logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Fiat Uno z wtryskiem 1988r. - problem z rozruchem.

ArthurCC 19 Paź 2008 19:52 2996 15
REKLAMA
  • #1 5648163
    ArthurCC
    Poziom 23  
    Mam problem z rozruchem tego autka. Rozrusznik ładnie kręci, akumulator prawie nowy, a nie zapala. Zapala, gdy rozłączę czerwoną kostkę pod filtrem powietrza, uruchomię go i połączę ją z powrotem. Pomaga też rozłączenie jej, zapalenie silnika (gaśnie po chwili), podłączę ją, znów zapalę i już jest ok. Co może być przyczyną takiego zachowania? Silnik po uruchomieniu nie gaśnie i ładnie pracuje.

    Ta kostka jak zauważyłem prowadzi do przepustnicy. Co tam jest? O ile dobrze wygoglowałem, jest tam termistor i coś jeszcze... Są w niej 4 przewody.
    Pomoże ktoś?
  • REKLAMA
  • #2 5751504
    ArthurCC
    Poziom 23  
    Znalazłem za co odpowiedzialna jest ta kostka. Jest to wtryskiwacz i czujnik temperatury zasysanego powietrza. Jaką powinien mieć oporność?
  • #3 5751515
    Blicek
    Poziom 26  
    Czyli jak odłączysz wtryskiwacz, to silnik odpali ??
  • REKLAMA
  • #4 5751676
    ArthurCC
    Poziom 23  
    Wiem, że to śmieszne, ale tak! Na chwilę - potem gaśnie. Ale dzięki temu po ponownym podłączeniu tej kostki mogę znów go odpalić. Z tego, co znalazłem w internecie wygląda, że to może być tylko to.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #5 5751724
    Blicek
    Poziom 26  
    Po mojemu dzieje sie tak:
    odłączysz wtryskiwacz - uruchamiasz - silnik przepala nadmiar paliwa z cylindrow i kolektora po czym gasnie - podłączasz wtryskiwacz i silnik odpala normalnie.
    Czy przed tym zabiegiem z odłączeniem wtryskiwacza są swiece mokre? Tak jakby go zalewlo paliwem. Sprawdz czy wtryskiwacz nie puszcza paliwa.
  • #6 5751793
    ArthurCC
    Poziom 23  
    Ha - świec nie sprawdzałem. W zasadzie temperatura na zewnątrz skutecznie zniechęca do jakichkolwiek prac. Auto muszę garażować pod chmurką... A i z wiedzą w tej materii raczej u mnie krucho, więc będę wielce wdzięczny za jakąkolwiek pomoc. Mogę tylko dopisać, że strasznie dużo pali. Jak jest zimny, sprawia wrażenie jakby palił na 3 gary. Objaw znika po przegazowaniu/rozgrzaniu silnika.

