Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

IBM T40 i dziwne zachowanie baterii

30 Wrz 2008 19:18 3161 9
  • Poziom 9  
    Witam!

    Ostatnio zakupilem laptopa ibm T40. Zwrocilo moja uwage dziwne zachowanie baterii. Program Battery Maximiser podaje czas pracy na baterii okolo 1h, po uplywie tego czasu oraz alarmach (ten z windowsa jak i ten dzwiekowy z biosu komputera) program ten pokazuje 0% energii w baterii - a komputera mozna uzywac jeszcze dobre pol godziny.

    Dzisiaj przyszla do mnie druga uzywana bateria z allegro - ta pokazuje czas pracy okolo 3h, po czym po jakichs 15 minutach wskakuje na 4%, nastepnie dochodzi do 0% i sytuacja sie powtarza - nadal mozna pracowac na komputerze.

    Poniewaz mam na laptopa gwarancje na 1 miesiac, zastanawiam sie czy to wina zuzytych baterii (maximiser pokazuje status baterii na zolto) czy moze jest to problem z ladowanie baterii w samym komputerze?

    Jedna z tych baterii napewno rozbiore i bede chcial wymienic ogniwa i zaprogramowac pamiec - tu prosba - czy ktos dysponuje swiezym wsadem do takiej baterii? (jej oznaczenie to FRU P/N 08K8193). Nie wiem jeszcze jaki tam siedzi scalak sterujacy i rodzaj pamieci ale mysle ze sporo osob juz dobrze sie w tym orientuje.

    Podsumowujac, zalezy mi na dwoch rzeczach:

    - czy przy takim zachowaniu sie baterii laptop jest w 100% sprawny,
    - udostepnienie przez jakiegos uzytkownika forum swiezego wsadu do tej baterii.

    Pozdrawiam i z gory dziekuje za pomoc.
  • Poziom 9  
    Dzis bede mial 3 baterie do testow, a dwie swoje dam do sprawdzenia na innym komputerze. Od sprzedawcy u ktorego kupilem jedna z moich baterii dowiedzialem sie ze u niego taki efekt nie wystepowal.

    Zaczyna mi to troche wygladac na uszkodzenie samego laptopa. Czy ktos moglby potwierdzic lub zaprzeczyc temu przypuszczeniu?

    Jutro, po sprawdzeniu tej 3 baterii bede wiecej wiedzial to napisze, dodatkowo sprawdze dzis zachowanie pod linuxem, chociaz to nie powinno miec wplywu bo zle pokazuje stan baterii rowniez sam laptop (sygnalizowane mrugajaca pomaranczowa dioda bateryjki).

    Pozdrawiam.
  • Poziom 21  
    U mnie na T40 jest podobnie - poziom naładowania schodzi do zera a jeszcze przez dobrych kilkanaście minut można pracować.
  • Poziom 9  
    rosolini napisał:
    U mnie na T40 jest podobnie - poziom naładowania schodzi do zera a jeszcze przez dobrych kilkanaście minut można pracować.


    Dzieki wielkie za ta informacje. Wlasnie testuje baterie ktora w maximiser jest pokazywana na zielono, trzyma okolo godziny, gdy dojdzie do zera mozna na niej pracowac jeszcze z 10 minut. Zaczynam podejrzewac ze jest to jakis zapas energii w baterii po to zeby jej do zera nie rozladowywac. Jednak moj poprzedni compaq armada m700 mial tak ze 0% baterii, minuta, gora 2 i laptop sie wylaczal.

    Pozdrawiam.
  • Poziom 13  
    Opisany problem dotyczy baterii, a nie notebooka. Na forach anglojęzycznych zagadnienie jest opisywane dość szeroko, polecam zajrzeć na np. http://forum.thinkpads.com/

    Nowemu użytkownikowi lapka IBM/Lenowo proponuję też odwiedzić stronę ThinkWiki: http://www.thinkwiki.org/wiki/ThinkWiki

    Generalnie rzecz ujmując, w ThinkPadach bateria ma własny układ elektroniczny, który informuje komputer o pewnych parametrach baterii, w tym jej stanie naładowania. Niestety czujnik stanu naładowania w miarę kolejnych doładowań staje się coraz mniej dokładny i po jakimś czasie dochodzi do "rozjazdu" pomiędzy tym co widać na wskaźniku, a tym co dzieje się naprawdę. Rozwiązaniem jest "zresetowanie" wskaźnika naładowania (ang. battery reconditioning), które polega na całkowitym rozładowaniu baterii (tj. wyłączyć alarmy o stanie baterii w panelu sterowania Windows i pracować do oporu, aż się notebook sam wyłączy) a następnie podłączyć WYŁĄCZONEGO notebooka do ładowania na 12 godzin (żeby się naładował do pełna).

