Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Sklep ElwronSklep Elwron
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Moc3041 BTA16 600V Sterowanie silnikiem 3 fazowym

09 Paź 2008 14:49 5081 4
  • Poziom 12  
    Witam.
    Chciał bym przy użyciu atmegi wysterować optotriak moc3041 a nim triaka BTA16 600V
    W sieci znalazłem dwa schematy.
    Nie wiem który z nich jest poprawny. Liczę na waszą pomoc który sposób jest poprawy.
    Triak będzie włączać silnik 3 fazowy o mocy 2,1 kW.
    Czy wartości rezystorów przy instalacji 380 V jest poprawna.?
    Czy filtr rc jest potrzebny przy sterowani silnikiem ?
    Jaki typ kondensatora powinnem zastosować i na jakie napięcie.

    Moc3041 BTA16 600V Sterowanie silnikiem 3 fazowym
  • Sklep ElwronSklep Elwron
  • Poziom 19  
    Tą metodą nie steruje się silników 3-fazowych. Do regulacji obrotów stosuje się przemienniki częstotliwości,"falowniki". Tą metodę można zastosować chyba tylko do silników pierścieniowych włączając układ w obwód wirnika, ale to służy raczej do łagodnego startu silnika.
  • Sklep ElwronSklep Elwron
  • Poziom 12  
    Może nie wyraziłem się precyzyjnie, ale ja nie chcę zmieniać obrotów silnika poprzez zmianę częstotliwości prądu tylko załączyć i wyłanczać. Chcę zastąpić stycznik trzema triakami.
    Moje pytania z pierwszego postu są nadal aktualne.
  • Poziom 12  
    Witam,
    odświeżę temat choć bardzo stary, ponieważ jest to dość istotna sprawa (dla mnie z uwagi na moc obciążenia) i wciąż nie rozwiązana (choć autor nie doczekał się odpowiedzi).

    Osobiście pozostałbym również przy schemacie dolnym (z OK2), schemat identyczny jak w datasheet MOC3063, Figure 8 (poza wartością R5) i tego bym tu polecał.
    ad. 1
    sam chętnie się dowiem
    ad. 2
    jeśli chodzi o filtr RC to przy zastosowaniu BTA16-600BW (lub podobny ale z literką 'W', przynajmniej ze stajni ST) wydaje się niepotrzebny, te triaki mają wbudowany filtr (podawany w datasheet jako snubberless). Ale jaka może być jego 'wydajność'? Dlatego osobiście wolałbym go dołożyć.
    ad. 3
    wielkości filtra RC poprawne (kieruję się datasheet'em układu MOC3063) a typ kondensatora to zapewne MKP lub podobny (foliowy/polipropylenowy...) na napięcie przemienne

    Chciałbym dorzucić się ze swoim pytaniem (-ami) a temat całkiem dobry bo ma obciążenie indukcyjne i dużej mocy (nie jakieś tam żaróweczki nawet te po 100W), także uważam, że warto rozwiązać tą kwestię raz a dobrze. Informacji już szukałem w internecie, skakałem po różnych wątkach tutaj na forum i... zmęczyło mnie to, a, że trafiłem na ten wątek (najlepszy z wielu przejrzanych) postanowiłem się tutaj zapytać zamiast tworzyć nowe tematy praktycznie w tej samej kwestii.

    W skrócie: schemat jak ten dolny u autora tematu z tym, że mam użyty MOC3063 (ma wykrycie przejścia przez zero), triak BTA16-600BW (do 4A na bramkę) i brak dodatkowego filtru RC. Obciążeniem jest transformator z mikrofalówki (uzwojenie wtórne przerobione na zgrzewarkę do ogniw, zdaje się, że mamy tutaj tzw pracę trafa na zwarciu). Do tego mam układ załączający MOC3063 na dany czas (przyjmijmy 0,5s).
    Mój problem to palący się rezystor R5, zniósł ze dwa włączenia trafa, ale prąd tak nim w końcu zaświecił, że się zwęglił :) Wymieniłem go z 390R (nie miałem 360R) chyba na 330R (może 220R) bo gdzieś tu wyczytałem, że wbrew pozorom (że mniejszy opór to większy prąd) będzie lepiej bo triak załączy się wcześniej (zanim napięcie sinusoidy narośnie wyżej, wtedy prąd bramki spadnie, rezystor będzie przeciążony ale przez krótszy czas, itd)... tak samo się spalił. Gdzieś tutaj trafiłem też na schemat gdzie R5=1K5, miałem zamiar to przetestować ale MOC30xx mi rozwaliło przy kolejnym uruchomieniu (z upalonym już częściowo rezystorem). Także może ktoś z Was miał do czynienia z załączaniem większego obciążenia (indukcyjno-rezystancyjnego w tym wypadku?) i mógłby się podzielić schematem/wiedzą?

    Nie wspomniałem, że użyłem standardowych rezystorów THT 1/4W, może to jest powodem?
  • Poziom 43  
    Skaarj2x napisał:
    odświeżę temat choć bardzo stary, ponieważ jest to dość istotna sprawa (dla mnie z uwagi na moc obciążenia) i wciąż nie rozwiązana (choć autor nie doczekał się odpowiedzi).
    Nie rozwiązana? BZDURA - ja pisałem o tym z dziesięć razy i kilku innych kolegów też wiele razy pisało.
    Nie mam złudzeń że jak coś raz napiszę, to wystarczy, wiec piszę to samo po kilka razy, jakbyś był na moim miejscu, to ile razy by ci się chciało? Winna jest statystyka, każdy baran zamiast dokładnie przeszukać forum woli założyć nowy post, tych pytań jest tyle, że ludzie którzy znają odpowiedź nie dadzą rady odpowiedzieć w każdym temacie. Patrząc z drugiej strony szukanie na forum nie jest łatwe, tyle tu śmieci i wyszukiwarka zwraca śmietnik, nawet jeśli szukam postu którego autora i fragment treści pamiętam.

