Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

philips 32PW8515/58 - nie startuje

sundayman 18 Paź 2008 01:57 2343 14
  • #1 18 Paź 2008 01:57
    sundayman
    Poziom 24  

    Zaczęło się od dziwnego problemu z audio. Mianowicie, w momentach przełączania kanałów, tudzież pojawiania się "czerni" w obrazie (np. nocne sceny w filmie :) w głośnikach pojawiało się bardzo głośnie "warczenie".

    Poza tym, zasadniczo wszystko ok. Po wejściu w SAM, ostatni (jedyny zresztą) zapisany błąd to 32 (problem z I2C tunera bodajże), jednak po wyzerowaniu pamięci błędów więcej go nie widziałem, więc chyba bym tego nie łączył z problemem. Poza tym, wszystkie ustawienia w SAM takie jak powinny być, Option Code i cała reszta.

    Żeby było śmieszniej - na słuchawkach problem zasadniczo nie występował. Coś tam delikatnie w tle może było słychać, ale cichutko. Poza tym audio ok. Czyli - wydawałoby się, że najprawdopodobniej problem ze wzmacniaczem audio. Zwłaszcza, że kiedy podczas testów odłączyłem jeden głośnik (żeby móc znieść ten warkot) - to jego brzmienie się wyraźnie zmieniło, jak gdyby zależało to od "obciążenia" wzmacniacza audio.

    Zatem, wymieniłem dziś ten wzmacniacz (AN5277), włączam i...

    nie mogę włączyć ! A dokładnie, po włączeniu przycisku zasilania w TV, zaświeca się LED, po chwili lekko przygasa, słychać cyknięcie przekaźnika, znowu LED się rozjaśnia i tak w kółko.
    Przy czym - nie jest to typowe "miganie" a jakby "przugasanie, jak gdyby pod obciążeniem spadało gdzies napięcie.
    Czyli nie wchodzi nawet prawidłowo w standby.

    Oczywiście w pierwszym odruchu pomyślałem, że zrobiłem jakieś zwarcie czy coś przy wymianie scalaka. Ale nie - wszystko ładnie i czysto.

    Czy ktoś się z czymś takim spotkał ? Trochę się obawiam, czy przy wymianie tego AN5277 przypadkiem nie uwaliłem PAINTERA, bo zapomniałem (!) wyjąć. Ale - w sumie bardzo bym się zdziwił, bo robiłem ostrożnie, no - prawdę mówiąc jestem bardzo zaskoczony.
    Spodziewałem się, że po wymianie tego AN5277 może nie być poprawy, wtedy bym sprawdzał, czy coś się nie dzieje na jego zasilaniu (+27V), ale - żeby w ogóle TV nie chciał wstać ?

    Macie jakąś sugestię, co wziąć pod lupę ? (chassis A10)

    0 14
  • #3 18 Paź 2008 12:04
    sundayman
    Poziom 24  

    oczywiście, sprawdziłem i to, bo przecież wszystko możliwe. Niestety, wtyczki wszystkie na miejscach niestety.
    Dodatkowo kolejna ciekawostka. W desperacji wylutowałem na chwilę tego An5277. I różnica jest taka, że bez niego TV po wciśnięciu przycisku zasilania zapala LED, potem LED gaśnie, cyknięcie przekaźnika i koniec. Nic więcej się nie dzieje. Po ponownym wstawieniu układu sytuacja powraca do opisanej w początkowym poście.

    Po wymontowaniu tranzystora BU 450 i wstawieniu zamiast niego żarówki, jest jeszcze dziwniej. Albo przetwornica pracuje, żarówka świeci (tylko napięcie +27 jest za duże, ponad 35 i rosnie), albo żarówka pulsuje.

    kolejne uzupełnienie:

    napięcie 3.3V pojawia się na sekundę, podobnie 8V, 5V i vBat (140V), po czym mamy cyknięcie przekaźnika i wszystko znika.

