Dziękuję za odpowiedź.
W spoczynku miałem tylko 0,5 bara, więc dopuściłem wody takim małym zaworkiem do 1,0.
Wcześniej zobaczyłem jednak parę kropek na kartce, więc pewnie coś jest niestety nie tak.
BUCKS napisał:
Jeśli miałeś wcześniej problem z ciśnieniem, które skoczyło do 3 bar to wygląda, że masz problem z naczyniem przeponowym w którym brakuje odpowiedniego ciśnienia powietrza.
Pewnie masz rację. W innym piecu Viessmanna wydaje mi się, że nie raz robiłem na maksa i ciśnienie nie skakało tak gwałtownie. Skoro jest takie pokrętło, to laik nie powinien gdybać czy może ustawić 70% czy może 80% maksymalnej wartości, bo inaczej puści zawór bezpieczeństwa lub wybuchnie...
BUCKS napisał:
Trzeba spuścić wodę z kotła, na otwartym zaworze spustowym sprawdzić ciśnienie w naczyniu. Fabrycznie ma być 0,75 bar.
Ja pompuję do 1,0 bar, a na zimnej instalacji dolewam wody do uzyskania 1,4 bar na manometrze i jak układ się podgrzeje to ciśnienie skacze o 0,2/0,3 bar i nigdy nie przekracza 2,0 bar, więc nie ma opcji, aby zadziałał zawór bezpieczeństwa, który ma nominalnie 3,0 bar ale norma daje 0,5 bar rezerwy, więc może zacząć popuszczać już przy ciśnienie 2,5 bar na kotle.
Niby rozumiem cyferki, ale widzę, że jednak zostaje serwisant.

Fajny facet, więc się go zawoła.
BUCKS napisał:
U mnie zawór strzela, czyli odkręcam zgodnie ze strzałką na pokrętle, jak będą dalej odkręcał to w końcu strzeli, bo sprężyna gwałtownie zamknie zawór.
Strzeli i wtedy na maksa dokręcam w drugą stronę, w pozycję wyjściową, tj. zakręconą.
Jeśli coś innego, to naprawdę jestem głupiutki.