Panowie pomocy ! bujam się z podobnym problemem a od szukania na forum już mi oczy wysiadają.
U mnie problem wygląda tak pod radio sony cdx-s22 podpiołem wzmacniacz peing dwu kanałowy o mocy 120 W modelu nie pamiętam do wzmacniacza podpięta jest mała skrzynia w której jest zamontowany głośnik basowym 100 W 25cm i dwa głośniki wysoko tonowe po 80 W. Zasilanie do wzmacniacza pociągnięte (plus z aku) , a masa z nadkola z masy fabrycznej tak zwanej gwiazdy , przewód plusowy puszczony mam progiem od strony kierowcy. Sygnał z radia puszczony przewodami niby ekranowanymi razem z przewodem sterującym środkowym tunelem do wzmacniacza. W związku z tym że z radia wyjście sygnału jest tylko na dwa czincze a w wzmacniaczu wejścia czincz są cztery rozszyłem sygnał z radia na wzmacniacz, i tu nie wiem czy czasem nie dałem ciała ale dalej.
Sygnał wychodzący na głośnik basowy ze wzmacniacza puściłem dodatkowo przez filtr dolnoprzepustowy używany do zabudowy skrzyń basowych i do głośnika. Głośniki wysoko tonowe podpięte są przez filtr wysoko przepustowy.
A teraz w czym problem oprócz lekkich przesłuchów pracy silnika gwizd alternatora itp. po wyłączeniu radia skrzynia zaczyna wariować głośnik basowy zaczyna pukać w częstotliwości dwóch puknięć na sekundę co najgorsze z maksymalnym wychyleniem membrany tak samo piszczą głośniki wysoko tonowe trwa to około dziesięciu sekund prawie wylewu dostałem i znowu załamka coś źle poszło .
Może ktoś wie co zrobiłem źle ,co powinienem poprawić ? pomocy koledzy !
P.S. Załączam mały schemat może coś pomoże i bardzo proszę nie wyśmiewać się z mojego sprzętu audio na lepszy po prostu mnie nie stać a chciałem poprawić trochę jakość dźwięku w aucie. A odnośnie postu może trochę chaotyczny ale starałem się opisać wszystko jak najdokładniej bo wiem ,że to ważne. Pozdrawiam !
U mnie problem wygląda tak pod radio sony cdx-s22 podpiołem wzmacniacz peing dwu kanałowy o mocy 120 W modelu nie pamiętam do wzmacniacza podpięta jest mała skrzynia w której jest zamontowany głośnik basowym 100 W 25cm i dwa głośniki wysoko tonowe po 80 W. Zasilanie do wzmacniacza pociągnięte (plus z aku) , a masa z nadkola z masy fabrycznej tak zwanej gwiazdy , przewód plusowy puszczony mam progiem od strony kierowcy. Sygnał z radia puszczony przewodami niby ekranowanymi razem z przewodem sterującym środkowym tunelem do wzmacniacza. W związku z tym że z radia wyjście sygnału jest tylko na dwa czincze a w wzmacniaczu wejścia czincz są cztery rozszyłem sygnał z radia na wzmacniacz, i tu nie wiem czy czasem nie dałem ciała ale dalej.
Sygnał wychodzący na głośnik basowy ze wzmacniacza puściłem dodatkowo przez filtr dolnoprzepustowy używany do zabudowy skrzyń basowych i do głośnika. Głośniki wysoko tonowe podpięte są przez filtr wysoko przepustowy.
A teraz w czym problem oprócz lekkich przesłuchów pracy silnika gwizd alternatora itp. po wyłączeniu radia skrzynia zaczyna wariować głośnik basowy zaczyna pukać w częstotliwości dwóch puknięć na sekundę co najgorsze z maksymalnym wychyleniem membrany tak samo piszczą głośniki wysoko tonowe trwa to około dziesięciu sekund prawie wylewu dostałem i znowu załamka coś źle poszło .
Może ktoś wie co zrobiłem źle ,co powinienem poprawić ? pomocy koledzy !
P.S. Załączam mały schemat może coś pomoże i bardzo proszę nie wyśmiewać się z mojego sprzętu audio na lepszy po prostu mnie nie stać a chciałem poprawić trochę jakość dźwięku w aucie. A odnośnie postu może trochę chaotyczny ale starałem się opisać wszystko jak najdokładniej bo wiem ,że to ważne. Pozdrawiam !