Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[DU Matiz] Akumulator i problem z napięciami ładowania

renilps 18 Oct 2008 16:45 14929 12
e-mierniki
  • #1
    renilps
    Level 2  
    Witam,
    Mam problem z matizem, a mianowicie z ciągle rozładowywującym się akumulatorem.
    Jak pojeżdżę ok. 2tyg-ponad to nagle juz się samochód nie odpala. Po prostu ni z gruszki ni z pietruszki się rozładowuje akumulator... nawet jak widzę zielone oczko, to bywa ze następnego dnia juz nagle czarne... wtedy ładuje akumulator i znowu jeżdżę.

    Popadłem juz w paranoje, jeżdżę z nawiewem włączonym na 1 i mam wyłączone wszystkie urządzenia. Nawet to nie pomaga, bo po pewnym czasie zgon...(ledwo kreci wałkiem) Zajechałem w jedno miejsce i koleś sprawdził mi miernikiem ładowanie i powiedział ze jest o 0.5V za niskie od minimalnej normy. Czyli wiadomo -cos nie tak...

    Trochę to dziwne, pasek klinowy OK. Czerwona dioda, ze znakiem akumulatora na panelu, NIGDY się NIE zapala (tylko przy włączeniu silnika i check -czyli ok).

    Przeszukałem forum itp., i jak ktoś miał padnięty alternator, albo szczotki, albo cos, to wtedy mu się ta czerwona lampka ze znakiem akumulatora świeciła... a u mnie nie...
    Pojechałem do innego, myśląc ze już zaraz po kieszeni dostane,a ten bawił się miernikiem i oglądał i powiedział, że wszystko OK.; ładuje, mały pobór prądu –idealnie. Poradził mi wyłączyć alarmi i zobaczyć co się ebdzie działo… minęły 2 tyg i znowu to samo (nie odpala, ledwo kreci walkiem i akumulator do domu i łądować, po naładowaniu OK. na 2 tyg)
    Więc zabrałem się sam za pomiary.
    Przy wyłączonym samochodzie pobór prądu z akumulatora jest jest 0,02A (miernik ustawiony na podziałce "10":) Oto wyniki badań:
    0,02A spoczynek
    0,03A spoczynek + włączony głośnik alarmu (przekręcony kluczyk)
    0,04A -raz na jakiś czas:0,05A -uzbrojony alarm (nie pamiętam czy z włączony czy wyłączonym głośnikiem)
    2,5A jak włączą postojówki (z przodu mam 2 led)
    0,72A przy włączonej żarówce (ta co się świeci jak drzwi się otworzy)
    Ok. 2,3A przy włączeniu stacyjki na 2 (3 to rozrusznik)

    oraz starałem się odpalić samochód, ale bałem się, ze miernik wybuchnie, bo za cienki kabel i diody ledwo świeciły.

    Mimo to przekręciłem na chwile kluczyk i nie wiem czy zakręciło choć raz wałkiem, ale pokazało się ok 14A!!

    Normalne to wyniki? Ile powinien ciągnąć rozrusznik?

    Oraz jeszcze pomierzyłem napięcia:
    przed czym kolwiek na poczatku zmierzyłem napiecie akumulatora: 13.29V.
    Później po wyżej wymienionych zabiegach i po kilkunastu razach bawienia sie centralnym zamkiem, podłaczyłem miernik :

    + do plusa a minus miernika do MASY samochodu. Następnie odpaliłem silnik i o to wyniki:
    14.44V ładowania
    włączone światła itp:-14,04V-13,80v
    później wyłączyłem śwaitła po jakimś czasie i 14.14V

    Dobrze mierzyłem? Dobre te 14A przy kreceniu wałkiem? Pozytywne napięcia itp.? Prosze o opinie.

    To nie koniec bajki. Przeczyściłem KLEMY akumulatora (tak na wypadek), po 1h pojechałem do kumpla i podłączyłem miernik do gniazda zapalniczki aby obserwować napięcia.
    Zdołowałem się na maxa. Wcześniej jak dziś mierzyłem to wyniki jak wyżej, a jak odpaliłem teraz samochód i jechałem to przy włączonych światłach: 13.36v-13.40v max .
    Przy wyłączonych światłach jest tylko 14.00v lub 13.89v
    WTF??????
    Co jest przyczyna takiego spadku? Może akumulator się rozładował... ale: Jak to jest z tym ładowanie akumulatora? ciągle powinno ładować 14-14.4V niezależnie czy akumulator ma 12V, czy 13,5V? czy to się zmienia jak np jest rozładowany akumulator tołąduje mniejszym (np 13,5V) a jak sie podładuje to większym 14.4V? HELLLLLP
    Bo zima tuż tuż, a ja nie wiem co robić, co wymienić aby było dobrze:(
    Nie chce kupić akumulatora i go zniszczyć (mój ma już 2 lata, ale nei jestem 1 właścicielem auta i kilak razy akumulator rozładował się , bo zostawiłem na włączonych światłach 15 min).

    Dodam, że jeżdżę do pracy 9km i z powrotem. Czasami do sklepu Raz na tydzień -1,5km. Ogrzewanie wyłączone/radio też wyłączone/ itp. Off. Myślę, że to nie problem „krótkich dystansów”, bo znam kilku ludzi co rozwożą paczki/pizze i jeżdżą długie miesiące (odpalają i Gasza nonstop silnik).

