Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Servizza
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Vaillant VU/VUW PL202/2-5- cieknie zawór bezpieczeństwa.

andpol 33 05 Paź 2008 09:27 17623 23
  • #1 05 Paź 2008 09:27
    andpol 33
    Poziom 35  

    Witam z sąsiedniego forum.Mam problem ze swoim piecem CO.W piecu zadziałał zawór bezpieczeństwa (mniejsza o to z jakiego powodu) i w tej chwili cały czas z niego kapie. Czy to jest w jakikolwiek sposób rozbieralne i naprawialne? Chyba nie jest to zawór jednorazowego zadziałania? Jeżeli jest to rozbieralne, to co mogę sam w tym zrobić? Dodam, że piec ma 6 lat i do tej pory nigdy zawór bezpieczeństwa nie musiał zadziałać.

    0 23
  • Servizza
  • Pomocny post
    #2 05 Paź 2008 10:28
    serwisant73
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Jeśli zadziałał,to jakimś cudem ciśnienie wzrosło u ciebie do ponad 3 bar.Ale nie wnikam dlaczego(chociaż się domyślam).Spróbuj najpierw odbić kilka razy zaworem-może się zamknie i wtedy masz kłopot z głowy.A jeżeli nie,to radził bym jednak wymienić na nowy.Jak wskazuje nazwa-jest to zawór bezpieczeństwa,i ingerowanie w jego wnętrze jest raczej nie wskazane.

    0
  • #3 05 Paź 2008 11:37
    andpol 33
    Poziom 35  

    W czasie czyszczenia kotła pękła rurka miedziana do wskaźnika ciśnienia. Została zalatuwana, ale niestety cyna dostała się do środka i wskaźnik przestał działać. Przy zalewaniu kotła zostało przekroczone ciśnienie i zawór puścił. Rurka została polutowana ponownie i wskaźnik działa, ale z zaworu cieknie. Nie znam dokładnie konstrukcji tego zaworu, ale domyślam się, że przyczyną nieszczelności są zanieczyszczenia albo sparciała guma. Rozumiem, że rozbieranie nie ma sensu bo i tak się nie da nic zrobić? Czy może dokładne oczyszczenie pomoże? Czy ten zawór jest wogóle rozbieralny? Jeśli nic się nie zrobi, czy jest on do kupienia? Jeśli tak, to gdzie go szukać? Czy są jakieś sklepy z częściami do Vailanta, czy tylko wezwanie serwisu?

    0
  • Pomocny post
    #4 05 Paź 2008 13:19
    pablo 40
    Poziom 14  

    andpol 33 napisał:
    W czasie czyszczenia kotła pękła rurka miedziana do wskaźnika ciśnienia. Została zalatuwana, ale niestety cyna dostała się do środka i wskaźnik przestał działać. Przy zalewaniu kotła zostało przekroczone ciśnienie i zawór puścił. Rurka została polutowana ponownie i wskaźnik działa, ale z zaworu cieknie. Nie znam dokładnie konstrukcji tego zaworu, ale domyślam się, że przyczyną nieszczelności są zanieczyszczenia albo sparciała guma. Rozumiem, że rozbieranie nie ma sensu bo i tak się nie da nic zrobić? Czy może dokładne oczyszczenie pomoże? Czy ten zawór jest wogóle rozbieralny? Jeśli nic się nie zrobi, czy jest on do kupienia? Jeśli tak, to gdzie go szukać? Czy są jakieś sklepy z częściami do Vailanta, czy tylko wezwanie serwisu?


    Zawór bezpieczeństwa ma u góry takie plastikowe pokrętło, spróbuj przekręcić je w prawo lub w lewo, powinieneś poczuć takie przeskakiwanie pokrętła. Oczywiście będzie w tym czasie ciekła woda więc polecam suchą szmatkę przyłożyć delikatnie do wylotu z zaworu, powinien się przepłukać i przestać cieknąć, jesli nie to tylko wymiana. Będzie to taniej niż remont pieca

    -1
  • #5 05 Paź 2008 14:30
    andpol 33
    Poziom 35  

    Dziękuję Koledzy za podpowiedzi. Zrobiłem jak radziliście, kilkakrotnie odkręcałem, spuściłem nawet jeszcze raz wodę z kotła i pomogło. W tej chwili nie leci. Zobaczymy jak będzie? W wodzie spuszczonej z pieca było dużo czarnych "śmieci".