    Należało by połączyć górny i dolny schemat, w górnym mamy dwa rezystory w szeregu, robi się tak kiedy rezystory nie maja wystarczającej wytrzymałości napięciowej, większość powszechnie stosowanych rezystorów (1/4W -> 250V) ma dopuszczalne maksimum poniżej 325V (szczyt napięcia sieciowego przy 230VAC) tym bardziej 565V (międzyfazowe 400VAC)
    Z kolei na dolnym rysunku R6 włączony pomiędzy A1 i G co bocznikuje obwód bramki i zmniejsza szanse niepożądanych załączeń triaka w wyniku wysokiej temperatury lub zakłóceń o wysokiej szybkości narastania napięcia (du/dt).
    Skaarj2x napisał:
    jeśli chodzi o filtr RC to przy zastosowaniu BTA16-600BW (lub podobny ale z literką 'W', przynajmniej ze stajni ST) wydaje się niepotrzebny, te triaki mają wbudowany filtr (podawany w datasheet jako snubberless). Ale jaka może być jego 'wydajność'? Dlatego osobiście wolałbym go dołożyć.
    Nie tyle wbudowany co mają większą odporność na przypadkowe załączenie wysokim du/dt.
    Skaarj2x napisał:
    W skrócie: schemat jak ten dolny u autora tematu z tym, że mam użyty MOC3063 (ma wykrycie przejścia przez zero), triak BTA16-600BW (do 4A na bramkę) i brak dodatkowego filtru RC. Obciążeniem jest transformator z mikrofalówki (uzwojenie wtórne przerobione na zgrzewarkę do ogniw, zdaje się, że mamy tutaj tzw pracę trafa na zwarciu). Do tego mam układ załączający MOC3063 na dany czas (przyjmijmy 0,5s).
    Mój problem to palący się rezystor R5, zniósł ze dwa włączenia trafa, ale prąd tak nim w końcu zaświecił, że się zwęglił :) Wymieniłem go z 390R (nie miałem 360R) chyba na 330R (może 220R) bo gdzieś tu wyczytałem, że wbrew pozorom (że mniejszy opór to większy prąd) będzie lepiej bo triak załączy się wcześniej (zanim napięcie sinusoidy narośnie wyżej, wtedy prąd bramki spadnie, rezystor będzie przeciążony ale przez krótszy czas, itd)... tak samo się spalił. Gdzieś tutaj trafiłem też na schemat gdzie R5=1K5, miałem zamiar to przetestować ale MOC30xx mi rozwaliło przy kolejnym uruchomieniu (z upalonym już częściowo rezystorem). Także może ktoś z Was miał do czynienia z załączaniem większego obciążenia (indukcyjno-rezystancyjnego w tym wypadku?) i mógłby się podzielić schematem/wiedzą?
    Triaki "mają trudności" przy obciążeniu indukcyjnym, zarówno przy załączaniu, bo prąd powoli narasta, jak i przy wyłączeniu triaka kiedy po spadku poniżej prądu podtrzymania następuje skok napięcia który może ponownie załączyć triak. Spalenie świadczy raczej o problemach z załączaniem. Ponieważ triak i optotriak są szeregowo z obciążeniem, po załączeniu triaka napięcie na rezystorach i optotriaku spada prawie do zera. Trudno mi to zrozumieć, jakim sposobem prąd wyzwalający mógł płynąć i spalić rezystor, a nie załączyć triaka, może któryś element wcześniej uległ uszkodzeniu. Rezystor 330Ω to minimalna wartość, wynikająca z prądu szczytowego optotriaka 330Ω≈325V/1A, teoretycznie w przypadku optotriaka załączanego w zerze załączenie w szczycie 325V nie powinno wystąpić, ale nie widziałem żeby ktoś stosował mniejsze wartości, nawet producenci w notach katalogowych nie dają mniej.
    Przy obciążeniach o charakterze indukcyjnym i większych mocach zamiast triaka stosuje się tyrystory podłączone odwrotnie-równolegle, taki układ jest odporny na szybkie narastanie napięcia przy zmianie polaryzacji, bo tyrystory pracują na przemian.
    Układ gasikowy przy takim obciążeniu, dał bym nawet przy tyrystorach, żeby zapewnić korzystne warunki przy włączaniu, zanim prąd w indukcyjności narośnie.

    Załączanie triaka, z obciążeniem w postaci transformatora, w zerze to też kiepski pomysł, bo w niekorzystnym przypadku maksymalizuje prąd rozruchowy, przez nasycenie rdzenia, dlatego w profesjonalnych zastosowaniach stosuje sie załączanie triaków/tyrystorów w szczycie (google: "peak switching SSR")

    Niedawno była dyskusja o układzie z tyrystorami, trzy tygodnie temu, prawda ze nie szukałeś?
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=3686976&highlight=

    Przyczyną palenia rezystorów może być jeszcze to że pomyliłeś A1 i A2 w triaku albo że prąd obwodu wyzwalania nie płynie przez obciążenie.