Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Spawarka transformatorowa - usprawnienie działania

SP9JMD 05 Paź 2008 10:18 36720 46
  • Spawarka transformatorowa - usprawnienie działania

    Nabyłem spawarkę made in china do drobnych prac domowych taką jakich pełno na rynku , prąd ok 250A , uzwojenie wtórne wykonane z aluminium . Przy odrobinie wprawy w spawaniu i po przeróbce jest bardzo uniwersalna i tania w utrzymaniu . Spawanie taką fabryczną spawarką to było wyzwanie , niestabilny łuk , pryskanie spawu z elektrod , spawy nierówne postrzępione , grudowate , spawarka powodowała częste wybijanie bezpieczników 16A przy elektrodzie fi 3,25. Postanowiłem skorzystać z już zamieszczonego na tym forum schematu , celem było zrobienie spawarki na prąd stały z potrzymaniem jarzenia łuku którą będzie można spawać wszystkimi typami elektrod. Koszt dodatkowych części wyniósł ok 200 zł i można to kupić na allegro . Po poskładaniu tego wszystkiego do razem spawanie to czysta przyjemność , spawy są równe i ładnie rozlane elektroda nie klei się łuk można utrzymać na odległości ok 4 cm i nie gaśnie , łatwo jest też go zajarzyć . Polecam każdemu to rozwiązanie gdyż jest nie drogie , a bardzo dużo poprawia . Adam


    Panie Adamie proszę poprawić pierwsze zdanie, bo zastanawiałem się jak mam się zwracać :)
    Dodałem zdjęcie na początku (wymóg tego działu).
    Androot.


    Spawarka transformatorowa - usprawnienie działania
    Spawarka transformatorowa - usprawnienie działania
    Spawarka transformatorowa - usprawnienie działania


    Fajne! Ranking DIY
  • Sklep HeluKabel
  • #2 05 Paź 2008 13:44
    harnasx
    Poziom 22  

    No ładnie - co prawda z tymi 200zł to trochę chyba zaniżyłeś - bo 4 diody z radiatorami to juz ponad 200zł a od dłuższego czassu poluje na statecznik i za mniej niz 50zł nie chce się trafić:( plus drobnica.

    Wg instrukcji ile amper wyciaga ta spawarka? bo utrzymanie łuku przy elektrodzie 3,25mm z 4 cm to moim zdaniem nie lada wyczyn!

  • #3 05 Paź 2008 14:02
    _milcek_
    Poziom 19  

    Jeżeli chodzi o łuk 4cm to pewnie da się go rozciągnąć do tylu i stabilnie utrzymać. By łuk zajarzyć przy 4cm trzeba by mieć jonizator.

  • #4 05 Paź 2008 15:03
    pektosol
    Poziom 14  

    na allegro taki mostek z radiatorami można kupić za małe pieniadze na allegro.
    Właśnie widziałem taką ofertę za 120zł komplet. Trzeba tylko cierpliwie szukać.

    Generalnie pomysł fajny. Ja też jestem w (nie)szczęśliwym posiadaczem chińskiej spawarki za 300zł.
    To co mi najbardziej doskwiera to krótki czas pracy ciągłej - około 10min.
    W najbliższym czasie planuję ją "utopić" w oleju wraz z diodami i prawie całą resztą.
    Jeśli nie uda mi się zdobyć oleju transformatorowego zastanawiam się nad użyciem zużytego mineralnego oleju silnikowego.
    Zastanawiam się tylko nad szkodami jakie może wyrządzić ten olej.

  • #5 05 Paź 2008 15:31
    Popak
    Moderator na urlopie...

    Witam

    No ładnie ładnie :) Mam podobna spawaczkę może środek będzie taki sam ;) i też zamierzam ją przerobić.

    Pytanie do autora:
    - Dlaczego zastosowałeś diody 100A jak spawarka ma 250A?
    - Czy diody 100A wytrzymują? bo nie wiem jakie kupić.

    Pozdrawiam

  • #6 05 Paź 2008 15:55
    robokop
    Moderator Samochody

    Coś mi tu nie pasuje. Jakie znaczenie i działanie ma dodatkowy mostek prostowniczy, kondensator i dławik, skoro prostują i gładzą one napięcie pobierane z uzwojenia roboczego ? Sztuka dla sztuki jak mi się wydaje, łuk długości 4 cm to też tak lekko rozciągnięty przez wyobraźnię. Przecież napięcie takiego układu jest niewiele wyższe niż bez niego, jedyna korzyść to zastosowanie prądu stałego do spawania.

