Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Filament
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz 40W o małych zniekształceniach.

maszy 15 Paź 2008 12:44 146402 351
  • #121 15 Paź 2008 12:44
    kojot_pl
    Poziom 10  

    Witam. Tez robie ten wzmacniacz. Jesten pelen podziwu dla jego parametrow. NA poczatku rowniez mialem problem gdzie wlozyc diody ale dzieki schematowi ideowemu ustalilem miejsca. Niestety dalej mam problem z jego uruchomnieniem. nie wiem czy to wina tego ze wlozyl;em tam diody zenara a nie tak jak na schemacie zwykle prostownicze. strasznie grzeja mi sie rezystory 5W. Nie wiem czy tez nie spalilem koncowek mocy. Co o tym myslicie?

  • Filament
  • #122 15 Paź 2008 15:10
    Obleśny Szczur
    Poziom 17  

    Mówisz oczywiście o podwójnych diodach BAP? W żadnym wypadku nie mogą być to zenerki, jeśli nie masz BAP to włóż zwykłe dwie prostownicze zamiast jednej, np 1N4148.

  • #123 17 Paź 2008 21:27
    lnx_electronic
    Poziom 9  

    Witam. Ja się również przymierzam do złożenia tego cacka. Mam jednak pytanie. Czy zastosowanie rezystorów metalizowanych może poprawić parametry tej końcówki? Mierzył ktoś S/N tej końcówki?

  • #124 19 Paź 2008 18:20
    Obleśny Szczur
    Poziom 17  

    W artykule z radioelektronika podany jest odstęp sygnału od zakłóceń 95dB przy 40W. Osobiście zastosowałem metalizowane 1% i dodatkowo dobierałem je. Metalizowane ogólnie rzecz biorąc są dokładniejsze jeśli chodzi o parametry.

  • #125 19 Lis 2008 15:34
    KrzysiekA
    Poziom 15  

    Tu masz wszystko na temat zniekształceń i szumów. Mierzyłem jakiś rok temu.

    Wzmacniacz 40W o małych zniekształceniach.

    Jak widać główne zakłócenia to przydźwięk sieci i jego harmoniczne. Samego szumu jest naprawdę niewiele. Zresztą nawet jak przyłożysz ucho do głośnika nic nie słychać. Moim zdaniem nie ma znaczenia jakie rezystory stosujesz. Ja stosowałem metalizowane bo takie miałem. Ale nawet jak zastosujesz węglowe to poziom szumu i tak będzie grubo poniżej progu słyszalności.

  • #126 23 Gru 2008 15:13
    sayan696
    Poziom 11  

    Wzmacniacz ten wykonałem wielokrotnie, pierwszą parę w roku '83 wg. schematu z "Radioelektronika", później zacząłem wprowadzać zmiany, starając zachować oryginalny rysunek płytki (bardzo ważne jest prowadzenie masy i ścieżek wysokoprądowych) Zmieniona została stabilizacja prądu spoczynkowego, zamiast diod BAP tranzystor(obwód trzeba przeliczyć) , część napięciowa wzmacniacza jest zasilana wyższym,(±48V) stabilizowanym napięciem, źródło prądowe jest stabilizowane LED-em, zmieniony sposob regulacji offset'u, zmienione są wartości kondensatorów decydujących o szerokości pasma, wprowadzona regulacja głębokości sprzężenia zwrotnego, podwyższone do ±42V zasilanie części prądowej a prąd spoczynkowy do 500mA. Tranzystory wyjściowe to para 2SA1294/2SC3263, firmy Sanken, dzięki którym może pracować przy obciążeniu 4Ω, tranzystory w kaskodzie to szybkie przełączające lub w.cz. do wzmacniaczy wizyjnych, wtórniki i pierwsze w "trójce" sterujących to też BF 421/BF422. Osiągnięte pasmo przy spadku 0,5dB to 1÷103 000Hz przy Pwy=Pmax-3dB, slew-rate 98V/µS. Zniekształceń nie udało mi się zmierzyć, zastosowany miernik nie mierzył poniżej 0,005% thd. Ważnym jest, aby rezystory były o tolerancji ≤1%, a użyte w obwodzie Zobla bezindukcyjne(częsta przyczyna wzbudzeń) To samo dotyczy rezystorów emiterowych. Układ zabezpieczenia przeciwzwarciowego został usunięty, zamiast niego pełne zabezpieczenie wyjścia-układ zewnętrzny. Zainteresowanym chetnie prześlę pełny schemat ze zmianami. Wzmacniacz ten posłużył jako podstawa do zaprojektowania konstrukcji pełnosymetrycznej. Natomiast przekonstruowywanie go do układu quasikomplementarnego na tranzystorach 2N3055 to totalna pomyłka. Nie ten wzmacniacz, nie ta klasa... Pozdrawiam. P.S. Metodyka uruchamiania wzmacniacza jest prosta- w linie zasilania między zasilacz a wzmacniacz wpinamy potencjometry 30Ω/10W , ustawiamy na max. opór i sprawdzamy prąd pobierany przez wzmacniacz, mierząc np. spadek napięcia na tychże potencjometrach(prawo Ohma:D) lub wpinajac amperomierz w gałąź zasilania. Ustawiamy prąd spoczynkowy (będzie to ok. 95% ogólnego poboru prądu przez wzmacniacz) właściwy dla danej konstrukcji, oraz "zero" na wyjściu. Jeżeli wszystko ok. możemy bawić się dalej- przyłączamy zasilanie bezpośredno do wzmacniacza. Wejście powinno być zwarte do masy. Taki sposób pozwoli uniknąć spalenia trazystorów mocy. Jeszcze raz pozdrawiam i życzę powodzenia. P.S.2 Zapomniałem dodać , że stosowanie tranzystorów BD 911/BD 912 czy 2N6488/2N6491 nie pozwala na osiągnięcie lepszych parametrów-za mała fmax tych tranzystorów- powinna być ≥15 MHz, jak i Pcmax ≥110W. Tranzystory które ja zastosowałem mają nast. parametry: Pcmax=130W , Ucb =200V, Ic=15A, fmax typu npn to ≥60MHz, a pnp fmax≥30MHz, poza tym rewelacyjną liniowość wzmocnienia w funkcji prądu kolektora. Zapomniałem dodać że nie należy łaczyć rezystorów R17 i R18, każdy po 220Ω z szyną sprzężenia zwrotnego, taka konfiguracja powoduje szybsze przeładowywanie pojemności wejściowych tranzystorów. Ja w tym miejscu stosuję pojedyńczy rezystor o wartości 432Ω, 1%.

