Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dobra praktyka elektroinstalatorska

27 Gru 2009 21:23 57689 163
  • #91
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • Relpol przekaźniki
  • #92
    retrofood
    Moderator
    kpp_jacek napisał:
    Zapewniam, że sztuka lutowania nie jest wiedzą tajemną i wykonanie poprawnego lutu nie jest trudne. Muszą być tylko spełnione podstawowe wymogi :
    - czysta powierzchnia
    - dobry topnik
    - właściwe spoiwo
    - odpowiednia temperatura
    - właściwy czas grzania

    Przy spełnieniu tych wszystkich wymogów widać jak cyna dosłownie jest "zasysana" pomiędzy skręcone przewody i połączenie po ostygnięciu zachowuje piękna błyszczącą powierzchnię.


    Doceniam Twoją wiedzę o lutowaniu, spróbuj jeszcze wyjaśnić jak elektryk stojąc na drabinie ma kilkanaście razy w ciągu wieczora wypełnić te wszystkie warunki łącznie. Bo tylko jak wszystkie są spełnione, to uzyskamy prawidłową jakość połączenia. I zauważ, ze elektryk na drabinie nie ma czarodziejskiego stoliczka, gdzie ułoży sobie cynę, topnik, gorącą lutownicę (bo chyba nie każesz robić mu transformatorówką) i inne narzedzia i materiały.
    A teraz porównaj to ze złączkami, gdzie wystarczy, aby elektrykowi nie drżały bardzo ręce i żeby trafił końcówką przewodu w otwór złączki, wsunął ją i... gotowe!!!
  • #93
    Darom
    Specjalista elektryk
    Witam
    Co do połączeń - ja stosuję zarówno złączki WAGO jak i - co raz rzadziej - połączenia lutowane (po wcześniejszym skręceniu). Swiat idzie do przodu. Wymaga się aby instalacje były wykonane szybko, możliwie niskim nakładem pracy. Natomiast trwałość zaczyna mieć znaczenie drugorzędne. To trochę jak z aktualnie produkowanymi samochodami. Kiedyś jak ktoś kupił Mercedesa ty tylko lał paliwo i jeżdził. Poza wymianą płynów i klocków tam się nic nie działo. A dzisiejsze Mercedesy? Mam kolegę w serwisie Toyoty. Jeszcze te z przed 6 lat były niemalże bezawaryjne. A te dzisiaj - mija gwarancja i trzeba się rozglądać za nowym. Mam kolegę fana Passatów. Teraz za głowę się łapie jak są partaczone.

    Pozwoliłem sobie na tą małą dygresje bo i chyba z instalacjami elektrycznymi jest nie inaczej. Niestać mnie na wykonywanie instalacji poprzez skręcanie i lutowanie, bo jest to czasochłonne. Dla mnie akurat lutowanie jest w tym najprzyjemniejsze, za to nie lubię skręcania, izolowania, a przede wszystkim układania w puszce tych sztywnych "petów". Używam złączek Wago - bo praca z nimi jest szybka i przyjemna. Ale też jestem ostrożny. Znam parę firm, które wykonywały prace w obiektach, które od ukończenia instalacji nie były ogrzewane (była tam wilgoć) i 3/4 złączek WAGO (oryginalnych) trzeba było wymienić.

    pzdr
    -DAREK-
  • #94
    fantasta
    Poziom 29  
    A ja mam pytanie co do instalacji bezpuszkowej.
    Gniazda łączycie od jednego do drugiego połączenia wykonując na gnieździe czy za każdym gniazdkiem złączki i dopiero do gniazdka.
  • #95
    retrofood
    Moderator
    fantasta napisał:
    A ja mam pytanie co do instalacji bezpuszkowej.
    Gniazda łączycie od jednego do drugiego połączenia wykonując na gnieździe czy za każdym gniazdkiem złączki i dopiero do gniazdka.


    wyłącznie złączki i od złączki do gniazdka. Żadnych połączeń na gnieździe.
  • #96
    Arturo2005
    Poziom 33  
    Staram się aby w każdym gniazdku nie było więcej niż dwa przewody a jak wiadomo dwa przewody bez problemu można połączyć w gniazdku. Jeżeli wypadnie trzeci przewód stosuje Wago.
  • Relpol przekaźniki
  • #97
    retrofood
    Moderator
    Arturo2005 napisał:
    Staram się aby w każdym gniazdku nie było więcej niż dwa przewody a jak wiadomo dwa przewody bez problemu można połączyć w gniazdku. Jeżeli wypadnie trzeci przewód stosuje Wago.