    0
  • #6 23 Paź 2008 12:11
    VPS
    Poziom 15  

    Z sprawdziłeś jakie jest ciśnienie w naczyniu przeponowym kotła? Jest z
    tyłu kotła taki czerwony baniak.

    1
  • Servizza
  • #7 04 Wrz 2009 23:51
    Lopezior
    Poziom 10  

    VPS napisał:
    Z sprawdziłeś jakie jest ciśnienie w naczyniu przeponowym kotła? Jest z
    tyłu kotła taki czerwony baniak.


    Witam.

    Mam prośbę o podpowiedź gdzie znajduje się jakiś "wentyl" od tego naczynia, aby można było podłączyć ciśnieniomierz lub pistolet od sprężarki w celu dopompowania?
    Własnie przy problemach z cieknącym zaworem bezp. serwisant telefonicznie zalecił mi skontrolować ciśnienie, ale nigdzie nie widzę tego "dzyndzla". Trzeba zdjąć piec ze ściany czy jak? A może jest jakiś prostszy sposób aby się dobrać do tego naczynia, które umieszczone jest z tyłu pieca i ledwo go widać.

    Pozrawiam

    1
  • #8 05 Wrz 2009 14:32
    serwisant73
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Wentyl znajduje się z tyłu kotła za czopuchem.Jak zdejmiesz obudowę , to musisz spojrzeć od góry na naczynie.Wentyl jest też pomalowany na czerwono.

    1
  • #9 08 Wrz 2009 09:36
    dziubek102
    Specjalista - systemy grzewcze

    Hej Panowie serwisanci zapomnieliście tylko dodać że aby sprawdzić naczynie przeponowe, należy owo naczynie pozbawić ciśnienia i wody po stronie "wodnej" w innym przypadku kolega zrobi pomiar na próżno, wyrządzając więcej szkód niż będzie pożytku z tego pomiaru, tak czy inaczej nie widzę powodu dla jakiego miał by to robić. Jasno było napisane że przepełnił instalacje ponad skale zaworu.
    2. Niektóre zawory bezpieczeństwa jak najbardziej się czyści rozkręcając o ile jest to możliwe i bardziej wierze takiemu wyczyszczonemu niż takiemu po "pykaniu" w celu przepłukania strumieniem wody.I jestem raczej pewny że ten od VU jest rozbieralny.

    0
  • #10 08 Wrz 2009 22:46
    mirrzo

    Moderator na urlopie...

    Jakoś nie słyszałem, żeby rozbierać zawory bezpieczeństwa do czyszczenia.
    Zawory takie, albo działają, albo nie i wtedy się je wymienia.

    0
  • #11 09 Wrz 2009 07:04
    dziubek102
    Specjalista - systemy grzewcze

    To że nie słyszałeś nie znaczy że jest to nie możliwe dużo zaworów bezpieczeństwa jest skręcanych i aby nie ciekły można je rozkręcić zdjąć uszczelkę wyczyścić z nagaru przesmarować pastą silikonową i złożyć. Taka jest zasada budowy że jest to możliwe.Nie ingerujemy w układ sprężyny dociskającej więc nie ma niebezpieczeństwa uszkodzenia czy też rozregulowania takiego zaworu.
    Są też zawory zaciskane których nie można rozebrać. I te właśnie się wymienia z "miejsca". Te rozbieralne można szybko rozpoznać po nakrętce klucz 17 lub 19 pod kapturkiem zaworu a oto przykłady:
    rozbieralny
    Link

    nie rozbieralny
    Link

    Jak ktoś jest sceptyczny to proponuje spróbować na jakimś starym zobaczyć jak jest to zbudowane. Nie twierdze że da się uratować każdy zawór i nigdy nie ratowałem takich zaworów na siłę. Jednak wiem że można i daje to dobre efekty.