  • #127 14 Sty 2009 15:21
    fenders
    Poziom 15  

    Jak myślicie trafo 70 W bedzie dobre do tego wzmacniacza ? Bezpiecznik z 2.5 A ?

  • #128 14 Sty 2009 16:11
    Obleśny Szczur
    Poziom 17  

    Na jedną końcówkę 70W powinno wystarczyć, ja do stereo zastosowałem trafo 200W 2x28V wykonane w wersji audio na zamówienie.

  • #129 15 Sty 2009 13:59
    sayan696
    Poziom 11  

    Kolego Obleśny Szczurze, przy takim napięciu zasilania uzyskujemy max. moc wyjściową ok. 64,5 W na obciążeniu 8Ω, a 129 W przy 4Ω. Przy założeniu że sprawność wzmacniacza wynosi 60%, (zakładamy margines bezpieczeństwa, bo max. sprawność wzmacniacza w klasie B wynosi 78%, a pracuje on przecież w klasie AB) to moc trafa przy obciążeniu 8Ω powinna wynosić min. 107VA, a przy 4Ω - 215VA. W mojej konstrukcji ze zmianami, zastosowałem dwa trafa o mocy 180VA i napięciu 2×28V każde - tak jak u Ciebie. Wzmacniacz pracuje do mocy ok. 2W w czystej klasie A, dopiero przy wyższej mocy przechodzi w klasę AB. Obciążeniem są kolumny 8Ω, ale może pracować też z kolumnami 4Ω, lecz moc max. wynosi wtedy tylko 2×108W - za słabe trafa :-(. Wzmacniacz wykonany jest w układzie dual - mono. Przy okazji chciałem przeprosić wszystkich tych, którym miałem przesłać schematy, a jeszcze tego nie zrobiłem - byłem chory. Poza tym przypominam wszystkim chętnym, że schematy mogę przesłać tylko Pocztą Polską, więc proszę o podanie swego adresu: SMS-m, na PW lub mail'em. Pozdrawiam!

  • Filament
  • #130 15 Sty 2009 17:45
    Obleśny Szczur
    Poziom 17  

    Cytat:
    Kolego Obleśny Szczurze, przy takim napięciu zasilania uzyskujemy max. moc wyjściową ok. 64,5 W na obciążeniu 8Ω, a 129 W przy 4Ω.


