Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lampowa głowica UKF - pytania

30 Wrz 2008 22:48 9199 21
  • Poziom 31  
    Temat dotyczy lampowej głowicy UKF z radia Bolero zbudowanej na lampie ECC85. Mam następujące pytania:
    1. Co moze byc przyczyną, że czułość tej głowicy jest dużo lepsza na końcu zakresu, czyli około 100MHz, niż na początku zakresu, czyli w okolicy 88MHz. Zaznaczam, że głowica jest dobrze zestrojona, współbieżnośc strojenia heteredyny i obwodu wejściowego jest zachowana na początku i na końcu zakresu (zestrojone generatorem sygnałowym), efekt ten sam na róznych lampach ECC85.
    2. Czy to jest normalne, że pomiędzy stacjami FM nie występuje charakterystyczny szum, typowy dla współczesnych odbiorników UKF? Czy jest to efekt zastosowania takiego, a nie innego demodulatora FM w tym radiu, czy zalezy to jednak od głowicy.
    3. Dlaczego słabe stacje FM są odbierane przez tą głowicę znacznie ciszej (ale bez szumu w tle), a nie tak jak w wspólczesnych odbiornikach gdzie głośnośc jest ta jest mniej więcej równa, ale po prostu wzrastają szumy na tle sygnału użytecznego.
    4. Czy jest jakiś sposób podniesienia czułości tej głowicy? (inna lampa, wymiana elementów itp.)

    Pozdrawiam.
  • IGE-XAO
  • Poziom 38  
    kris8888 napisał:
    2. Czy to jest normalne, że pomiędzy stacjami FM nie występuje charakterystyczny szum, typowy dla współczesnych odbiorników UKF? Czy jest to efekt zastosowania takiego, a nie innego demodulatora FM w tym radiu, czy zalezy to jednak od głowicy.
    3. Dlaczego słabe stacje FM są odbierane przez tą głowicę znacznie ciszej (ale bez szumu w tle), a nie tak jak w wspólczesnych odbiornikach gdzie głośnośc jest ta jest mniej więcej równa, ale po prostu wzrastają szumy na tle sygnału użytecznego.
    4. Czy jest jakiś sposób podniesienia czułości tej głowicy? (inna lampa, wymiana elementów itp.)

    Powodem jest stosunkowo niskie wzmocnienie toru p.cz. W tamtych czasach przewidywano tylko państwową sieć nadajników dużej mocy więc duża czułość odbiornika nie była potrzebna. Jednak przede wszystkim sprawdź lampy w torze p.cz. (ECH81 i EBF89). Sprawdź stan getteru (jeśli jest matowy to lampa ma słabą próżnię) i zmierz emisję lamp. Czułość możesz podnieść włączając jednostopniowy wzmacniacz na tranzystorze pomiędzy głowicę i wzm. p.cz.
    Schemat na wszelki wypadek.
  • Poziom 37  
    Jak rozumiem, to sam przestrajałeś tę głowicę ?
    Piszesz dużo n/t czułości, a podaj jakieś konkretne wartości napięć, ktore ta glowica 'przyjmuje" po przestrojeniu- wtedy coś można będzie sensownego odpowiedzieć.
  • Admin Grupy Retro
    Radziłbym zacząć od porządnego zestrojenia toru p.cz. i detektora stosunkowego. Dopiero wtedy możnaby myśleć nad wkładaniem dodatkowych stopni.
    Skoro o stopnie zahaczyłem - może jedną EF80 w układzie aperiodycznym? Byłoby całkowicie lampowo :D
  • Poziom 31  
    [quote="serwis"]Jak rozumiem, to sam przestrajałeś tę głowicę ?
    quote]

    Nie, głowica jest oryginalna na pasmo 88-100MHz i takie pasmo jest też na skali odbiornika. W początkowym okresie wprowadzania radiofonii UKF w Polsce takie pasmo obowiązywało, dopiero później zmieniono na 66-73MHz. Moje radio jest z tego pierwszego okresu. Głowicę tylko musiałem nieznacznie dostroić w sensie współbieżności strojenia obwodów wejściowych i heterodyny, bo czas niestety zrobił swoje i elementy trochę zmieniły swoje wartości.

    Tor p.cz i demodulator mam dobrze zestrojony, stroiłem za pomocą generatora sygnałowego 10,7MHz z modulacją FM. Lampy ECH81 i EBF89 mam nowe, zresztą mam kilka egzemplarzy i mniej wiecej to samo wzmocnienie toru p.cz uzyskuję. Pomysł kolegi Stołka z dodatkowym stopniem wzmocnienia w.cz. na lampie EF80 przed głowicą wydaje mi się dobry, ale czy przypadkiem nie powinien on być zbudowany na triodzie np. typu ECC85 w układzie kaskody? Mam na myśli szkodliwe pojemności międzysiatkowe w pentodach na zakresie UKF. Nie chcę na pewno dodawać żadnego stopnia na tranzystorze, bo szkoda mieszać w tym radiu technikę lampową z tranzystorową, chociaż i tak demodulator FM w tym radiu jest zbudowany na diodach germanowych (szkoda, że nie na lampie EAA...).
  • IGE-XAO
  • Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe
    kris8888 napisał:

    1. Co moze byc przyczyną, że czułość tej głowicy jest dużo lepsza na końcu zakresu, czyli około 100MHz, niż na początku zakresu, czyli w okolicy 88MHz. Zaznaczam, że głowica jest dobrze zestrojona, współbieżnośc strojenia heteredyny i obwodu wejściowego jest zachowana na początku i na końcu zakresu (zestrojone generatorem sygnałowym), efekt ten sam na róznych lampach ECC85.


