Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nieoryginalne STK na patelni - przy okazji wych. wskaz.mocy

tomaszo 09 Mar 2004 17:23 3217 17
  • #1 09 Mar 2004 17:23
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Przedstawiam pare fotek niedawno spalonego, jak widac podrobionego (cala plytka zielona, luty pinow nie sa idealnie kwadratowe, tylko "zaglucone"...) STK4048II...Oznaczylem na zdjeciach na czerwono miejsca zadymione - spalil sie (kompletnie wyparowal!!!) rezystorek - w najmniejszym koleczku - tranzystor mocy tuz obok jest rowniez okopcony (tez poszedl...)...

    Zakupiony - lacznie z przesylka 65zl - nowy STK4048II w firmie Cybor-tech ma wszystkie cechy oryginalnego ukladu (tylko wokol pinow plytka jest zielona, reszta brazowa...piny lutowane identycznie i na "kwadrat")...

    Roznice w brzmieniu sa zauwazalne. Bas jest "czarniejszy" - inaczej artykulowany jest sredni i wyzszy bas. Najnizszych rejestrow jest nieco wiecej, sa jeszcze lepiej kontrolowane. Ogolnie - troche lepiej.


    EFEKTYWNOSC GLOSNIKA przede wszystkim!!!! - opisze zaskakujace dla mnie zjawisko (subik na BSW154II zasilany wlasnie tym STK4048II) :

    Na ostatnim zdjeciu jest moj nowy dodatek do wzmacniacza ze wspomnianym ukladem - wychylowe wskazniki wskazujace (skala logarytmiczna) napiecie wyjsciowe (co juz latwo przeliczyc sobie na moc - pod warunkiem, ze obciazenie ma 4 omy - BSW154II ma 4 omy przy cz. 30 - 40 Hz i powyzej 90 Hz - wedlug symulacji Winsd...Oznacza to, ze wskaznik podaje moc rzeczywiscie pobrana przy tylko tych cz., w pozostalych przypadkach jest ona mniejsza niz wskazania....)
    Jakos w Cz-wie nie widzialem ani w Unitalu, ani w ABC El. wychylowych miliwoltomierzy, wiec zdecydowalem sie na uzycie takowych (juz wyskalowanych) ze starej Finezji...

    Na samym poczatku jeden wskazywal moc (czyli mierzyl napiecie na wyj.) wyjsciowa, drugi prad pobierany przez glosnik, ale takie rozwiazanie uznalem za dosc ryzykowne (calosc jest na 2 metrowym kabelku - aktualnie stoi na kolumnie frontowej- mozna to dowolnie ustawic)...Obecnie obydwa wskazuja to samo - moc wyjsciowa (wiadomo, ze napiecie, ale mam prosty przelicznik....)..

    Ostatecznie :

    Zaskoczylo mnie to, ze przy cz. 30 Hz (czyli wiernym pomiarze) juz przy 20 W mocy pobranej przez glosnik (skala wskazuje przy czerwonej piatce 110 W, przy zamknieciu skali 170 W, dla 0 - 36 W...) nie dalo sie wytrzymac w pokoju, wszystko sie trzeslo...Masakra...(zadalem sygnal sinusoidalny)...
    Sluchajac normalnej muzyki (z doza basu schodzacego nawet do 30 Hz) nie da sie wyrobic przy 40 W !!!!

    Podlaczylem stary, przenosny subik na dwoch 17-tkach i...Okazalo sie, ze im potrzebna jest wielokrotnie wieksza moc, by byly w ogole slyszalne, nie mowiac o tym, ze latwo je wykonczyc...


    Dowiedzialem sie jeszcze, przy okazji pomiarow napiecia na wyjsciu STK4048, ze bez obciazenia uklad moze nawet (100Hz) wytworzyc 40 V na wyjsciu!!!! Przy 8V i tej wlasnie cz. napiecie bylo takie samo z i bez obciazenia!!! (duza wydolnosc i pewnie spory wspolczynnik tlumienia...) - moj woltomierz mierzy z dokladnoscia do 0,1 V...

    Naturalnie wskazniki maja podswietlenie w postaci zaroweczki - odpalane po zalaczeniu wzmacniacza..

    Fotki robilem nie najlepszym aparatem...Jak widzicie - pomoglem sobie lupa!!