    Faktycznie racja, szybciej pisałem niż myślałem, zwracam honor :please:

  • #132 07 Lut 2010 00:20
    jaskiniowiex
    Poziom 14  

    Witam . Ostatnio stwierdziłem iż zrobię sobie kolejny wzmacniacz no i wybór padł na abox . Przyznam iż miałem pewne problemy z uruchomieniem na pewnym wzorze płytki z internetu wzmacniacz był wzbudzony no i zrobiłem sobie swoje płytki krótkie ścieżki no i wszystkie ścieżki oddzieliłem masą w taki sposób żeby się nie zapętlała itp . Wzmacniacz na prototypowej płytce ruszył od strzału zmontowany z tego co akurat było pod ręką byle npn i pnp bez jakiejkolwiek regulacji . Do owych czterech kanałów na zdjęciu części kupiłem na allegro od gościa o nicku markg2006 ma orginały, rezystorów metalizowanych mam całe zapasy w tysiącach licząc . Koszt czterech kanałów niecałe 200 zł + zasilacz z transformatorami 400 zł . Obudowa z wzmacniacza sony ta fe600r który wylicytowałem na allegro bo się mi podobała. Miał być po burzy totalnie spalony w rzeczywistości naprawa zajęła mi 5 min , zmostkowanie uszkodzonego selektora wejść lc7821 i wymiana bezpiecznika , i już grał . Jednak po krótkim teście odsłuchowym stwierdziłem iż do niczego się nie nada więc rozebrałem . Jednak obudowa jak nowa nawet ryski nie ma , przyznam nie żle się licytowali o ten wzmacniacz i nie kupiłem go zbyt tanio 180 zł . Czyli koszt gotowego nie przekroczy 900 zł . Miałem zamiar wykorzystać transformator i fabryczne sterowanie a właściwie całą przednia płytkę z potencjometrami , potencjometr głosu był sterowany silnikiem , jednak kilometry cienkich ścieżek sygnałowych i przelotek na których sygnał jest stratny . Czyli badziewie tak jak większość fabrycznych wzmacniaczy . I po co tu kupować dobre kable sygnałowe ??? . No i muszę zaprojektować sobie własne sterowanie co aktualnie robię żeby wszystko spasować z przednim panelem tak jak chcę . Blok wyjściowy z zabezpieczeniem mam już gotowy .załączanie na triakach oczywiście będzie pilotem jak wszystkie inne funkcje . Dwa kanały zrobiłem na sankenach 2sc3264 2sa1294 i dwa na 2sc5200 2sc1943 z jednej serii . Pobawiłem się trochę w parowanie sterujących także bo zakupiłem więcej tranzystorów jednak wszystkie były z jednej serii i miały wręcz identyczne wzmocnienie ,oprócz jednego 2sc5200 który znacznie odbiegał od pozostałych co jest bardzo dziwne . W obydwu parach wzmacniaczy zastosowałem różne tranzystory w stopniach sterujących odpowiedniki dla urozmaicenia . Zabezpieczenia przed przesterowaniem nie dawałem chociaż płytkę zrobiłem z tym zabezpieczeniem bo w testach ograniczało moc wyjściową . Wszystkie wzmacniacze ruszyły od razu nawet bez jakiejkolwiek regulacji , potencjometru od ustalania prądu spoczynkowego nie dawałem ,ustaliłem rezystorem od spodu płytki na ok 22 ma a bez tego rezystora prąd wynosił ok 26 ma. Przyznam iż katowałem ten wzmacniacz na kolumnie testowej na 4 omach głośnik basowy 25 cm każdy kanał na max żeby przetestować czy nie pójdzie z dymem . Rzeczywista moc dla porównania na słuch jest o jedną czwartą większa od tda7294 dopiero wtedy były słyszalne zniekształcenia dżwięku .Dynamika i charakterystyka impulsowa jest także lepsza . Przy tej mocy jaką ten wzmacniacz uzyskuje to ten sławny tda już charczy i zieje ostatnim tchem , Całość porównałem na tym samym zasilaczu i tej samej kolumnie i zasilaniu + - 40 wolt . Przyznam testy dżwiękowe i odsłuchowe bardzo pozytywne nawet w takiej postaci jak widać na zdjęciu przez to zrobiłem aż cztery kanały , ładnie to ustrojstwo gra . Wzmacniacz nie buczy nie brumi nie bzyczy itp tylko należy uważać żeby go nie załączyć na obciążeniu . Bo można uszkodzić głośnik a nawet sam wzmacniacz musi być układ opóżnionego dołączenia głośnika. Do mojego radiatora będą przykręcone jeszcze dwa wentylatory sterowane termicznie przynajmniej dwu biegowo + zabezpieczenie termiczne itp . Na razie wszystko mam już przemyślane lecz nadal w trakcie prac . Wzmacniacz 40W o małych zniekształceniach. Wzmacniacz 40W o małych zniekształceniach. Wzmacniacz 40W o małych zniekształceniach. Wzmacniacz 40W o małych zniekształceniach. Wzmacniacz 40W o małych zniekształceniach.





