Freddie Chopin napisał: tia [; no wiec jednak implementacja NIE JEST taka sama... a ze mozna sobie na okretke, niewygodnie, dziwacznie albo wstawkami ASM zrobic to samo co w innym jezyku jest naturalne, to nie znaczy ze jezyki te sa rownowazne.
4\/3!!
Piszesz o szczegółach, a ja miałem na myśli zasady implementacji, czy inaczej mówiąc działanie konstrukcji języka. Brak takiej, czy innej konstrukcji niemal nie ma wpływu na implementację pozostałej części. Fakt, że brak w jakimś języku jakiejś konstrukcji nie wpływa specjalnie na implementację reszty. Obsługa procedury, czy klasy wymaga dodatkowo dołączenia obsługi bloków i łańcucha powrotów na stosie (albo stosach), podobnie jak zarządzanie pamięcią dynamiczną wymaga dodatkowych procedur (o odśmiecaniu w JAVA, czy obsłudze wątków albo wielozadaniowości w konstrukcjach czasu rzeczywistego nie wspomnę). Nie zmienia to faktu, że we wspólnym obszarze BASIC, PASCAL, C, FORTRAN, ALGOL i parę innych można zaimplementować niemal dokładnie tak samo. Inaczej mówiąc jeśli program daje się prosto i bez bólu przetranslować z języka A na B, to kod wynikowy z dobrze zrealizowanego kompilatora powinien być teoretycznie niemal taki sam dla tego samego procesora docelowego (łącznie z większością elementów optymalizacji).
Piszę to z autopsji, bo napisałem w życiu kilka prostych kompilatorów, (a użytkowałem ze setkę) i przy tych technikach, które stosuję nie ma dla mnie specjalnej różnicy między tymi trzema językami w obszarze o którym piszę, a jeśli jest, to na "korzyść" BASICa, który powinien generować
trochę krótszy kod. Tak więc "obciążenie" BASCOMa nie jest uzasadnione niczym poza (bardzo) kiepską jakością implementacji. W szczególności zmienny przecinek implementuje się (znowu w obszarze podstawowym) IDENTYCZNIE (wszędzie z wyjątkiem BASCOMa

)
ps. wskaźniki jako mechanizmy niskiego poziomu jak najbardziej można rozważać w kategoriach asemblera (wstawek lub funkcji niskiego poziomu takich jak Loadaddr, peek, poke).