Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz 40W o małych zniekształceniach.

maszy 22 Cze 2011 14:03 149138 351
  • #211 22 Cze 2011 14:03
    mattm
    Poziom 19  

    Wątek jest o zupełnie innym wzmacniaczu. Nie słyszałem jak gra ten Pioneer, ale wzmacniacz z wątku gra lepiej niż większość budżetowych wzmacniaczy jakie słyszałem i wydaje mi się, że niema sensu ulepszać jego konstrukcji.

  • #212 22 Cze 2011 15:11
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Do tego Pioneer-a został użyty BiFET na wejściu (mogą być kłopoty z kupieniem, i chyba nie jest tani); ten układ scalony
    robi polaryzację baz tranzystorów mocy (a właściwie 3-stopniowych układów Darlingtona); tor sygnału zawiera lustra
    prądowe składane z elementów dyskretnych (i powinny być dokładnie wykonane); dziwny układ sprzężenia zwrotnego:
    wejściowy BiFET dostaje sprzężenie z baz tranzystorów sterujących ten układ scalony (do którego nie ma opisu) -
    czyli nie koryguje ono nieliniowości charakterystyki napięcie bazy - prąd kolektora (jest zmniejszona przez opornik
    w emiterze, na którym jest spadek napięcia 0.9V), i druga gałąź sprzężenia z wyjścia wzmacniacza (ta zapewnia
    również sprzężenie DC). Takie układy są wrażliwe na niedokładny dobór elementów - spowoduje to zniekształcenia.

    Z tego, co się doszukałem, ten układ Pioneera w wykonaniu tej firmy ma podobne zniekształcenia, jak układ,
    o którym jest ten temat, w wykonaniu amatorskim. Ale w wykonaniu amatorskim układ Pioneera będzie marny.

  • #213 22 Cze 2011 15:44
    MUGOL 2
    Poziom 12  

    Wątek o Pioneerze rzuciłem dlatego,że -jak czytam-ludzie mają problemy z kompensacją termiczną w tym wzmacniaczu.Co prawda kiedyś wykonałem ten wzmacniacz i faktycznie prąd spoczynkowy ciągle się zmieniał.Co do brzmienia sądzę,że lepszy jest Pioneer. Ale jak kolega zauważył jest to temat na osobny wątek.

    Dodano po 28 [minuty]:

    A jakie zniekształcenia kolega ma na myśli? Nie ma sprzężenia między oporami przy bazach tranzystorów sterujących pa0016.To jest po prostu ścieżka masy.Faktycznie
    mogą być duże problemy z dostaniem FET-ów no i są drogie. Dlaczego kolega zakłada,że może być marny w wykonaniu amatorskim? W pliku, który podałem nie ma parametrów, ale można je znależć w wersji M-90 / bardzo podobna końcówka z tą różnicą,że jest wykonana w wersji podwójnego mono/.

  • #214 23 Cze 2011 11:41
    sonik74
    Poziom 11  

    Co do kompensacji termicznej tego wzmacniacza. Trafiłem na pewien "trop" - właśnie go testuje.
    Tranzystory T11 i T15 pracują w konfiguracji Sziklai. Znalazłem schemat wzmacniacza właśnie z tranzystorami pracującymi w takim układzie.

    Zacytuję:

    Ciekawie zaprojektowany jest stopień mocy. Tranzystory Q9 i Q11 oraz Q10 i Q12 pracują w stopniu przeciwsobnym w konfiguracji typu Sziklai (Complementary Feedback Pair). Diody D2 i D3 polaryzują ten stopień do pracy w płytkiej klasie AB (prąd spoczynkowy przepływający przez R11 i R12 jest rzędu 10 mA). Dla poprawnej kompensacji termicznej stopnia diody D2 i D3 oraz tranzystory Q9 i Q10 powinny być zamontowane na wspólnym niewielkim radiatorze.