    0
  • #4 30 Paź 2008 23:24
    sundayman
    Poziom 24  

    Powracam z tematem 32PW8515/58 Chassis zbliżone do A10EAA

    Problem historycznie wygląda następująco: najpierw pojawił się problem z dźwiękiem - w ciemnych "scenach", albo przy przełączaniu kanałów głośno warczał (dziś przypuszczam, że w tych chwilach nadmiernie wzrastało napięcie +27V, widocznie w związku ze zmniejszonym poborem mocy przez część wizyjną). Na słuchawkach efekt nie występował, nie było też problemu przy podkręceniu głośności (widocznie wtedy sam wzmacniacz bardziej obciążał swoje zasilanie, które wtedy spadało i było ok.).

    Wymieniłem więc końcówkę mocy audio (nie wiedząc jeszcze, że jest problem z napięciem +27). Okazało się, że po wymianie AN5277 telewizor... przestał się włączać. Dokładniej, zapala się led STANDBY, słychać cyknięcie przekaźnika, led gaśnie, zapala się ponownie itp.

    PO sprawdzeniu sytuacja z napięciami jest taka:

    +BV (140V) pojawia się na chwilę
    +5V z układu 7967 pojawia się na moment przed "wyłączeniem"

    z napięciem +5V STBY, które powinno być na końcówkach 3i4 układu 7968 jest taki problem, że... nie ma układu 7968 :)

    ale najważniejsze - na +27V jest zdecydowanie więcej niż 27. Napięcie po włączeniu rośnie do 35V, potem oczywiście przetwornica się wyłącza, ponownie startuje itp.

    Sprawdziłem transoptor 7929 (po wylutowaniu) - wygląda na to, że jest ok. Przynajmniej - zasilenie LED z 3V uruchamia fototranzystor.

    Moim zdaniem, zasilanie "+27V", które zdecydowanie przekracza 32V dopuszczalne dla AN5277 powodowało ten problem z dźwiękiem. Pozostałe napięcie, które są stabilizowane po wtórnej stronie przetwornicy (te 27V nie jest, jest tylko dioda + kondensator), jakoś się trzymały, więc nie było innych objawów.
    Po wymianie AN5277 widocznie coś poszło "za daleko", może dlatego że ten nowy układ pobierał mniej prądu - lub też dlatego , że podczas uruchamiania po wymianie nie podłączyłem głośników - zatem praktycznie nie było obciążenia. A widocznie sytuacja była na "ostrzu noża" i to przeważyło :)

    Niestety, nic uszkodzonego nie widać. Odłączenie odchylania też nie zmieniło sytuacji. Sądzę, że problem jest w przetwornicy - widocznie, po włączeniu , wchodzi normalnie w standby, po czym wyłącza się z powodu zapewne zbyt wysokiego napięcia - ale gdzie to złapać ?

    Nie do końca rozumiem działanie pętli z transoptorem - czy można w miarę prosty sposób sprawdzić jej zachowanie ? Niestety nie mam tu zasilacza, żeby wykorzystać sposób z podłączeniem go zamiast +BV, może da się to zrobić w bardziej "polowych warunkach" inaczej ?

    Scaliłem. Nie widzę powodu aby zakładać nowy temat. [@mirex]

    0
  • #5 31 Paź 2008 00:32
    mirex
    Poziom 43  

    Wymień na nowy 7971. Może faktycznie od dawna zawyżał napięcie, choć nie bardzo w to wierzę. Tak transoptor przewodzi jak zmusza go do tego SE140. Sam test transoptora na zasadzie wł/wył nie jest miarodajny w 100%, choć na ogół wystarczający. Konkretny prąd diody musi wywoływać konkretny prąd tranzystora aby napięcie pojawiające się na pin STR-a wymuszało stabilna pracę przetwornicy.
    Nie widzę aby napięcie 27V było gdziekolwiek kontrolowane, jego wzrost raczej nie jest powodem wyłączania przetwornicy. A rośnie bo bez obciążenia elektrolity ładują się do znacznie większego poziomu.

    Chassis A10 ma dość bogaty opis na forum, może poczytaj trochę. Coś w ogóle gada autodiagnostyka? W tryb wchodziłeś aby uniknąć obwodów zabezpieczeń? Da się? Może jednak klasyka - SSB do wymiany?