    Dodano po 9 [minuty]:

    Wzmacniacz 40W o małych zniekształceniach.

  • #133 07 Lut 2010 22:13
    jaskiniowiex
    Poziom 14  

    Witam jeszcze raz . Jak już napisałem prototypowy wzmacniacz na płytce swojego pomysłu uruchomiłem wręcz z byle czego rezystory węglowe tolerancja 10 procent itp no i przy próbie uruchomienia na obciążeniu występowały straszne szarpania głośnikiem , za tranzystory końcowe dałem bd911i bd912 bo tanie raz mi nawet wystrzeliły spaliły się , więc wpierw załączałem wzmacniacz a dopiero póżniej dołączałem kolumnę . Więc analogicznie postępowałem i dzisiaj podczas dalszych prób i testów z owymi czterema kanałami aż do momentu gdy o tym zapomniałem, załączyłem i zero stuku następnie próbowałem xxx razy na wszystkich kanałach i żadnych szarpań , stuków głośnikiem wzmacniacze po włączeniu zasilania z dołączoną kolumną uruchamiają się idealnie . Naprawdę mnie to zadziwiło. Wcale nie trzeba stosować układów opóżnionego dołączania kolumny . Ale już go zrobiłem . Sprawdzałem także prądy spoczynkowe w taki sposób że równolegle do bezpieczników podłączyłem dwa mierniki uniwersalne na zakresie pomiaru miliamperów załączyłem zasilanie , a następnie wyjąłem bezpieczniki . Wahania prądu spoczynkowego były na zakresie mikroamper , czyli cztery miejsca po przecinku ampera . Miałem także zamiast bezpieczników wpięte także te mierniki tylko na zakresie pomiaru amper i normalnie grałem tym wzmacniaczem dodawałem głosu , wyciszałem i obserwowałem wahania pobieranego prądu i idealnie .Po wyciszeniu sygnału prąd spadał natychmiast do zakresu 20 miliamper. Zero wzbudzeń . Niż zacząłem robić ten wzmacniacz wyczytałem na innym forum iż wzmacniacz jest bardzo trudny w uruchomieniu , należy mieć oscyloskop , oscyloskop tez mam tylko nie mieści się na biurku ,a nawet go nie użyłem . Wszystko zagrało od zaraz a póżniej nawet lepiej niż się spodziewałem .I nie dodawałem tam żadnych dodatkowych kondensatorów odsprzęgających i modyfikacji . Teraz pora na sterowanie i inne bajery .

  • #134 07 Lut 2010 22:49
    Obleśny Szczur
    Poziom 17  

    Wyszło Ci to bardzo ładnie, tylko zrób ładnie tą obudowę żeby nie psuć efektu :) Mam tylko jedno zastrzeżenie - czy nie uważasz, że ścieżki prowadzące do tranzystorów mocy są nieco za cienkie?

  • #135 08 Lut 2010 09:44
    acetylenek
    Poziom 10  

    Mam pytanie odnośnie schematu ABOX

    Przy rezystorach R15 i R16 jest opis napięcia 35V, dorozumiewam że jeśli całość zasilamy 35V to jest tam zwora w przypadku zasilania końcówki 40V ma tam być przerwa i oddzielne zasilanie 35V?

    Powoli sobie montuję jeden klocek wszystkie elementy jak na schemacie. Wybaczcie pytanie o co biega z tymi diodami BAP 811 ze schematu RE, na schemacie ABOX zastosowane są 1N448?

    Standardowe pytanie zielonego o L czyli jaki drucik i ile zwojów (już wiem że na rezystorze R27) ?

    P.S.
    Ja młody (w zasadzie to już nie) wychowany na 0 i 5V z bajecznie prostymi mikro kontrolerami gdzie wszystko na pokładzie i nawet reset nie straszny na oscyloskopie też oglądam sobie prostokąty :) czyli na analogach się nie bardzo znam. Pozwolę sobie zadawać tu pytania dla niektórych śmieszne bodź dziwne.

  • #136 11 Lut 2010 15:39
    jaskiniowiex
    Poziom 14  

    Witam. do płytek użyłem laminatu 70 mikrometrów i dodatkowo pokryłem cyną ze srebrem 4 proc . Kiedyś kupiłem całą role to wykorzystałem troszkę :D .. Zasilanie przychodzi wręcz pod same tranzystory mocy na tych zdjęciach to żle widać . Ogólnie jestem na tym etapie co na zdjęciu . Teraz myślę nad jakimś przedwzmacniaczem ale nie wiem co wybrać . Jak ma ktoś jakieś propozycje to proszę bardzo . Myślałem nad klasą A , pojawiło się tego trochę nawet jako kity w avt . Ale wolałbym coś o zasilaniu symetrycznym . Na razie szukam i analizuje na stronie Nelsona Passa . Zrobiłbym to tak iż sygnał byłby przełączalny , przedwzmacniacz końcówka i bezpośrednio do końcówek mocy. Z prawej strony obudowy bym jeszcze cztery takie przedwzmacniacze spokojnie zmieścił jak bym odpowiednio zrobił płytki . i zasilacze .