    Widzę jednak, że tą kwestię wyłapał już wcześniej kolega _jta_

  • #215 24 Cze 2011 21:41
    jaskiniowiex
    Poziom 15  

    Ależ kombinujecie , :ganja: Sporo jest podobnych układów , W tych pionierach to raczej te układy były stosowane żeby ciąć koszty produkcji . Poniżej jest schemat z rozrysowanym tymże scalakiem .
    Dwa podobne układy ale różniące się to sony ta n80 ,ta n55es i sporo innych . Z tymże że wzmacniacz z artykułu powstał przed pojawieniem się tych klocków .
    Do tych wzmacniaczy należy podchodzić z rezerwą zwłaszcza do mocy wyjściowej . Tak żartobliwie to w dokumentacjach jest podawana moc przy której wzmacniacz robi pssss , bumm . Co do tych pionierów jeżeli ktoś , posiada taki , to można zrobić pomiary , sam jestem ciekaw co potrafią te bestie .:D Wystarczy pokryć koszty przesyłek i wysłać do autora tematu - wzmacniacz 4x750 wat .
    I będzie wiadomo . Oglądając te wzmacniacze to śmiem twierdzić że jeżeli uzyskają takie zniekształcenia to przy znikomej mocy - jeżeli ????? .. z wielkimi pytajnikami .
    Przecież tą kompensację rozwiązałem i wstawiłem pomiary . Także bez zmiany dogłębnej układu jestem ciekaw jak to wymyślicie . Ale to już będzie inny wzmacniacz .
    Ja już swoje moduły zrobiłem i ugody też, te układu mnie po prostu interesowały i sporo się na nich nauczyłem, no i przemierzyłem je na wskroś, tylko zamontować do obudowy , a teraz męczę wzmacniacz bazujący na accuphase, który także ma zniekształcenia realnie mierzone na poziomie 0,00X i to nie przy jednym wacie i jestem pod wrażeniem jaką to ma dynamikę i jakość dżwięku i moc . Realne 250 wat na 4 omach
    Wzmacniacz 40W o małych zniekształceniach.Wzmacniacz 40W o małych zniekształceniach.Wzmacniacz 40W o małych zniekształceniach.
    Na razie jest to prototyp po prototypie - drobne zmiany , i dopieszczanie , wkrótce rozbiorę go i zrobię finalne wersje nr 3 . Czasami drobiazgi decydują jak wzmacniacz gra . Sporo osób robi wzmacniacze bez jakichkolwiek pomiarów , wzbudzenia ,oscylacje , czasami można sobie zrobić generator 16 megowy , któregoż częstotliwość będzie nakładała się na sygnał wyjściowy . Mi się przez nieuwagę ostatnio udało . Ale to długi temat, a dobieranie tranzystorów końcowych , to można by książkę napisać .
    Właściwie wiem jak ten wzmacniacz przerobić stosunkowo łatwo, na wzmacniacz ze sprzężeniem prądowym , tylko naraz wszystkiego nie da się zrobić .
    Właściwie planuję zrobić kolejne dwa monobloki ze sprzężeniem prądowym bazujące na accu... z tym ich układem mcs , niby podwójne stopnie napięciowe niwelują zniekształcenia przejścia przez zero stopnia wejściowego . Można to zrobić także w klasie A . Schematu pełnego no niestety na razie nie wstawię za dużo czasu kosztowało mnie to , żeby to rozpracować jak to jest realizowane , wraz z wartościami elementów . Także to mnie interesuje przyszłościowo .
    Mam także schematy, ale są imienne , także prawdopodobnie złamały by regulamin , różnych dziwactw , o (niby) ? małych zniekształceniach - nawet mniejszych , sam już nie wiem co trzymam .

