Witam!
Od jakiegoś czasu mam taki problem, ze wzmacniacz mi się wyłącza i nie jest to wina przegrzania.
Czasem jak włączam radio to słychać jak wzmak się włącza i po chwili wyłącza (świeci sie wtedy protect).
Gdy za chwile włączę radio to jest ok - wzmak sie włącza i gra normalnie.
Podczas jazdy tez umie się sam wyłączyć - niekiedy przed jego wyłączeniem słychać małe zakłócenia w głośnikach.
Gdy się wyłączy podczas jazdy (zapali się protect) to potem mimo iz go wylacze i wlacze znowu, to za chwile się wyłączy i tak w kolko
Wzmacniacz mam od paru miesiecy i nie sprawial problemow.
Sony XM-3040F, kable zasilajace 20 mm2.
Nie wiem czy szukac przyczyny w kablach czy jest to wina wzmaka i zanieść go do elektronika.
Od jakiegoś czasu mam taki problem, ze wzmacniacz mi się wyłącza i nie jest to wina przegrzania.
Czasem jak włączam radio to słychać jak wzmak się włącza i po chwili wyłącza (świeci sie wtedy protect).
Gdy za chwile włączę radio to jest ok - wzmak sie włącza i gra normalnie.
Podczas jazdy tez umie się sam wyłączyć - niekiedy przed jego wyłączeniem słychać małe zakłócenia w głośnikach.
Gdy się wyłączy podczas jazdy (zapali się protect) to potem mimo iz go wylacze i wlacze znowu, to za chwile się wyłączy i tak w kolko
Wzmacniacz mam od paru miesiecy i nie sprawial problemow.
Sony XM-3040F, kable zasilajace 20 mm2.
Nie wiem czy szukac przyczyny w kablach czy jest to wina wzmaka i zanieść go do elektronika.