Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

URSUS C-360 Tuning (jakich mało)

justin19 04 Paź 2008 01:42 232968 107
  • #1 04 Paź 2008 01:42
    justin19
    Poziom 9  

    Witam forumowiczów.
    Z racji, że nie mam obecnie dużo czasu i mieszkam w akademiku przedstawię tylko pokrótce mój projekt, który rozwijał się przez ostatnie dwa lata wakacji. Projekt zakładał modernizację ciągnika C-360 (bo taki akurat posiadam) w zakresie zwiększenia komfortu obsługi.
    Podzielony został na 3 części:
    -elektryczny układ otwierania ładowacza "TUR" sterowany przyciskiem z kabiny operatora,
    -główny komputer pokładowy wyświetlający na lcd 20x4 podstawowe parametry pracy: nap. akumulatora,nap. ładowania,nap. alternatora, czas pracy, temperaturę wody, poziom wody w chłodnicy, prędkość i przebytą drogę, stan ładowacza(otwarty/zamknięty), wysokość ładowacza nad ziemią oraz wysokość podnośnika.
    -pomocniczy komputer sterujący podnośnikiem, który wyposażony został w pokrętło służące do regulacji wysokości ramion podnośnika nad ziemią oraz dwa przyciski (max góra/dół); rozwiązanie to stosowane jest w najnowszych ciągnikach rolniczych np. John Deere
    ---- dodatkowo zamontowany został joystick pokładowy który stanowi centrum dowodzenia mianowicie steruje podnoszeniem/opuszczaniem ładowacza a 6 przycisków pozwala na sterowanie komputerem pokładowym(3 przyciski), otwieraniem ładowacza(1 przycisk) i podnośnikiem(2 przyciski)
    ---- dobudowano specjalny panel na którym zamontowano wszystkie podzespoły.

    Więcej o moim projekcie: http://pl.youtube.com/watch?v=zId9Ru3NNBE wraz z demonstracją działania.
    Ponieważ jest to prototyp układ jest ciągle testowany w warunkach polowych jak na razie z dobrym rezultatem.
    Na ewentualne pytania będę odpowiadał w miarę możliwości. See you ;D

    -1 29
  • #2 04 Paź 2008 13:38
    Sobota
    Poziom 26  

    Traktor tuning- jeszcze nie widziałem. Ciekaw czy będzie nitro? :-) Pomysł całkiem dobry i ciekawy. No i wygodę obsługi na pewno zwiększa.

    0
  • #3 05 Paź 2008 22:47
    Radiowiec 2
    Poziom 31  

    Witam ! pogadaj z fachowcami z URSUSA tylko mądrze ! Oni ( biura konstrukcyjne ) za " gotowce " bardzo ładnie płacą . Pozdrawiam ! :))

    0
  • #4 05 Paź 2008 23:09
    robokop
    Moderator Samochody

    Kupa wodotrysków, na co, po co dlaczego? W dodatku funkcje mało, a wręcz wcale nie potrzebne. Dlaczego? Dlatego: Układ kierowniczy - twardy, bez elementów kompensujących drgania, nieprecyzyjny, bez wspomagania, co przy ładowaczu czołowym ma b. duże znaczenie. Dalej - przydało by się uproszczenie mechanizmu zmiany biegów jazda przód/tył, najlepiej z automatycznym sprzęgłem i wygodniejszą dźwignią. Dalej - na co komputer sterujący wysokością i położeniem tylnego podnośnika? Układ hydrauliczny , jesli jest sprawny radzi sobie z tym wręcz wyśmienicie, wysokość ramion podnośnika zależy od położenia dźwigni i jest jego odzwierciedleniem. Komfort obsługi i jego polepszenie zawierałby się w tym co wymieniłem, plus dodatkowo większa ogrzewana kabina z wyciszeniem , ogrzewaniem i wentylacją, synchronizowana skrzynia biegów ( mozliwe do zrealizowania, vide Zetor 7211), płynna regulacja obrotów WOM i niezależna od skrzyni biegów. Bo to co kolega opisuje to moim zdaniem wodotryski, równie dobrze można sobie w traktorze zainstalować kino domowe z przestrzennym dźwiękiem , oświetlenie xenonowe, alufelgi, nawigację i podświetlane na niebiesko wentyle w kołach.