  • #216 21 Sty 2012 16:06
    sayan696
    Poziom 11  

    Już dosyć dawno obiecałem podanie schematów a-boxa z moimi modyfikacjami. Zamieszczam schematy: końcówki mocy, zasilacza i układu zabezpieczeń (wspólnego dla dwóch kanałów). Skaner niestety obciął trochę napisy po prawej stronie schematu wzmacniacza; są tam - moc wyj. 60W/8ohm i 120W/4ohm i napis "WYJŚCIE SYGNAŁU DLA GŁOŚNIKÓW POPRZEZ UKŁAD ZABEZPIECZEŃ", płytkę wzmacniacza łączymy z płytką zabezpieczeń łącząc tak samo opisane pkt.
    W razie jakichkolwiek wątpliwości proszę o pytania.
    Pzdr. Janusz

  • #217 23 Sty 2012 20:13
    sayan696
    Poziom 11  

    Do zamieszczonych schematów dodam mały komentarz. Otóż bardzo ważną rzeczą jest, by część napięciowa była zasilana wyższym napięciem, dzięki temu ograniczenie sygnału następuje w tranzystorach końcowych a nie części napięciowej, dzięki temu przy nie zmienionym napięciu zasilania części prądowej uzyskujemy o ok. 10% wyższą moc wyjściową. Stabilizacja prądu spoczynkowego przy pomocy tranzystora jest najbardziej efektywna. Tranzystor stabilizujący przykręcamy do radiatora stroną plastikową, w ten sposób nie powstaje przekompensowanie. Usunięcie kondensatora w sprzężeniu zwrotnym polepsza przejrzystość i precyzję wzmacniacza. Zmiany dały w efekcie to, ze wzmacniacz ma znakomicie kontrolowany i głęboki bas, dużą precyzję i co najważniejsze nie pojawia się przy żadnym, nawet najbardziej skomplikowanym materiale dźwiękowym bałagan, co zdarza się w wielu innych konstrukcjach. Przy dokładnym sparowaniu tranzystorów w stopniu różnicowym nie jest konieczny układ dc-serwo. Pozdrawiam sayan696 - Janusz.

  • #218 27 Sty 2012 19:59
    prsp
    Poziom 10  

    Długo walczyłem ze stabilizacją prądu spoczynkowego w oryginalnym układzie "Klapczyńskiej" i żaden ze sposobów nie okazał się satysfakcjonujący.
    Zaczęłem do standardowego rozwiązania z 2xBAP811 (miałem tylko 4szt wylutowane z czegoś), po kombinację z różnymi diodami i różnym ich ilościami 3-5, aż do nieudolnej próby zaaplikowania układu kolegi sayan. Próbowałem bezpośrednio na radiator, próbowałem z podkładkami, żeby nie było przekompensowania a prąd pływał dalej.
    I oto w końcu zdobyłem 4 nówki BAP811 i... jak ręką odjął. Po włączeniu po kilku minutach wygrzania mam 20mA, dalej grzeje radiator prostokątem, albo muzą, wyłączam... i mam 18-22mA momentalnie.... i tak przy różnych kombinacjach czasu i temperatury... chyba dobrze?
    A byłem pewien, że te pierwsze BAP były ok, na omomierzu w porządku, i są nadal z resztą takie same przy statycznym pomiarze jak te nowe, a jednak (?!)

  • #219 28 Sty 2012 23:15
    sayan696
    Poziom 11  

    Po pierwsze, ustawienie prądu na poziomie 20mA jest bez sensu, chodzi o to by wzmacniacz pracował do poziomu mocy ok. 2-4W w czystej klasie A, a z taką głośnością najczęściej słuchamy muzyki. Gwarantuję, że przy ustawieniu prądu spoczynkowego na poziomie 250- 300mA w układzie który podałem,wzmacniacz będzie stabilny, z takim układem wykonałem sporo wzmacniaczy i nigdy nie miałem problemów. Ważne jest, by tranzystor w układzie stabilizacji nie miał za dużego wzmocnienia, max. 100, wówczas nie będzie problemów. Życzę powodzenia, a w razie trudności czekam na pytania. Aha, zapomniałem dodać, że temperatura radiatorów na poziomie 55-60°C jest normalna i jak najbardziej właściwa, dopiero po rozgrzaniu do takiej temperatury wzmacniacz gra dobrze. Jeszcze raz życzę sukcesów. Zapomniałem dodać, że potencjometr w układzie stabilizacji powinien być dobrej jakości, najlepiej cermetowy, można nawet założyć helitrim.