    1. Zła współbieżność zestorjenia głowicy.
    2. Rózny poziom genetrowanego sygnału przez heterodynę - to ma wpływ przy okazji na nachylenie przemiany. Rózny poziom - jakośc rdzeni....

    Zakres UKF jest na tyle wąskim
    zakresem że nie ma żadnych przesłanek do takich róznic czułości.


    kris8888 napisał:

    2. Czy to jest normalne, że pomiędzy stacjami FM nie występuje charakterystyczny szum, typowy dla współczesnych odbiorników UKF? Czy jest to efekt zastosowania takiego, a nie innego demodulatora FM w tym radiu, czy zalezy to jednak od głowicy.


    Wbrew temu co pisali przedmówca. Brak szumu pomiedzy stacjami oznacza że jest ona daleko poniżej progu ograniczania. Kombinowano tak a by njak najmniej stopni było potrzebnych. Detektor stosunku jako tako ogranivca przy sałbym sygnale. Przy silnym zaczyna ograniczać ostatni stopnien p.cz. (EBF89 w polskich radiach). Dzięki temu jest osiągany kompromis pomiędzy wymogiami cod ograniczania a czułością i ilościa elementów.

    Jeszcze mniej szumią radia z detektorem stosunku na diodach próżniowych. Czemu - otóż diody germanowe przewodza już 0,2V sygnału. Diody próżniowe potrzebuja większego napięcia... Stąd obcinanie zbyt słabych sygnałów zakłócajacych dających szum na wyjściu detektora.

    kris8888 napisał:

    3. Dlaczego słabe stacje FM są odbierane przez tą głowicę znacznie ciszej (ale bez szumu w tle), a nie tak jak w wspólczesnych odbiornikach gdzie głośnośc jest ta jest mniej więcej równa, ale po prostu wzrastają szumy na tle sygnału użytecznego.


    Bowiem ograniczanie jest skuteczne dopiero przy duzych poziomach sygnału na wejściu odbiornika.

    kris8888 napisał:

    4. Czy jest jakiś sposób podniesienia czułości tej głowicy? (inna lampa, wymiana elementów itp.)


    Wymiana na inną z lampa ECC85 np. produkcji Telefunken (Saba - odpada zazwyczaj p.cz. FM w radiach te firmy to 6.75MHz - ale fakt zabójczo czułe są odbiorniki Saby). Ponadto sposób sprzęzenia głowicy z siatka ECH81 - nie widac ze schematu że jest to filtr pasmowy sprzężony indukcyjnie. (ale przez to uzyskuje się niską impedancję połączenia pomiędzy obwodami tegoż filtru - w praktyce kabele łaczący głowicę z lampa ECH81 - nawet bez ekranu).

    W naszych głowicach problemem są rdzenie stosunkowo niskiej jakości - oraz brak kompensacji indukcyjnosci wyprowadzań lampy.

    Dobrze zaprojektowana i wykonana głowica na ECC85 da wzmocnienie grubo powyżej 1000 (Telefunken dla swoich szacowałwzmocnienie na 1450). To naprawdę duża wartość.

    Dodano po 1 [minuty]:

    stołek_-92 napisał:

    Skoro o stopnie zahaczyłem - może jedną EF80 w układzie aperiodycznym? Byłoby całkowicie lampowo :D


    Dla p.cz. 10.7MHz - efekt byłby mizerny... nie zauważalny w praktyce.
  • Poziom 31  
    studisat napisał:
    Ponadto sposób sprzęzenia głowicy z siatka ECH81 - nie widac ze schematu że jest to filtr pasmowy sprzężony indukcyjnie. (ale przez to uzyskuje się niską impedancję połączenia pomiędzy obwodami tegoż filtru - w praktyce kabele łaczący głowicę z lampa ECH81 - nawet bez ekranu).


    Czyli sugerujesz pominięcie tego filtru pasmowego na wyjściu głowicy? Spróbuję. Jeśli chodzi o lampy ECC85 to mam tylko Tesli, Telamu i RFT, niestety nie mam firmy Telefunken, więc nic nie mogę na ten temat powiedzieć. Współbiezność strojenia głowicy myślę, że mam zachowaną, stroiłem obwody wejściowe na maksimum sygnału tuż przed końcem i początkiem zakresu strojenia. Nie mam dobrej sondy w.cz., żeby dokładnie zmierzyć wzmocnienie głowicy, ale na podstawie napięcia stałego na wyjściu detektora FM (na kondensatorze 4µF) widzę, że jest ono różne dla róznych częstotliwości generatora sygnałowego podłączonego na wejście głowicy.
    Jeśli przyjrzeć sie schematowi tej głowicy, to jest w niej trymer CN, który chyba tworzy obwód sprzeżenia (reakcji) i podnosi wzmocnienie całego układu. Wydaje mi się, ze to jest przyczyna zmian czułości głowicy w funkcji częstotliwości. Jeśli sie mylę to proszę mnie poprawić.
  • Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe
    kris8888 napisał:
    Czyli sugerujesz pominięcie tego filtru pasmowego na wyjściu głowicy? Spróbuję.

