnym napięciu. Regulacje można by zrobić na prostowniku sterowanym co załatwiło by duży prąd na rozruch i umożliwiło regulację obrotów.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 11  
    Czyli jak dobrze zrozumiałem można dać transformator z dodatkowymi odczepami po stronie pierwotnej, a czy można dać autotransformator bo wtedy nie musiał bym zlecać wykonania trafo na zamówienie?
    Byłbym wdzięczny za linki, namiary na schematy lub gotowe układy do kupienia o których koledzy piszą, które mógłbym wykorzystać do uruchomienia tego silnika.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 11  
    Więc tak jest to silnik ssący (udało mi się ustalić nazwę i typ Ametek Lamb Electric 116596-29) z tego co udało mi się znaleźć ma on moc 700W, a nie 1kW jak podałem w temacie http://www.alltemp.ca/vacuum/pdf/11659613.pdf
    Regulacja nie musi być płynna tzn. im prostsze rozwiązanie i tańsze tym lepiej :)
  • Poziom 42  
    Nie używaj oznaczenia "VA" w kontekście silnika prądu stałego - tu obowiązują "W". Uprzedzając pytanie: to nie jest to samo.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 42  
    -> elektrit

    Obejrzyj PDFa.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 42  
    -> elektrit

    Z samej zasady regulator fazowy na triaku nie może być włączany w zerze. W zerze może być włączany regulator grupowy ale on się tu nie nadaje.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 42  
    Po raz kolejny: włączanie triaka w zerze uniemożliwia jakąkolwiek regulację. Albo regulacja fazowa albo włączanie w zerze.

    Regulacja grupowa nadawałaby się - dla głuchych. Tego typu urządzenia już i tak wyją a jak do tego dodasz modulację częstotliwości ze zmianą na poziomie kilku-kilkunastu Hz, to będzie można osiwieć.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 42  
    -> elektrit

    Bądź poważnym człowiekiem i przyznaj się do błędu a nie brnij dalej - z samej zasady sterowania fazowego wynika włączanie triaka w punkcie innym niż przejście przez zero.

    Co do regulacji - teoretycznie najprościej zastosować prosta regulację fazową. Jednak w praktyce wcale to nie jest takie proste. Sterowanie fazowe po stronie pierwotnej daje niebezpieczeństwo spalenia transformatora przy małej choćby niesymetrii - leżą u mnie w domu już dwa spalone transformatory do halogenów :(
    Sterowanie na tyrystorach po stronie wtórnej - coraz trudniej o tyrystory na niskie napięcia i spore prądy. Na dokładkę straty w takim układzie są potężne.

    Napięcie 36V i moc 700W to nie jest jednak aż tak dużo i mogę sobie wyobrazić bardzo prosty regulator na UC3843 i nMOSFETcie (lepiej: dwóch MOSFETach połączonych równolegle) po stronie wtórnej. Dlaczego nie zwykły NE555? Z dwóch powodów:
    1. UC3843 ma większą wydajność stopnia sterującego MOSFETem.
    2. Łatwość uzyskania ograniczenia prądowego.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 43  
    -RoMan- napisał:
    [ ...
    Co do regulacji - teoretycznie najprościej zastosować prosta regulację fazową. Jednak w praktyce wcale to nie jest takie proste. Sterowanie fazowe po stronie pierwotnej daje niebezpieczeństwo spalenia transformatora przy małej choćby niesymetrii - leżą u mnie w domu już dwa spalone transformatory do halogenów :(
    To wszystko zależy od jakości zastosowanego regulatora fazowego... :!: :idea: :D
    Mój układ zaprezentowany TAM, taki AllInOne; czyli miękki start, ściemniacz - dimmer, czy wreszcie regulator fazy, jakoś nie spalił mi dotąd żadnego transformatora, ani toroidalnego, ani klasycznego płaszczowego, czy rdzeniowego... 8-O :idea: :lol:
    Proszę tylko zauważyć, iż jest to układ zasilany dwuprzewodowo i dzięki zastosowaniu µCPU daje on zawsze dwa równo opóźnione - w obu połówkach sinusoidy - impulsy do zapłonu triaka, a więc praktycznie została wykluczona możliwość pojawienia się składowej stałej w przebiegu prądu płynącego przez uzwojenie pierwotne transformatora, ale pod warunkiem, że po stronie wtórnej nie powstanie asymetria w obciążeniu połówek sinusoidy.
    W takim przypadku efekt dla rdzenia transformatora będzie tu identyczny, jak przy istnieniu składowej stałej w prądzie uzwojenia pierwotnego.

    -RoMan- napisał:
    Sterowanie na tyrystorach po stronie wtórnej - coraz trudniej o tyrystory na niskie napięcia i spore prądy. Na dokładkę straty w takim układzie są potężne.
    Prawda, a na dodatek trudniej o symetryczne sterowanie, które zależne jest od rodzaju charakterystyki obciążenia - tu mamy silnik DC, więc nie potrafiłbym przewidzieć co może dziać się z kątem zapłonu - i raczej dwóch tyrystorów w półmostku, niż jednego szeregowego triaka - ze względu na istnienie siły przeciwelektromotorycznej tego silnika.

    -RoMan- napisał:
    Napięcie 36V i moc 700W to nie jest jednak aż tak dużo i mogę sobie wyobrazić bardzo prosty regulator na UC3843 i nMOSFETcie (lepiej: dwóch MOSFETach połączonych równolegle) po stronie wtórnej. Dlaczego nie zwykły NE555? Z dwóch powodów:
    1. UC3843 ma większą wydajność stopnia sterującego MOSFETem.
    2. Łatwość uzyskania ograniczenia prądowego.
    To jest rozwiązanie alternatywne, choć znacznie bardziej skomplikowane od zastosowania porządnego regulatora fazowego po stronie pierwotnej transformatora i zastosowaniu po stronie wtórnej prostownika mostkowego - układ Graetza - oraz koniecznie z dławikiem włączonym pomiędzy prostownikiem a silnikiem, który to dławik będzie prądowym filtrem dolnoprzepustowym.
  • Poziom 42  
    -> elektrit

    Na 555 nie zrobisz prostego ograniczenia prądowego. UC3843 ma je wbudowane.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 42  
    A ten dział forum to darmowa pracownia projektowa - Twoim zdaniem?

    Dajemy użytkownikowi wędkę - ryby niech łowi sam.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 11  
    Bardzo ciekawa dyskusja wyszła z mojego problemu :)

    -> elektrit

    Dzięki za zrozumienie i pozytywne podejście do innych, niedoświadczonych forumowiczów!

    -> -RoMan-

    Nie wszystkich stać na kombinowanie i eksperymentowanie przy sprzęcie wartym ~1000zł (sam transformator + silnik)...