Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
RenexRenex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik Stirlinga? Dajmy mu wiecej mocy!!!

ALexpla 01 Paź 2008 18:13 20907 49
  • #1
    ALexpla
    Poziom 15  
    Witam. Około pół roku temu natrafiłem w internecie na silnik o konstrukcji którą wymyślił Stirling. Jest to silnik tłokowy który jako paliwo wykorzystuje ciepło. Zasada działania polega na tym ze gaz w cylindrze pod wpływem ciepła rozszerzy swoją objętość powodując ruch tłoka a potem sie chłodzi i zmniejsza swoja objętość. Mam kilka pomysłów na modyfikacje tego.
    Aby dać mu więcej mocy moglibyśmy podgrzewać go większą temperatura , jako iz żyjemy w epoce w której dużo uwagi jest skupianej na wodór można by właśnie ten silnik tym podgrzać , gdyż wodór pali sie w wysokiej temperaturze , a przy jego wytwarzaniu powstaje tez tlen który by można połączyć z wodorem (przy samym palniku , gdyż wodór + odpowiednia ilość tlenu = bum)i dało by to ogromna temperaturę (około 5 tys. stopni) Nie oznacza to ze można takiej użyć , gdyż by sie stopił cylinder , ale oznacza to ze do osiągnięcia danej temperatury wystarczy mały płomyczek , a co za tym idzie małe urządzenie do wytwarzania wodoru.
    Druga modyfikacją jest chłodzenie. W takich silnikach podobno używa sie tlenu lub wodóru jako gaz najlepiej rozszerzalny , wiec można by tak zmodyfikować ten silnik aby za każdym ruchem tłoka gaz zostawał wymieniany na nowy , chłodny z intercoolera , a chłodny gaz cechuje sie tym ze ma mniejsza objętość , a oznacza to ze go więcej wejdzie do cylindra co da większą moc przy rozszerzaniu. Mam nadzieje ze ktoś sie tym zainteresuje. Czekam na wasze pomysły. Na koniec mogę dodać ze jest na Bałtyku jakiś statek napędzany takim silnikiem v4 i ma 105 koni :)
  • RenexRenex
  • #2
    Moulder
    Poziom 23  
    Ciepło nie jest paliwem..... A swoją drogą do spalania wodoru to wystarczy zwykły silnik. Silnik Stirlinga ma taką zaletę że jest to silnik o spalaniu zewnętrznym, i jako paliwo mogą śłużyć śmiecie, drewno, węgiel, itp.
  • RenexRenex
  • #3
    ALexpla
    Poziom 15  
    Tylko użyłem takiego określenia jako paliwo , a normalny silnik to może i by pochodził ale nie za długo , gdyż wodór ma dużą temperaturę spalania wiec by sie zatarł i zardzewiały by podzespoły silnika od wody która sie podczas spalania wytwarza.
  • #4
    northx
    Poziom 17  
    No owszem, temperatura spalania wodoru będzie dość wysoka, ale to nie temperatura będzie czynnikiem limitującym tylko szybkość wymiany ciepła między ścianami cylindra a gazem wewnątrz silnika, a więc decydującą rolę będą odgrywały parametry gazu, rodzaj materiału z jakiego zbudowany będzie cylinder (przewodnictwo cieplne) i wewnętrzna powierzchnia wymiany ciepła (ta sama zasada co ożebrowanie radiatora). Zastrzyk zimnego gazu nie jest rozwiązaniem ponieważ większa ilość zimnego gazu spowoduje nagły wzrost ciśnienia po stronie ogrzewania co skończy się zapewne rozerwaniem konstrukcji.
  • #5
    Moulder
    Poziom 23  
    ALexpla napisał:
    Tylko użyłem takiego określenia jako paliwo , a normalny silnik to może i by pochodził ale nie za długo , gdyż wodór ma dużą temperaturę spalania wiec by sie zatarł i zardzewiały by podzespoły silnika od wody która sie podczas spalania wytwarza.


    Ciekawe, przecież benzyna i olej napędowy składają się z węgla i wodoru, w wyniku spalania wodoru w nich zawartego powstaje woda, a silniki nie rdzewieją.
    Ponadto wodór wymieniany jest w literaturze jako jedno z paliw silnikowych.