    Tylko wtedy go pomijasz gdy podłączasz inną głowicę.

    kris8888 napisał:

    Jeśli chodzi o lampy ECC85 to mam tylko Tesli, Telamu i RFT, niestety nie mam firmy Telefunken, więc nic nie mogę na ten temat powiedzieć.

    Konstrukcja głowicy to nie to samo co inny egzemplarz lampy ECC85.

    kris8888 napisał:

    Współbiezność strojenia głowicy myślę, że mam zachowaną, stroiłem obwody wejściowe na maksimum sygnału tuż przed końcem i początkiem zakresu strojenia.

    A kręcąc trymerami na obydwu końcach masz więcej niż jedno maksimum? Bo jeśli nie to masz nadal niezestrojoną głowicę (czyli bardzo daleko od współbieżności - zkaresy przestrajania heterdoyn\yi wzmacniacza w.cz. nie pasują do siebie).
    Ponadto czy jak dostrajasz (powiedzmy w trzeciej powtórce) na maks na jednym końcu to czy nie masz konieczności sporego korygowania zestrojenia na drugim? - Bo jeśli tak masz to do dobrej współbieżności jeszcze daleka droga.

    kris8888 napisał:

    Jeśli przyjrzeć sie schematowi tej głowicy, to jest w niej trymer CN, który chyba tworzy obwód sprzżenia (reakcji) i podnosi wzmocnienie całego układu. Wydaje mi się, ze to jest przyczyna zmian czułości głowicy w funkcji częstotliwości. Jeśli sie mylę to proszę mnie poprawić.


    Jeśli jest w stopniu w.cz służy do zneutralizowania stopnia wejściowego.
    Stroi się go tak aby dla środkowej częstotliwości poziom sygnału heterodyny przedostający się do gniazd antenowy był jak najmniejszy.
    Nawet dość znaczne niezneutralizowanie wzmacniacza w.cz. nie wpłynie znacząco na czułość - układ wzmacniacz w.cz. to wzmacniacz o podstawie siatkowej lub pośredniej. W późniejszych wykonaniach polskich głowic zrezygnowano nawet z ustawiania neutralizacji podczas produkcji - wstawiono kondesator o stałej wartości.

    W heterodynie jest owszem dodatnie sprzężenie zwrotne które służy do zwiększenia oporu dynamicznego triody dla sygnału p.cz. W ten sposób podbija sie znacznie wzmocnienie przemiany. Ponieważ heterodyna jest jednocześnie oscylatorem układ sie sam stabilizuje jeśli chodzi o współzależność wzmocnienie/stabilność. I zapewniam nie jest to trymer w polskiej głowicy lecz para kondesatorów - jeden rzędu nanofaradów drugi setek pikofaradów.


    Na wejściu masz obwód antenowy. W polskiej głowicy jedyne możliwe strojenie to zmiana pojemności.

    Sprawdź DOKŁADNIE współbiezność - jeśli jest OK to przyczyną jest jakość rdzeni przestrajających cewki w głowicy.
  • Poziom 31  
    studisat napisał:

    Sprawdź DOKŁADNIE współbiezność - jeśli jest OK to przyczyną jest jakość rdzeni przestrajających cewki w głowicy.


    Nie bardzo rozumiem co ma jakość rdzeni wspólnego z czułością głowicy. Skoro pisałem, że głowica jest dobrze zestrojona na poczatku na końcu zakresu (w srodku zakresu nieco gorzej, ale nigdy nie jest mozliwe idealne zestrojenie) to jakość rdzeni nie ma tu wpływu, chyba, ze mi to wyjaśnisz.
    Nie wiem tez dlaczego akurat mam uzyskac maksymalne zestrojenie w kilku położeniach trymera CW. Ja uzyskuję tylko w jednej pozycji trymera. Trymery w tej głowicy są w postaci stalowych rurek odizolowanych od środka z wkrecanym wewnątrz metalowym rdzeniem. Rdzeń i rurka stanowią okładziny kondensatora. więc nie ma mozliwości uzyskania tej samej pojemności trymera w dwóch położeniach, jak to ma miejsce w przypadku niektórych typów tych elementów.
  • Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe
    kris8888 napisał:

    Nie bardzo rozumiem co ma jakość rdzeni wspólnego z czułością głowicy.

    Ma - straty w rdzeniu wpływają na napięcie generowanego przebiegu przez heterodyną. To wpływa na punkt pracy lampy - czyli na jej nachylenie. Ponadto nachylenie przemiany sumacyjnej to nie tylko funkcja nachylenie lampy mieszającej ale tez amplitudy dostarczanego sygnału z heterodyny - oraz jak ta sinusoida jest obcinana na nieliniowości lampy mieszającej.

    kris8888 napisał:

    Nie wiem tez dlaczego akurat mam uzyskać maksymalne zestrojenie w kilku położeniach trymera CW. Ja uzyskuję tylko w jednej pozycji trymera. Trymery w tej głowicy są w postaci stalowych rurek odizolowanych od środka z wkręcanym wewnątrz metalowym rdzeniem. Rdzeń i rurka stanowią okładziny kondensatora. więc nie ma możliwości uzyskania tej samej pojemności trymera w dwóch położeniach, jak to ma miejsce w przypadku niektórych typów tych elementów.


