Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

jaki jest najlepszy kabel łączący wzmacniacz z kolumnami

DanceMacabre 25 Nov 2004 23:33 30590 56
  • #31
    Tremolo
    Level 43  
    jasne kable robią dużo. Ale co nam pomoga na słabej jakości mp3, szumy wzmanciacza.

    Trzeba patrzeć od poczatku -> na poczatku jest studio i muzyk , nastepnie oni się meczą w studio, żeby było jak najlepiej potem jest zgrania na nośnik nie koniecznie bardzo dobry, potem jest wmacniacz jeśli bedzie słaby (mało przekonujaca jakość dźwięku, szumy, THD), uszkodzony to mozesz platynowe kable wkładać i nie poprawisz brzmienia, po prostu w sposób bardziej audiofilski bedziesz odczuwał feler.
  • #32
    micho a
    Level 35  
    dla mnie kable to zwykła ściema kto wymyśli kabel który poprawi jakośc dzwięku ze wzmaka to nobla mu :D

    :arrow: icewind44 najlepiej kup kabel po 99999999999999$ za metr ten bedzie super jest wykonany z platynowo-srebrzonej-złononej-miedzianej-złomowej-drewnianej plecionki zagra na prawde do kitu ale grunt to szpan że mam taki kabel słysze krystaliczny dzwięk i mam technicsa w którym wszystko jkest made in taiwan (nawet trafo jest żle nawinięte ) i jest audiofilski i mam 1x1000000 mocy i kolumny jakieś tam za 1234567899$ i w ogóle przez to jestem świetny

    przepraszam ludzie i moderatorzy za ten post no ale wszystko przxeboleje ale audiodebilizmu nigdy !!!!!!!!!!!!!!!
  • #33
    Dr.Zepsuj
    Level 20  
    pytanie jest glupie. nie dlatego ze nie ma sensu bo ma, ale dlatego ze nie wiem co masz za sprzet i jaki masz sluch. czy potrzebujesz wyostrzenia dzwieku, wybicia srednicy czy tez podbicia basu. na poczatek - bas podlacz zwyklym kablem ze sklepu, takim ladnym w przezroczystej koszulce, a wysokotonowe i srednie za pomoca koncentryka antenowego. ten eksperyment na ogol przekonuje kazdego o sensie okablowania....
  • #34
    micho a
    Level 35  
    dr.zepsuj popadasz w jeszcze większą skrajnośc niż ja 8) ja nie twierdze że kable nic nie dają bo jasne że jak podepniesz głóśniki kablem telefonicznym 2x 0,1 mm przy mocy 100 wat to połowa mocy zostanie na kablu a ten jeszcze sie przepali tylko chodzi mi o skrajność w drugą strone !!!!!! zwykły miedziany sieciowy kabel 2 żyłowy jest wystarczający dobrać tylko średnice odpowiednią i tyle a nie tam pop........ kabelki za 50 zł metr !!!!!!!!!!

    tak nawiasem nawetr między sieciowym w białej izolacji a tym rzekomo głósnikowym jest 50 gr różnicy na metrze prZy 30 m to daje 15 zł oszczedności a ten głósnikowy ma ttlko ładniejszy wygląd :)
  • #35
    piapia
    Level 24  
    Ale te audiofilskie po XXXXX $ fajnie wygladaja ;-)

    uwazam ze tylko profesjonalny sprzet laboratoryjny potrafi odczuc roznice w kabalach w podanych wyzej cenach.
    Dlatego są one audiofislkie tylko dla tych urzadzeń, a nie dla ucha ludzkiego.