    2
  • #5 06 Paź 2008 09:32
    justin19
    Poziom 9  

    Zacznijmy od początku:
    -nie moge zgodzić się z kolegą robocopem, który sugeruje brak potrzeby zainstalowanych rozwiązań,
    -elektryczne sterowanie ładowaczem znacznie zwiększa komfort obsługi (chyba, że kolega lubi "szarpać za linkę"; nie wnikam),
    -komputer pokładowy pozwala na szybki przegląd np. stanu akumulatorów po dłuższej przerwie w eksploatacji pojazdu; na natychmiastową wiadomość o niskim poziomie płynu chłodniczego lub braku ładowania (szybka diagnoza przyczyny problemu poprzez odczytanie napięcia na poszczególnych elementach) itd.

    Cytat:
    Dalej - na co komputer sterujący wysokością i położeniem tylnego podnośnika? Układ hydrauliczny , jesli jest sprawny radzi sobie z tym wręcz wyśmienicie, wysokość ramion podnośnika zależy od położenia dźwigni i jest jego odzwierciedleniem.


    Dziwie się, że muszę tłumaczyć tak oczywistą rzecz :!::?
    Otóż jest jedna najważniejsza korzyść takiego układu (nie wynika ona z braku sprawności układy hydraulicznego bynajmniej):
    -jest to utrzymywanie wysokości ramion w czasie pracy polowej na raz ustawionej wysokości bez konieczności kontroli i korygowania po podniesieniu i pózniejszym opuszczaniu; bez ciągłego przesuwania dzwigni i sprawdzania czy "nie za głęboko opuściłem":!::!::!: (dla mnie oczywista zaleta);
    -po drugie każda firma montuje takie rozwiązanie do nowych ciągników (widocznie również widzą potrzebę...).

    Cytat:
    Układ kierowniczy - twardy, bez elementów kompensujących drgania, nieprecyzyjny, bez wspomagania, co przy ładowaczu czołowym ma b. duże znaczenie. Dalej - przydało by się uproszczenie mechanizmu zmiany biegów jazda przód/tył, najlepiej z automatycznym sprzęgłem i wygodniejszą dźwignią


    Oczywiście nie zaprzeczam, że propozycje kolegi robocopa również poprawiłyby znacznie komfort obsługi, ale projekt od samego początku zakładał jak najmniejszy nakład finansowy i zakup niezbędnych części.
    Po drugie gdybym miał tak zmodernizować ciągnik wolałbym kupić jednak inny, nowszy który ma to wszystko już rozwiązane (prawdopodobnie byłoby taniej a napewno mniej pracy).
    Po trzecie nie wiem czy kolega robocop wie, że można założyć do C-360 również przedni napęd (od Zetora) to również poprawiłoby i to chyba w pierwszej kolejności komfort prac polowych. Wszystko kwestią odpowiednich pieniędzy :!: Pozdrawiam :ok:

    0
  • #6 06 Paź 2008 18:41
    airbites
    Poziom 22  

    A kiedy będzie tuning silnika żeby jechał np. 100 km/h:P A tak na serio to jaka prędkość max ma ten traktor?

    0
  • #7 06 Paź 2008 20:10
    justin19
    Poziom 9  

    Prędkość max. to w granicach 25-30km/h (zależy od ustawienia pompy paliwa). Pozdrawiam :ok:
    ps. Takiego tuningu silnika nie przewiduję... :wink:

    0
  • #8 06 Paź 2008 21:02
    romoo
    Użytkownik obserwowany

    Skrzynia automat to koszt ok 500zł +silnik HDI diesla od jakiegoś autka = ciągnik sam a nie 60 tka.
    Ciekawe czy koszty sama byłyby wyższe niż seryjnych ciągników.