    Szukałem na różnych forach, ale niestety nie udało mi się problemu rozwiązać. Proszę znawców o opinię i o pomoc, bo to staje się męczące .:cry:
  • e-mierniki
  • #2
    adamjur1
    Level 41  
    Te 14A przy działaniu automatu rozrusznika ( bendix musi się zasprzęglić z kołem zamachowym) wygląda ok.
    Ja bym posprawdzał wszystkie połaczenia masy, mogą mieć wpływ na prądy ładowania, a i na błędy w pomiarach....
    Pozdr.J.
  • #3
    renilps
    Level 2  
    a jak te masy posprawdzać? i w którym miejscu?
  • #4
    adamjur1
    Level 41  
    Nie wiem jak to jest szczegółowo w Matizie ( miałem kiedyś Tico)
    Poszukaj miejsc gdzie między silnikiem a karoserią sa takie tasiemki plecione z miedzialnych drucików ( moga byc w izolacji), sprawdź dokrecenie ich śrub ew oczyść ich połączenie z karoserią i silnikiem.
    Pamiętam jak w maluchach po urwaniu masy od silnika paliły się druty w cięgnach ssania ( w chwili włączenia rozrusznika chciał tamtędy przepłynąc prąd 100-200 A )
    Pozdr.J.
  • e-mierniki
  • #5
    renilps
    Level 2  
    masa zdaje się byc oki (róznica 0,05V miedzy samy aku, a + aku i masa silnika). Znalazlem jakies 2 druty co prowadza od karoserii do czegostam i tez masa oki(gubi 0,05V). Alternatora masa gubi tylko 0.05V jak wyzej. Znajomy mi powiedział, że poprostu ten askumulator rypniety jest. Dlatego świruje z tym ładowaniem, bo mniejszym pradem zaczyna łądować. Pewnie pod wiekszym obciazeniem, jak wlacze swiatla itp, to nie trzyma akumulator. (moze spada wtedy napiecie do np 12V + ładowanie =daje te 13,36V). Poprostu kupie nowy akumulator w tygodniu i zobaczymy czy cos to pomoże:) Bede regularnie sprawdzac napiecia i jak bedzie cos nie tak to bedzie sie dalej kombinowac...
  • #6
    viper555
    Level 39  
    Wydasz raczej niepotrzebnie pieniądze, nowy akumulator będzie się zachowywał podobnie.P
  • #7
    janusz2008
    Level 33  
    Jeśli był kilka razy rozładowany, to został zasiarczony. I jego wartość rozruchowa jest mała. Sam będzie siadał, nawet bez odbiorników prądu. Wymień na nowy, będziesz miał spokój.
  • #8
    viper555
    Level 39  
    A jak wytłumaczysz zjawisko że przez dwa tygodnie wszystko jest w porządku.P
  • #9
    janusz2008
    Level 33  
    Jak sam pisał-mało jeżdzi. Czyli niedoładuje. Wartość rozruchową można sprawdzić, wiadomo czym. I wszystko na ten temat, reszta w pularysie użytkownika.
  • #10
    goldwinger
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Jak za mało, dzień w dzień 2 razy po 9km - wystarczająco
  • #11
    janusz2008
    Level 33  
    Panowie! według mnie sprawa prosta jak pier.... /aku/. Przecież z tego powodu nie zmieni samochodu?.
  • #12
    viper555
    Level 39  
    Przecież elektryk mu powiedział że ma ładowanie za niskie o 0.5V to chyba wystarczy.P
  • #13
    renilps
    Level 2  
    dziś jezdziłem po akumulator, ale sprzedawca powiedzieli ze moj jest sprawny i ze nie pomoze tu wymiana, bo najpierw łądowanie trzeba zrobić ;/ Pomierzył miernikiem i napięcia z samymi wlaczonymi swiatłami: 13.3V, wsio wyłączone i 13.89V (Na odpalonym silniku pomiary!). Wiec o wiele za mało. Do teog jak dodaje gazu to wartość sie nei zmienia, ciagle stałe 13.3V, chocbym nie wiem jak pilował (To jest dziwne, bo kika dni wczesniej mierzyłem i byly 14-14.4V!!! A teraz lipa 13.3-13.8V... czyli czasami działa OK, ale cześciej działa do KITU)

    Masa alternatora jest OK. Tylko elektryk powiedział (pojechałem w 1 miejsce), że mozeliwe że poprostu "+" nie trzyma. Zaradził aby wziaść gruby kabel, wjechać na kanał (niestety rozebrał inny samochod i kanał ma wolny dopeiro w środe) i podpiąć bezpośrednio "+" alternatora z "+" na klemie akumulatora. Wtedy sprawdzić wartość i jak oki to wsio jasne. Jak nie to pozostaje zostawić samochod i dlubac sie w alternatorze...

    Co do krotkich dystansów: znam ludzi co rozwoża pizze/paczki, CC i innymi małymi samochodami i nie mają tego problemu (odpalaja nonstop i gasza silnik). Ładowanie jest nie takie, ale alternator wydaje sie pracować jak powinien (gdyby nie te napiecia). Najgorsze jest to ze pracuje 8-16, a po 16 wsio zamykają... a czyms do pracy trzeba jezdzic...
    Postaram się jutro do znajomego na kanał pojechać i sprawdzić ten + alternatora.

    Szkoda, że nikogo w Wasilkowie/Białymstoku nie znam kogoś kto ma matiza... przełożyłbym an chwile akumulator i posprawdzał napięcia... jak było by OK to git,a jak nie to 1 możliwość wykluczona...