    A skąd kolega miał by zamiar pozyskiwać wodór do swojego ewentualnego silnika ? Czyżby metoda elektrolizy wody ? Jaka była by cena uzyskania 1 kg wodoru ?
  • #6
    ALexpla
    Poziom 15  
    Jeżeli chodzi o pozyskiwanie wodoru , to użyłbym właśnie elektrolizy , gdyby dobrze takie urządzenie zrobić dawało by wystarczającą ilość wodoru i tlenu. Woda mogła by być zwykła , tylko by sie dosypało soli , a ona by została.
    Nie rozumiem o co chodzi z tym wzrostem ciśnienia po stronie ogrzewania , przecież by wzrosło ale wewnątrz cylindra.
  • #7
    bobo
    Poziom 29  
    ALexpla napisał:
    Jeżeli chodzi o pozyskiwanie wodoru , to użyłbym właśnie elektrolizy , gdyby dobrze takie urządzenie zrobić dawało by wystarczającą ilość wodoru i tlenu. Woda mogła by być zwykła , tylko by sie dosypało soli , a ona by została.

    Takie proste że aż boli, i wszyscy o tym wiedza a jednak nie do wykonania w sposób tani i na taką skale, aby zaspokoić nasze potrzeby. Może kiedyś.
    Pozdrówka
  • #8
    ALexpla
    Poziom 15  
    Gdyby cos takiego montowali w autach na wodór upadla by światowa gospodarka z powodu nie kupowania paliwa na stacji
  • #9
    rrata
    Poziom 19  
    Jakby zaczęli tanio produkować wodór to tak. Elektroliza odpada, więcej energii wsadzisz w elektrolize niż uzyskasz ze spalenia wodoru. To już lepiej jeździć elektrycznym samochodem. Żeby na wodorze się opłacało to trzeba znaleźć tanie sposoby na jego wyprodukowanie np. wykorzystując bakterie.
  • #10
    ALexpla
    Poziom 15  
    Ale w tym jest bajer ze wodór ma wysoką temperaturę spalania , więc mały płomyczek wystarcza do napędzania silnika. Niektóre silniki Stirlinga sa tak czułe że się obracają pod wpływem ciepła ludzkiej dłoni. A taki silnik mógł by obracac alterantor , który ładuje akumulator i daje energie na elektrolize. Wodoru nie może sobie każdy do swojego bolidu sam wytworzyc bo sa problemy z magazynowaniem go.
  • #11
    Moulder
    Poziom 23  
    Wydało się, chodzi o perpetum mobile.
    Odnośnie temperatury spalania wodoru to jest mało istotny szczegół, ważniejsza jest wartość opałowa, która dla wodoru jest mniejsza prawie 5 razy niż dla proban-butanu.
  • #12
    rrata
    Poziom 19  
    ALexpla napisał:
    A taki silnik mógł by obracac alterantor , który ładuje akumulator i daje energie na elektrolize.
    Perpetum mobile jeszcze nikt nie wymyślił tak więc ten pomysł też nie wypali. To tak jakbyś chciał podnieść się do góry ciągnąc się za włosy.

    ALexpla napisał:
    Ale w tym jest bajer ze wodór ma wysoką temperaturę spalania , więc mały płomyczek wystarcza do napędzania silnika.
    Do napędzenia silnika może i tak, ale do napędzenia prądnicy to już nie bardzo.
    Lutownica osiąga ponad 400 °C, a jakoś nie czuje by w pokoju byłoby od tego cieplej, ale włączenie grzejnika, który osiąga może 80°C wyraźnie zwiększa temperaturę w pokoju. Więc jak widzisz chodzi tu przede wszystkim jaką energię dostarczysz.
  • #13
    ALexpla
    Poziom 15  
    Perpetum mobile to coś co działa bez paliwa , bierze energie z niczego , a tu energia jest woda z solą. Bo zależy jak jest zrobione oddawanie ciepła , lutownica nie ma "radiatorów".
  • #14
    avatar
    Poziom 35  
    ALexpla napisał:
    Tylko użyłem takiego określenia jako paliwo , a normalny silnik to może i by pochodził ale nie za długo , gdyż wodór ma dużą temperaturę spalania wiec by sie zatarł i zardzewiały by podzespoły silnika od wody która sie podczas spalania wytwarza.
    Normalne silnik pracuja na wodorze ..kiedys jako eksperyment-ciekawostka, teraz mozesz soie taki kupic np BMW o dwoch rodzajach zasilania benzynka i wodor - wystarczy dysponowac odpowiednia gotowka i wyjazd z salonu gotowy
  • #15
    ALexpla
    Poziom 15  
    To jaki jest sekret w tym że normalny silnik może pracowac na wodorze? Nierdzewny układ wylotowy i lepsze chłodzenie?
  • #16
    Lechu_AF1
    Poziom 15  
    Cytat:
    To jaki jest sekret w tym że normalny silnik może pracowac na wodorze? Nierdzewny układ wylotowy i lepsze chłodzenie?