    0
  • #9 06 Paź 2008 22:12
    Zumo
    Poziom 21  

    Mi nie podoba się takie miganie wyświetlacza.
    Nie dało by się tego jakoś zniwelować?

    0
  • #10 07 Paź 2008 00:22
    justin19
    Poziom 9  

    Cytat:
    Mi nie podoba się takie miganie wyświetlacza.
    Nie dało by się tego jakoś zniwelować?


    Przyznaję rację kolego Zumo, że mnie również irytuje wyświetlacz lcd :?
    Nie zagłębiałem się dotychczas w tego typu wyświetlacze na tyle by stwierdzić jednoznacznie przyczynę (zwracam się tutaj do bogatszych w doświadczenie :D ) ale sądzę, że prawdopodobnie to wina sterownika lcd-ka, który odświeża ekran (myslę, że przy taktowaniu procesora 8MHz wina nie leży po stronie ładowania danych do wyświetlacza). Przyznam, że projekt ukończony został kilka dni temu raptem, a teraz studiując nie mam czasu się tym zająć, ale uważam, że jednym z sensownych rozwiązań jest odświeżanie tylko danych z pomiarów (a nie jak obecnie całej zawartości wyświetlacza), co według mnie powinno zniwelować zjawisko "migotania".

    Tak więc odpowiadając na pytanie kolegi Zumo: tak, można poprawić to niedociągnięcie. :ok:

    1
  • #11 07 Paź 2008 12:41
    Fyszo
    Spec od GSM

    Chyba kolega to rekreacyjnie jeździł tym ciągnikiem. Bo tak jak pisał robokop - posiedź w tym ciągniku 8h przy ciężkiej robocie, to pojmiesz, że wtedy zwykłe obrotowe krzesło jest lepszym wynalazkiem niz super elektronika.

    0
  • #12 07 Paź 2008 23:03
    Radiowiec 2
    Poziom 31  

    Każda drogę rozpoczyna sie od pierwszego kroku . Ty już to zrobiłeś i szczerze Ci gratuluję . Teraz kolej na następne kroki . Układ kierowniczy można poprawić zakładając hydrauliczny choćby od Fergusona . Ale zaadoptowany od Bizona też da radę . Byle nie szarpało kierownicą jak w oryginale . Co do silnika - przydał by się inny tłumik aby go wyciszyć , bo on za głośno pracuje i osiem godzin w tej kabinie to za dużo . Poza tym było by ciszej gdyby kabinę resorować na gumach tak aby nie przenosiła drgań z silnika . Swego czasu w POM Strzelce Krajeńskie wykonywaliśmy takie kabiny ( miałem tam praktyki w latach 80 ) Ale najważniejszy jest inny tłumik ! Ten silnik można wyciszyć innej konstrukcji tłumikiem i to było by coś ! Pozdrawiam ! :))

    0
  • #13 07 Paź 2008 23:08
    romoo
    Użytkownik obserwowany

    Tłumik najlepiej wyciszyć owijając go tasmą ognioodporną i dając drugi metalowy płaszcz.
    Sam sprawdz owin go szmatą i dobrze zcisnij jak jest chłodny żeby szmaty nie zapalic lub nie stopić.
    Od razu inna tonacja. :)

    0
  • #14 08 Paź 2008 19:48
    Radiowiec 2
    Poziom 31  

    Tak w ogóle sama konstrukcja tego tłumika pamięta jeszcze URSUSA C 4011 . To ponad 40 lat !! Zmieniały się opony silniki układ maski a to pozostało i na pewno nie spełnia wymagań co do natężenia hałasu . Archaiczna konstrukcja . Swego czasu dorabiałem tłumik do kompresora na silniku od autobusu . Nic lepiej nie pasowało od starej gaśnicy pianowej . :)) Dzień roboty i nowy tłumik gotowy , tylko trzeba cos znaleźć co ma grubszą blachę od oryginału . Wtedy tonacja pracy pójdzie w dół i nie będzie tak walić po uszach . Pozdrawiam !

