Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Niska Jakosc w np LCD Sony i inne

Aniol555 05 Paź 2008 22:07 2111 14
  • #1 05 Paź 2008 22:07
    Aniol555
    Poziom 12  

    Witam
    Chodzilem ostatnio po markecie i przygladalem sie TV LCD takie okolo 40cali
    I o dziwo zauwazylem ze najgorszy obraz mialy Sony.
    Akurat wyswietlano jakiegos prezentera i z bliska i z daleka
    Z daleka szczegoly jego twarzy byly niedostrzegalne (zeby- jeden wielki blok bialego prostokatu, oczy- dwa guziki niebieskie), po prostu wygladalo to zalosnie. Jesli cos sie nie ruszalo wygladalo fajnie, ale lekki ruch i katastrofa.
    Gdy kamera robila zblizenie twarzy prezenter mial skore tak gladka jak tekstura w komputerze bez midmapingu- zenada jednym slowem.
    Co ciekawe im tanszy TV tym lepszy obraz.
    Wszystkie kozystaly z tego samego sygnalu (raczej).
    Przypuszczam, ze systemy "poprawy" jakosci obrazu za to odpowiadaja, wyglada mi to na kompresje w czasie rzeczywistym i rendering z wygladzaniem krawedzi i innym badziewiem.
    Zdaje sie ze wygral jakis tani model Daewoo w mojej ocenie a Sony byl na samym koncu.
    Czy ktos mi wytlumaczy co ja widzialem i czy da sie to wylaczyc?
    Niby obraz Gladki i piekny w statycznych scenach a w nawet lekko poruszonych katastrofa. Co ciekawe ludzie jakby tego nie zauwazaja.

    Czy to wina jakosci sygnalu?
    A nawet jesli, to dlaczego ten szczyt techniki sobie z tym nie radzi?
    I niech nikt sie nie wypina ze trzeba sygnal HD, bo mozna przeciez miec w domu antene naziemna + tuner cyfrowy (tv regionalna).

    Wiem co widzialem i chcialbym zeby mi ktos wytlumaczyl o co chodzi.
    Bo ja bym na zawal umarl gdybym wydal 3k zl za taka "jakosc"

    Post raportowany. Regulamin pkt. 15 - znaki diakryczne. Proszę o poprawienie. [@mirex]

  • #2 06 Paź 2008 09:20
    Jj1961
    Poziom 20  

    Generalnie sygnał jest najwazniejszym elementem w odbiorniku LCD. W marketach stosuje się takie chwyty socjotechniczne że pod odbiorniki które chce się sprzedać danego dnia podłącza się cyfrowego playera i otrzymuje się piękny obraz a pod modele które i tak się sprzedają daje się słaby sygnał i automatycznie pogarsza się jakość wyswietlanego obrazu. Te najtańsze odbiorniki z reguły sa najmniej zaawansowane technicznie (są najtańsze) i dlatego potem są takie pytania jak Twoje. LCD-eki potrzebuja dobrego sygnału (satelita , kablówka , DVD, a nie anteny naziemnej (najczęściej siatkowej).
    Sorry za taki wykład ale taka jest prawda.

  • #3 07 Paź 2008 01:46
    ThomasG81
    Poziom 12  

    Np ten Sony http://otido.pl/product_info.php?cPath=7075_2802&products_id=96327 ma wbudowaną tuner DVB-T telewizji cyfrowej naziemnej MPEG-4 (tej z siatki) jest on około 1000 zł droższy od pozostałych ale po przejściu na DVB-T do tamtych telewizorów będziesz musiał dokupić tuner cyfrowy a jak na tą pore jest to wydatek około 1000zł. Więc sprzedawcy wypychają LCD po niskich kosztach wiedząc że człowiek i tak wcześniej czy później przyjdzie do nich po tuner - nie ma nic za darmo

  • #4 07 Paź 2008 02:30
    mirex
    Poziom 43  

    A ten niby tańszy TV to wytrzyma w dobrym zdrowiu do czasów aż będzie ogólnodostępne DVB-T?
    A ten droższy, z MPEG-4, przyda się na coś, jeśli również doczeka!, skoro nie wiadomo na pewno jaki będzie system kodowania?