    Jeśli takie masz trymery to OK - jeśli max wypada gdzieś pośrodku trymera. Z rdzeniami tak już nie jest łatwo. Pytanie dodatkowe stroiłeś głowicę tylko trymerami czy rdzeniami też?
    Mierzyłeś częstotliwość heterodyny? Bo może masz mieszanie z harmoniczną heterodyny.
  • Poziom 31  
    studisat napisał:
    Mierzyłeś częstotliwość heterodyny? Bo może masz mieszanie z harmoniczną heterodyny.


    Częstotliwosci heterodyny nie mierzyłem, bo nie mam odpowiedniego częstosciomierza o takim zakresie. Natomiast, żeby mieszanie było z harmoniczną heterodyny to jej częstotliwośc musiałaby być co najmniej dwa razy mniejsza od właściwej, w co raczej nie chce mi się wierzyć. Jedyne co może byc to ewentualnie częstotliwośc heterodyny mam na przykład nizszą od częstotliwości sygnału zamiast miec wyższą. (zamiast Fh-Fs=Fp mam Fs-Fh=Fp) W obu przypadkach róznica będzie częstotliwością pośrednią i w zasadzie nie powinno to mieć znaczenia z punktu widzenia odbioru stacji, ale mozliwe, że amplituda sygnału z lampowej heterodyny jest lepsza, gdy pracuje ona na wyższych częstotliwościach. Spróbuje zmienić częstotliwość heterodyny o 2xFp=21,4MHz w całym zakresie przestrajania.

    Temat juz troche odbiegł od działu retro-lampowego, bardziej nadaje się do działu radiowego, więc chyba go zamknę dziękując wszystkim za porady.
  • Poziom 38  
    W tym czasie Polsce produkowane były 3 głowice UKF, głowica D-4798-002-1 przeznaczona do pracy w paśmie 87,5-100 MHz, SC-6533-132 przeznaczona do pracy w pasmie 66-73 MHz i 2-5901 przeznaczona do pracy w pasmie 64,5-73 MHz. W odbiorniku "Bolero" była głowica D-4798-002-1 punkt zestrojenia tej głowicy to 64 MHz i na tej częstotliwości należy ją zestroić. Obwód wejściowy jest symetryczny dopasowany do anteny o oporności 240Ω, ale można też zamiast kabla symetrycznego podłączyć kabel koncentryczny 75Ω. W tym celu łączysz żyłę środkową kabla z jednym z punktów lutowania kabla symetrycznego a oplot podłączasz do masy. Wzmacniacz w.cz. pracuje w układzie wspólnej katody, dlatego posiada neutralizację kondensatorem 4,7p anoda katoda. Wzmacniacz w.cz. sprzężony jest z mieszaczem za pomocą mostka pojemnościowego, który zrównoważony jest dla częstotliwości heterodyny. W ten sposób unika sie szkodliwego promieniowania generatora. Zrównoważenie mostka ustawia się trymerem 6p Cn, mylonym z racji oznaczenia z neutralizacją. Obwody anodowy wzmacniacza w.cz. i heterodyny pracującej w układzie Meissnera strojone są rdzeniami proszkowymi i watpie żeby fabryka dała rdzenie nie dopasowane do czestotliwosci pracy głowicy.
    Myślę że gorsza czułość na niższych częstotliwościach pasma UKF może być spowodowana złym zestrojeniem obwodu antenowego lub uszkodzeniem któregoś elementu w obwodzie wejściowym a niekoniecznie złą współbieżnością strojenia. Sprawdź kondensatory 27p, 12p, 22p i katodowy 150p złe styki na okładzinach tych kondensatorów czy niepewne luty mogą powodować takie objawy. Podstawą poprawnego zestrojenia odbiornika jest prawidłowe zestrojenie detektora stosunkowego. Można to zrobić w prosty sposób, podaj niemodulowane 10,7 MHz na tor p.cz. podłącz miliwoltomierz, najlepiej z zerem pośrodku skali, pomiędzy R1 C7 (wyjście m.cz.detektora) a masę i strojąc wtórny obwód detektora stosunkowego ustaw 0V. Po zestrojeniu detektora można stroić całą resztę na maksimum sygnału, z tym że poziom z generatora 10,7 musi być poniżej progu ograniczania EBF89, w przeciwnym razie strojąc filtry nie będziesz widział dokładnie zmian napięcia na mierniku.

    Temat według mnie wcale nie odbiegł od tematu i jak najbardziej pasuje do tego działu, bo lampy i problemy z urządzeniami na nich budowanymi to nie tylko wzmacniacze m.cz. ale również inne w tym również w.cz.
  • Poziom 31  
    Driver- napisał:
    W odbiorniku "Bolero" była głowica D-4798-002-1 punkt zestrojenia tej głowicy to 64 MHz i na tej częstotliwości należy ją zestroić.