    0
  • #16 08 Paź 2008 22:46
    justin19
    Poziom 9  

    Witam wszystkich po przerwie, zgadzam się, że ta konstrukcja tłumika nie należy do najcichszych, dlatego spróbuję zastosować rady kolegów Radiowiec 2 i ramoo jak tylko wrócę do domu i znajdę chwilę wolnego. Dotychczas szczerze powiem, że nie zauważałem możliwości poprawienia również tego elementu :P (dzięki za pomysł) Zrobię próby a o ewentualnych efektach napiszę... :wink:

    Cytat:
    Teraz kolej na następne kroki . Układ kierowniczy można poprawić zakładając hydrauliczny choćby od Fergusona . Ale zaadoptowany od Bizona też da radę . Byle nie szarpało kierownicą jak w oryginale


    Przyznam, że większość części pod wspomaganie leży obecnie w garażu tj. orbitrol (nowy od Pronara) i pompa oryginalna od wspomagania kierowniczego również Pronara. Brakuje jeszcze z tych istotniejszych elementów siłownika.
    Mam pytanie w związku z tym, jak widzicie kwestię zamocowania takiej pompy i przeniesienia napędu w C-360 :?: Pozdrawiam :ok:

    0
  • #17 08 Paź 2008 23:04
    robokop
    Moderator Samochody

    A po co kombinować z niepewnymi przeróbkami , skoro były C362 ze wspomaganiem ? Wspomaganie od bizona to zły pomysł, potrzebna by była pompa wysokocisnieniowa, rozdzielacz wraz z kierownicą i dodatkowy zbiornik oleju, i to całkiem spory.

    0
  • #18 09 Paź 2008 22:08
    Radiowiec 2
    Poziom 31  

    Ale po co zaraz ładować cały układ od Bizona ? Ja miałem na myśli sam siłownik . Układ od Bizona jest za duży i zbyt niebezpieczny . Wie ktoś co to jest akumulator hydrauliczny ?? Sama lekka pompka i mały rozdzielacz sprzężony z kierownicą , czyli obracanie kół za pomocą siłownika i tylko tak . Reszta jest zbędna . Pompa od Bizona jest za duża w tym wypadku , i to sporo . Swego czasu miałem w szkole instruktora z którym spawaliśmy tłumiki modne wtedy bo z blachy nierdzewki . zawsze jak klient płacił zadowolony za tłumik - facet mawiał : dzieci po dzieciach nie daj Boże ognia ! Miał facet poczucie humoru . Pozdrawiam ! :))

    0
  • #19 11 Paź 2008 08:01
    gromleon
    Poziom 32  

    Zgadzam się robokop to wszystko jest zbędne i nie widzę z racji tych przeróbek większego komfortu w tym ciągniku (NIESTETY) Co z tego że układ utrzymuje stałą odległość ale od czego bo jeśli nie od gruntu to po co to przecież wiadomo że podczas pracy często trzeba korygować głębokość pracy ale ze względu na różne warunki gruntu
    co do TURA to sie zgodzę przydatna funkcja co do reszty nie widzę przyszłości dla tych "usprawnień"
    i najważniejsze jak działa ta cała aparatura od podnośnika jak jest to rozwiązane technicznie tzn sterujesz jakimś silnikiem krokowym który porusza dźwignia od podnośnika jak wykonujesz pomiar wysokości ramion