    Nie ma żadnego sekretu. W popularnonaukowym programi na kanale Discovery emitowany jest program o nazwie "Pogromcy Mitów" w którym podczas robienia jakiegoś eksperymentu z samochodem prowadzący mieli akurat pod ręką butle ze sprężonym wodorem.

    Włożyli gumowy przewód z butli wprost do gaźnika (a był to 25 letni Cutlass V8), otworzyli zawór i silnik, mniej lub bardziej działał na wodorze. Oczywiście wodór zgromadził się też pod maską i się "puknął" od rozgrzanego kolektora wydechowego, więc przerwali eksperyment.

    Problemy z zasilaniem wodorem silnika o wewnętrznym spalaniu są następujące:

    1. Wodór jest pierwiastkiem o najmniejszych atomach więc po pewnym czasie ucieknie z każdego pojemnika bo "przeciśnie się" przez ściany.
    2. Wodór jest otrzymywany na skale przemysłową (mówie tutaj o produkcji masowej) nie z elektrolizy tylko z propanu lub metanu. A propan i metan są już palnymi gazami, więc bez sensu jest je jeszcze dodaktowo przerabiać na wodór.
  • #17
    Moulder
    Poziom 23  
    Do tego niska wartość opałowa w porównaniu LPG, olejem napędowym i benzyną (około 5 razy) i ujemny przyrost objętości gazów po spaleniu mieszanki powietrze-wodór.
  • #18
    prez8s
    Poziom 33  
    Ale wy bez sensu kombinujecie z tym wodorem. Czyż nie prościej by było obsiać nieużytki rolne całego świata rzepakiem? Mamy wówczas mnóstwo taniego paliwa i duuużo czystsze środowisko, mniej toksycznych substancji oraz niebagatelne zmniejszenie dwutlenku węgla, lub co najmniej jego ustabilizowanie, ponieważ im więcej roślin tym więcej fotosyntezy i tym mniej CO2 a więcej 02. Czyż nie? Czemu tak niewielu ludzi tak myśli, a sobie jakimś niesamowicie problematycznym wodorem zaprzątają głowę? Myślmy globalnie. Pamietajmy też że obecnie im więcej wody w środowisku tym gorzej, a spalając wodór przez miliony aut, tej wody tylko przybedzie, woda wyparuje do chmur i będą jeszcze większe anomalie pogodowe. Obecnie topnieją lodowce i to jest naturalny problem wynikły z globalengo ocieplenia, a tu jeszcze sztucznie wytworzy sie wode/pare i to wszystko pójdzie w chmury, to jak gwóźdź do trumny cywilizacji. Przeanalizujcie to sobie na spokojnie, wodór to nie jest dobre rozwiązanie. A to że rzepak jest teraz u nas drogi to tylko i wyłącznie wina naszego durnowatego rządu.
  • #19
    manski
    Poziom 21  
    ALexpla napisał:

    Druga modyfikacją jest chłodzenie. W takich silnikach podobno używa sie tlenu lub wodóru jako gaz najlepiej rozszerzalny , wiec można by tak zmodyfikować ten silnik aby za każdym ruchem tłoka gaz zostawał wymieniany na nowy , chłodny z intercoolera , a chłodny gaz cechuje sie tym ze ma mniejsza objętość , a oznacza to ze go więcej wejdzie do cylindra co da większą moc przy rozszerzaniu.