    0
  • #6 31 Paź 2008 01:26
    sundayman
    Poziom 24  

    no czytałem o A10, co mi się udało znaleźć, ale jakoś bez efektu. Wchodziłem w SAM jeszcze kiedy TV działał, wszystko wyglądało ok, option code też. A co do tego +27V; no obciążenie zasadniczo jest - bo przecież wisi na nim końcówka mocy, a poza tym to przecież niedopuszczalne, żeby układ o max. zasilania 32V (typowo 26V) miał stale 35... tutaj coś zdecydowanie "nie halo" jest :)

    Niestety, próba uruchomienia SDM przez zwarcie 9261 i 9262 nie daje żadnego efektu. Co do wzmacniacza błędu 7971, na końcówce 1 podczas pracy przetwornicy jest 142V, potem spada , powraca na 142V itp. Na końcówce 2 pojawia się 8.3V, spada, ponownie się pojawia itp ( na oscyloskopie widać, kiedy przetwornica pracuje, to to napięcie oscyluje pomiedzy 6 a 8v - takie dość prostokątne impulsy o częstotliwości rzędu kHz).

    napięcie na emiterze 7965 jest 3.2V, czyli chyba ok. Napięcia na 7942 też zbliżone do poprawnych.

    Czyli - po włączeniu, wszystkie napięcia wyglądają na poprawne. Do momentu cyknięcia przekaźnika - wtedy wszystko siada. Dziwne.

    Na transoptorze po włączeniu jest stałe napięcie 1.06V (oczywiście jak długo pracuje przetwornica, czyli sekundę :) - mierzone między katodą a anodą LED'a transoptora. TO napięcie jest stabilne, aż do momentu wyłączenia, zatem raczej nie jest powodem zatrzymania przetwornicy.

    Czyli pytanie sprowadza się do tego - czemu przetwornica jest zatrzymywania ? . Pętla sprzężenia optycznego też chyba działa. Jak sprawdzić (chyba po pierwotnej stronie) - czemu przetwornica staje ?

    Na pinie 4 układu 7921 jest stałe (znaczy, jak przetwornica pracuje) i wynosi 17.5V

    na pinie 3 przebieg wygląda zasadniczo w podobny sposób jak w instrukcji serwisoej (wydaje mi się, za ma wyższą amplitudę - tak do 500/600V) - w serwisówce na oscylogramie wygląda to na jakieś 450V.

    Ale - w momencie cyknięcia przekaźnika coś się dzieje - przebieg się wyraźnie zmienia. Spróbuję zrobić foto i wrzucić. Wygląda to tak, jakby w momencie włączenia przekaźnika radykalnie zmieniało się obciążenie przetwornicy.

    Z tego co zaobserwowałem, wszystkie napięcia są dostępne cały czas pracy przetwornicy, jednie +5V włącza się w tym samym momencie co przekaźnik (z pinu 3 układu 7967) - może tam jest problem ?

    Dobra, tak wygląda napięcie na pinie 3 układu 7921, kiedy są napięcia na wyjściach :

    philips 32PW8515/58 - nie startuje

    a tak, w momencie kiedy cyka przekaźnik, tuż przed wyłaczeniem przetwornicy :

    philips 32PW8515/58 - nie startuje

    P.S.
    Zapomniałem dodać - 100V / dz. Co ciekawe, przebieg pojawiający się tuż przed wyłączeniem bardziej przypomina ten z serwisówki.

    0
  • #7 31 Paź 2008 23:18
    mirex
    Poziom 43  

    Uczepiłeś się przetwornicy a w/g mnie ona jest dobra. Chyba, że któraś z diod SB340 pod napięciem pada. Poczytaj spokojnie rozdział 5.5 serwisówki.
    Jeszcze raz dokładnie posprawdzaj co dzieje się ze wszystkimi niskimi napięciami.
    Jak odłączysz trafopowielacz to jak jest?
    Jakie masz impulsy sterowania H z procesora?

    0
  • #8 01 Lis 2008 21:52
    sundayman
    Poziom 24  

    Ok, zatem tak. Napięcie +3.3V, na emiterze tranzystora 7965 wygląda na ok - jest 3.2V, stabilnie.

    Napięcie +8V , na pinie 2 układu 7942 wynosi 8.4V, jest stabilne.

    Napięcie +5V na pinie 3 układu 7967 wynosi 5V, pojawia się dokładnie wtedy kiedy cyka przekaźnik.

    Napięcie Vbat na pinie 1 układu 7971 wygląda tak :

    philips 32PW8515/58 - nie startuje

    (100V/dz, chyba 10us/dz, czerwoną kreską na dole zaznaczyłem 0V).