    0
  • #20 12 Paź 2008 19:17
    Radiowiec 2
    Poziom 31  

    Sens tych przeróbek polega na tym że ktoś coś robi . Jest całe mnóstwo firm które się biją o takie projekty. Na tzw. zachodzie faceta by ozłocili , u nas jest jeszcze zbyt głęboka prowincja Panowie sceptycy . A co do konstrukcji nowego tłumika - Podpowiem Ci - dużo daje płaszcz harmonijkowy . Robi się to z blachy którą składa sie w harmonijkę i rozciąga sie tak aby okręcić nią cały tłumik po zewnętrznej ( nie dziurawiąc go ) następnie na tę harmonijkę napawa się jeszcze jedną osłonę z płaskiej blachy , pomaga ! Ciągnik pracuje ciszej i to sporo nie tracąc właściwości dynamicznych silnika które od tłumika w dużej mierze zależą . Pozdrawiam ! :))

    0
  • #21 12 Paź 2008 19:25
    robokop
    Moderator Samochody

    Radiowiec 2 napisał:
    Sens tych przeróbek polega na tym że ktoś coś robi . Jest całe mnóstwo firm które się biją o takie projekty. Na tzw. zachodzie faceta by ozłocili , u nas jest jeszcze zbyt głęboka prowincja Panowie sceptycy . A co do konstrukcji nowego tłumika - Podpowiem Ci - dużo daje płaszcz harmonijkowy . Robi się to z blachy którą składa sie w harmonijkę i rozciąga sie tak aby okręcić nią cały tłumik po zewnętrznej ( nie dziurawiąc go ) następnie na tę harmonijkę napawa się jeszcze jedną osłonę z płaskiej blachy , pomaga ! Ciągnik pracuje ciszej i to sporo nie tracąc właściwości dynamicznych silnika które od tłumika w dużej mierze zależą . Pozdrawiam ! :))


    Tak, tylko to akurat nie o takie przeróbki chodzi, bo to co zastało zaprezentowane to z kategorii wodotrysków i jako żywo przypomina system audio w skuterze przewijający sie przez to forum. A co do tłumika - pomysł nieskuteczny, praco i materiałochłonny, hałas wydobywa się z rury, z wylotu, a nie z obudowy tłumika , tak więc wyciszanie go wiekszego sensu nie ma - zreszta to samo można by uzyskać owijając tłumik kocem szklanym . Zbyt ciężki tłumik będzie powodował pękanie kolektora wydechowego. Prawidłowe wytłumienie uzyskuje się poprzez zastopowanie stożkowej komory rozprężnej na początku tłumika, tak jak to robią pepiczki w Zetorach na przykład.

    0
  • #22 12 Paź 2008 19:43
    Radiowiec 2
    Poziom 31  

    Zgoda tylko Pepiczki nauczyli sie tego od Fergusona , za to zastosowanie tu innego tłumika spowoduje ( przynajmniej może ) spadek mocy . A mój słuch podpowiada mi że to nie tylko konstrukcja tłumika wewnątrz tylko ta przestarzała obudowa czyli ta grubość blach powoduje że uwydatniane są częstotliwośći średnie i wysokie co jest męczące . Mój " patent" polega na spuszczeniu w dół energii tych czestotliwośći przez zmianę kształtów zewnętrznych samego tłumika , i spuszczenie rezonansu w dół aby nie uwydatniać najbardziej męczącego widma wokół tłumika . To ma być jak ekran na drodze szybkiego ruchu . Kojarzysz o co mi chodzi ?? :))

    0
  • #23 12 Paź 2008 19:51
    robokop
    Moderator Samochody

    Tylko że ekran na drodze szybkiego ruchu jest z materiałów tłumiących, a nie ze stali przenoszącej drgania i rezonujacej. Zreszta biorąc pod uwage wyjący dyfer, zwolnice i skrzynie biegów, drgania pochodzące od tego wszystkiego to tłumik jest tu najmniejszym problemem.