  • #220 28 Sty 2012 23:58
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Jeśli masz głośnik 4Ω, i chcesz mieć moc 2W w czystej klasie A, to musisz mieć 1A w tej
    klasie - czyli prąd spoczynkowy 0.5A. Z 300mA będzie tylko 0.7W w czystej klasie A na 4Ω.

  • #221 29 Sty 2012 00:44
    TOMI
    Serwisant

    _jta_ napisał:
    Jeśli masz głośnik 4Ω, i chcesz mieć moc 2W w czystej klasie A, to musisz mieć 1A w tej
    klasie - czyli prąd spoczynkowy 0.5A. Z 300mA będzie tylko 0.7W w czystej klasie A na 4Ω.

    Drobne sprostowanie. 300mA prądu spoczynkowego to jest dla prądu stałego, a co za tym idzie "amplituda" prądu w klasie A musi się zawierać w granicach tego prądu, więc moc będzie mniejsza niż 0.7W. Dla sinusoidy będzie to mniej o 1,41.

  • #222 29 Sty 2012 12:22
    _jta_
    Specjalista elektronik

    300mA prądu spoczynkowego to po 300mA przez górny i dolny tranzystor; granica zakresu klasy A to 2 razy większy prąd
    przez jeden z tych tranzystorów, a zero prądu przez drugi, czyli 600mA przez głośnik, co daje moc chwilową 1.44W; jeśli
    sygnał ma być sinusoidalny i to 600mA ma być amplitudą prądu, to wychodzi średnia moc 0.72W na głośniku 4Ω.

  • #223 29 Sty 2012 15:07
    prsp
    Poziom 10  

    Ja napisałem, że uruchomiłem końcówki w/g Klapczyńskiej a tam teoretycznie powinno być 20mA. Przy takim ustawieniu wszystko gra należycie, nie kwestionuje natomiast, że przedstawiona konstrukcja kolegi sanyan nie powinna mieć większego prądu spoczynkowego.

  • #224 29 Sty 2012 17:16
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Nie znalazłem w tym temacie opisu z taką nazwą - czy gdzieś tu jest opisany? (ewentualnie, który to jest?)
    20mA na tranzystorach wyjściowych to trochę mało, chyba że: (1) oporniki emiterowe tranzystorów mocy
    są powyżej 1R, lub (2) bazy tranzystorów stopnia wyjściowego są sterowane z układu o dużej impedancji.
    Aczkolwiek wzmacniacze scalone robione w latach 70-tych miały zwykle prąd spoczynkowy tranzystorów
    wyjściowych 3-4mA, a ze względu na głębokie sprzężenie zwrotne zniekształcenia nieliniowe były małe,
    jakkolwiek dało się je zauważyć słuchowo, dlatego zaczęto stosować rozwiązanie (2), by je zmniejszyć.

  • #225 29 Sty 2012 18:04
    sayan696
    Poziom 11  

    Kolego _jta_ liczymy: P=I²×R, podstawiamy wartości: P=0,3A×0.3A×8Ω, (mój wzmacniacz pracuje z takim obciążeniem) co daje nam POŁÓWKĘ przebiegu, bo jest to końcówka przeciwsobna, a nie single-ended, czyli: P=0,3A×0,3A×8Ω×2=1,44W. Jest to nie tylko policzone, ale i zmierzone. Podałem większą moc, bo wzmacniacz przez pewien czas pracował z prądem spoczynkowym 0,45A, co daje moc 3,24W, lecz ze względu na to, że stoi w zabudowanym regale, przegrzewał się, a nie chciało mi się montować wentylatora, i tu jest omyłka przez zapomnienie. Natomiast mówienie, że przebiegi muzyczne to sinusoida, nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Proszę obejrzeć sobie przebiegi na ekranie oscyloskopu. Tylko błagam, nie przy pomocy jakiegoś durnego programu muzycznego na komputerze.
    Kolego prsp: to że Klapczyńska podaje prąd spoczynkowy na poziomie 20mA, to nie znaczy, że jest to dobre. Pierwszy wzmacniacz wykonałem dokładnie wg. schematu podanego przez nią (w rzeczywistości jest to układ konstrukcji f-my RCA z drobną zmianą, postaram się podać ten schemat) i eksperymentowałem z prądem spoczynkowym i przy znacznie większym prądzie pracuje, brzmi LEPIEJ. Powodzenia w eksperymentach! Sayan.
    Aha, Kolego _jta_ układ wg. Klapczyńskiej (schemat w RE 6/82) to to samo co tzw. a-box.
    Pozdrawiam, Sayan.

