Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Łączenie szeregowe kolumn.

10 Paź 2008 08:35 7168 6
  • Poziom 14  
    Witam,
    Właśnie przeczytałem post na temat impedancji głośników i wzmacniaczy.
    Mam pytanie:
    1. Czy dopuszcza się szeregowe łączenie różnych kolumn głośnikowych w celu zmiany ich rezystancji? np: 2 kolumny w szereg jedna 6 ohm druga 8 ohm. (biegunowość zachowana)

    2. Czy można zmieniać rezystancję kolumny głośnikowej poprzez włączenie w szereg z kolumkna głośnikową zewnętrznego rezystora? np: kolumna 6 ohm + rezystor 2 ohm. Jeśli to dopuszcalne to jak oszacować moc rezystora? Jaki to pownien być rezystor?

    3. Jak na takie "eksperymenty" może zareagować wzmacniacz a jak kolumny , bo tak ustalimy co najwyżej odpowiednią rezystancję?

    Z góry dziękuje za podpowiedź

    dgpx
  • Poziom 15  
    Ad.1. Można tak robić (ja tak kiedyś robiłem) ale musisz pamiętać że dzieli się również sygnał na dwa głośniki.
    Ad.2 Lepiej odmierzyć kawałem drutu oporowego np. suszarki i podłączyć według schematu
    Ad.3. Bedzież miał wieksze straty w mocy
    Łączenie szeregowe kolumn.
  • Poziom 16  
    1 - Szereg to stosunkowo niezły pomysł w podłączeniu szeregowym wzmacniaczowi krzywdy nie zrobisz

    2 - Można rezystor ale nie jestem do tego coś przekonany

    3 - Napewno nic nie spalisz
  • Poziom 14  
    Z tym rezystorem to chyba kiepski pomysł, zastanów się jakiej mocy musiał by być rezystor?
  • Poziom 11  
    Najlepiej gdybyś przedstawił cel tego rodzaju łączenia, bo nie bardzo wiemy czemu to ma służyć. A jeśli tak, to napisz coś o wzmacniaczu, który ma to napędzać: moc, impedancja obciążenia (ważne) itd.

    1. Łączenie szeregowe, aczkolwiek dopuszczalne jest niecelowe energetycznie. Nie wykorzystasz możliwości każdej z kolumn. Ale istotniejsza jest kwestia pasma przenoszenia. Jeśli kolumny posiadają zwrotnice, a szczególnie, gdy są to różne zwrotnice, ich szeregowe połączenie zmieni wypadkowe pasmo w sposób nieprzewidywalny. Równie ważne są tu również zniekształcenia fazowe: o ile ramach jednej porządnej kolumny wszystkie głośniki są z założenia połączone "w fazie", o tyle w dwóch różnych kolumnach może to być inaczej dla każdej z nich i tu masz problem, bo może się okazać, że druga jest w przeciwfazie do pierwszej, a to wymusza ingerencję we wtyk lub do wnętrza którejś z nich.

    2. Można, ale to znów straty energetyczne, ale nie tylko (o czym dalej). 6+2=8. Jeśli włączysz rezystor 2 omowy, to 2 omy=1/4 całości. Wtedy, w dużym uproszczeniu 1/4 mocy zamieni się w bezużyteczne dla melomana ciepło na rezystorze, który jest w tym układzie po prostu intruzem. Jaka moc rezystora? To proste: wzmacniacz np 10W , z tego 1/4 w tym przykładzie zamieni się na ciepło, czyli z rachunku, przy pełnej mocy 2,5W. Oczywiście trzeba uwzględnić margines bezpieczeństwa, więc tu ok 4W. Bo to przy większej mocy drut grubszy (musiałby być przy tej mocy drutowy - gabaryty?), przez co mniejsza indukcyjność ( a tak!, co nie bez wpływu na granie całości). Jak widzisz sprawa się coraz bardziej komplikuje.
    Po drugie taki rezystor, wbrew pozorom ma również wpływ na pasmo przenoszenia, bo:
    2a. W prostych, dwudrożnych kolumnach, gdzie głośnik wysokotonowy jest oddzielony tylko szeregowym kondensatorem, szeregowy rezystor zmienia dobroć filtru górnoprzepustowego. Nie wnikając w szczegóły, zmienia dotychczasowe proporcje podziału pasma.
    2b. W kolumnach ze zwrotnicą to zjawisko może być dużo silniejsze, ponieważ na każdą z gałęzi podziału dodatkowa rezystancja może działać inaczej, to w konsekwencji możesz mieć albo dziury w paśmie, albo nieprzewidywalne podbicia, albo i jedno i drugie w okolicach częstotliwości podziału.

    3. Jeśli tylko będziesz zwiększać impedancję, nie ryzykujesz ani wzmacniaczem, ani kolumnami, a jedynie stratami na tym, o czym wyżej.

    Na koniec: każdy współczesny wzmacniacz "4 omowy" jest w stanie "pociągnąć" kolumnę 6-cio i 8-mio omową, oczywiście z odpowiednio mniejszą mocą.
    Każdy wzmacniacz "8 omowy" napędzi kolumnę 4-ro omową. Ważne, aby nie przekroczyć pewnego, charakterystycznego dla wzmacniacza poziomu wysterowania. Jeśli to będziesz robić z wyczuciem, nic mu się nie stanie. To kwestia dopuszczalnego prądu płynącego przez końcówkę mocy i głośnik. A 4 omy pobiera dwa razy więcej niż 8. To również kwestia przypadkowego podkręcenia gały, czy gościa w domu, który "lubi głośno" itd.

    Z pewnością (ze względu na jakość i prawidła sztuki), lepiej jest napędzać wzmacniaczem większą, niż jego nominalna, impedancję niż kombinować z ryzykownymi połączeniami.

    Miłego eksperymentowania.
  • Poziom 38  
    Łaczenie szeregowe jest dopuszczalne (choć mało opłacalne energetycznie jak już koledzy pisali) ale tylko takich samych kolumn/głośników, bo jest duże ryzyko że przy połączeniu różnych szybko spalisz ten/tą o mniejszej mocy... Jak łączyć szeregowo to tylko dwie takie same kolumny/głośniki , inaczej wyjdzie masło maślane.
  • Poziom 15  
    Witam.
    Ponieważ też mnie to interesuje, podłączę się do tematu.
    zbigrat napisał:
    Najlepiej gdybyś przedstawił cel tego rodzaju łączenia, bo nie bardzo wiemy czemu to ma służyć.
    Głównie dopasowaniu impedancji kolumn do posiadanego wzmacniacza.

    zbigrat napisał:
    A jeśli tak, to napisz coś o wzmacniaczu, który ma to napędzać: moc, impedancja obciążenia (ważne) itd.[...]
    W moim przypadku jest to połączenie:
    ONKYO A-9211 (Link) + Rubicon RHK-1000F (Link do parametrów z katalogu), a tu link do testów i parametrów zmierzonych (s.2).
    DENON AVR-1708 zaś ma zalecane kolumny minimum 6Ω, a w przypadku A+B 12Ω. I co z tym fantem zrobić :?:... :cry:
    Całe szczęście, że do AVR-1708 mam kolumny 8Ω (Altus 100 + Altus 75 + Tonsil Aria 50), ale chciałem je zmienić na coś nowszego i lepszego, w dodatku z niewielką dopłatą po sprzedaży swoich.