    Podpisuje sie pod wypowiedzia Pi-Vo

    pozdrawiam osoby slyszace inaczej ;-)
  • #36
    chaka
    VIP Meritorious for electroda.pl
    A co niby ma miec kształt przewodu do jakosci dziweku?? Niby kable flat sa the best a niby czemu? ponoc maja najmniejsza krawedz styku z druga zyla wiec pojemnosc najmniejsza - niby prawda . To czemu nikt nie wpadnie na to zeby taki przewod rozerwac?? Wtedy nie ma on zadnej pojemnosci iwe cysokie tony nie beda nicym tlumione, nabiora klarownosci, przestrzennosci, poprawi sie tez oczywiscie sterofionia i jeszcze cala wywyrotka innych bzdur. Smiac mi sie chce z ludzi co kupuja kabel za XXXXXXXzl jeszcze mowia ze slysza kolosalna roznice miedzy mniedzy kablem za XXXXzl z kablem tanszym o jedno zero:P Chyba specjalnie dla takich ludzi zaczne sprzedawac izolujacepodstawki na przewody ktore minimaliwozalyby wplyw podlogi na jakosc dzwieku buhahahaha.....
  • #37
    eqt
    Level 26  
    Pi-Vo wrote:
    Miedź beztlenowa ,srebro ,złoto ,grafit i Van der Hull za tys.$ od metra.A jakim drutem są nawinięte same cewki głośników?Z czego są ścieżki na płytce we wzmacniaczu?Z samej miedzi........I co te złote i srebrne kable pomogą?


    wiesz niektórzy mogśą cię żle odebrać i zaczną kupować wzmacniacze z takimi scieżkami.
    A propos 1 : tylko srebro z w/w ma mniejsza przewodnosc.
    A propos 2 : niestey pogrubianie scieżek cyną jest błędnym rozumowaniem (działa tylko bardzo słabo) - cyna ma ok 7 krotnie mniejsza przewodność niż miedź.

    Przyłączam się i pozdrawiam słyszących inaczej. Nie przejmujcie się , są gorsze choroby...
  • #38
    Tremolo
    Level 43  
    Co z tego, że ścieżka w środku wzmacniacza powiedzmy 10 cm jest zrobiona z miedzi pokrytej cyną na dielektryku, czyli płytce. Jak kabel ma powiedzmy 10 metrów.

    Z cewką jest podobnie; i gwoli jej małego przekroju uzwojeń jej oporność i tak byłaby większa niż przewodu z tego samego materiału. A cewka musi być małego przekroju zeby była lekka.

    Jesli powiedzmy masz we wzmacniaczu na długości 10 cm obwód ze słabej miedzi o małym przekroju, blisko odległych przewodników, a na długości 10 metrów, coś w czym wszelkie pojemności i rezystancje zostały pokonane do minimum (kabel idealny) to słyszysz w głośniku jedynie te marne 10 cm zakłuceń w porównaniu do 10 metrów jest to malutko. Jesli masz 10cm laminatu i 40 metrów drutu stalowego, no to wszelkie zniekształcnia dźwięku pochodza głównie od tych

    Ale jak powiedział EQT nawet ze ściezkami we wzmacniaczu ludzie wpadają na pomysł srebrzenia ścieżek.

    chaka , abstrachujac nawet powietrze ma pojemność .