    0 17
  • #2 09 Mar 2004 18:00
    nfsking
    Poziom 24  

    ja zakupiłem swojego scalaczka(4048II) na wolumenie(Wa-wa) za.. 45zyla, zaznaczam przy tym że to orginał(brązowa płytka itd.) Tomaszo, mam pytanie nie związane z tematem(głupia sprawa wynikająca z małej wiedzy): czy pojemność filtrująca kondzików za mostkiem w zasilaczu która ma byc do stk 20000uF, to poj. 1 konda, czy dwóch? Bo mi dziś gostek(straszny baran) powiedział że do 4048 to wystarczy 4700uF(!!!), a 10000uF(sztukę) chciał mi obchnąć za..... 40-50zł - no comment!

    0
  • #3 10 Mar 2004 14:56
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Jest powiedziane, ze do STK4048 starcza po 10000uF "na strone" - czyli na kazda polowke. Ja dalem po 20000uF. W sumie 10000uF w zupelnosci wystarcza(ale trafo minimalnie 250W, polecam 300W lub wiecej...)...4700uF to za malo.
    Dobre kondensatory sa bardzo drogie - przy tak duzych pojemnosciach. Polecam skladac z 4700uF, lub jesli jest miejsce nawet z 2200uF.

    0
  • #4 10 Mar 2004 15:30
    Dr.Zepsuj
    Poziom 20  

    to zjawisko o ktorym pisales to zapewne rezonans pomieszczenia odsłuchowego. moc do wzbudzenia takowego jest potrzebna niewielka, impedancja głośnika w układzie rezonansowym gwałtownie wzrasta, a to sie przekłąda na brak obciazenia wzmacniacza. ty nie dałeś 20W, dałeś napięcie przy normalnych 20w tyle ze prad gwałtownie spadł. drugi sub na 17-tkach nie zrobił tego ze wzgl na brak zdolności przetwarzania tego zakresu bądź tez poprzez inne jego ustawienie w pomieszczeniu. jesli cos z niegoslychac przy 30hz to zapewne jakies wyzsze harmoniczne.

    0
  • #5 10 Mar 2004 18:20
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Rezonans w moim pomieszczeniu wystepuje przy 41 Hz i przy 64Hz (ale juz mniej zaznaczony). Podobne odczucia towarzyszyly takze cz. z zakresu 60 - 80 Hz, po prostu kwestia efektywnosci przetwarzania glosnika...

    0
  • #6 11 Mar 2004 16:13
    vespereq
    Poziom 26  

    tez gdzies tu albo na akustyka.tk pisalem juz ze w cyborku sprzedaja oryginaly, ja ze swojego jestem zadowolony ale kurde mcze juz nchyba 2 tydzien zeby stabilizator dopasowac do tego

    0
  • #7 12 Mar 2004 11:57
    24298
    Użytkownik usunął konto  
  • #8 12 Mar 2004 12:34
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Wszystko wskazuje, ze nowa kostka jest oryginalna - i to o niej wlasnie pisze (no przeciez nie moge pisac o osiagach spalonej!!!). Spalona przeciez nie wytwarza juz niczego, prawda?
    Chwale cos, co gra troche inaczej i wyglada na oryginalne STK. Takowe istnieja, ale...

    Zasilanie to po prostowaniu +-52 V. Pod obciazeniem 8-mio omowym osiagnalem napiecie 34V i nie wysterowywalem dalej dla bezpieczenstwa.
    Po wczesniejszych doswiadczeniach wole nie probowac doprowadzac kostki do clippingu.

    Nie mowie, ze te ewidentnie nieoryginalne sa beee, jak na swoja cene (okolo 35zl) sa super. Pisze tylko o roznicach "ewidentniakow" w porownaniu do STK-a wygladajacego na oryginal.

    0
  • #9 12 Mar 2004 13:25
    24298
    Użytkownik usunął konto  
  • #10 14 Mar 2004 15:38
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Arcu - te kostki sa naprawde niezle. Po prostu moj glosnik miewa spadki nieco ponizej 4 omow przy cz. okolo 30 Hz, a akurat puszczalem nienaturalnie niski beben zdecydowanie zbyt glosno - jednak nie slychac bylo znieksztalcen (charczenia). Kosc musiala nie wytrzymac pradowo. Ogolnie - nawet chwilowe zwarcie ich nie uszkadza.