    Jak może punkt zestrojenia wypadać na 64MHz skoro pasmo tej głowicy wynosi 88-100MHz, jak słusznie zresztą zauważyłeś?

    Ten sposób strojenia detektora stosunkowego akurat znałem, chociaż warunkiem jest najpierw dokładne zestrojenie toru p.cz. na 10,7MHz. Czy jest jakis sposób na dostrojenie tego trymera Cn ? W zasadzie jego przestrajanie praktycznie nie wpływa poziom sygnału odbieranego.

    Tak dla ścisłości widziałem też wersje radia Bolero z głowicą 66-73MHz.
  • Poziom 38  
    O sorry za pomyłkę nie zauważyłem literówki, oczywiście punkt zestrojenia to nie 64 MHz lecz 94 MHz.
    kris8888 napisał:
    Ten sposób strojenia detektora stosunkowego akurat znałem, chociaż warunkiem jest najpierw dokładne zestrojenie toru p.cz. na 10,7MHz.
    Jeśli podasz samą nośną 10,7 MHz (bez modulacji) to zestrojenie filtrów pasmowych nie ma znaczenia, nawet mocno rozstrojone filtry zawsze coś przepuszczą a lampy wzmocnią. Skoro masz jedną częstotliwość to napięcie na R1/C7 zależy wtedy jedynie od częstotliwości rezonansowej na jakiej w danej chwili pracuje filtr detektora i stosunku napięć na cewkach wtórnych i tym samym na diodach, wynika to z zasady detekcji stosunkowej. W tym przypadku możesz więc najpierw zestroić obwód pierwotny detektora stosunkowego na maks sygnału a potem obwód wtórny na 0V. Strojenie pośredniej zaczyna się od końca, czyli woltomierz (miliwoltomierz) z sondą w.cz. podłącza się na ostatni obwód filtru p.cz., sygnał z generatora podaje się wejście strojonego stopnia i stroi się filtr obciążający stopień na który podało się sygnał. Potem sygnał generatora podajesz na wcześniejszy stopień i tak aż do wejścia p.cz. Zbliżając się do wejścia toru p.cz. zawsze mierzy się sygnał na ostatnim stopniu. Przy czym oddalając się od końca zmniejsza się poziom sygnału z generatora na tyle aby ogranicznik w przypadku p.cz. FM nie obcinał sygnału z generatora. W ten sposób nie mając przyrządów specjalistycznych można w miarę dokładnie zestroić cały tor p.cz. Oczywiście mając do dyspozycji wobulator, generator z regulowaną dewiacją i napięciem wyjściowym, miernik zniekształceń m.cz. selektywny miernik m.cz. itd. zrobisz to jak w pismie stoi, zmierzysz czułość przy jakimś SINAD czy pasmo przyjęcia modulacji i inne dziwne rzeczy.
    kris8888 napisał:
    Czy jest jakis sposób na dostrojenie tego trymera Cn ? W zasadzie jego przestrajanie praktycznie nie wpływa poziom sygnału odbieranego.
    Chodzi Ci zapewne o zestrojenie równowagi mostka. Sprawa jest banalna, podłączasz miliwoltomierz z sondą w.cz. na anodę wzmacniacza w.cz. heterodynę ustawiasz na częstotliwości 94 MHz i trymerem Cn stroisz na minimum wskazań miliwoltomierza. Oczywiście ze względu na pojemności i indukcyjności pasożytnicze idealnej równowagi mostka się nie uzyska, zawsze odrobinę w.cz. z heterodyny się będzie sączyć.

    Zgadza się były również Bolera z zakresem 66-73 MHz. Jako ciekawostkę powiem Ci że bliźniaczym odbiornikiem Bolera była Karioka, praktycznie różniła się paroma szczegółami, obudową i była produkowana z UKF-em OIRT.
  • Poziom 34  
    ad1- na starych skalach -sa znaczniki pomagające stroić konkretne pasma - i wszystko się odnosi do tych znaczników.
    Możliwe ,że jest zestrojona ale niezgodnie z warunkami strojenia .
    Możę jest info na schemacie starym.
    *ad1- przeczytałem opis strojenia głowicy -wynika z tego,żę należy dażyć do wyrównania poziomów -z lewej i z prawej strony kranców pasma . Strojenie kążą kilka krotnie powtórzyć abu dojść do wyniku...
    Z tego wynika, że omawiana głowica wymaga dostrojenia na niskich "f" pasma indukcyjnością /rdzeniem? / -a potem korekcji w gornej cżęści pojemnośćią .....W tej mojej głowicy była jakaś ceweczka pomocnicza- w szereg-wyraznie dostrojcza /no bo jak ruszac rdzeniem układu strojenia../.
    ad2-po prostu demodulatory diodowe próżniowe FM sa przyjemne i cichutkie w pracy .Sygnał pojawia się tak jak się odbierać powinno stację.Wcześniej była superreakcja i jej straszne szumy.
    Wiedząc o tym nie kupowałem żadnych tranzystorowych wynalazków
    w których generalnym osiągnięciem był tłumik szumów -jako największe osiągnięcie techniki włączany specjalnym przełącznikiem.
    Było to podobne do obsługi radjostacji polowych R105 itd.- bo niektóre podzespoły były produkowane u nas./w Polsce/.

