Witam,
Mam problem z monitorem Fujitsu C-19-3. Po uruchomieniu monitor działa zupełnie normalnie przez około 40 minut, a potem wyłącza się podświetlenie matrycy, jednak zawartość ekranu jest widoczna, jak się poświeci latarką. Po wyłączeniu i włączeniu monitora obraz się pojawia na jakieś 2 sekundy.
Na tym forum znalazłem identyczny problem z prawie identycznym monitorem (C-19-8)
Link
Autor napisał, że pomogła wymiana 4 kondensatorów 22pF 3kV na wyjściach z inwertera. Ja w moim monitorze miałem w tym miejscu 2 kondensatory 18pF 3kV. Ponieważ nie umiałem ich dostać, to kupiłem kondensatory SMD 10pF 3kV i zlutowałem po 2 sztuki, dolutowałem nóżki i dałem w miejsce tamtych 18pF, jednak problem pozostaje ten sam. Monitor dalej działa max 40 minut.
Na początku jeszcze wymieniłem jeden wylany kondensator przy zasilaczu, jednak to też nie pomogło.
Co proponujecie sprawdzić lub wymienić?
Poniżej zamieszczam zdjęcie:
Czy możliwe jest, że te problemy powoduje jakiś element SMD z drugiej strony płytki? Jeśli będzie potrzeba, to dam też drugie zdjęcie.
Jeszcze znalazłem informacje, że może to być wina nadpalonych kabli przy świetlówkach, jednak monitor rozkręciłem na tyle ile potrafiłem i świetlówki są w obudowach, które są chyba przyklejone, więc do samych końcówek nie doszedłem, ale kable które widziałem były OK
Przed chwilą jeszcze raz obejrzałem całą płytkę i jeden element wygląda podejrzanie. (zaznaczony na czerwono na zdjęciu poniżej) Element wygląda na trochę przetopiony. Oznaczenie na nim to: 121K, 1KV. Wie ktoś co to w ogóle jest?

Mam problem z monitorem Fujitsu C-19-3. Po uruchomieniu monitor działa zupełnie normalnie przez około 40 minut, a potem wyłącza się podświetlenie matrycy, jednak zawartość ekranu jest widoczna, jak się poświeci latarką. Po wyłączeniu i włączeniu monitora obraz się pojawia na jakieś 2 sekundy.
Na tym forum znalazłem identyczny problem z prawie identycznym monitorem (C-19-8)
Link
Autor napisał, że pomogła wymiana 4 kondensatorów 22pF 3kV na wyjściach z inwertera. Ja w moim monitorze miałem w tym miejscu 2 kondensatory 18pF 3kV. Ponieważ nie umiałem ich dostać, to kupiłem kondensatory SMD 10pF 3kV i zlutowałem po 2 sztuki, dolutowałem nóżki i dałem w miejsce tamtych 18pF, jednak problem pozostaje ten sam. Monitor dalej działa max 40 minut.
Na początku jeszcze wymieniłem jeden wylany kondensator przy zasilaczu, jednak to też nie pomogło.
Co proponujecie sprawdzić lub wymienić?
Poniżej zamieszczam zdjęcie:
Czy możliwe jest, że te problemy powoduje jakiś element SMD z drugiej strony płytki? Jeśli będzie potrzeba, to dam też drugie zdjęcie.
Jeszcze znalazłem informacje, że może to być wina nadpalonych kabli przy świetlówkach, jednak monitor rozkręciłem na tyle ile potrafiłem i świetlówki są w obudowach, które są chyba przyklejone, więc do samych końcówek nie doszedłem, ale kable które widziałem były OK
Przed chwilą jeszcze raz obejrzałem całą płytkę i jeden element wygląda podejrzanie. (zaznaczony na czerwono na zdjęciu poniżej) Element wygląda na trochę przetopiony. Oznaczenie na nim to: 121K, 1KV. Wie ktoś co to w ogóle jest?