  • Sklep HeluKabel
  • #8 05 Paź 2008 19:25
    robokop
    Moderator Samochody

    Jak kolega DJpopak;) zapewne zauważył, to udzielałem się we wskazanym wątku, tak że jestem zorientowany. Wątpliwości dotyczą sposobu podłączenia dodatkowych elementów (dławika i kondensatora) poprzez dodatkowy mostek do uzwojenia roboczego. Jak dla mnie to takie połączenie nie ma większego sensu, w trakcie spawania napięcie wtórne spada, układ wtedy daje niewiele, co innego gdyby było dodatkowe uzwojenie, bądź osobny transformator, którego napięcie sumowało by się poprzez dławik z napięciem uzwojenia roboczego - wyższe napięcie, lżejsze zapalanie łuku.

  • #9 05 Paź 2008 19:48
    harnasx
    Poziom 22  

    a jaka powinna być optymalna wartość napięcia tego dodatkowego uzwojenia czy też dodatkowego transformatora - coś piszą o ~100V ale to chyba niebezpiecznie już się zaczyna robić?

  • #10 05 Paź 2008 19:59
    robokop
    Moderator Samochody

    W sumie to zależy od tego jakie masz napięcie robocze. W układach tradycyjnych, w przypadku zmniejszania prądu spawarki (odczepy, zwora czy ukł. tyrystorowy) spada napięcie wtórne, a co za tym idzie zdolność do zapalania łuku, elektroda się klei. Optymalne napięcie stanu jałowego to >45V (dla elektrod niskonapięciowych), jak jest w okolicach 65 -70V to już jest znakomicie. Ideałem by było, gdyby to dodatkowe napięcie, zmieniało się odwrotnie do zmiany napięcia roboczego spawarki, tak żeby w stanie jałowym utrzymać ta wartość 65V. A co do bezpieczeństwa, spawasz przecież w grubych skórzanych rękawicach, na uziemionym stanowisku, tak jak to normy BHP przewidują. Układy bezstykowego zajarzania spawarek tig generują napięcia dużo wyższe niż wspomniane 100V i jakoś nic złego dla użytkownika się nie dzieje.

  • #11 05 Paź 2008 20:00
    SP9JMD
    Poziom 13  

    Dzięki za zainteresowanie co prawda nie moim pomysłem ale jak najbardziej słusznym . Diody kupiłem na allegro z radiatorami na 124 zł , kondensatory kosztowały ok 36 zł , dławik od znajomego za flaszkę , trochę LgY 35mm2 i końcówki całość ok 200 zł . Utrzymanie łuku na ok 4cm to faktycznie dopiero po zajarzeniu da się go rozciągnąć , ale samo zajarzenie jest dużo łatwiejsze niż było to wcześniej , bardzo dobrze spawa mi się elektrodami rutylowo-zasadowymi RECORD38 spawy są lepsze niż te powszechne elektrody różowe , na żużel ładnie odpada od spoiny . Zastosowałem w układzie diody o prądzie 160A natomiast schemat jest pobrany z innego wątku , na takich diodach to spokojnie w mostku można pociągnąć ponad 200A , dołożyłam kilka elementów celem rozładowania kondensatorów po wyłączeniu zasilania oraz ochrony przed przepięciami . Dodatkowy układ mostka jest na prąd 50A . Przy spawaniu 5 szt elektrod 3,25 jedna za drugą diody główne są dalej zimne , nagrzewa się bardziej tylko rdzeń transformatora lecz i tak w mniejszym stopniu niż było to wcześniej . Może faktycznie zastosowanie dodatkowego transformatora poprawi utrzymanie łuku , lecz w takim układzie działa to wystarczająco dobrze , napięcie za diodami głównymi bez kondensatorów i dławika wynosi 37V po podłączeniu dławika i dodatkowego mostka 50A napięcie wzrasta do ok 64V . Pozdrawiam dzięki za uwagi .

  • #12 05 Paź 2008 20:04
    Popak
    Moderator na urlopie...

    Witam

    robokop Niech się autor wypowie bo zrobił albo niech ktoś kto się na tym zna wypowie. Bo ja tego nie robiłem dopiero mam plany.
    A link co podałem dopiero czytam.

  • #13 05 Paź 2008 20:17
    robokop
    Moderator Samochody

    proximate napisał:
    Może faktycznie zastosowanie dodatkowego transformatora poprawi utrzymanie łuku , lecz w takim układzie działa to wystarczająco dobrze , napięcie za diodami głównymi bez kondensatorów i dławika wynosi 37V po podłączeniu dławika i dodatkowego mostka 50A napięcie wzrasta do ok 64V . Pozdrawiam dzięki za uwagi .