    0
  • #12 09 Wrz 2009 07:56
    mirrzo

    Moderator na urlopie...

    Wszystko można, Polak potrafi.
    Jednak zawór bezpieczeństwa to nasze zdrowie, lub coś więcej, dlatego uważam, że za kilkanaście PLN nie warto tego robić.

    1
  • #13 09 Wrz 2009 15:39
    Lopezior
    Poziom 10  

    dziubek102 napisał:
    ...w innym przypadku kolega zrobi pomiar na próżno, wyrządzając więcej szkód niż będzie pożytku z tego pomiaru,...


    O jakich szkodach kolega tutaj napisał? Co można zepsuć lub zniszczyć robiąc pomiar ciśnienia w naczyniu przeponowym?

    1
  • #14 10 Wrz 2009 07:53
    dziubek102
    Specjalista - systemy grzewcze

    Bardzo prosta odpowiedz "wentylek" z mojej praktyki wiem że taki nie ruszany przez kilka lat wentylek pod wpływem ciepła palnika przykleja się do korpusu zaworu i po otwarciu zaczyna powoli przeciekać nawet jak jest to bardzo powoli i założony jest "kołpaczek" to powietrze i tak ucieknie, drugą sprawą jest to że często w naczyniach jest troszeczkę wody naczynie jest jeszcze dobre ale woda jest nie wiem dlaczego nie pytajcie. Ta woda która wyleci przez wentylek jest strasznie brudna i powoduje nieszczelność powietrze ucieka. Tak więc jak nie ma oznak uszkodzenia naczynia przeponowego i nie możemy opróżnić układu wodnego w celu poprawnej kontroli ciśnienia powietrza to lepiej niech robi to serwisant. Osobiście takie naczynia które były rozszczelnione przez użytkownika, traktowałem jako uszkodzone, łatwo poznać po czystym kołpaczku jak wszędzie dookoła centymetr kurzu. Pozostaje kwestia pomiaru musimy zmierzyć ciśnienie poduszki powietrznej względem atmosfery a nie względem ciśnienia układu wodnego. Zakładam że jest o.2 bara powietrza a ciśnienie wody wynosi 1,5 bara wskazania manometru nie będą odbiegały od wartości "poprawnego" ale czy rzeczywiście jest interesujące nas ciśnienie powietrza w okolicach 1 bara , nie. Dla użytkownika bezpieczniejszym pomiarem jest popukanie czymś w naczynie odgłos jaki wyda świadczy o ilości powietrza. "pełne/puste"

    1
  • #15 11 Wrz 2009 17:41
    serwisant73
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Fakt że nie napisałem o konieczności spuszczenia wody z kotła i odcięciu go od instalacji (na ścisłość należy to zrobić w odwrotnej kolejności).Sposób z pukaniem jest raczej mało miarodajny... Co do rozbieralnych zaworów bezpieczeństwa , to akurat VU/VUW takowego nie posiada. A tak ogólnie ,to odpowiednie regulacje na ten temat znajdują się na stronach UDT.

    0
  • #16 13 Wrz 2009 11:22
    dziubek102
    Specjalista - systemy grzewcze

    Panowie wy mnie chyba nie do końca zrozumieliście ja nigdy nie naprawiałem tak ważnego elementu jakim jest z.b. na głowę nie upadłem. Tylko rozróżniam wyczyszczenie gumki i naprawę. To samo tyczyło by się samego naczynia przeponowego, pompując powietrze możemy powiedzieć ze naprawiamy a jest to jeden z elementów układu bezpieczeństwa, można tak wyliczać ważniejsze lub mniej elementy które naprawiamy poprzez proste czynności konserwacji, uważam że jeśli producent przewidział możliwość rozkręcenia i to bardzo prostego (często ręką się to uda zrobić) to dlaczego nie można tego zrobić i nasmarować uszczelki silikonem. Pozdrawiam

    0
  • #17 13 Wrz 2009 11:38
    mirrzo

    Moderator na urlopie...