  • #5 07 Paź 2008 16:40
    Aniol555
    Poziom 12  

    Czyli jednym słowem lepiej kupić gorszy TV jeśli masz sygnał z analoga, bo będziesz miał lepszy obraz?
    Toż to bez sensu.
    Musze przetestować w domu sam takie 2 skrajne "przypadki"
    i na analogowej i na cyfrowej TV i wtedy będę wiedział jak jest na prawdę.

    ps.
    co do "chwytów socjotechnicznych" to chyba coś nie tak, bo skoro te TV muszą mieć sygnał cyfrowy a w markecie dają analogowy, to ja bym na miejscu firmy Sony i in. próbował nakłonić do zmiany, bo w takim przypadku pokazuje się TV od najgorszej strony- lepiej wyłączyć, niech nie straszy potencjalnych kupców.

  • #6 08 Paź 2008 00:17
    ThomasG81
    Poziom 12  

    Z tego co czytałem sygnał DVB-T jest już nadawany w większych miastach (narazie testują) a od nowego roku będzie on stopniowo wprowadzany

  • #7 18 Paź 2008 19:46
    MEDIASHOP
    Poziom 18  

    Jj1961 napisał:
    Generalnie sygnał jest najwazniejszym elementem w odbiorniku LCD. W marketach stosuje się takie chwyty socjotechniczne że


    Dokładnie...

    poczytaj testy bo w sklepie porównując obraz z kilku modeli i tak nie masz szansy dokonac właściwego wyboru...

  • #8 26 Paź 2008 22:36
    polkos
    Poziom 17  

    A w czym problem by w sklepie dwa tv podłączyć do tego samego sygnału i porównać?

  • #9 30 Paź 2008 23:32
    ping.win.pl
    Poziom 10  

    W sklepie i markecie zawsze anteny są do d... puszczają tylko dvd hd i wciskają kit , bo nie wiedzą sami co sprzedają. Ja mam SONY i możecie
    sami zobaczyć tutaj kryształowy obraz.

  • #10 08 Lis 2008 09:46
    MEDIASHOP
    Poziom 18  

    polkos napisał:
    A w czym problem by w sklepie dwa tv podłączyć do tego samego sygnału i porównać?


    Można :)

    a po 3/4 godziny demonstrowania klient stwierdzi, że jeszcze sprawę przemyśli i .... zamawia w necie, bo taniej.

    Na rynku polskim obecnie w ofercie jest ponad 250 modeli TV LCD, wiec jest w czy wybierać ...

    Dodano po 5 [minuty]:

    ping.win.pl napisał:
    W sklepie i markecie zawsze anteny są do d... puszczają tylko dvd hd i wciskają kit , bo nie wiedzą sami co sprzedają. Ja mam SONY i możecie
    sami zobaczyć tutaj kryształowy obraz.


    Często wiedzą co sprzedają, natomiast odnośnie sygnału: jaki ma sens kupowanie FULL HD, jeśli nie masz sygnału, a korzystasz z analogowej anteny...

    Odnośnie SONY - zgadza się, można kupic: Samsung, Sharp, LG, ale SONY i TOSHIBA to większy prestiż.

    SEAT i AUDI to tylko 4 literki >>> obydwoma samochodami da się przemieszczać ...... tylko cena, jakość i prestiż jest nieco inny :)

  • #11 08 Lis 2008 15:28
    polkos
    Poziom 17  

    Powiem tak , jak dobry sklep internetowy to i ceny aż tak znacznie nie odbiegają od tych w sklepach normalnych . Róznica między internetem a sklepem w wysokości 150 zł jest do przełknięcia, biorąc pod uwagę , iż widzimy co bierzemy, z reguły możemy liczyć na fachową poradę i przetestowanie wybranych modeli, jeżeli towar jest fabrycznie uszkodzony nie musimy "bujać się" z wysyłkami sprzętu itd. Te super okazje cenowe w internecie często mają gwarancję "sklepową" czyli sprzęt się psuje towar wysyłamy do sklepu . Serwis lokalny do tego nie przyjedzie ( ale to temat rzeka) i oczywiście każda forma zakupu ma swoich zwolenników i przeciwników.

    Co do postępowania klientów w ten sposób jak piszesz ,że nachodzisz się naprodukujesz a klient i tak wszedł i wyjdzie z założeniem kupna w internecie - cóż to już zależy wiele od charakteru człowieka.