    jeśli dokładnie wczytałeś się w opis działania silnika Stirlinga to powinieneś wiedzieć że właśnie cały bajer polega na tym że jest to silnik z zamkniętym obiegiem czynnika roboczego i właśnie ten czynnik jest raz ogrzewany a raz chłodzony , więc nie bardzo można go wymieniać na nowy , chłodny . Poza tym w konstrukcjach większej mocy jako czynnik stosuje się hel pod ciśnieniem kilkukrotnie wyższym od atmosferycznego
  • #20
    bobo
    Poziom 29  
    prez8s napisał:
    Myślmy globalnie. Pamietajmy też że obecnie im więcej wody w środowisku tym gorzej, a spalając wodór przez miliony aut, tej wody tylko przybedzie, woda wyparuje do chmur i będą jeszcze większe anomalie pogodowe. Obecnie topnieją lodowce i to jest naturalny problem wynikły z globalengo ocieplenia, a tu jeszcze sztucznie wytworzy sie wode/pare i to wszystko pójdzie w chmury, to jak gwóźdź do trumny cywilizacji. Przeanalizujcie to sobie na spokojnie, wodór to nie jest dobre rozwiązanie. A to że rzepak jest teraz u nas drogi to tylko i wyłącznie wina naszego durnowatego rządu.

    Spokojnie kolego, nie wpadaj w skrajnosci i troche wiecej wyobraźni. Po spaleniu paliwa z rzepaku to w atmosfere idzie zapach lawendy i "błękitny kolor nieba"?
    Pozdrówka
  • #21
    marek_Łódź
    Poziom 36  
    ALexpla napisał:
    Perpetum mobile to coś co działa bez paliwa , bierze energie z niczego , a tu energia jest woda z solą.
    woda z solą źródłem energii? Mówimy o sosie do spagetti, czy o nośnikach energii

    ALexpla napisał:
    Bo zależy jak jest zrobione oddawanie ciepła , lutownica nie ma "radiatorów".
    To dorób do lutownicy żeberka i ogrzewaj nią pokój. da się :?:

    Co do samochodów na wodór, to były już takie tematy na elektroda.pl, łącznie z linkami do firm przerabiających klasyczne silniki na wodór i mapami stacji, w których można zatankować wodór (Kalifornia,Europa), Nie chce mi się szukać, więc zaproponuję tylko kilka odsyłaczy:

    Butle
    Butle
    Auto
    Stacje
    Tuning na wodór
    Busch na stacji wodorowej
    Mapa Kaliforni
    Globus
    Politechnika Warszawska
    Cytat:
    • Pod względem własności chemicznych wodór nie jest szczególnie niebezpieczny. Dlatego np. w Niemczech zalecenia odnośnie do bezpiecznego użytkowania nie odbiegają od stosowanych przy pracach z innymi palnymi gazami .
    • Jest materiałem mniej palnym niż benzyna. Samozapłon następuje w temperaturze 550 0C, podczas gdy dla benzyny (zależnie od jakości) temperatura waha się w granicach: od 228 do 501 0C.
    • Będąc najlżejszym pierwiastkiem, szybko się unosi w powietrzu, co w przypadku ucieczki z układu znacznie utrudnia, lub uniemożliwia zapłon.


    Moulder napisał:
    Do tego niska wartość opałowa w porównaniu LPG, olejem napędowym i benzyną (około 5 razy) i ujemny przyrost objętości gazów po spaleniu mieszanki powietrze-wodór.
    A tak na marginesie, to wodór ma ponad dwa razy większą wartość opałową od benzyny samochodowej (około 120 MJ/kg przy 48 MJ/kg dla benzyny). Wodór ma tę zaletę, że jest paliwem do alternatywnych systemów napędowych - silników wewnętrznego (i zewnętrznego) spalania i do ogniw paliwowych, czego niestety nie można jednoznacznie powiedziec o benzynce, czy olejach jadalnych, czy wódeczce. Fakt, że w tej chwili 95% wodoru produkuje się z paliw kopalnych nie dowodzi, że tak musi być zawsze, a dostępnych technologii i surowców jest co najmniej kilkanaście od elektrolizy wody poczynając a na zgazowaniu biomasy, czy fotofermentacji kończąc.

    Cytat:
    Myślmy globalnie. Pamietajmy też że obecnie im więcej wody w środowisku tym gorzej, a spalając wodór przez miliony aut, tej wody tylko przybedzie, woda wyparuje do chmur i będą jeszcze większe anomalie pogodowe. Obecnie topnieją lodowce i to jest naturalny problem wynikły z globalengo ocieplenia, a tu jeszcze sztucznie wytworzy sie wode/pare i to wszystko pójdzie w chmury, to jak gwóźdź do trumny cywilizacji.
    Nie pisz takich rzeczy, bo jeszcze ktoś uwierzy.