  • #226 29 Sty 2012 18:24
    prsp
    Poziom 10  

    sayan696 napisał:
    Klapczyńska podaje prąd spoczynkowy na poziomie 20mA, to nie znaczy, że jest to dobre. Pierwszy wzmacniacz wykonałem dokładnie wg. schematu podanego przez nią (w rzeczywistości jest to układ konstrukcji f-my RCA z drobną zmianą, postaram się podać ten schemat) i eksperymentowałem z prądem spoczynkowym i przy znacznie większym prądzie pracuje, brzmi LEPIEJ


    Będę próbował, może sam do czegoś dojdę, aczkolwiek moim problemem było nie ile ma prąd wynosić lecz to, że pływał. Teraz jest już stabilny.

    Dodano po 8 [minuty]:

    _jta_ napisał:
    Nie znalazłem w tym temacie opisu z taką nazwą - czy gdzieś tu jest opisany? (ewentualnie, który to jest?)

    Temat jest właśnie o tym wzmacniaczu.
    Pierwsza strona, pierwszy post, pierwszy załącznik.

  • #227 29 Sty 2012 22:02
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Przy prądzie spoczynkowym 20mA największe zniekształcenia (poza przesterowaniem) wystąpią przy mocy wyjściowej
    od kilku do kilkunastu mW, Klapczyńska zmierzyła dla mocy 100mW i większych, widać że przy 100mW są zwiększone
    zniekształcenia, ale to już jest daleko od strefy największych zniekształceń. Zwiększenie prądu spoczynkowego powinno
    zmniejszyć te zniekształcenia, optymalny (pod względem zniekształceń) prąd spoczynkowy to jakieś 100..150mA.

    sayan696 - zapomniałeś o tym, że jak jeden tranzystor zmniejsza prąd, to drugi zwiększa, a przez głośnik płynie różnica
    - więc I0=600mA, tylko że to jest amplituda prądu, a moc (dla sinusa) jest I0^2*R/2 - dla 8Ω wychodzi 1.44W, czyli twój
    wynik jest prawidłowy, tylko sposób wyliczenia w moim odczuciu jakiś dziwny.

    Aha, w tym schemacie są błędy, na końcu artykułu są poprawki, ale mam wrażenie, że nie dotyczą błędnego oznaczenia
    tranzystora T6: to PNP, więc BC157, nie BC147. I mam sugestię, aby wypróbować dodanie kondensatora (kilkadziesiąt,
    może kilkaset pF) między kolektor T6, a masę - może to zmniejszy zniekształcenia intermodulacyjne i poprawi brzmienie.

  • #228 29 Sty 2012 22:39
    prsp
    Poziom 10  

    Po raz pierwszy zbudowałem ten wzmak 24 lata temu. Tranzystorów nie parowałem, ruszył od razu i pięknie chodził do 2011.
    Jednak zaczął się wzbudzać i spalił się R w ukł Zobla. Okazało się, że przyczyną były 3 tantale 2,2uF, 10uF i 47uF, wymieniłem na zwykłe elekrolity i wzbudy zniknęły. Postanowiłem jednak zbudować układ na nowo, tym razem same końcówki jako monobloki, i precyzyjniej dobierać elementy i parować trany i jak wtedy... ruszyły od strzału. Przy zachowaniu dokładnie wszystkich elementów, jak na schemacie i opisie z poprawkami i wzorów płytek z RE nie sądzę, żeby były problemy z uruchomieniem. Wszelkie modyfikacje natomiast wymagają już i wiedzy i doświadczenia, których nie mam.