    To nie jest prawidłowe.
    Bo prawdopodobieństwo przerwy PE jest znacznie większe
  • #98
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #99
    Arturo2005
    Poziom 33  
    retrofood napisał:
    Arturo2005 napisał:
    Staram się aby w każdym gniazdku nie było więcej niż dwa przewody a jak wiadomo dwa przewody bez problemu można połączyć w gniazdku. Jeżeli wypadnie trzeci przewód stosuje Wago.

    To nie jest prawidłowe.
    Bo prawdopodobieństwo przerwy PE jest znacznie większe


    Prawdopodobieństwo jest takie samo jak przegrzanie się złączki Wago :)
  • #100
    retrofood
    Moderator
    Arturo2005 napisał:
    retrofood napisał:
    Arturo2005 napisał:
    Staram się aby w każdym gniazdku nie było więcej niż dwa przewody a jak wiadomo dwa przewody bez problemu można połączyć w gniazdku. Jeżeli wypadnie trzeci przewód stosuje Wago.

    To nie jest prawidłowe.
    Bo prawdopodobieństwo przerwy PE jest znacznie większe


    Prawdopodobieństwo jest takie samo jak przegrzanie się złączki Wago :)


    Nie masz racji.
    1. Uszkodzenia na gnieździe zdarzają się o wiele częściej niż na złączce.
    2. Po połączeniu przewodów w złączce widzimy je jak układamy w puszce. Każdy błąd można zauważyć. Natomiast mocując gniazdo z przykręconymi 6-cioma przewodami 2,5 mm2 nie widzimy co się dzieje z tymi przewodami.
    Więc nie pisz, ze to jest to samo.
  • #101
    Arturo2005
    Poziom 33  
    Hmm...
    1. Nie pisaliśmy o błędach podczas montażu. To jest oddzielny temat.
    2. Po ułożeniu w puszce fi 60 9 żył 2.5 mm2 połączonych zaciskiem Wago, umieszczonej 20 cm nad posadzką, mało kto jest wstanie cokolwiek w niej zauważyć.
    3. Po przykręceniu gniazdka dokładnie widać podłączonych 6 przewodów.
    4. Co do ilości uszkodzeń też można by było dużo dyskutować. Większość z nich powstaje na skutek partactwa. Niestety.
  • #102
    retrofood
    Moderator
    Arturo2005 napisał:
    Hmm...
    1. Nie pisaliśmy o błędach podczas montażu. To jest oddzielny temat.
    2. Po ułożeniu w puszce fi 60 9 żył 2.5 mm2 połączonych zaciskiem Wago, umieszczonej 20 cm nad posadzką, mało kto jest wstanie cokolwiek w niej zauważyć.
    3. Po przykręceniu gniazdka dokładnie widać podłączonych 6 przewodów.
    4. Co do ilości uszkodzeń też można by było dużo dyskutować. Większość z nich powstaje na skutek partactwa. Niestety.


    Ten temat ma tytuł Dobra praktyka elektroinstalatorska, będzie go zapewne czytać wielu elektryków. Ja naprawdę wierzę, że Ty, Kolego jesteś w stanie wykonać to poprawnie swoim sposobem. Jednak nie jest to sposób polecany dla innych. Bo logika jest nieubłagana: błąd w montażu gniazda Twoim sposobem skutkuje przerwą w reszcie obwodu. I jest to przerwa w zasilaniu pozostałej części (co jest zauważalne), albo przerwa w ochronie (z czego najczęściej nie zdajemy sobie sprawy). Czasem też obserwowanie nie pomaga, bo pęknięcia wyginanej żyły zdarzają się po latach.
    Natomiast błąd w podłączeniu, o którym ja piszę (i inni) skutkuje niesprawnością jednego gniazdka. I nie szkodzi ochronie pozostałych.
    Sadzę, że elektrycy są na tyle gramotni, że każdy sam może wyobrazić sobie skutki błędu przy obydwu sposobach podłączania i dalsza dyskusja jest zbędna.
  • #103
    Darom
    Specjalista elektryk
    Witam