    Dziwna ta spawarka, napięcie w stanie jałowym wynoszące 37V jest dużo za niskie do spawania elektrodą otuloną, producenci elektrod niskonapięciowych wymagają co najmniej 45V ?

  • #14 05 Paź 2008 20:34
    SP9JMD
    Poziom 13  

    Ja nic za to nie mogę że jest dziwna i że ma tylko 37V - to made in china , to napięcie wzrasta do 64V z tym dodatkowym układem . W każdym bądź razie nie ma co wątpić w słuszność tej koncepcji , mi działa bardzo dobrze i spawa się przyjemnie , a taki był cel tej przeróbki . Proszę jeszcze pamiętać jak ktoś będzie u siebie przerabiał to na styku elementów AL i Cu żeby zastosować podkładki ALCu np typ PMA 10 lub mniejsze PMA 8 .

  • #15 05 Paź 2008 22:59
    mtx32
    Poziom 15  

    Witam
    Bardzo interesująca konstrukcja. Ja mam spawarkę jakiejś badziewnej firmy, chyba "NU-POWER" czy coś takiego. Imax u mnie jest niby 140 A. Ciężko się nią zapala elektrody 2,5 mm. Czy ten układ u mnie dużo by dał ? Jak mocne bym musiał mieć diody prostownicze ?

  • #16 06 Paź 2008 07:43
    grumar1
    Poziom 12  

    Witam
    Ja mam odwrotny problem, tj. moja spawarka własnej roboty ma za duży prąd spawania i trzeba uważać przy spawaniu elementów o grubości poniżej 3mm. Szukam regulatora dużej mocy, który by ograniczył prąd. Posiadam 5 diód 250A i 3 tyrystory 250A 1000V. Szukam schematu regulatora, najlepiej po stronie pierwotnej. Jakby ktoś miał coś sprawdzonego to bym poprosił schemacik. Ze swojej stony mogę dodać że ostatnio kupiłem tanie polskie elektrody, z tego co pamiętam firmy BEN-MET i ku mojemu zaskoczeniu są bardzo dobre, wcześniej spawałem elektrodami SPAWMET i też były super.

  • #17 06 Paź 2008 14:42
    lynx22
    Poziom 17  

    pektosol napisał:

    W najbliższym czasie planuję ją "utopić" w oleju wraz z diodami i prawie całą resztą.
    Jeśli nie uda mi się zdobyć oleju transformatorowego zastanawiam się nad użyciem zużytego mineralnego oleju silnikowego.
    Zastanawiam się tylko nad szkodami jakie może wyrządzić ten olej.


    Nie polecam oleju silnikowego. Zawiera on wiele dodatków, które niewiadomo jaki mają wpływ na właściwości elektryczne oleju. Dodatkowo zużyty olej silnikowy zawiera wodę i pył metalowy. Dużo lepszy będzie najzwyklejszy olej mineralny

  • #18 06 Paź 2008 16:08
    patryk-84a
    Poziom 28  

    Napięcie do 64V wzrośnie i bez tego dodatkowego mostka. To wszystko dzięki kondensatorowi który równie dobrze można było wpiąć zaraz za głównym mostkiem. A dodanie dodatkowego mostka miało na celu zmniejszenie prądu płynącego przez dławik, który po podłączeniu szeregowo za głównym mostkiem spalił by się by po paru minutach spawania :).
    Pewnie lepiej by to chodziło w standardowym układzie: mostek, kondensator, porządny dławik.

  • #19 06 Paź 2008 16:38
    bialy20
    Poziom 20  

    Faktycznie, całą "robotę" robi tutaj kondesator! Wiadomo ze napiecie na łuku spada do około 28v, wiec te jałowe 34 wystarczą do podtrzymania spawania. Trudno taki łuk zajarzyć, ale spawać mozna. Taki układ kiedyś wypróbowywałem, działał! Nie miałem miejsca na dowinięcie wtórnego, jałowe było około 40v. Potem zrobiłem dodatkowe uzwojenie wtórne z rezystorem ograniczajacym prąd do około 20 A, potrzebowałem tego aby mozna było użyć tyrystorów na wtórnym. Bo do kondesatorów w spawarkach, nie mam jakoś zaufania.

  • #20 06 Paź 2008 21:22
    harnasx
    Poziom 22  

    robokop napisał:
    ..... wartość 65V. A co do bezpieczeństwa, spawasz przecież w grubych skórzanych rękawicach, na uziemionym stanowisku, tak jak to normy BHP przewidują. Układy bezstykowego zajarzania spawarek tig generują napięcia dużo wyższe niż wspomniane 100V i jakoś nic złego dla użytkownika się nie dzieje.


