Nie mam ProX ale mam Rodka (680N) i Focale (165KX) i napiszę Ci dlaczego tak jest (według mnie) i ewentualnie co można zrobić.
Jestem z założenia pewien , że piszesz o wzmacniaczu 4100A lub 4100A2 , gdyż nie napisał byś tego o FRD.
A oto przyczyna.
Te wzmacniacze (serii A , A2 i N ) posiadają duże DF i dużą (nazwę to energie wewnętrzną) - nie mogę znaleźć miary tego napiszę o co chodzi.
Impuls który dostaje wzmacniacz oddawany jest natychmiast z całą mocą i tak samo szybko zanika dzięki DF. To właśnie sprawia , że dźwięk jest z jednej strony krystaliczny i szczegółowy z drugiej strony twardy.
Uczucie to potęguje metalowa kopułka tweeter-a (też nie jestem pewien, że jest u Ciebie metalowa ale skoro piszesz , że twardo gra -> to według mnie bardziej odczuwalne jest to na nich) gdyż woofer w stosunku do tweeter-a ma zdecydowanie wyższą swoją bezwładność.
Lekiem na to jest albo wymiana tweeter-a albo wymiana wzmacniacza.
W drugim przypadku zmieniając wzmacniacz utracisz tak dobrze kontrolowany bas kosztem "rozmycia" (pozbawienia twardości) góry.
Swoją drogą ja cenie Rodka właśnie za tą ostrość.
Chętnie poznał bym natomiast opinie innych czy np. przesunięcie cięcia pasma wyżej da poprawę gdyż ja nie eksperymentowałem.
PS
Możliwe , że część z tego co napisałem nie jest do końca dobrze interpretowane przeze mnie i bardzo byłbym wdzięczny za podzielenie się swoimi doświadczeniami.