    Wzmacniacz 40W o małych zniekształceniach.

  • #137 11 Lut 2010 18:52
    Obleśny Szczur
    Poziom 17  

    Ja użyłem tego przedwzmacniacza -> https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1363086.html,, ma on na wejściu układ loudness, jednak przerobiłem to aby układ ten włączać lub wyłączać zależnie od upodobań słuchacza :) Wszystkie elementy dobierałem i parowałem, kondensatory elektrolityczne wsadziłem Elna Cerafine, a polipropyleny Wimy. Ponadto wyjściowy kondensator 47uF w każdym kanale zmieniłem na 2,2uF.

  • #138 12 Lut 2010 17:54
    jaskiniowiex
    Poziom 14  

    Dzięki za schemat ale ja też troszkę poszukałem i znalazłem coś takiego http://www.eres.alpha.pl/elektronika/readarticle.php?article_id=82 . na elektrodzie także są wzmianki o tym przedwzmacniaczu jest z elektora 12/94. Podane parametry są wręcz nie ziemskie . Tylko drogi w realizacji zwłaszcza te elementy jak , podwójne tranzystory MAT02 i MAT03 można zastąpić ssm2220 - 22 zł (Allegro - markg_2006) ssm2210- 17zł , można też zastąpić sparowanymi tranzystorami . Tylko mogą pogorszyć się parametry tego przedwzmacniacza . A ten wzmacniacz op77 kosztuje brutto w tme 57 zł sztuka ,nie wiem skąd wzięli tą cenę .Jednak można moim zdaniem zastąpić go op07epz - 11zł ,struktura wewnętrzna jest identyczna parametrów aż tak tak nad wymiar nie porównywałem , albo jeszcze czymś innym tańszym . Pozostałe elementy to są sprawy groszowe które posiadam . Coś mnie kusi żeby takie przedwzmacniacze do tego aboxa zrobić, przedwzmacniacz musi mieć wyśrubowane parametry żeby go miało sens robić w innym wypadku można sobie kupić fabryczny sprzęt. Tylko znowu te parowanie i należałoby zrobić stabilizowane zasilacze najlepiej jak twierdzą audiofile na nisko szumnych stabilizatorach itp . Są także schematy zakręconych zasilaczy stabilizowanych ale nie sprawdzałem tego czy poprawiają dżwięk ,może ?? jak to twierdzą . Jeszcze napiszę jak zrobię :D

  • #139 13 Lut 2010 00:45
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Jest taka kwestia, że faktyczne parametry mogą być zupełnie inne, niż podane.

    Popatrzyłem na to - wzmacniacz operacyjny powinien nadawać się dowolny o małym napięciu niezrównoważenia (ten
    wzmacniacz sprawdza, czy na wyjściu nie ma napięcia stałego - pomyli się o własne n.n., więc lepiej, żeby było małe).
    Ale mam zastrzeżenia do tej konstrukcji: brak ograniczenia pasma w pętli sprzężenia, to zwykle powoduje zniekształcenia
    intermodulacyjne - należałoby dodać parę pojemności. I mam wrażenie, że masa wyjściowa jest obok wejściowej - jeśli tak
    jest, to jest to błąd grubego kalibru - może przy sztucznych warunkach to ma jakieś parametry, ale w normalnych marne.
    Spokojnie można zastosować sparowane tranzystory zamiast podwójnych - nie będzie zauważalnej różnicy jakości.
    Co do masy - najlepiej byłoby dodać opornik ze 100R między masę ogólną, a wejściową, i do wejściowej połączyć
    tylko R1, R3, C2 i gniazdo wejściowe. Na testach może nie będzie różnicy, ale w realnym używaniu może być duża.
    Aha, czy ten opis to oryginalny tekst, czy tłumaczenie? bo widać, że pisał to niefachowiec, oby to nie on to projektował.