    Ciekawe czy ktoś na oscyloskopie czy rejestratorach widma akustycznego badał wpływ zmiany kabla??
  • #39
    radocha
    Level 28  
    ja robiłem na początku lat 80-tych na zlecenie wydziału od propagandy z wojska, chodziło o wytyczne projaktowania systemów P.A. "w celu zabezpieczenia potrzeb rozrywki" - chodziło o te wszystkie kołobrzegi, koncerty kapel z bratnich narodów, 1e maja, 22lipca itd. Od strony wejścia (niesymetryczne) to nawet powyżej 2m jakość kabla robi różnicę, ale żeby od wyjścia wzmaka usłyszeć różnicę...
    Linie porównawcze były 6m, 24m i 96m. Odkładając na bok przypadki skrajne (w oczywisty sposób niepoprawne instalacje) zaczynały się obserwowalne zjawiska na 96m, jakość i parametry kabla była mniej niż drugorzędna, liczyła się długość
    Pobudzaliśmy wzmaki generatorem od 20 Hz do 60 kHz , niektóre wzmaki przy kilkunastu kHz robiły szpilkę na zboczu sinusoidy. W oczywisty sposób wpływało na brzmienie- odbierało się to jako twardy , nieprzyjemny wysoki środek, ta szpilka bywała obcięta od szczytu (przester generowanego wewnętrznie zakłócenia), wtedy ohyda wyjątkowa. Ale my te wzmaki klasyfikowaliśmy jako niesprawne technicznie !!! Opisaliśmy to jako wady ukryte konstrukcji - za które odpowiada projektant.
    ps
    wrażenia odsłuchowe nasze prywatne, czy ktoś robił statystyki psychotechniczne nie wiem, wtedy nawet klozet był tajny, co ciekawe ten syf przy kilkunastu kHz na za bardzo bolał w górce- subiektywne odczucie było co najmniej oktawę niżej, chyba dlatego, że wszystkie harmoniczne w ultradźwiękach już. polewaliśmy (bo trepy trochę szmalu na to wydały), że dopóki nie mamy do czynienia z linią długą (a to dla 16kHz (wtedy tak był definiowany kraniec pasma) dopiero jak się zbliżasz do 200m ) jeśli wzmak technicznie sprawny kable mają spełniać jeden warunek. Grubości. Coby się nie stopiły.
  • #40
    eqt
    Level 26  
    :tremolo
    daj spokój my się nabijamy te 10cm we wzmacniaczu jest tak samo mało istotne jak 10m kabla poza nim.
    Ja badałęm niedawno wpływ długosci kabla głosnkowego, pojawia się kilkaset nH (do kilku uH na dużej długosci chyba koło 60m) i nic więcej, pojemnosci są pomijalne bo impedancja jest od strony wyjscia mała. Nawet jeżeli zauwazymy spadek pasma np na poziomie 0.3dB... No i o żadnych zniekształceniach nie ma mowy - kabel jest liniowym elementem... więc Jakie to ma znaczenie wsród całęj masy zjawisk w akustyce o wpływie większym niż 10 razy większym.? Oczywiscie żadne.
    powietrze ma pojemnosc ;) hehehe to nie powitrze ma pojemnosc tylko włąsciwosc przestrzeni (w przybliżeniu taka sama jak prózni). Krótko mówiąc chaka miał rację jak puscimy dwie żyły oddzielnie np po róznych stronach pokoju to będzie pojemnosć o wiele mniejsza niż kabla.

    :Radocha
    szpilka w takim przypadku to rzeczywiscie słaby wzmacniacz. Poza tym kogo obchodzi 60kHz...
  • #41
    piapia
    Level 24  
    Quote:
    To czemu nikt nie wpadnie na to zeby taki przewod rozerwac??


    Jezeli Ci chodzi o rezerwanie to nie jest dobry pomysł. Teraz nie pamietam dlaczego, ale facet na wykładzie z Teorii Pola Elektromagnetycznego (lub mikrofal) tłumaczył nam co sie dzieje z osobami przebywajacymi w takich pomieszczeniach. Także to jest niekorzystne dla zdrowia.Bylo to 4lata temu i wyleciało mi zgłowy ;-)

    pozdrawiam
  • #42
    chaka
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Zawsze mozna wcisnac audiofilowi ze to pole wytwarza 'magiczna aure" ktora poprawia wrazenia sluchowe:) buhahaha
  • #43
    Tremolo
    Level 43  
    czemu mówicie zę sie nie rozdziela? Rozdziela się i wiąże w plecionke czy jakiś potrójny albo poczwórny warkocz... Można się wtedy bawić w bi-wiring bi amping itp.

    Przy okazji takie kabelki kupuje się po jednym (zazwyczaj) .

    Są przecież kable przypominające stare antenowe (rozdzielone i płaskie)... czego to się dla audiofilów nie wymyśli. Srebrzenie jest jak tak przestrzegane jak dla częstotliwości powyżej 30 MHz
  • #44
    piapia
    Level 24  
    Quote:
    Krótko mówiąc chaka miał rację jak puscimy dwie żyły oddzielnie np po róznych stronach pokoju to będzie pojemnosć o wiele mniejsza niż kabla.


    chodzi o takie rozdzielenie. Nie o plecionki.

