Witam. Około pół roku temu natrafiłem w internecie na silnik o konstrukcji którą wymyślił Stirling. Jest to silnik tłokowy który jako paliwo wykorzystuje ciepło. Zasada działania polega na tym ze gaz w cylindrze pod wpływem ciepła rozszerzy swoją objętość powodując ruch tłoka a potem sie chłodzi i zmniejsza swoja objętość. Mam kilka pomysłów na modyfikacje tego.
Aby dać mu więcej mocy moglibyśmy podgrzewać go większą temperatura , jako iz żyjemy w epoce w której dużo uwagi jest skupianej na wodór można by właśnie ten silnik tym podgrzać , gdyż wodór pali sie w wysokiej temperaturze , a przy jego wytwarzaniu powstaje tez tlen który by można połączyć z wodorem (przy samym palniku , gdyż wodór + odpowiednia ilość tlenu = bum)i dało by to ogromna temperaturę (około 5 tys. stopni) Nie oznacza to ze można takiej użyć , gdyż by sie stopił cylinder , ale oznacza to ze do osiągnięcia danej temperatury wystarczy mały płomyczek , a co za tym idzie małe urządzenie do wytwarzania wodoru.
Druga modyfikacją jest chłodzenie. W takich silnikach podobno używa sie tlenu lub wodóru jako gaz najlepiej rozszerzalny , wiec można by tak zmodyfikować ten silnik aby za każdym ruchem tłoka gaz zostawał wymieniany na nowy , chłodny z intercoolera , a chłodny gaz cechuje sie tym ze ma mniejsza objętość , a oznacza to ze go więcej wejdzie do cylindra co da większą moc przy rozszerzaniu. Mam nadzieje ze ktoś sie tym zainteresuje. Czekam na wasze pomysły. Na koniec mogę dodać ze jest na Bałtyku jakiś statek napędzany takim silnikiem v4 i ma 105 koni
Aby dać mu więcej mocy moglibyśmy podgrzewać go większą temperatura , jako iz żyjemy w epoce w której dużo uwagi jest skupianej na wodór można by właśnie ten silnik tym podgrzać , gdyż wodór pali sie w wysokiej temperaturze , a przy jego wytwarzaniu powstaje tez tlen który by można połączyć z wodorem (przy samym palniku , gdyż wodór + odpowiednia ilość tlenu = bum)i dało by to ogromna temperaturę (około 5 tys. stopni) Nie oznacza to ze można takiej użyć , gdyż by sie stopił cylinder , ale oznacza to ze do osiągnięcia danej temperatury wystarczy mały płomyczek , a co za tym idzie małe urządzenie do wytwarzania wodoru.
Druga modyfikacją jest chłodzenie. W takich silnikach podobno używa sie tlenu lub wodóru jako gaz najlepiej rozszerzalny , wiec można by tak zmodyfikować ten silnik aby za każdym ruchem tłoka gaz zostawał wymieniany na nowy , chłodny z intercoolera , a chłodny gaz cechuje sie tym ze ma mniejsza objętość , a oznacza to ze go więcej wejdzie do cylindra co da większą moc przy rozszerzaniu. Mam nadzieje ze ktoś sie tym zainteresuje. Czekam na wasze pomysły. Na koniec mogę dodać ze jest na Bałtyku jakiś statek napędzany takim silnikiem v4 i ma 105 koni