    0
  • #24 13 Paź 2008 21:51
    Radiowiec 2
    Poziom 31  

    Zgoda Tylko że każdy taki tłumik ma drgania własne które wzbudzone przez silnik dają popalić . A mi chodzi o przestrojenie tych drgań w dół i temu ma to służyć . Konstrukcja tego cholernego tłumika jest przestarzała o kilka epok , i tu każda modyfikacja jest na miejscu . tylko aby zbić rezonans w dół . Poza tym sam filtr powietrza powinien być poprawiony bo to jest źródło hałasu wcale nie mniejsze od tłumika . Nie sądzisz ?? Pozdrawiam ! :))

    0
  • #25 13 Paź 2008 22:07
    robokop
    Moderator Samochody

    Radiowiec, o czym TY bredzisz, że wprost zapytam ? Widziałes w ogóle C360 na oczy że takie ciekawe teorie wypisujesz? W tym traktorze wszystko wyje, trzęsie się i wpada w rezonans, tak że bajdurzenie o wyciszaniu tłumika i filtra powietrza można sobie darować. Dyfer i skrzynia biegów zagłuszają wszystko.

    0
  • #26 14 Paź 2008 07:10
    romoo
    Użytkownik obserwowany

    Zwłaszcza dyfer co wyje tak szczególnie jak sie szybko jedzie.

    0
  • #28 14 Paź 2008 20:46
    Radiowiec 2
    Poziom 31  

    Robokop ! Kochany mniej nerwowo , bo serducho nie wyrobi . Słyszałeś o eksperymentach naukowych ?? To takie nie do końca pewne działania które czasami przynoszą zgoła pomyślne efekty i udaje się czasem coś poprawić . Na czym do cholery chłopak ma eksperymentować jak nie na ciągniku który jest do d* ??? Na Fergusonie ?!! Gościu pomyśl trochę ! dzisiaj komputer jutro tłumik , jeszcze kiedy indziej filter . A że dyfer wyje - wyje bo taka jego uroda . Swego czasu funkcjonowały Technika Mechanizacji Rolnictwa . To były dopiero szkoły ! One wyprzedzały swoje czasy . Tego czego tam tych Ludzi uczono , nie uczono w innych szkołach . Praktycznego podejścia do życia . I takie coś trzeba promować choćby to była modyfikacja C360 Pozdrawiam ! :)) Szkoda ze wtedy nie było tam informatyki i tej całej nowoczesnej technologii , młodzi robili by nie takie cudeńka . :))

    0
  • #29 15 Paź 2008 10:54
    gromleon
    Poziom 32  

    Tylko pytanie jest jedno jakie są wymierne korzyści wynikające z tych "usprawnień". Każdy kto pracuje tym ciągnikiem przyzna rację , że żadne. Można to porównać do zmiany koloru maski tu dzież kabiny ładne to, jest na co popatrzeć,ale co z tego?
    Autor nawet nie chce wyjawić jak działa ta regulacja ramion bo jeśli to tylko popychanie oryginalnej dźwigni przez jakiś siłownik elektryczny, to gdzie tu zalety . Tym bardziej że nawet nie wiemy w jaki sposób odbywa się pomiar wysokości ramion. Przecież ten ciągnik już te funkcję posiada a nawet więcej jeśli chodzi o zaczep trój-punktowy bo ma regulację siłową jeśli komuś nie chce sie korygować ustawienia i nie jest ważna zbytnia dokładność to jej używa. Wg mnie to nie usprawnienia a utrudnienia no jak się jakiś mikroprocesorek popsuje to ciekawe jak kolega chociażby podniesie pługi i do domu wróci.

    0
  • #30 15 Paź 2008 21:30
    justin19
    Poziom 9  

    Witam wszystkich po przerwie,
    Widzę, że macie różne zdania o moim projekcie. W odpowiedzi na pytania wyjaśniam:
    -układ faktycznie steruje oryginalną dzwignią
    -czujnik obrotu na dzwigni i ramionach podnosnika
    A co do sporu o sens tych rozwiązań to wiadomo, że każdy dostrzeże coś innego. Dobrze, że każdy może napisać swoje zdanie i tylko tyle :ok:

    p.s: Nie trać czasu na krytykowanie innych, ganienie ich dzieł; pracuj nad swoim, poświęcaj mu wszystkie godziny. Reszta to czcza gadanina albo wymysł :!: Pozdrawiam :ok:

    0