    Znalazłem zdjęcie tego monowtrysku z czujnikiem temp. powietrza. Bez wątpienia to jest to co odłączam.
  • #7 5821140
    ArthurCC
    Poziom 23  
    Odświeżam temat. Jednym z winowajców była sonda lambda - Pęknięty bezpiecznik na zasilaniu grzałki. Ale nie zlikwidowało to (i nie mogło) zalewania silnika w trakcie zapalania. Po posprawdzaniu wszystkich czujników, potencjometrów w akcie desperacji podpiąłem oscyloskop do wtryskiwacza. Pomiar szerokości impulsów wykazał impulsy na wtryskiwaczu o szerokości ~1ms, która zwiększała się po dodaniu gazu i zanika po gwałtownym jego puszczeniu . Wyglądają na prawidłowe, ale proszę o wskazówki doświadczonych w tej materii.
  • #8 5840136
    archaniol40
    Poziom 21  
    Kolego czy masz gaz w tym samochodzie? Jeżeli tak to proponuję zdjąć klemę z akumulatora. Powinno pomóc.
  • #9 5840807
    ArthurCC
    Poziom 23  
    Gazu nie mam. Wszystkie tropy prowadzą do wtryskiwacza. Czy miał ktoś przypadek, że wtryskiwacz podawał za dużo paliwa, a jednocześnie nie przeciekał?
  • #10 5841882
    tzok
    Moderator Samochody
    Skoro odpala Ci z odłączonym wtryskiwaczem, to znaczy że przecieka (odpala na tym co wciekło do kolektora)... oczywiście rozkalibrowany wtrysk może podawać za dużo paliwa i być mimo to szczelny.
  • #11 5841924
    ArthurCC
    Poziom 23  
    Dzięki za zainteresowanie. Niestety, dzis podstawiono nową końcówkę wtryskiwacza. Bez zmian. Zalewa nadal. Sterownik był podmieniany, pompa też. Czujniki temperatury powietrza i silnika sprawne i połączenia między nimi a sterownikiem też. Potencjometr przepustnicy sprawny. Ręce opadają. Jedyne co nie podoba mi się, to ciśnienie przed wtryskiwaczem. Wynosi 0,8 bara. Na stronie fiatuno.pl wyczytałem, że ma wynosić ok. 0.1MPa. Po przeliczeniu wychodzi, że jest ciut za niskie. Ale zagniatanie węża powrotnego nic nie daje. Trudno mi powiedzieć coś o otwarciu wtryskiwacza przy zapalaniu. Może być tak, że przy zapalaniu będzie zalewał, a potem już ok? Poza tym silnik dziwnie pracuje. Ma zamuła i troszkę kopci.
  • REKLAMA
  • #12 5844358
    Adam1988
    Poziom 26  
    Sprawdz dokladnie czujnik temperatury zasysanego powietrza i silnika. One steruja skladem mieszanki przy rozruchu.
  • #13 5844916
    ArthurCC
    Poziom 23  
    Sprawdzone przysłowiowe 100x. Sprawne i sterownik je widzi. Co może być, że nowy wtryskiwacz leje?
    Moje Uno, to taki śmieszny model z przełącznikiem świateł na desce rozdzielczej (taka długa "wajcha" po lewej stronie) i obrotomierzem. Może to ma coś współnego z tym uszkodzeniem, bo ów obrotomierz nie działa, chociaż po przekręceniu kluczyka wskazówka lekko drgnie.
  • #14 5845559
    LukaszTG
    Poziom 17  
    Witam

    Masz tam jednopunktowy czy wielopunktowy wtrysk w iwelopunktowym wystepowal jeszcze czujnik rozruchu zimnego silnika nad fitrem oleju. Modul masz jaki taki duzy z wiazka na 6 konektorow?
  • #15 5845745
    ArthurCC
    Poziom 23  
    To jest monowtrysk. Ma tylko czujniki temp. powietrza, silnika i potencjometr przepustnicy.
  • #16 5901059
    ArthurCC
    Poziom 23  
    Mniej więcej namierzyłem problem. Jest coś dziwnego. Końcówka nr 4 sterownika w/g schematu to bezpośrednie zasilanie z akumulatora. Tymczasem zwarcie tego pinu z masą we wtyczce sterownika powoduje uruchomienie rozrusznika, ale bez uruchomienia jego elektromagnesu.

    Chyba już wiem - podejrzewam, że ktoś przykręcił masę sterownika w niewłaściwym miejscu, tj. po drugiej stronie styku elektromagnesu rozrusznika. Podczas zapalania pojawia się + zamiast masy i wszystko "głupieje". Trzeba jeszcze tylko to sprawdzić.

    No i potwierdziło się. Dokładnie jak pisałem. Jakim cudem znalazł sie przewód masy sterownika w tym miejscu, to wie tylko poprzedni właściciel. Samochód zapala za każdym razem, wtryskiwacz podczas zapalania podaje paliwo impulsowo i nie zalewa.
REKLAMA