  • #140 07 Mar 2010 19:55
    jaskiniowiex
    Poziom 14  

    Witam wzmacniacz nadal jest w trakcie prac jako że jestem osobą pracująca nie mam mnóstwa czasu żeby się z tym bawić . zaprojektowałem płytkę sterownika oraz płytki przedwzmacniaczy ale jeszcze ich nie złożyłem jak zrobię to wstawię zdjęcia żeby się pochwalić. Na zdjęciach poniżej jest mój sterownik a właściwie płytka z dopiero naniesionym nadrukiem . Jeżeli ktoś z ''mega mózgów'' wpadnie na to jak przeniosłem nadruk nie uszkadzając papieru kredowego . (troszkę się pogniótł bo wyrzuciłem go do kosza a potem wpadłem na pomysł żeby wam pokazać ) na płytkę to naprawdę jest GOŚĆ !! . Metodę wymyśliłem 4 lata temu jak przyszedłem do domu mocno (takie tam) i miałem wizję robienia płytek . I jak dotąd nie spotkałem się z czymś takim nigdzie ,wszyscy to maczają w wodzie a ja nie . Można zrobić idealne płytki z bardzo cienkimi ścieżkami 10 milsa bez problemu w małych odstępach w ciągu 5 min .+ wytrawienie. Podpowiem iż kłania się troszkę fizyka pomyślcie ludzie przyznam iż metoda jest wręcz rewolucyjna i jak dotąd nigdzie o tym nie napisałem bo nie jestem z tych którzy wypisują po forach.:D
    Wzmacniacz 40W o małych zniekształceniach. Wzmacniacz 40W o małych zniekształceniach. Wzmacniacz 40W o małych zniekształceniach. Wzmacniacz 40W o małych zniekształceniach.

  • #141 09 Mar 2010 17:33
    morys126
    Poziom 9  

    Dobre są informacje dawnych lat. Wmieszam się trochę, nie jest dobrze aby w łatwy sposób niszczył się wzmacniacz. Schemat tego układu poprawiłem i jest poniżej wszystkich, na ten temat, moich informacji i jest odporniejszy na zniszczenie. Tego typu wzmacniacze mają małe zniekształcenia, ale tylko dla Ro=4R moc P=40W i można sobie kombinować i rzeczywiście to nie jest nic, może komuś taka moc P=30W/Ro=4R wystarczy. Można próbować ograniczyć prąd bazy tr. mocy za pomocą dzielnika rezystancyjnego (dla rezystora Rb=27R -2x56R) i diod, w obwodzie bazy i podam prąd maksymalny impulsowy dla mocy P=30W i wynosi Ib=74mAp.-26mAp(dla rezystora 51R)=48mAp. Tego typu wzmacniacz o wielu parach komplementarnych też potrafi mieć wysoką jakość ale dla tych co dokładnie składają wzmacniacze. Przepraszam ale w tym przypadku tak prosto zabezpieczyć tranzystorów mocy nie można i pozostaje do tego rozwiązanie orginalne.

  • #142 09 Mar 2010 18:29
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Jakoś nie widzę, żeby ten układ miał zabezpieczenie przed przeciążeniem, czy zwarciem.\

    Takie zabezpieczenia się robi, i powodują one ograniczenie prądu emitera tranzystora mocy, zależne od napięcia
    wyjściowego, albo inaczej od spadku napięcia na tranzystorze - im jest większy, tym bardziej ogranicza się prąd.

  • #143 10 Mar 2010 07:10
    morys126
    Poziom 9  

    Słusznie jest zwrócona uwaga bo zabezpieczenie to nie jest skuteczne dla pary komplementarnej BD140/139 oraz nie można użyć diod, czyli pozostaje tylko zabezpieczenie orginał. Dziwię się dla czego poszukiwane są wzmacniacze dużej mocy na obciążenie głośnikami o rezystancji 8R. Przecież trudno jest budować dobry zespół grający który posiada połączone równolegle głośniki o rezystancji Rg=16R i nie ma dużego wyboru dla takich głośników, czyli moc 40W na jeden głośnik to ma być dobrze?. Ja sobie myślę ludzie przyzwyczaili się do stosowania dużych mocy na jeden głośnik i kto chłodzi im te cewki głośnikowe, przecież to jest delikatna konstrukcja cewki nie mająca w ogóle masy. Jeśli zamknąć oczy to ten wzmacniacz Ro=8R też działa.

  • #144 10 Mar 2010 10:25
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Nie są zabezpieczone tranzystory końcowe - jak mają wzmocnienie 150, to moc strat w nich jest 150 razy większa, niż w BD140/139.