    0
  • #11 17 Mar 2004 00:35
    powgreg
    Poziom 18  

    Z praktyki mogę pdzielić sie pewnymi doswiadczeniami ze scalonymi końcówkami mocy, uszkadzają sie one najczęsciej z dwu powodów pierwszy to manipulacje pod napieciem raz zdazyło sie mi złozyc partie wzmacniaczy który co drugi był uszkodzony przyczyna nie rozładowane kondensatory w zasilaczu (po uruchamianiu przetwornic leżały one jakieś dwa tygodnie bez napięcia więc nikt ich nie rozładowywał przed wlutowaniem scalaków a diody dobrze izolują :)) Inne zjawisko to ze scalaki katowane na obciązeniu zastepczym (rezystor) praktycznie są nie do uszkodzenia (kilka razy "podgrzewałem" nimi 2kg radiator do 80stopni celowo przesterowując końcówke by było szybciej), inaczej sytuacja ma się z obciązeniem indukcyjnym (głośnikiem) o ile w przypadku subwoofera jest to rzadkie zjawisko to przy pełnym pasmie (szczególnie z dużą szeregową cewką zwrotnicy) przy przesterowaniu często padają (przepięcia).

    0
  • #12 06 Kwi 2005 17:25
    Ash Ketchum
    Poziom 27  

    Miałem końcówkę STK4050 chińską z Cybortecha (podróba) kupioną na próby mojego świeżo zrobionego wzmacniacza. Miesiąc grała i po niej. Grała na 8ohm +-66V. Brzmienie i kontrola gorsze niż u oryginału za 77zł. Dodam że oryginał gra do tej pory a go nie oszczędzam :) .

    0
  • #13 06 Kwi 2005 20:48
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Poki co, od tamtej pory - to juz troszke czasu (Battery jest archeologiem ;) ) - moja kostka tez funkcjonuje bez zarzutu - takze nie oszczedzana, przezyla kilka "suto zakrapianych" imprez, w tym Sylwestra...

    0
  • #14 06 Kwi 2005 23:30
    ALTON
    Poziom 38  

    Dopisuje sie u mnie oryginalne STK4050II chodzą jak złoto a również daje im nieźle popalić.Tyle że u mnie napięcie to 2x82V na jednego stk ;)

    0
  • #15 07 Kwi 2005 12:37
    coolombo
    Poziom 29  

    Alton kiedy ostatnim razem kupowałeś te oryginały z cybora ?

    0
  • #17 08 Kwi 2005 14:28
    oloolo
    Poziom 24  

    A ja mam pytanie dot tych wskaźników wychyłowych , jak je podłaczyłes ?bo też takie posiadam i chce wykorzystać w swoim wzmacniaczu

    0
  • #18 08 Kwi 2005 15:42
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Najpierw trzeba okreslic impedancje obciazenia - ja zalozylem najgorszy przypadek - czyli najnizsza glosnika (przy 30 Hz osiagana m. in.) czyli 4 omy.
    Nastepnie okreslilem napiecie masymalne - czyli takie, przy ktorym wzmacniacz odda maksymalna moc pokazywana na skali - u mnie zamkniecie to te 170W.

    Ogolnie - to jest miernik napiecia, nie pradu. Nalezy okreslic dla zalozonej imp. obciazenia napiecie, przy ktorym zamknie sie skala - to najlepiej okreslic jako takie, przy ktorym do obciazenia oddane zostanie o te 10 - 30 W mniej niz maksimum wydolnosci koncowki.

    Podlaczasz do wyjscia glosnikowego (najlepiej dac bezpiecznik - taki 0,25 lub 0,5 A, szybki, na wypadek zwarcia tego kabelka doprowadzajacego) diode - dobierz kierunek przewodzenia tak, zeby wskazniki wychylalo w prawo - i potencjometr (ja tam chyba dalem 50kOhm i wyregulowalem wychyl zadajac 50Hz na wzmacniacz - mierzac napiecie wyjsciowe. Okreslilem maksymalne napiecie - i dla takiego ustawilem potencjometrem wychyl maksymalny. Proste i skuteczne - warto podpiac zasilanko do zaroweczki, fajnie w polmroku/ciemnosciach widac...

    0