waga Elemis, od samego zakupu nie obciążona gubiła ZERO, np. +/- 0,002.
wiedząc, że kupiłem badziew, nie używałem jej za intensywnie (włączyć -zważyć-wyłączyć). Aż do momentu, gdy na wyświetaczu zgubiony zakres zera zaczął wariować, aż się zawiesiła. Po wyłączenie i włączeniu znowu tylko wariacje na wyświetlaczu i zawis. Pojechała do serwisu, gdzie zrobiona jej kalibracje. Po odbiorze znowu gubiła ZERO, więc odesłałem ją z powrotem, wtedy odmówili naprawy twierdząc, że uszkodzenie jest mechaniczne "wygięta szalka oraz podtrzymujący ją krzyżąk - co powoduje brak możliwości wypoziomowania a co za tym idzie wyzerowanie wagi nie jest stabilne". Nie znam się na tym, ale nie mam pojęcia co ma z tym wspólnego zdejmowalna szalka, nawet jakby była wygięta (a po mojemu nie jest) i na oko krzyżak też prosty. Myślę, że chcą się wykpić z walniętej elektroniki, proszę o opinię na ten przydługi post
Dodano po 3 [minuty]:
Zapomniałem dodać, że chcę napisać odwołanie, ale nie wiem co tam napisać, oprócz przychodzących mi do głowy brzydkich wyrazów, heee
wiedząc, że kupiłem badziew, nie używałem jej za intensywnie (włączyć -zważyć-wyłączyć). Aż do momentu, gdy na wyświetaczu zgubiony zakres zera zaczął wariować, aż się zawiesiła. Po wyłączenie i włączeniu znowu tylko wariacje na wyświetlaczu i zawis. Pojechała do serwisu, gdzie zrobiona jej kalibracje. Po odbiorze znowu gubiła ZERO, więc odesłałem ją z powrotem, wtedy odmówili naprawy twierdząc, że uszkodzenie jest mechaniczne "wygięta szalka oraz podtrzymujący ją krzyżąk - co powoduje brak możliwości wypoziomowania a co za tym idzie wyzerowanie wagi nie jest stabilne". Nie znam się na tym, ale nie mam pojęcia co ma z tym wspólnego zdejmowalna szalka, nawet jakby była wygięta (a po mojemu nie jest) i na oko krzyżak też prosty. Myślę, że chcą się wykpić z walniętej elektroniki, proszę o opinię na ten przydługi post
Dodano po 3 [minuty]:
Zapomniałem dodać, że chcę napisać odwołanie, ale nie wiem co tam napisać, oprócz przychodzących mi do głowy brzydkich wyrazów, heee