    Złączki Wago (i ich dobre zamienniki np. Simetu) może nie są tak niezawodne jak złącza skręcane to mimo wszystko są znacznie lepsze niż złącza stosowane do gniazd - zarówno tych śrubowych jak i szybkoszybkozłączek (poza kilkoma wyjątkami - gdzie zastosowano bardzo solidne i niestandradowe zaciski śrubowe). Widzę to po corocznych pomiarach w obwodach gniazd, gdzie gniazda połączone zostały przez Wykonawcę kaskadowo np. 6szt (ale nie w pętli). Rezystancja pętli zwarcia z każdym gniazdkiem znacznie wzrasta, ponadto wzrasta z czasem z roku na rok. Oczywiście dużo zależy od zastosowanych gniazd. Dlatego chciałbym potwierdzić, iż dobrą praktyką instalatorską jest łączenie pętli poza gniazdem tak jak to wytłumaczył kolega retrofood.

    pzdr
    -DAREK-
  • #104
    pavulon
    Poziom 21  
    Więc c.d. o dobrej praktyce.

    Cały osprzęt przykręcam nie na oryginalne łapki tylko na wkręty do puszki, nie ważne czy to gniazdo czy włącznik.

    Puszki zawsze osadzam na gips budowlany po uprzednim spryskaniu otworu gruntem.

    Przewody tylko o izolacji 450/750V

    I moje pytania - co sądzicie o przewodzie 3x1,5 na B10 do gniazd ogólnych w pomieszczeniach jak salon, wiatrołap, pokoje, 3/4x1 na B6 do oświetlenia?
  • #105
    kortyleski
    Poziom 42  
    Do gniazd tylko 2,5, nigdy nie stosuję 1,5. Jedynka do oświetlenia oczywiście, raczej nikt nie będzie w chałupie wieszał żyrandola z Sali Kongresowej. Zresztą mocnych żarówek już się nie kupi.

    Jako ciekawostkę powiem o doświadczeniach z serwisu instalacji - największym błędem montazowym jaki spotkałem jest kaleczenie żyły przy ściąganiu izolacji. To cholerstwo łamie się zawsze wtedy gdy najmniej potrzeba.
  • #106
    artudud
    Poziom 13  
    Wracając do montażu puszek jeśli to możliwe staram się dogadać z tynkarzami jeśli do położenia tynku używają listw RODBAND lub zamienników to puszki montuję po przyklejeniu tychże listw i ich spoziomowaniu, przewody pozbawione zewnętrznej izolacji, opisane zwijam do puszki a na wierzch zakładam dekielek wykonany z cienkiego styropianu, wiertłem koronkowym, taki układ satysfakcjonuje tynkarzy i mnie bo mam prawidłowo osadzone i co najważniejsze nie wydłubuje z puszek zaprawy, a nawet jeżeli tynkarze ,,zgubią" parę puszek łatwo je znaleźć pukając śrubokrętem po ścianie. Jestem właśnie w trakcie poprawiania roboty elektryka na 50 puszek jakie są zamontowane 39 szt wystaje po 3mm nad tynk około 10 jest tak głęboko osadzonych że zastanawiam się nad ich wykuciem bo brakuje mi tak długich wkrętów żeby przyłapać mechanizmy nie mówiąc o ich zakotwiczeniu

    Co do złączek WAGO używam ich tylko przy łączeniu przewodów oświetleniowych i sterujących w gniazdach preferuję jednak złączki skręcane.

