Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dobry wzmacniacz lampowy?

05 Mar 2004 08:55 3672 9
  • Poziom 11  
    Witam. Jestem początkującym elektronikiem i mam pytanko, czy ktoś może zna jakiś schemat (w miarę prostego w budowie) wzmacniacza lampowego do zbudowania o dobrych lub bardzo dobrych parametrach, ale w miarę za rosądną cenę budowy.
    W zmocnienie jakie by mnie interesowało to min. 45-50W. Jesli jeszcze ktoś zna jakiś schemat przedwzmacniacza rowniesz jestem zainteresowany. :wink: :) :D :roll:
  • Poziom 15  
    Schematow jest masa, chociazby na tym forum znajdziesz ich dosc sporo.
    Jedno co mnie martwi, to moc jakiej oczekujesz. Zdecydowanie zaczalbym od czegos mniejszego, tak z 10 razy :P Poza tym poczytaj jak sie dobiera moc wzmacniacza lampowego do kolumn, bo proporcje sa inne niz do tranzystorow i innych.
    No i najwazniejsze - o jakosci wzmacniacza lampowego w znacznie wiekszym stopniu niz schemat (ktore w gruncie rzeczy zazwyczaj sa identyczne) wplywa jakosc mechanicznego wykonania, oraz ustalenie punktow pracy lamp.

    pz
  • Poziom 29  
    A może taka moc potrzebna jest do jakiejś instalacji nagłaśniającej albo na estradę? Ale wzmacniacze już byłyby dość skomplikowane... Można coś na EL34 wykombinować ale będzie jechało na dość dużym napięciu zasilającym.
  • Poziom 11  
    Sądziłem że lapowe wzmacniacze mają ten sam watarz co tranzystorowe. Wobec tego miałbym prośbę mianowicie gdzie można znaleść to wyliczenie do moich kolumn no i może ma ktoś na oku jakiś ekstra schemat z tego forum ( moje kolumny mają jakieś 120W) 8) 8O
  • Poziom 29  
    Moc elektryczna jest chyba taka sama ale głośność lamp jest większa. Nie wiem z jakiego powodu tak jest (chyba inny kształt przebiegu wyjściowego niż w tranzystorowcach, albo "coś ze współczynnmikiem tłumienia" który dla lamp jest mały bo oporność wyjściowa jest duża) ale lampiaki grają głośniej przy tej samej mocy.
  • Poziom 11  
    Zgadzam sie. Wzmacniacze lampowe grają głosniej. Powiem jeszcze wiecej ze słyszałem lampowke w której własnie był robiony pomiar mocy na wyjsciu. Było 0,5W !!!!!!!!!!!!!!!! to było głosno bo niektóre przedmioty w sali lekko drgały :D
  • Poziom 15  
    Rozni ludzie roznie mowia, ale do tranzystorow dobiera sie 1-2x mniejsza moc wzmacniacza w stosunku do kolumn, przy sprzecie lampowym 3-4.

    No i proponuje abys poszedl gdzies i posluchal np. starego lampowego radia - da to Tobie pojecie o brzmieniu lamp i bedziesz mogl sie zastanowic czy tego chcesz. O ile oczywiscie jeszcze tego nie zrobiles :)


    pz
  • Poziom 11  
    dzięki wszyskim za pomoc
  • Poziom 15  
    Witam!! Szanowni koledzy a jakim to cudem lampowy wzmacniacz o tej samej mocy co tranzystorowy gra głośniej.Zakładam ,że warunki pomiaru te same, warunki oceny również.A ściślej, moc w obu przypadkach w watach RMS,obydwa podłączona do wysokosprawnych ,dopasowanych kolumn głośnikowych ,odsłuch w tym samym pomieszczeniu ,porównywalnym paśmie przenoszenia i pomiar przy pomocy sprzętu pomiarowego a nie na "uchometr".
  • Specjalista elektronik
    Czytałem gdzieś (w Radioamatorze i Krótkofalowcu - kiedyś coś takiego wychodziło)
    zalecenie - i być może ono tłumaczy, dlaczego lampowy wzmacniacz pracuje z kolumnami
    o większej mocy, niż tranzystorowy o takiej samej mocy nominalnej: że wzmacniacz
    powinien mieć pewien zapas mocy w porównaniu z mocą głośników - bo ograniczeniem
    mocy głośnika jest to, że się spali, jak się go _trwale_ przeciąży, i dobrze wytrzymuje
    _chwilowe_ przesterowanie (troche zniekształca, ale tego prawie nie słychać),
    a przesterowanie wzmacniacza powoduje duże, wyraźnie słyszalne zniekształcenia;
    dla wzmacniaczy tranzystorowych zniekształcenia obcięcia (po angiesku clipping) są
    znacznie lepiej słyszalne, więc zapas mocy wzmacniacza powinien być większy.