    pozdrawiam
  • #45
    eqt
    Level 26  
    plecionka niewiele da, przecież jest pojemnosc z jednej żyły do ekranu a dalej z ekranu na ekran i z ekranu drugiego na drugą żyłę. Jeżeli więc jakis producnt przechwala się o takim parametrze kabla to mamy czarne na białym o co tu chodzi - chaka zapłaci 2zł za metr a będzie miał mniejsza pojemnosc. To samo zresztą dotyczy innych parametrów, ale te trudniej zrozumieć.
  • #46
    djspeed
    Level 17  
    Żeby uslyszec roznice w dzwieku w zaleznosci od uzytego kabla to TAK oczywisciej jest to mozliwe i rożnice są ogromne. Ale zeby to odczuc nalezy uzywa tylko najlepszych kabli bezprzewodowych :)


    - Oczywiscie jest to żart ale prawda jest taka moim zdaniem ze jesli ktos juz bawi sie w audiofila i wydaje ciężką kaske na CD,wzmacniacz,kolumny i reszte zabawek to w koncu dochodzi to problemu kabla no i przeciez skoro kolumny kosztowaly te kilka czy kilkanascie tysiecy zlotych to nawet jak kabel nie ma znaczenia dla dzwieku to nie wypada kupowac tanich zwyklych kabli. Ładnie i efektownie wygląda kiedy do malych monitorkow na podstawkach ida porządne grube kable dobrej firmy i nawet niech to ma te 0.0001% polepszenia dzwieku to chodzi o to zeby po prostu miec dziecko sie odzywa i chec posiadania zabawek no bo i kto jeszcze kupuje brzydkie kable NIKT kupuje sie te ładne. Moze nie do konca rozumiemy kupujacych takie rzeczy ale sprobojmy sie postawic na ich miejscu skoro juz wydaja kupe kaski i nawet nazywajac to szpanowaniem by zestaw byl wart jak najwiecej to nie patrza na co kasa idzie czy kable magiczne wyciszacze, kolce i inne tego typu bajery. Jesli ma ktos ochote i pieniadze kupowac takie rzeczy to jego sprawa i nie powinnismy sie do tego czepiac jak i zazdroscic super kabli. Wazne jest robic sprzet dla siebie a nie dla innych to my bedziemy tego sluchac i to czy lepiej wymienic glosniki wysokotonowe w kolumnach czy kupic magiczne kabelki pozostawmy dla naszej wiadomosci. Sprzedawcy kazdego rodzaju sprzetu wyczuwają b.szybko mozliwosc zarobienia kasy i tak jest w kazdej dziedzinie i tak bedzie zawsze.
    _____
    Post ciezko bez sensu - daje szanse poprawienia.
    tom
  • #47
    chaka
    VIP Meritorious for electroda.pl
    A najbardziej mnie dziwi to ze wszystkie "dobre" zlacza glosnikowe sa zlocone a nie srebrzone bo wlasnie srebro ma lepsza przewodnosc niz zloto.. Jesli chodzi o dlugosc przewodow to ja mam miedz 2mm - do jednego glosnika 6m a do drugiego 11m i nie slysze zadnej roznicy w dzwieku miedzy kolumnami( pewnie dlatego ze zyl nie rozerwalem a moje kolumny stoja bez kolcow cala powiechnia na podlodze z odpryskujacym lakierem :P) ).
  • #48
    alfrednovi
    Level 19  
    Cześć!
    Złoto nie śniedzieje i dlatego się je stosuje. Poza tym ładnie wygląda, jest drogie i można nim poszpanować :)