    Sorry za off-top, ale skoro dyskusja o wodorze, to o wodorze ;)

    Jeśli chodzi o silnik Stirlinga, to sympatyczne bydlątko, chociaż ja byłbym za zastosowaniem paliw w pełni odnawialnych typu szyszki, czy holcgaz z biomasy, ewentualnie wspomniany olej ze spożywczego albo wódeczka. Na okrętach (podwodnych) stosują go ze względu na cichą pracę.
  • #22
    Lechu_AF1
    Poziom 15  
    Cytat:
    Jeśli chodzi o silnik Stirlinga, to sympatyczne bydlątko, chociaż ja byłbym za zastosowaniem paliw w pełni odnawialnych typu szyszki, czy holcgaz z biomasy, ewentualnie wspomniany olej ze spożywczego albo wódeczka. Na okrętach (podwodnych) stosują go ze względu na cichą pracę.

    Silnik Stirlinga nie powinien być silnikiem zasadniczym tylko towarzyszącym w systemach kogeneracji energii. Tylko wtedy to ma sens.
    Wytłumacze: mając np. benzynę czy gaz mają one w sobie 2 "rodzaje" energii. Energia uwolni się w postaci pracy mechanicznej (rozprężające się gazy) i energii cieplnej. Więc zestaw: silnik spalinowy <=> silnik Stirlinga bedzie wydajniejszy niż każdy z nich z osobna.

    Cytat:
    Fakt, że w tej chwili 95% wodoru produkuje się z paliw kopalnych nie dowodzi, że tak musi być zawsze, a dostępnych technologii i surowców jest co najmniej kilkanaście od elektrolizy wody poczynając a na zgazowaniu biomasy, czy fotofermentacji kończąc.

    Masz racje - sposobów otrzymywania wodoru jest wiele. Ale na razie, na obecny stan wiedzy, na skale przemysłową czyli na taką żeby zapełnić zapotrzebowanie ludzi w paliwo wodór daje się otrzymywać z węglowodorów. A węglowodory (np. metan) już są świetnymi paliwami do silników. Więc po co dodatkowo je przerabiać?
    Oczywiście za ileś tam lat to się może zmienić, ale na razie nie można gdybać.
  • #23
    Fyszo
    Spec od GSM
    Dodać więcej mocy do silnika stirlinga to tylko 2 możliwości: rozszerzyć zakres temperatur lub zwiększać ciśnienie gazu (wodoru).
  • #24
    marek_Łódź
    Poziom 36  
    Lechu_AF1 napisał:
    Masz racje - sposobów otrzymywania wodoru jest wiele. Ale na razie, na obecny stan wiedzy, na skale przemysłową czyli na taką żeby zapełnić zapotrzebowanie ludzi w paliwo wodór daje się otrzymywać z węglowodorów.
    Wynika to tylko i wyłącznie z powszechnej dostępności węglowodorów w miarę sensownych cenach. W momencie gdy taka możliwość zniknie czy to z przyczyn geologicznych, czy to z politycznych, przestawienie gospodarki i komunikacji na paliwa wodorowe i ustawienie np. przy elektrowniach jądrowych fabryk wodoru nie powinno być specjalnie trudne. Oczywiście kwestia relacji cenowych, które w ten czy inny sposób ustawi gra rynkowa. Z pewnością grzebalnictwo nafty, gazu i węgla nie jest jedynym możliwym rozwiązaniem problemów energetycznych tzw. cywilizacji technicznej.
    Wykonanie ruchów wyprzedzających ustawi pionierów tej branży na pozycji uprzywilejowanej i pozwoli zgarnąć całą śmietankę, na co z pewnością nastawia się zarówno lobby paliwowe, jak i energetyka.
  • #25
    Moulder
    Poziom 23  
    marek_Łódź napisał:
    Moulder napisał:
    Do tego niska wartość opałowa w porównaniu LPG, olejem napędowym i benzyną (około 5 razy) i ujemny przyrost objętości gazów po spaleniu mieszanki powietrze-wodór.
    A tak na marginesie, to wodór ma ponad dwa razy większą wartość opałową od benzyny samochodowej (około 120 MJ/kg przy 48 MJ/kg dla benzyny). Wodór ma tę zaletę, że jest paliwem do alternatywnych systemów napędowych - silników wewnętrznego (i zewnętrznego) spalania i do ogniw paliwowych, czego niestety nie można jednoznacznie powiedziec o benzynce, czy olejach jadalnych, czy wódeczce. Fakt, że w tej chwili 95% wodoru produkuje się z paliw kopalnych nie dowodzi, że tak musi być zawsze, a dostępnych technologii i surowców jest co najmniej kilkanaście od elektrolizy wody poczynając a na zgazowaniu biomasy, czy fotofermentacji kończąc.