  • #145 10 Mar 2010 10:42
    morys126
    Poziom 9  

    Napisałem pozostaje do użytku rozwiązanie orginalne, które jest w informacji aurora artykułu i działa bez zmian, bo nie są zmienione rezystory emiterowe stopnia mocy. Ponadto podałem ten typ wzmacniacza inaczej bo bardziej sensownie dla obciążenia R=4R i bardziej klasycznie bo rezystancja dynamiczna BD140/139 jest nie większa Rd=250R a rezystancja dynamiczna T12 T16 wynosi około Rd=1,6k-czyli te dwie pary pracują rzeczywiście bardziej klasycznie. Poza tym dobrze jest dać, dla prądu Io=3,8Ap, tr.mocy bardziej liniowe: po dwa równolegle tr.mocy i do nich w każdej bazie rezystor Rb=56R. Jako diodę zenera U=1.1Vz można zastosować infra red LED. Dodałem schemat regulowanej diody zenera U=2.23Vz*, dla ustawienia prądu spoczynkowego tr.mocy. To napięcie zasilania Uz=29V jest minimalne dla tej mocy P=30W, aby była jakość. Obecnie wszystkie rzeczy poprawiłem i są na jednym pliku. Drugi schemat ma wyrzuconą jedną parę komplementarną i do tego zmiany na schemacie. Czy dopiero teraz lubicie taki polski wzmacniacz na dobrych polskich tranzystorach? Dodałem do niego czuły przedwzmacniacz i osobiście myślę lepszego nie ma i liczy się także subiektywna jakość, czyli z mojej strony moja informacja: komplet to komplet wysokiej jakości i jak w temacie pisze. Wzm.P40Wff wymaga takiego samego sterowania dla T1 i T2, czyli do tego potrzeba dokładnie dobrać rezystor sprzężenia zwrotnego.

  • #146 02 Maj 2010 23:13
    jaskiniowiex
    Poziom 14  

    Witam po dłuższej przerwie jako iż wzmacniacz montuje w ramach hobby w wolnych chwilach można powiedzieć iż idzie mi to topornie . Zrobiłem do niego sterownik, regulacja głosu z panela za pomocą sensorów dotykowych z chromoniklu . Sam sobie toczyłem, mam tokarkę , za pomocą tych mniejszych dołącza się w obwód poszczególne silniki , a tym większym sensorem głośność . Należy dotknąć i przytrzymać to silniki kręcą się w lewo , żeby kręciły się w prawo należy ponownie dotknąć i przytrzymać i tak na przemian . Zrobiłem proste zwłoki czasowe tak że sensory reagują dopiero po 4 sekundach przy ponownym dotknięciu i tak to wykombinowałem że są całkowicie nie wrażliwe na zakłócenia wszelkiego rodzaju impulsy a zarazem bardzo czułe . Pilot z PS 2 . he . regulacja głosu z pilota -wybiera się numery kanałów 1 -4 i reguluje , dowolnie można się tym bawić . Jedyne co muszę zrobić to sygnalizacja za pomocą kolorowych diodek bo stwierdziłem iż jak tym wszystkim pocykam to w konsekwencji nie wiem którymi kanałami reguluje głos. Do sterowania wykorzystałem dwa procki , jeden jest ciągle zasilany z transformatorka pomocniczego i odpowiada za załączanie wzmacniacza , każde dwie pary wzmacniaczy są zasilane z transformatora 200 wat i można je niezależnie załączać i razem też, elementy wykonawcze triaki 16 A. Z tyłu są trzy wyjścia 230 sterowalne nie zaleznie za pomocą triaków z pilota .Tym samym można za pomocą wzmacniacza sterować np . lampką nocną albo innym sprzętem . Wzmacniacz załączyć na trzy sposoby z panela , z pilota . oraz poprzez klaśniecie albo jakiś mocny dżwięk, jest to trochę kontrowersyjne i zrobiłem iż ten sposób można wyłączyć , ale fajne nie trzeba szukać pilota .:D . ale działa to tak średnio wystarczy walnąć dzwiami i się sam załączy , troszkę podpatrzyłem schemat tego włącznika ale nie jestem z tego zadowolony . Pozostała część sterownika zasilana z osobnego uzwojenia z jednego z transformatorów tym samym te dwa kanały mają pierwszeństwo w załączeniu i muszą być załączone Można wyłączać z pilota przekażniki wyjściowe ,parami ,można tego używać jako wyciszenie . z tyłu na tej płytce znajduje się układ opóżnionego dołączania głosników który jest nie potrzebny bo i tak podczas załączania nie ma stuków . ale także układ zabezpieczający przed pojawieniem się składowej stałej na wyjściu , no i jeżeli zadziała to zabezpieczenie co oznacza uszkodzenie końcówki to zostaną odcięte głośniki . No i w sterownik wbudowałem układzik który .. w skrócie wyłączy wzmacniacz po pięciu sekundach jeżeli w tym czasie nie zostaną załączone te przekażniki . Przy potencjometrach są przekażniki sygnałowe którymi można przełączać pilotem sygnał bezpośrednio na końcówki mocy oraz poprzez przedwzmacniacz ale to jeszcze nie jest skończone bo nie ma zabudowanego przedwzmacniacza . W sterownik wbudowałem dwa termoregulatory o zakresie 0- 100 stopni regulowane . jeden od wiatraków drugi od wyłączenia termicznego . Do sterownika można zaprogramować dwa piloty . no i zostało mi jeszcze trochę wolnych pinów z procków ale nie miałem już pomysłu do czego by je można było wykorzystać .i to tak w skrócie . Sterownik zrobiłem w 80 proc według moich pomysłów i rozwiązań , no jest to już wersja beta bo alfa miała za dużo błędów , należało niektóre rozwiązania poprawić. Tę regulację głosu zrobiłem tak żeby skrócić drogę sygnału i nie umieszczać potencjometrów przy transformatorach . Na transformatory także nawinąłem 8 uzwojeń każde po 17 volt do zasilania przedwzmacniaczy wyprowadzone z boku na listwę . Gdzie są odbiorniki podczerwieni będzie płytka z przyciemnionego pleksi .
    Wzmacniacz 40W o małych zniekształceniach.
    Niestety już go zabudowałem , zrobiony smd i z elementów przewlekanych jak było wygodniej
    Wzmacniacz 40W o małych zniekształceniach. Wzmacniacz 40W o małych zniekształceniach. Wzmacniacz 40W o małych zniekształceniach.
    I tak to wygląda i już działa . i to naprawdę dobrze. zrobiłem to tak żeby zachować kompromis , bo aż tak poryty jak niektórzy audiomaniaki to nie jestem . Zadnych problemów z przydżwiękiem sieci nie miałem, bo go nie ma .
    Wzmacniacz 40W o małych zniekształceniach. Wzmacniacz 40W o małych zniekształceniach.
    Przedwzmacniacz nawet juz gra ale muszę troszkę w tym pogrzebać bo mi troszkę napięcia nie pasują . Mam pewne pomysły przeróbek ale to w trakcie .
    Wzmacniacz 40W o małych zniekształceniach.
    A na to jak zrobić płytkę żeby nie moczyć papieru kredowego w wodzie nikt nie wpadł .., he he a jest to tak prostackie i oszczędza sporo czasu na zdrapywanie papieru w wodzie a efekt jest znacznie lepszy nie trzeba się przejmować rastrem ścieżek niczym . Kiedyś pokażę filmik .Zdjęcia robiłem telefonem .