    Spawa się wszystko! w tym konstrukcje na wolnym powietrzu i maszyny rolnicze, budowlane gdzie nie może być mowy o jakimś uziemionym stanowisku - dlatego ważne jest bezpieczeństwo samej spawarki.
    I nie spotyka się spawacza który biega wyłaczyć spawarkę przy zmianie elektrody - zgodnie z BHP.

  • #21 06 Paź 2008 21:53
    robokop
    Moderator Samochody

    patryk-84a napisał:
    Napięcie do 64V wzrośnie i bez tego dodatkowego mostka. To wszystko dzięki kondensatorowi który równie dobrze można było wpiąć zaraz za głównym mostkiem.
    No tak, napięcie wzrasta o √2, czyli do wartości szczytowej.
    Cytat:
    A dodanie dodatkowego mostka miało na celu zmniejszenie prądu płynącego przez dławik, który po podłączeniu szeregowo za głównym mostkiem spalił by się by po paru minutach spawania :).
    Nie całkiem,inaczej byś nie wpiął tego dławika tak żeby napięcie wyprostowane do wartości szczytowej sumowało się częściowo z wyprostowanym napięciem roboczym.
    Cytat:

    Pewnie lepiej by to chodziło w standardowym układzie: mostek, kondensator, porządny dławik.
    To nie jest takie pewne, zauważ że spawarka jest mała i jednofazowa, czyli ani prądu, ani napięcia raczej za dużo nie ma. Wpięcie szeregowego dławika w obwód spawania spowodowało by spadek prądu spawania, chociaż w konfiguracji autora spadek jest i tak, na rezystancji złącz diod prostowniczych. żeby go zniwelować, trzeba by dowinąć nieco uzwojenia wtórnego. Kombinowałem też z podobnymi wynalazkami w małej spawarce 1 fazowej i powiem szczerze że dałem sobie spokój - najlepszy przetop i spoinę dawał jednak prąd zmienny, dodatkowe układy typu dławik z prostownikiem, czy dławik + prostownik sterowany powodowały dość znaczne jak na możliwości transformatora ograniczenie prądu max.

  • #22 06 Paź 2008 23:23
    pektosol
    Poziom 14  

    Ja dalej bedę się upierał nad zużytym olejem silnikowym.

    Oczywiscie najwiekszym atutem jest dostępność i cena.
    Używając taki olej do celów amatorkich trzeba pamietać że nie bedzie on pracował w stale obciązonym transformatorze zasilanym kilkoma kV tylko w spawarce która bedzie używana od czasu do czasu.
    Pozatym jaki sens ma wlewewać nowy olej za 200zł do spawarki wartej 300zł, już lepiej kupić nową, lepszą.

    Opiłki można usunąć mecznicznie i grawitacyjnie.
    Woda w oleju, przypuszczam że nie przekroczy wartości jakie może przybrać w oleju transformatorowym (do 1500mg/kg dla oleju transformatorowego)
    Odporność na przebicie większości olejów znacznie przekracza 10kV/mm,
    a mi wystarczy 240V...

    Właściwie najbardziej martwi mnie działanie takiego oleju na izolacje przewodów transformatora.
    Pocieszam się faktem że olej silnikowy normalnie ma kontakt z różnymi przewodami gumowymi, izolacjami, cewkami itp i wszystko jakoś działa.

    Jednak bez praktycznych testów to tylko dywagacje.

  • #23 07 Paź 2008 00:04
    dzikamysz
    Poziom 15  

    Olej jest trochę kłopotliwy, zamknąć szczelnie go nie możesz ponieważ zrobisz małą bombę. W przypadku obudowy otwartej pozostaje problem rozlewania tego oleju. Różnica po między olejem transformatorowym a silnikowym jest znaczna. Próbowałem kiedyś taki olej spalić w piecu na olej przepracowany, strasznie ciężko to szło.

  • #24 07 Paź 2008 08:30
    Kristo
    Poziom 16  

    Według mnie lepiej zastosować olej ze sprężarek od lodówek. Dostaniesz go bez problemu u chłodziarzy. Odzyskany z uszkodzonych agregatów nie będzie zbyt drogi.