    Faktycznie, w książce "Podstawy budowy silników" Sławomira Lufta jest błąd co do wartości opałowej wodoru....
  • #26
    paulus patella
    Poziom 1  
    Witam co do silnika Sterlinga to budowałem takie w szkole w Niemczech na zajęciach na warsztacie. To zwiększanie mocy o którym mowa w tym telecie to żadna nowość. Ten patent jest z 1816 od tego czasu ludzie zdążyli trochę z nim poeksperymentować np Ford zbudował auto z tym silnikiem, Philips buduje je do dziś jak zresztą bardzo wiele innych firm. Szwedzkie najnowsze łodzie podwodne są właśnie takim silnikiem napędzane. A do najprostszych metod zwiększane mocy to należy zwiększenie ciśnienia w tłokach, dodatkowe ochładzanie, wykorzystanie mieszanek gazów. Najciekawsze jest to że nie koniecznie musimy produkować ciepło dla tego silnika wystarczy wykorzystać równicę temp np. na powierzchni ziemi i pod ziemia i już możemy budować silnik. Osobiście uważam że ta konstrukcja jeszcze się rozwinie w ciągu najbliższych lat.

    Szukam osób zainteresowanych założeniem strony internetowej na temat zasilania silników diesla byle czym.
  • #27
    ALexpla
    Poziom 15  
    Przepraszam ze mnie tyle nie było. Ostatnio natrafiłem na dwa ciekawe pomysły które sa juz znane od kilku lat. Pierwszy to zasilanie silnika wodorem z tlenem co nie wymaga żadnych modyfikacji , wystarczy rurka z wodorem i tlenem tam gdzie wlot powietrza w gaźniku i obniża to spalanie do 50% , nawet na forum tutaj był gośc co pisał ze tak ma w aucie. A drugi pomysły to dodawanie wody do benzyny czy cos takiego co powoduje nagły wzrost ciśnienia w cylindrze gdy woda zamienia sie w pare , i tez to obniża spalanie do 30% nawet. A gdyby to połączyc , tzn. Mocne urządzenie do elektrolizy (około 10A i może brac z alternatora) i podłączone tam gdzie dochodzi powietrze do gaźnika , najlepiej odrazu dac stożek aby sie w dolocie nie nagromadził wodór i to nie pier.... , a tam gdzie benzyna do gaźnika wchodzi to woda doprowadzona i gaźnik wyregulowany aby tej wody brało bardzo mało , i mamy wszystko wykorzystane i zero modyfikacji w silniku , może tylko wydech z nierdzewki. Dodam ze jest koleś w stanach co jeździ na wodzie , tylko podobno dodaje jakiś olejek do wody co powoduje lepsze spalanie wodoru. Kolego z góry chętnie bym z tobą założył stronę , ale by musiała byc o zasilaniu różnych silników różnymi rzeczami.
  • #28
    Fyszo
    Spec od GSM
    Wodór wytworzony z alternatora w samochodzie nie wystarczy do zasilenia silnika w tym samochodzie.
    A juz napewno samochód nie pojedzie na wodzie, bo ona jest dodatkiem do paliwa (kilka %).
    Na jakim świecie wy żyjecie?
  • #29
    ALexpla
    Poziom 15  
    Rekord paliwa z wodą to pół na pół , i za kilka tygodni mam zamiar zbudowac urządzenie do elektrolizy i robic eksperymenty na starym 126p.
  • #30
    Fyszo
    Spec od GSM
    A ten silnik to wogóle cokolwiek napędzał czy tak sobie na 'luzie' pokręcił troche na mieszance 50% wody? Bo podejrzewam że jak już odpali na 100% paliwie to potem można i więcej wody w niego wcisnąć tylko że ten silnik nic nie wykona pracy, bo jego moc spadnie do kilku procent i ledwo pokona opory samego silnika.