Witajcie
Mam problem z moim dziadkiem, bo to golf z 86 rok.
Mianowicie problem dotyczy rozrusznika lub czegoś innego.
Jak ma ochotę to kręci jak pszczółka, jak parę razy odpali normalnie to za którymś obróci raz i stoi w miejscu.
Jest to już mój trzeci rozrusznik, pozostałe które kupiłem miały działać, ale zawsze coś w nich było spartolone.
Do tego co teraz używam włożyłem nowy elektromagnes, który przeczyściłem WD40, bo smarować podobno nie można. Na stole jak podłączyłem to działał bez problemu, jak włożyłem w silnik to pare razy idealnie odpalił a za kolejnym stanął w miejscu i tyle ;(.
Byłem u elektromechanika, sprawdził akumulator, bo mam bezobsługowy i zamiast zielonej kropeczki w oczku mam ciemność - myślałem, że to on szwankuje że niby dobry, ładowanie też jest, wymieniony regulator napięcia. Nie wiem już co robić. Może ktoś z was ma jakąś radę?
Pozdrawiam
Mam problem z moim dziadkiem, bo to golf z 86 rok.
Mianowicie problem dotyczy rozrusznika lub czegoś innego.
Jak ma ochotę to kręci jak pszczółka, jak parę razy odpali normalnie to za którymś obróci raz i stoi w miejscu.
Jest to już mój trzeci rozrusznik, pozostałe które kupiłem miały działać, ale zawsze coś w nich było spartolone.
Do tego co teraz używam włożyłem nowy elektromagnes, który przeczyściłem WD40, bo smarować podobno nie można. Na stole jak podłączyłem to działał bez problemu, jak włożyłem w silnik to pare razy idealnie odpalił a za kolejnym stanął w miejscu i tyle ;(.
Byłem u elektromechanika, sprawdził akumulator, bo mam bezobsługowy i zamiast zielonej kropeczki w oczku mam ciemność - myślałem, że to on szwankuje że niby dobry, ładowanie też jest, wymieniony regulator napięcia. Nie wiem już co robić. Może ktoś z was ma jakąś radę?
Pozdrawiam