    ad.3-slabe stacje nie wchodzą w grę -to było przecież kiedyś radio
    luksusowe -do niego była pewnie info o antenie właściwej - w powietrzu fruwały fale UKF-u co najwyżej słusznych stacji -które pobierało się z
    Anteny Zbiorczej -skrót AZART.
    Słyszałem UKF -w centrum Łodzi -z nad. TV Łódź - radio niem.lampowe u jakiegoś dygnitarza ówczesnego /niezadużego/. To była przyjemność .

    ad.4-mam taką głowicę -trybiki z blachy -wykonanie eleganckie -
    jak w szkolnej układance .Montaż przestrzenny -przemyślany -
    są detale wszystkie niezbędne.Od wejścia do ceweczki filtru p.cz. .
    Na pewno jej nie rusze -nie pokrecę -po prostu nie ma potrzeby.
    Uważam ,że rację ma STUDI -wybrac dobrą lampę typu ECC85 -
    LAMPA JEDNEGO PRODUCENTA NIE JEST RÓWNA LAMPIE INNEGO
    PRODUCENTA.Żadne dokładanie stopni nie wchodzi w grę bo nie pokona się trudnośći ponownego zestrajania mostków pojemnościowych
    jakie tam są /już zestrojone / i jakie można przypadkowo utworzyć -przez dokładanie stopni wzmocnienia.
    Mnie jest wiadomo --że warunkiem wzbudzenia się czegokolwiek jest
    nadmiar wzmocnienia i dobre odwrócenie fazy sygnału.

    * -warto by było pokazac schemat takiej głowicy -i pokazac wszystkie mostki pojemnościowe jakie trzeba zestroić -aby cos z tego wyszło .
    **-niezależnie od tego wszystkiego -przy przestrajaniu głowic UKF
    ELWRO -trafiła się jedna, której rdzenie pozwoliły sie przestroic na pełne dzisiejsze pasmo .W dawnych papierach jest jakas info o rdzeniach z tego okresu które zmieniały indukcyjność więcej niż dwukrotnie /SIEMENS-a/...
  • Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe
    KaW napisał:
    Uważam ,że rację ma STUDI -wybrac dobrą lampę typu ECC85 -
    LAMPA JEDNEGO PRODUCENTA NIE JEST RÓWNA LAMPIE INNEGO
    PRODUCENTA.


    Nigdzie nie pisałem o wymianie lampy na inną JEDYNIE O RÓŻNICACH KONSTRUKCYJNYCH GŁOWIC

    Jest tyko jedna różnica - mechaniczna - przedkładająca się na pojemności pasożytnicze - wymiar bańki lampa - na którą w głowicach innych producentów nakłada sie ekran. Ta "zachodnie" ECC85 mają mniejsza o ponad milimetr średnicę bańki.
  • Poziom 31  
    KaW napisał:
    ad1- na starych skalach -sa znaczniki pomagające stroić konkretne pasma - i wszystko się odnosi do tych znaczników.
    Możliwe ,że jest zestrojona ale niezgodnie z warunkami strojenia .
    Możę jest info na schemacie starym.
    *ad1- przeczytałem opis strojenia głowicy -wynika z tego,żę należy dażyć do wyrównania poziomów -z lewej i z prawej strony kranców pasma . Strojenie kążą kilka krotnie powtórzyć abu dojść do wyniku...
    Z tego wynika, że omawiana głowica wymaga dostrojenia na niskich "f" pasma indukcyjnością /rdzeniem? /


    Widzę, że temat jeszcze nie umarł, dziękuję za kolejne sugestie. To, że są znaczniki strojenia na skali to wiem, ale akurat na zakresie UKF w tym radiu ich nie ma. Na pozostałych zakresach są, dwa lub trzy znaczniki zależnie od zakresu i zaleznie o tego ilupunktowe jest zestrojenie.
    Nie ma w tej głowicy żadnych dodatkowych indukcyjności strojonych oprócz głównych indukcyjnosci przestrajanych razem z skalą. Pomijam oczywiście indukcyjność antenowego obwodu wejściowego (pasmowego) i filtru pasmowego na wyjściu głowicy. Też zacząłem się zastanawiać, czy nie powinienem jednak skrócic lub wydłużyć nieco cięgno, które porusza rdzeniem ferrytowym cewki obwodu wejściowego. Widziałem w niektórych głowicach, że po prostu to ciegno jest odpowiednio wyginane w zygzak. W lepszych głowicach te pręty są zakończone śrubą regulacyjną, ale w tej głowicy tej możliwości akurat nie ma. Podejrzewam, ze jednak czas zrobił swoje i indukcyjnośc tych rdzeni ferrytowych tez się zmieniła.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Czy na pewno obwody wejściowe przestrajane zmienną indukcyjnością ( a nie kondensatorem strojeniowym jak na zakresach AM) zestraja się dla małych F cewką, a dla dużych F trymerem ?
  • Poziom 38  
    Poważną wadą, jaką posiadają rdzenie proszkowe, jest niestety podatność na proces starzenia się. Jest to proces nieodwracalny. Występuje on przy pracy w wysokich temperaturach, a jego przyczyną jest wypełniacz. Zalecana jest więc praca wszystkich rdzeni proszkowych w temperaturze do 90°C. Czas mógł zrobić swoje i przenikalność początkową mogą mieć inną. Można te rdzenie wymienić stosując rdzenie o wymiarach oryginalnych rdzeni z materiału U11 (Polfer) lub 4E1 (FERROXCUBE) o przenikalności początkowej 13 lub w ostateczności zastąpić je rdzeniami głowicy tranzystorowej z odbiornika, o ile dobrze pamiętam, SAFARI (SAFARI II) lub innej gdzie było jest strojenie indukcyjne.