    Fakt bezsporny ,może zaoszczędził iles tam złoty( załóżmy sto) - jest pełen satysfakcji , bo w sposób darmowy ,nazwijmy to po imieniu - wyłudził informację.
    - sprzedawca ma jakiś tam minus na wypłacie od premii jak było kilku takich klientów.
    - sprzedawca mniej zarabia, mniej wydaje na rynku lokalnym co wcześniej czy później odbije sie na kieszeni "chytrego klienta"

    Oczywiście konkurencja w postaci internnetu , równiez jest dobra , jeżeli jest monopolista na małym lokalnym rynku to nie będzie windował cen w kosmos, internetowy sklep jest wspaniałym rozwiązaniem dla osób , które mają trudności z poruszaniem się. Ale jeżeli różnice cenowe są niewielkie nie oszukujmy się nic nie zastąpi tradycyjnego sklepu.

    Klienci pamiętajcie my sprzedawcy zarabiamy na sprzedaży:) Ale są osoby , które chyba tego nie rozumieją, że sprzedaż to praca taka jak każda inna która służy również to zarabiania pieniędzy.

  • #12 08 Lis 2008 22:25
    RadekB86
    Poziom 13  

    Ehehe to wy myślicie że to jest wina sygnału że np w sony jest gorszy obraz?? Otóż nie drodzy Panowie ja ostatnio też byłem w nie dla idiotów i również stwierdziłem że samsungi były z gorszym obrazem jak te z Lg , a dlaczego? ...odpowiedź jest prosta -monitory te są po prostu celowo po przestrajane przez sprzedawców aby wymusić ,zmylic potencjalnego klienta do zakupu tego monitora który się słabo sprzedaje(czyli ma lepszyobraz) proste i wcale nie trzeba na tym długo myśleć ;)

  • #13 08 Lis 2008 23:47
    polkos
    Poziom 17  

    Następny co odkrył spiskową teorię, dajcie Wy w końcu na luz z tymi domysłami , bo dla tych co pracują po drugiej strony lady ręce opadają od głupot jakie tu są wypisywane.
    Sprzedawca , który ma jakąś tam praktykę i zdolności i tak sprzeda to co chce bez konieczności podkręcania obrazu , lecz nie o to w tym fachu chodzi .
    Prawdziwy fachowiec sprzedaży to ten , który dopasuje produkt do potrzeb klienta, zadowolony klient to stały klient, klient który wraca i poleca dany sklep innym . Taki sukces na pewno nie zostanie osiągnięty przez okłamywanie.
    Więcej rozwagi w podejściu do tematu ja rozumiem ,że w tych czasach zastraszania tytułami "NIE DAJ SIĘ OSZUKAĆ", "CO CHCĄ CI WCISNĄĆ" , "MANIPULACJA ", może ciężko mieć inne nastawienie ale zachowajmy więcej rozsądku, bo niedługo będziemy bali się wyjść z domu , bo każdy nas oszuka.

  • #14 13 Lis 2008 08:21
    nom
    Poziom 22  

    Nie wiem jak jest w sprzęcie RTV, ale mój kolega pracował w dużej sieci ze sprzętem AGD i tam jak np. sprzedali 5 lodówek Whirpoola to dostawali mikrofalówkę od producenta. Producenci organizowali dla sprzedawców tzw. "szkolenia", oczywiście darmowe, w fajnych miejscach. :-)
    Mi oczywiście powiedział co jest warte uwagi a co omijać szerokim łukiem. :D
    Aha, kumpel jest właścicielem dużego sklepu komputerowego i za sprzedanie dużej liczby nagrywarek DVD-RW LG dostał od nich za darmo plazmę 42". Od HP też ma różne bonusy, za sprzedaż 10 laserówek dostał 1 gratis. :-)
    Reasumując, sprzedawcy to nie Samarytanie, muszą być jak dobry bank, który musi zarabiać. :-)

  • #15 14 Lis 2008 00:58
    polkos
    Poziom 17  

    Wszystko zależy gdzie się pracuje po raz , po dwa kto jak podchodzi do sprzedaży. Większość kolegów których znam a z niektórymi współpracuję mają jeszcze cos takiego jak sumienie i nie wiem jak producent by kusił to jeżeli będzie to gów.. to ręczę za nich ,że dla klienta kitu nie wcisną . Oczywiście my nie pracujemy za darmo , oczywiście są też różni sprzedawcy, są szkolenia i niekoniecznie w ciekawych miejscach.
    Chodzi tylko o to ,że media budują wizerunek sprzedawcy jako diabła , który wszystko wciśnie ,a dla własnej matki sprzeda towar stary z podwyższoną ceną na raty z ukrytymi kosztami przewyższającymi cenę towaru.
    Sprzedawca to też człowiek - szkoda ,że niektórzy o tym zapominają.

    Dobra koniec biadolenia.
    Pozdrawiam

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME