Jako, że wymieniłem kolumny na lepsze (Vifa) najsłabszym ogniwem mojego systemu audio nie są już kolumny. Myślę o nowym wzmacniaczu i karcie muzycznej, bo muzyki słucham tylko z komputera, najczęściej Foobar 2000 + FLAC
Zacznę od karty muzycznej, aktualnie używam Creative Sound Blaster Live! i pomimo tego, ze nie uważam tej firmy za dobrą, jakość dźwięku jest dobra, czysto, wyraźnie, dość głęboki bas, i zastanawiam się, czy nie wymienić jej na Audiotrak Prodigy HiFi, jak myślicie, warto wydać te 350zł? Jakość znacznie się poprawi, czy tylko trochę? Szkoda mi w sumie tylu pieniędzy, ale jeśli to ma wpłynąć na jakość dźwięku, to myślę, ze warto, oceńcie. Co do wzmacniacza mam wieżę Universum, pracującą w klasie HiFi i z nią tak samo jak z kartą muzyczną, jakość jest dobra, ale chcę lepszą
Gdzieś czytałem o wzmacniaczu Uniamp, podobno ma bardzo dobry dźwięk, warto zamienić tę wieżę na ten wzmacniacz? Jakość dźwięku będzie dużo lepsza? Ogólnie chodzi mi o to, czy dużą różnice bym oczuł jednoczesnie zamieniając kartę muzyczną i wzmacniacz, czy nie warto płacić za taką różnicę tych pieniędzy, oceńcie, bo nie mam tak dużego doświadczenia z brzmieniem wzmacniaczy a tym bardziej kartami muzycznymi Myślałem tez o czymś lampowym, ale jak narazie mnie na to nie stać, ale kiedyś może się dorobie:D