    Zawsze tak się stroi początek i koniec zakresu tylko przy strojeniu pojemnościowym, ponieważ C ma wpływ na zakres przestrajania. Im większa sumaryczna wartość C tym zakres przestrajania dla danego generatora mniejszy. Dlatego jeśli zestroimy C na dole zakresu a L na górze zawęzi się zakres przestrajania. Pojemności początkowa i końcowa kondensatora strojeniowego mają wartości określone konstrukcją jeśli zwiększymy pojemności trymerami to ulegnie zwiększeniu pojemność wypadkowa strojenia a pojemności początkowa i końcowa kondensatora pozostaną bez zmian tym samym mamy mniejszy zakres strojenia dla danego L.

    Fg=Fd√az=Fd√(Ck/Cp)

    az - zmiana pojemności,
    Fg - częstotliwość górna,
    Fd - częstotliwość dolna,
    Ck - pojemnośc końcowa,
    Cp - pojemność poczatkowa.

    W przypadku strojenia indukcyjnego zwiększając C musimy zmniejszyć L a tym samym różnica indukcyjności Lp i Lk może być mniejsza przy tym samym zakresie strojenia. Czyli stoimy odwrotnie na dole C na górze L. Tylko jest pewien problem wykręcając rdzenie powodujemy ich przesunęcie do góry więc kiedy będą zbyt wysoko możemy mechanicznie ograniczyć zakres strojenia. Lepiej więc ostrożnie zmniejszyć liczbę zwoji cewki zachowując jej długość i położenie na karkasach, a rdzenie pozostawiając w położeniu w jakim są. Dopiero wtedy ustawić współbieżność strojenia. Na zakresie UKF zniana indukcyjnosci o parenaście nH powoduje duże zmiany czestotliwości.

    Przykładowo w przybliżeniu dla 87,15÷100,24MHz
    jest Lp-Lk=az:
    L - 166,730-126,056=40,67nH dla C 20p
    L - 111,165-84,026=27,14nH dla C 30p
  • Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe
    KaW napisał:
    To miałem na mysli -są lampy o słabym paśmie -słabe wykonanie -
    bo maja za duże pojemnośći wewnętrzne i nie są powtarzalne
    parametrami .


    Człowieku o czym ty p****** jaki słąbym paśmie.
    Co za bełkot.

    Co może jak wsadzi sie ECC85 Telefunken to nagle jakimś cudem masz pełny zakres CCIR w naszej głowicy???

    Jakie nie powtarzalne, za duże....
    ECC85 była projetowana do zastosowań gdzie właśnie pojemności są krytyczne - pomiędzy systemami triodowymi (przenikanie sygnału heterodyny do anteny) oraz przejściowa (stabilność i możliwe do uzyskania wzmocnienie).

    Wejściowa i wyjściowa nie są już tak istotne dla głowicy UKF jeśli są poniżej pewnej wartości.

    Dodam jeszcze że nie zauważysz w praktyce pogorszenia odbioru przy nawet bardzo wyeksploatowanej lampie ECC85. Sprawdzone w kilku typach głowic UKF i kilku egzemplarzach począwszy od RFT kończąc na Simens lamp o całkowicie zaczernionej bańce mających mocno obniżoną emisję.

    Stopień w.cz. ma małe wzmocnienie - max 5 - 7 razy. Reszta wzmocnienia to przekładnie w obwodzie wejściowym i obwodzie strojonym w anodzie wzmacniacz w.cz. Nasza głowica nie ma podłączenia przez odczep do tego obwodu. to od razu skreśla możliwość uzyskania większego wzmocnienia.
    Inni producenci kompensowali indukcyjności doprowadzeń -nasza głowica tego nie ma. Te sztuczki dawały niezłe efekty w postaci uzyskiwanego wzmocnienia.

    Mieszacz samodrgający. Przy zachowaniu stałej amplitudy drgań w zakresie on sie stabilizuje jeśli chodzi o wzmocnienie przemiany (jest duże bez trudu powyżej 50) - niezależnie od zmian nachylenia lampy w czasie eksploatacji.

    Proszę przestań mącić w głowach i wprowadzać zamęt.

    Dodano po 17 [minuty]:

    kris8888 napisał:

    Nie ma w tej głowicy żadnych dodatkowych indukcyjności strojonych oprócz głównych indukcyjnosci przestrajanych razem z skalą.


    I trzeba tymi rdzeniami stroić poprzez zmianę ich położenia względem ruchomej prowadnicy.

    kris8888 napisał:

    Pomijam oczywiście indukcyjność antenowego obwodu wejściowego (pasmowego) i filtru pasmowego na wyjściu głowicy.

