logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Yamaha A720 Problem z zabezpieczeniem

greg-si 14 Paź 2008 08:44 2113 5
REKLAMA
  • #1 5629503
    greg-si
    Poziom 27  
    Witam.
    Posiadam wzmacniacz Yamaha A720 napędzający Altusy 110 Problem tego połączenia polega na tym że gdy włączę wzmacniacz np. rano czy też po pewnym czasie jak już ostygnie to po ok 5 minutach włącza się zabezpieczenie. Wzmacniacz przestaje grać na ok 5s po czym włącza się i później gra już wszystko prawidłowo. Problem występuje już przy minimalnej skali głośności (-60) jak i przy trochę większej (-40) Więcej nie biorę bo pokoik 18m2 i tak mało nie odlatuje.
    Obudowa wzmacniacza dość szybko się nagrzewa lecz nie aż tak strasznie. Wydaje mi się że to normalne zjawisko i normalna temperatura pracy.
    Chyba napisałem wszystko co by mogło pomóc przy rozwiązaniu mojego problemu. Zatem cóż może być przyczyną takiej sytuacji?
    Wdzięczny będę za każdą pomoc.
    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #2 5631158
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #3 5631344
    Micharlito
    Poziom 35  
    No soft start to chyba jasna sprawa że po kilku sek pojawia się zasilanie na końcówki mocy żeby uniknąć brumienia powodowanego przez włączenie urządzenia do sieci szkodliwe to trochę dla głośników i mało tez miły dźwięk spotykany w starszych wzmacniaczach ale do tematu co jeszcze pod niego podpinasz czy aby kolumna ma opór znamionowy taki jaki powinna mieć czyli 8r ?? Kiedy to się dzieje przy większej czy mniejszej głośności ? Opisz to bardziej może jakaś sytuacja po której to się nasiliło lub pojawiło ?? Poza tym ten wzmacniacz jest bardziej ambitny i Altus 110 to jego marnowanie tego wzmacniacza zarówno pod względem mocowym jak i jakościowym. No i nie wiem czy te A110 dają taki odlot już zdecydowanie lepszym wyborem były by A200 lub przesiadka na inne kolumny niż stare altusy ;)
  • REKLAMA
  • #4 5631455
    greg-si
    Poziom 27  
    Altusy 110 po wymianie średniaków (na oryginalne) i niskotonowych z 25/40 na 25/60. Opór jest 8ohm (jeszcze zmierzę miernikiem). Napisałem że to nie ma znaczenie czy słucham głośno czy cicho. Wczoraj poszedłem z pokoju wyłączyłem wzmacniacz przyszedłem po godzinie włączyłem wzmacniacz (była 22 więc grał cicho) i po 5 minutach tak jakbym go wyłączył i włączył. Pyknęło charakterystycznie. Dziś rano włączyłem głośność normalna ani głośno ani cicho. Po ok 5min taka sama sytuacja.
    Wzmacniacz później gra dobrze bez zastrzeżeń nie rozłącza gdy wezmę głośniej czy też wrzucę piosenkę ze sporą ilością basu. Co to może być to nie wiem.
    Co do tego że wzmacniacz się marnuje :) Wiem doskonale że Altusy to żadna rewelacja ale przez ponad 3 lata grały pod wzmacniaczami samochodowymi (CA bardziej mnie interesuje niż HA) i stwierdziłem że czas coś z tym zrobić.
    Docelowo mam zamiar kupić jakieś nieduże monitorki które miałyby na celu wykorzystanie w pełni potencjału wzmacniacza ale to za jakiś czas.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #5 5631479
    Micharlito
    Poziom 35  
    W takim razie postawie na zimne luty w okolicy zasilacza i układu soft start zimny lut będzie pewnie minimalny jednak z czasem może się problem poszerzać. No to jest wzmacniacz o świetnym brzmieniu wiem bo miałem świetna stereofonia i doskonały środek z górka a basik też głęboki generalnie bardzo udany wzmacniacz no bo pochodzi z najlepszych czasów tejże firmy seria A-xxx była że tak powiem flagowa a modele A520 A720 i A1020 to już wogle rarytas dla każdego konesera ;)
  • #6 5631679
    greg-si
    Poziom 27  
    w takim układzie będzie trzeba coś z tym zrobić. Rozkręcę go w weekend i zobaczę co w trawie piszczy.
    Thx za pomoc
REKLAMA