  • #147 26 Maj 2010 18:15
    Obleśny Szczur
    Poziom 17  

    Witam!

    Ja tym razem z problemem, ponieważ padła mi jedna końcówka :/
    Przedstawię sytuację: poddałem wzmacniacz próbie z użyciem generatora (moim "generatorem" był komputer i program do generowania sygnałów), podpiąłem na wyjście drutowy rezystor 8ohm i oscyloskop. Wszystko wyglądało na ekranie oscyla bardzo ładnie, ale w pewnym momencie (kiedy zmniejszałem częstotliwość prostokąta z 4 na 3kHz) wywaliło zabezpieczenie kolumn przed składową stałą (takowe zamontowałem na wyjściu wzmaka).
    Wziąłem więc miernik i okazuje się, że na wyjściu jednej końcówki jest -16V (przy zasilaniu +/-32V). Wylutowałem tranzystory końcowe (para 2SA1302/2SC3281) oraz drivery (BD139/BD140), sprawdziłem je multimetrem na teście diody i wychodzi, że są w porządku. Żadnych uszkodzeń ani zwarć gołym okiem nie widzę.
    Co innego mogło paść? Pytam, żeby nie szukać po omacku i wylutowywać wszystkie elementy po kolei bo zajmie to 10 razy więcej czasu niż zrobienie końcówki od nowa, ale wiadomo - ko$$$$zty...

  • #148 26 Maj 2010 18:39
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Napięcie stałe na wyjściu jest "pilnowane" przez pętlę sprzężenia zwrotnego - pierwsza rzecz, to pomiar napięć w tej pętli.

  • #149 27 Maj 2010 19:21
    Obleśny Szczur
    Poziom 17  

    Czyli jeśli te wylutowane tranzystory są ok, to mogę je wlutować z powrotem na swoje miejsce i sprawdzić sprzężenie, które jak domyślam się ze schematu jest na rezystorze R10 (47k). Jakie powinny być tam napięcia?

  • #150 27 Maj 2010 19:54
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Pewnie można je wlutować; może byś podał, o który schemat chodzi?