    Na podanym przeze mnie forum jest też sugestia, aby takie pełne rozładowanie przeprowadzać np. raz na miesiąc lub co 30 doładowań (zależy co następuje jako pierwsze).

    Niestety reconditioning niewiele daje, jeżeli bateria jest faktycznie zjechana (stara, przegrzana, po wielokrotnych przebiegach ładowania, itd.).
  • Poziom 9  
    Dziekuje za wyczerpujacy opis. Zaglebie sie w lekture podanych linkow, a baterie chyba faktycznie trzeba rozebrac i zregenerowac, opisany przez Ciebie reconditioning robilem kilka razy i niestety nic nie dal.

    Co ciekawe poprzedni wlasciciel baterii z takim objawem napisal mi ze czegos takiego nie zaobserwowal, jednakze uzywal linuxa caly czas. A skoro to bateria podaje faktyczny stan energii i sama sie myli, system nie powinien miec znaczenia, prawda?

    Pozdrawiam.
  • Poziom 13  
    Układ elektroniczny baterii jest niezależny od systemu, jednakże to system operacyjny odczytuje z niego wartości i pokazuje je na ekranie.

    W Linuksie z całą pewnością nie pracuje firmowy "IBM Power Manager", ale jakieś sterowniki Open Source stworzone przez społeczność. Być może sterowniki te nie reagują na dane z elektroniki baterii, ale czerpią energię "do oporu" aż się bateria rozładuje. W takim przypadku użytkownik faktycznie mógł nie dostrzec, że jest różnica pomiędzy wskazaniami elektroniki baterii a faktycznym czasem pracy. Nie wiem, nie używałem ThinkPada pod Linuksem.

    Co do rozbierania baterii i regeneracji... lepiej zostawić to firmom zajmującym się tym zawodowo. W środku jest kilka (zależnie od modelu baterii: 6 lub 9) ogniw połączonych ze sobą. Rzecz w tym, że ogniwa jonowe są wrażliwe na temperaturę. Jak się je zacznie samemu lutować, to w najlepszym przypadku spowoduje to na starcie spadek ich żywotności i pojemności (bo wysoka temperatura skraca żywotność ogniw Li-Ion, a bez lutowania połączeń między ogniwami może być ciężko złożyć nową baterię do kupy). W najgorszym przypadku (jeżeli zastosowane zostaną ogniwa o zwiększonej pojemności) mogą nawet wystąpić fajerwerki (lit nie jest materiałem zbyt stabilnym).

    Proponuję poczytać najpierw w Wikipedii o ogniwach litowo-jonowych i nie zabierać się do tego, jeżeli doświadczenia brakuje. To nie tylko kwestia rozsądku, ale i bezpieczeństwa - skoro nawet oryginalne baterie potrafiły się ślicznie palić (vide filmiki na YouTube i akcja wycofywania baterii przez koncern Sony) to taka domowa samoróbka może być jeszcze mniej bezpieczna zarówno w wykonaniu jak i późniejszym użytkowaniu.
  • Poziom 9  
    Dziekuje za ostrzezenie - regenerowalem juz 2 baterie do mojego poprzedniego compaqa. Nie kupowalem fabrycznie nowych ogniw, tylko uzywane, wiec byly zgrzane w paczki po 2szt i mialy odczepy z metalowych blaszek do dolutowania. Wszystko poszlo dobrze, lacznie z programowaniem pamieci na nowo, wg mnie relacja kosztu do efektu byla zadowalajaca.

    PS: Jesli ktos ma swiezy wsad do baterii od t40 to bardzo bym prosil o udostepnienie.

    Pozdrawiam.
  • Poziom 9  
    Pingwin Wielki napisał:
    Skoro się upierasz... warto przeczytać ten wątek:
    http://forum.thinkpads.com/viewtopic.php?t=67459&start=0&postdays=0&postorder=asc

    Jest tu opis jak otworzyć baterię i jakie ogniwa są potrzebne na wymianę. A także to i owo o resetowaniu elektroniki baterii.


    Dzieki, przydatny link. Kilka informacji przydatnych no i w koncu dokladne zdjecie otwartej baterii.

    Pozdrawiam.