    Pozdrawiam!
    Alfrednovi
  • #50
    Banasiewicz02
    Level 31  
    A także nie trzeba słyszeć tak jak ktoś napisał wcześniej "jak nietoperz nadaje" :) Z tymi kabelkami to naprawde lekka przesada i trzepanie kasy przez firmy na naiwnych ludziach którzy myślą że jak do mikrowieży zastosują bawełnianą plecionkę jako kable na głośniki to mają już "dzwięk ałdjofilski" :D
  • #51
    chaka
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Wiecie co jest najlepsze w kablach Haj Endowych:P? To ze sa ponoc "kierunkowe" i maja narysowane strzałki ktore pokazuja kierunek sygnalu:) buhahaha:) Audiofilowi ze wytlumaczysz ze jedna zyla prad leci w jedna a druga w druga i bedzie sie on upieral ze przewod podlaczony "od tylu" nie gra juz tak samo:):):)
  • #52
    bezpiecznik
    Level 20  
    podobno ma to jakiś tam wpływ ...ale chyba na samopoczucie właściciela który czuje satysfakcje że ma przewody warte cene samochodu i ma czym szpanować.
    jaka kierunkowość przewodów ??? przecież nawet oznaczenia plus ,minus na kolumnach i wzmacniaczu są umowne,bo chodzi w nich tylko o wyfazowanie głośników.
    nawet prąd elektryczny płynie od minusa do plusa(elektrony swobodne)a umownie jest przyjęte że od wyższego potencjału jakim jest plus...
    hehe! ale Oni się upieraja.
    a tak na poważnie temat się rozwinął i zmierza jak zawsze w tym samym kierunku...hihi!! totalnej porażki tego patologicznegi zjawiska jakim jest audiofilia w obecnej formie .
    W moim rozumieniu audiofil to każdy z nas ,i nie ujmując tu wam wszystkim i sobie tłumaczę.
    Dla mnie ludzie kochający słyszeć(nie słuchać a to różnica) to audiofile,czyli my(tak było za czasów młodości mego ojca czyli gdy byl w moim wieku).
    A dziś pod ta nazwą kryje się chorobliwy odłam audiopsycholi który wyłonił się z niczym nie skrępowanego zamiłowania do muzyki i sprzętu zwanego kiedyś audiofilią.
    Teraz mam siebie i większość z was za melomanów bo wolę sie mimo wszystko nie identyfikować z tym środowiskiem które kiedyś było też częścią naszego świata elektroakustyki.
    To w latach 90 na poważnie pojawiły się nazwę to prądy umysłowe tworzące podwaliny nowej akustyki które zapoczątkowały ta włąśnie chorobę.
    pozdrawiam !!
    michał
  • #55
    Pi-Vo
    Level 37  
    Uffff ,jak to przeczytałem to poczułem się jakbym czytał tekst o equaliserach albo układach poszerzania bazy stereofonicznej.Co te kable nie robią z basem ,przestrzenią ,słodzą dźwięk.........Coś tam zamula i nie jest muzykalny........Fotel zagniata?????????Skleja dźwięk?Ostatnio pojawił się termin audioholizm ,może bardziej odpowiedni?A przypominam sobie topic w którym było właśnie o kierunkowości kabli.Ile dziwnych teorii się tam naczytałem.
  • #56
    chaka
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Tak sie sklada ze mam w rodzince (niestety?) pewnego audiofila i chyba zrobie mu maly tescik:) Bedzie trzeba tylko napisac NAD na unitrze:)
  • #57
    bezpiecznik
    Level 20  
    chaka - dobry pomysł ,ja podobny bajer wykonałem.koleś połknął w zasadzie wszystko.co prawda podpadło mu trochę ostre brzmienie ale opowiedziałem mu "bajkę" o połaczeniach srebrem wewnątrz wzmacniacza.(uległ autosugestii).
    ale miałem beke!!!!radzę przeprowadzic ten test .sprawdzimy ilu statystycznie ulega tej bajce.
    a linki?? spoko na dobry początek dnia w sam raz.pośmiałem się troszkę.
    hihihi!
    chyba wszyscy audiofile są realizatorami dzwięku w studiach nagrań.wiedzą dokładnie co było żródłem i jak brzmiał materiał muzyczny w studiu nagrań w trakcie jego realizacji.
    buahahaha!
    mam kilka czasopism o tej tematyce i zawsze pokazuje je komus kto ma zadatki i robi kroki w kierunku tej patologii.
    stwierdzenia w stylu"otacza mnie chmura basu",czy "słychać jak ślina w ustach wokalistki wibruje" albo "plastyczność basu ,rozciągnięta przestrzeń do granic możliwości"
    no chyba przestrzeń ale kosmiczna
    no nie ludzie trzymajcie mnie.....
    pozdrawiam!
    michał