    "Dobicie" powietrza do naczynia, to czynność konserwacyjna, a ingerencja w zawór, to niby naprawa. Zaraz "spece" będą rozbierać i czyścić, regulować, podpierać elementy zaworów, ... bo ciekną. Widziałem też powkręcane korki w zawory, bo ciekły :(

    1
  • #18 13 Wrz 2009 13:31
    dziubek102
    Specjalista - systemy grzewcze

    no to pytanie za 100 punktów dlaczego swego czasu imergas sprzedawał w serwisie same wstawki zaworów bez korpusu? W takim wypadku można uznać że serwis nakazywał naprawę a tak nie było przecież. Właśnie od tego momentu wiem że można to zrobić i to bezpiecznie.Drugą sprawą jest świadome działanie, Mirzo mówisz o wkręconych korkach tak też widziałem, zatkane odpływy kondensatu i inne przykłady bezmózgich działań, tylko że ja wiem co robię mam nadzieje że ludzie "serwisanci" też wiedzą. A problemy z jakimi się borykamy czasami są poza wszelką kontrolą. Za przykład dam temat "radosna twórczość instalatorów".

    0
  • #19 13 Wrz 2009 14:35
    serwisant73
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Koledzy- apeluję o rozwagę ! My wiemy o różnych kruczkach i znamy pewne niuanse ale jest to wiedza niejako zarezerwowana dla "wtajemniczonych" .Chodzi o to , że niekiedy lepiej jest tej wiedzy nie sprzedawać na forum , gdyż może ona odnieść zgoła inny skutek.

    Co do tematu - cieknący zawór bezpieczeństwa należy wymienić.
    To chyba wszystko.

    0
  • #21 15 Gru 2010 14:47
    margoov
    Poziom 1  

    Witam,

    nawiązując do pytania i do dyskusji o zaworach, czy ubytek wody w obiegu może być spowodowany złym rozwiązaniem mocowania zaworu bezpieczeństwa?

    mój zawór nie jest nakręcany, a jest mocowany dla mnie dość dziwacznie tzn sprężysty drut, zawór ma wycięcia, w który wchodzi drut, natomiast rura wyprowadzająca jest z towrzywa i posiada dwa nacięcia po obwodzie.

    Mam ubytki w obiegu, objawiające sie ubytkiem ciśnienia 1 bar na dobę jeżeli dopełnie 2 bar'ów, jeżeli dopełnie i na ciepłym mam 1,5 to mam spokój na 1,5 doby.

    Dodam, że okolice zaworu wyglądaja na suche a podstrawione pod naczynie puste.

    Z moich skronym obliczeń wyszło, że trzeba spuscić ok 0,5 - 0,7 l wody, by ciśnienie spadło o 1 bar (z 3 na 2) doświadczyłem tego gdy po dopuszczeniu chyba zarorek zawiesił sie na drobince brudu i dopełniał obieg.

    Czy problemem jest zawór i jego mocowania, czy można wymienić wyprowadzenie tej rurki zastępując jednocześnie zawór typowym nakręcanym?


    model kotła to VUW PL 240/2-3

    Pozdrawiam\
    Mariusz


    Proszę poprawić błędy pisowni. Znaki interpunkcyjne i Wielkie litery na początku zdania również są obowiązkowe.
    mod - mirrzo

    3
  • #22 18 Sie 2013 11:53
    Mefisto76
    Poziom 1  

    Witam, jestem laikiem w temacie piecy, dlatego bardzo prosiłbym o jakąś przydatną informację na temat posiadanego przeze mnie egzemplarza pieca Vaillant, model VU PL 202/2-5 R3 - czy jest to piec z zamkniętą czy z otwartą komorą spalania? Jedno (tak podejrzewam) czy dwukondensacyjny?

    Z góry dziękuję za pomoc.

    0
  • #24 19 Sie 2013 17:27
    serwisant73
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Mefisto76 napisał:
    Jedno (tak podejrzewam) czy dwukondensacyjny?


    Chodzi ło koledze pewnie o to, czy jet jedno, czy dwufunkcyjny. Jednofunkcyjny.
    Z kondensacją ten model akurat nie ma nic wspólnego...

    0
  Szukaj w 5mln produktów