    Miernik pokazuje 142V.

    Żeby lepiej wyjaśnić, może coś takiego :

    philips 32PW8515/58 - nie startuje

    Otóż, na tym rysunku pokazuję "cykl" jaki się powtarza w tv.
    Na początku zapala się LED Standby na full (A), potem led przygasa (B),następnie włącza się przekaźnik - w tym momencie led przygasa do zera, także w tym momencie siadają wszystkie napięcia, i cykl się powtarza - całość trwa może 2.5 sekundy.

    Żeby było jasne - kiedy kończy się włączenie przekaźnika (led gaśnie) siadają wszystkie zasilania.

    Sprawdziłem co się dzieje na pinie 56 SSB (to jest chyba sterowanie odchylaniem poziomym).

    Otóż, w fazie A, występują impulsy prostokątne (z częstotliwością chyba taką samą jak pokazane wyżej fluktuacje w napięciu Vbat) - trwa to tyle co faza A (czyli może z pół sekundy), po czym impulsy znikają. W czasie kiedy są - słychać szumienie w trafie.

    Wstawienie zworki 9409 (odłączenie protekcji EW) nic nie zmienia.
    Tranzystor 7410 wygląda na OK.

    0
  • #9 03 Lis 2008 21:13
    sundayman
    Poziom 24  

    Na bazie i kolektorze 7481 są przebiegi prostokątne, wyglądają na poprawne. Ale są tylko wtedy kiedy włącza się napięcie +5V (czyli w momencie kiedy włącza się przekaźnik).

    Przebieg na kolektorze 7410 też są poprawne, za wyjątkiem tego, że pojawiają się na sekundę :)

    0
  • #11 03 Lis 2008 21:31
    sundayman
    Poziom 24  

    No właśnie przekaźnik jak sądzę jest do rozmagnesowaywania tylko. Ale co kolega sądzę, że problem z zasilaniem przekaźnika jest ? Hm...zaraz odłaczę przekaźnik, zobaczymy co będzie...

    0
  • #13 03 Lis 2008 22:21
    sundayman
    Poziom 24  

    no tak, odłączyłem rezytor 3931, i przekaźnik oczywiście zamilkł. Ale poza tym - wszystko po staremu...hmm
    No pomysły mi się chyba skończyły.

    Dodano po 38 [minuty]:

    Wylutowałem tranzystor 7410. I - przetwornica przestała się wyłączać. Jest standby, led miga dwukrotnie (vertical protection error). Sam tranzystor jest dobry. Czyli - albo coś dalej, albo - zasilanie 140V ma za małą wydajność ?

    0
  • #14 04 Lis 2008 20:19
    sundayman
    Poziom 24  

    kolejna ciekawostka. Po wlutowaniu tranzystora, i włączeniu przełącznika sieciowego TV zachował się poprawnie - wszedł na standby. Ale przy próbie włączenia z pilota, słychać było próbę włączenia odchylania, nawet takie charakterystyczne "trzaskanie" kineskopu - ale do włączenia nie doszło - przetwornica się wyłączyła, i od tej chwili przy próbie włączenia do sieci zachowuje się jak poprzednio (cyklicznie).

    Wylutowanie zwory 9415 powoduje, ze przy włączaniu słychac jednorazowy szum w trafo i koniec. Nie ma więcej prób włączenia.

    Po wstawieniu zwory ponownie, i odłączeniu pinów 6 i 7 trafa tv przestaje się wyłączać i jest w standby, migając dwukrotnie LED'em.

    Po podłączeniu pinu 7 i pozostawieniu 6 nie podłączonego, tv jest w standby , nie sygnalizuje błędu.

    0
  • #15 08 Lis 2008 21:20
    sundayman
    Poziom 24  

    Sprawa wyjaśniona - winien był kondensator 2939 (47u/160V) - całkowita utrata pojemności. Właściwie, wygląd napięcia na pinie 1 układu 7971 to sugerował - ale, jak zwykle najprostsze rozwiązanie przychodzi na myśl na końcu :)

    Wymieniłem na 100u/400V, bo akurat taki miałem pod ręką.

    TV działa poprawnie, dziękuję za wszystkie uwagi po drodze i pozdrawiam.

    0