  • #25 07 Paź 2008 15:58
    patryk-84a
    Poziom 28  

    robokop napisał:
    Cytat:
    A dodanie dodatkowego mostka miało na celu zmniejszenie prądu płynącego przez dławik, który po podłączeniu szeregowo za głównym mostkiem spalił by się by po paru minutach spawania :).
    Nie całkiem,inaczej byś nie wpiął tego dławika tak żeby napięcie wyprostowane do wartości szczytowej sumowało się częściowo z wyprostowanym napięciem roboczym.
    Cytat:

    Pewnie lepiej by to chodziło w standardowym układzie: mostek, kondensator, porządny dławik.
    To nie jest takie pewne, zauważ że spawarka jest mała i jednofazowa, czyli ani prądu, ani napięcia raczej za dużo nie ma. Wpięcie szeregowego dławika w obwód spawania spowodowało by spadek prądu spawania, chociaż w konfiguracji autora spadek jest i tak, na rezystancji złącz diod prostowniczych. żeby go zniwelować, trzeba by dowinąć nieco uzwojenia wtórnego. Kombinowałem też z podobnymi wynalazkami w małej spawarce 1 fazowej i powiem szczerze że dałem sobie spokój - najlepszy przetop i spoinę dawał jednak prąd zmienny, dodatkowe układy typu dławik z prostownikiem, czy dławik + prostownik sterowany powodowały dość znaczne jak na możliwości transformatora ograniczenie prądu max.


    Nie można tego połączenia nazwać sumatorem napięć i tu napięcia na pewno się nie sumują. To jest raczej sumator prądów który rozdzielił się przed mostkami na drugi mostek i potem na wyjściu łączą się razem. Wiadomo, że napięcia tu nie zsumują się tylko pojawi się napięcie zbliżone do tego wyższego. Napięcia się zsumują przy szeregowym połączeniu źródeł ale w tym przypadku musiało by być dowinięte uzwojenie. A po za tym ta spawarka jest dwu-fazowa bo niby skąd prąd 250A, wiemy oczywiście, że to tylko i wyłącznie napis :) ale jednak. Dławik musi być dobrze dobrany, ale wiadomo że w domowych warunkach nie jest to łatwe.

  • #26 07 Paź 2008 16:09
    SP9JMD
    Poziom 13  

    Ta spawarka jest dwu fazowa , jest możliwość takiego podłączenia być może wtedy jest szansa uzyskać ok 200A . Póki co to elektrody 3,25 idą bardzo dobrze przypuszczam , że nie będę miał potrzeby stosowania większych . Jeszcze muszę przerobić obudowę bo więcej miejsca w środku nie było dlatego dwie diody wystają poza obrys i muszę powiększyć boki ,ale teraz to już mogę sobie je pospawać :) Adam

  • #27 07 Paź 2008 16:28
    Popak
    Moderator na urlopie...

    Witam

    Ja dzisiaj zakupiłem cztery sztuki 2szt 00-150-08 i 2szt 00-150R-08 za jakiś czas zobaczę jaka jest różnica.

  • #28 07 Paź 2008 19:26
    patryk-84a
    Poziom 28  

    Jedne przewodzą ze strony gwintu w stronę plecionki, drugie odwrotnie. Nie pamiętam które jak ale taka jest różnica. Także jest mniejszy problem z radiatorami, przykręcasz wtedy dwie zwykłe do jednego radiatora, i dwie z R do drugiego radiatora i łączysz tylko plecionkami.

  • #29 07 Paź 2008 19:26
    SP9JMD
    Poziom 13  

    DJpopak;) napisał:
    Witam

    Ja dzisiaj zakupiłem cztery sztuki 2szt 00-150-08 i 2szt 00-150R-08 za jakiś czas zobaczę jaka jest różnica.


    Nie zapomnij o pozostałych elementach bo na samych diodach nie będzie dobrze ;(

  • #30 07 Paź 2008 19:55
    Popak
    Moderator na urlopie...

    Witam

    proximate napisał:
    DJpopak;) napisał:
    Witam

    Ja dzisiaj zakupiłem cztery sztuki 2szt 00-150-08 i 2szt 00-150R-08 za jakiś czas zobaczę jaka jest różnica.


    Nie zapomnij o pozostałych elementach bo na samych diodach nie będzie dobrze ;(


    Tak wiem o tym :) Od czegoś trzeba zacząć kupować.

    patryk-84a napisał:
    Jedne przewodzą ze strony gwintu w stronę plecionki, drugie odwrotnie. Nie pamiętam które jak ale taka jest różnica. Także jest mniejszy problem z radiatorami, przykręcasz wtedy dwie zwykłe do jednego radiatora, i dwie z R do drugiego radiatora i łączysz tylko plecionkami.


    Tak dokładnie dlatego kupiłem 2szt 00-150-08 i 2szt 00-150R-08 i zamiast czterech radiatorów będę miał dwa :)