    Ten na wejsciu można łalwo przestroić - wszystkie kondesatory należy przeliczyć odwrotnie propocjonalnie do ilorazu pierwiastków częstotliwości środkowych starego i nowego zakresu.

    WAŻNE aby zachować te samą proporcję pojemności po stronie wtórnej obwodu wejściowego. To definiuje w jaki stopniu jest to układ o wspólnej katodzie a jakim o wspólnej siatce. Są dwa typowe punkty doboru - jeden dopasowanie szumowe a drugi dopasowanie mocy

    kris8888 napisał:

    Też zacząłem się zastanawiać, czy nie powinienem jednak skrócic lub wydłużyć nieco cięgno, które porusza rdzeniem ferrytowym cewki obwodu wejściowego.
    Widziałem w niektórych głowicach, że po prostu to ciegno jest odpowiednio wyginane w zygzak.

    MA BYĆ PROSTE!!! ŻADNE ZYGZAKI. inaczej będzie to niestabilne mechanicznie. Zygzaki sie robiły jeśłi rdzeń w cewce się "zapiekł" bo ktoś czymś rdzeń nasmarował

    kris8888 napisał:

    W lepszych głowicach te pręty są zakończone śrubą regulacyjną, ale w tej głowicy tej możliwości akurat nie ma.

    W naszej głowicy te cięgna są przylutowane do ruchomej prowadnicy. Jest więc regulacja. Patent nie nasz lecz firmy Philips. Bo to tej firmy jest konstrukcja mechaniczna i elektryczna naszych wszystkich lampowych głowic UKF.
    Jest jedna zaleta - lutowanie jest bardziej niezawodne od wkręcanej śrubki - ta druga może się luzować.

    kris8888 napisał:

    Podejrzewam, ze jednak czas zrobił swoje i indukcyjnośc tych rdzeni ferrytowych tez się zmieniła.

    Przenikalnośc jeśli już a ni eindykcyjnośc rdzenia. To mogłeś sprawdzić jeśli miałeś generator. Obawiam sie że bardzo nieznacznie przesunęłą się "skala"

    kris8888 napisał:

    Dodano po 5 [minuty]:
    Czy na pewno obwody wejściowe przestrajane zmienną indukcyjnością ( a nie kondensatorem strojeniowym jak na zakresach AM) zestraja się dla małych F cewką, a dla dużych F trymerem ?


    Zawsze jest tak - indukcyjnością stroisz dla najmniejszej częstotliwości. Pojemnością dla największej. Zakres UKF jest wąskopasmowy nie ma więc potrzeby stosowania tzw "paddingu" - kondesatora dobieranego dla środkowej częstotliwości zakresu (zrezygnowano już dawno temu od stosowania regulowanego "paddingu" na zakresach AM - jak również stałego kondesatora pełniącego rolę "paddingu" poprzez odpowiednią konstrukcję kondesatora strojeniowego).

    Strojenie indukcyjne bardziej dobitnie pokazuje zę zmieniając indukcyjność zmieniamy tez zakres przestrajania. Im płyciej wchodzi rdzeń w obręb uzwojenia cewki tym mniejszy zakres przestrajania. Z kondesatorem strojeniowym nie aż tak wyraźnie. Generalnie trudniej uzyskać szeroki zakres przestrajania za pomocą rdzenia i z kondesatorem strojeniowym. Istniej sztuczka zwiększająca zakres zmiany indukcyjności rdzeń składający z materiału paramagnetyczne - potem kawałek plastiku i na końcu diamagnetyk

    Jeśli nie możesz uzyskać dobrej współbieżności - sprawdź na dole zakresu poprzez zmianę ustawieni trymera w którym kierunku poprawiasz czułość. Reszta to tylko prosta dedukcja.

    I jeszcze jedno czasem w uzyskaniu wpsółbieżności może pomóc zmiana p.cz. - w granicach możliwych do uzyskania w filtrach p.cz.
  • Poziom 34  
    KRIS888-prosze uprzejmie o schemat tej głowicy.na PW.
    -chciałbym sobie popatrzeć . Dziękuję.,
  • Poziom 31  
    Schemat całego radia Bolero podał użytkownik Zetdeel w drugim poście tego wątku. Nie będę więc się powielał. Ten schemat jest tez dostepny na stronie www.fonar.pl. Chciałbym jeszcze tylko powtórzyć, bo widzę, że chyba nie do końca mnie zrozumiałeś, ja nie przestrajam tej głowicy z pasma niskiego na wysokie, bo ta głowica jest juz na pasmo 88-100MHz i to mi wystarczy. Po prostu chcę tą głowicę zestroić do fabrycznych parametrów, bo czas niestety zrobił swoje. Schemat podany jest raczej dla radia z głowicą 88-100MHz, wartości elementów w kazdym bądź razie się zgadzają.

    Na podstawie wszystkich dotychczasowych sugestii wysunąłem wniosek, że na pewno muszę dostroić głowice na zasadzie niewielkich zmian długości cięgien rdzeni głownych cewek strojeniowych. Dotyczy to własnie początku zakresu, czyli okolic 88MHz. Rdzenie mogły starcic swoje parametry w wynika zestarzenia. Niestety nie miałem jeszcze czasu tego przetestować. O wynikach wkrótce poinformuję.