    Mam propozycję aby utworzyć temat INSTALATORSKA TANDETA było by trochę zabawy i pozwoliło by to trochę rozładować atmosferę, a przy okazji czegoś byśmy się nauczyli:)
  • #107
    sq9jjh
    Specjalista elektryk
    artudud napisał:
    ...Mam propozycję aby utworzyć temat INSTALATORSKA TANDETA było by trochę zabawy i pozwoliło by to trochę rozładować atmosferę, a przy okazji czegoś byśmy się nauczyli:)

    Witam. Podobny temat istnieje w dziale "profesjonaliści".
    Dla jednych tandetą są złączki WAGO a dla innych lutowane skrętki, każdy ma swoje sprawdzone sposoby i zamiast zabawy są potem antagonizmy a tego staramy się unikać.
    Jak Masz coś ciekawego to daj tutaj, "dobra praktyka elektroinstalatorska" to odpowiedni temat (również na tandety). Pozdrawiam.
  • #108
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #109
    ez.exe
    Poziom 10  
    Pytanie do zawodowców:
    Z tego co widziałem jak robią firmy (nawet podywkonawcy ZE):
    Zakładając ZZP na jednej szynie łączą uziom złącza (sonde wbijaną w ziemię, N z sieci i przewód N z kabla do domu (przy kablu 4 żyłowym).
    Potem w rozdzielnicy domowej montują dwie oddzielne listwy dla N i PE.
    PE jest uziemione.
    Do różnicówki podłączają tylko przewód N biegnący ze złącza.
    Nie ma połączenia listw N i PE.

    Tak robią firmy i sam to widziałem. Co Wy na to?? ;)

    Dodano po 2 [minuty]:

    Dobra praktyka elektroinstalatorska
  • #110
    retrofood
    Moderator
    ez.exe napisał:

    Tak robią firmy i sam to widziałem. Co Wy na to?? ;)


    A jaki jest układ sieci?
  • #111
    Akrzy74
    Poziom 39  
    ez.exe napisał:

    Cytat:
    Tak robią firmy i sam to widziałem. Co wy na to?


    A ja widziałem przyłącze ziemne wykonane przewodem YDY 4X10 mm² wykonane 2 tygodnie temu prawdopodobnie przez ZE.
    Co nie znaczy, że wszyscy tak muszą robić. W razie czego, nikt nie spyta jak długo ktoś robił- tylko kto to spartolił...

    Ps. Namieszałeś zdrowo w swoim opisie i rysunku (N sieci uziemione, a potem widnieje PEN). A może mieli zrobić lokalne TT , a w sieci jest PEN, a nie N ?? :D
  • #112
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #113
    Arturo2005
    Poziom 33  
    geguś napisał:
    Akrzy74 napisał:
    tylko kto to spartolił...

    Ale co spartolił?

    Chociażby to że położyli YDY a nie YKY .
  • #114
    Akrzy74
    Poziom 39  
    geguś napisał:
    Cytat:
    Akrzy74 napisał:
    tylko kto to spartolił...

    Ale co spartolił?

    Arturo2005 Ci odpowiedział. Zresztą, to się tyczy do wszystkiego :wink:
  • #115
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #116
    Akrzy74
    Poziom 39  
    geguś napisał:
    Cytat:
    Chociaż, znam budynki, gdzie YDY leży w ziemi już ok. 15lat, bez osłony, bez pisaku, bez folii. Działa. Nie wiem jak długo jeszcze.

    Ciekawe, czy miały izolację porównywalną do współczesnych przewodów.
  • #117
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #118
    lu106
    Poziom 15  
    A jak zabezpieczacie kable do domofonów które są położone w ziemi ?
  • #119
    Arturo2005
    Poziom 33  
    lu106 napisał:
    A jak zabezpieczacie kable do domofonów które są położone w ziemi ?

    Kabli ziemnych się nie zabezpiecza.
  • #120
    pavulon
    Poziom 21  
    Może to co napisze jest banalne, ale cóż....

    Zawsze przy wykonywaniu instalacji, pomiędzy gniazdami do TV (nisko) a miejscem gdzie będzie wisiał owy TV (wysoko) wkuwam plastykowy kanał wentylacyjny żeby luźno wszystkie kable przeszły.