  • #229 29 Sty 2012 23:10
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Przemyślałem jeszcze sprawę doboru prądu, i zmieniam zdanie - myślę, że optymalny prąd może być koło 20mA,
    i wynika to z faktu, że tranzystory T12 i T16 dają pewne (choć niewielkie) wzmocnienie napięciowe, które zwiększa
    linearyzujące działanie oporników "emiterowych" - na dobrą sprawę należałoby to przeliczyć, ale teraz nie dam rady.

  • #230 29 Sty 2012 23:28
    Piotr Pajkert
    Poziom 32  

    Witam!
    Rzeczywiście - z tym prądem - wartość należy ustawić najlepiej przy pomocy oscyloskopu i generatora. Ja musiałem przekroczyć ustawioną wartość na 20 mA, bo przebieg nie był idealny. Wyglądało to na charakterystyczny "schodek", spowodowany kiepskim wzmocnieniem tranzystorów mocy. Jest opisany w książce p. Feszczuka. Po za tym wzmacniacz w zasadzie nie potrzebuje już żadnych dodatkowych korekcji barwy tonu. Chyba, że dotyczą wkładki gramofonowej.
    Cześć!

  • #231 10 Lut 2012 21:39
    sayan696
    Poziom 11  

    Wzmacniacz testowałem przebiegiem prostokątnym w zakresie 5Hz - 103kHz, przy poziomie mocy -10dB wzgl. mocy maksymalnej i przebiegi dla obu krańców zakresu prawie nie różniły się od przebiegu dla 1kHz. Przy zastosowaniu nowoczesnych szybkich tranzystorów nie pojawia się "ząbek" na przebiegu. Obciążeniem był rezystor 8,2Ω równolegle z kondensatorem 0,47µF. Zastosowanie dużego prądu spoczynkowego daje jeszcze tę korzyść, że omijamy najbardziej nieliniową część charakterystyki tranzystorów mocy. Pzdr. Sayan.

  • #232 11 Lut 2012 00:19
    _jta_
    Specjalista elektronik

    A niby jak na przebiegu prostokątnym miałby się objawić ten "ząbek"? I jak próbowałeś go zobaczyć?
    On może mieć najwyżej kilka mV (dla opornika 8R2 paru mV), więc na oscyloskopie go nie widać.

  • #233 11 Lut 2012 15:03
    mattm
    Poziom 19  

    _jta_ napisał:
    A niby jak na przebiegu prostokątnym miałby się objawić ten "ząbek"? I jak próbowałeś go zobaczyć?

    sayan696 chyba w drugiej części postu miał na myśli przebieg sinusoidalny (tylko, że tego nie napisał).
    _jta_ napisał:

    On może mieć najwyżej kilka mV (dla opornika 8R2 paru mV), więc na oscyloskopie go nie widać.


    Poważnie nie widać? Ja ząbek wyraźnie widziałem na oscyloskopie. Chyba, że chodzi o inny. W książce Feszczuka ''Wzmacniacze elektroakustyczne'' też jest przykład z tym ząbkiem i jest doskonale widoczny.

  • #234 11 Lut 2012 16:59
    _jta_
    Specjalista elektronik

    To, co pisałem o wielkości "ząbka", dotyczy tego układu. Jak widziałeś "ząbek", to był całkiem spartaczony układ.

  • #235 12 Lut 2012 12:41
    mattm
    Poziom 19  

    _jta_ napisał:
    To, co pisałem o wielkości "ząbka", dotyczy tego układu. Jak widziałeś "ząbek", to był całkiem spartaczony układ.


    To był ten układ (znaczy układ z początku tego wątku). Składałem go jeszcze w 90-tych latach. Z racji tego, że tak było wtedy łatwiej i taniej w tych czasach, składałem to na BD543/BD544. Zabójcza ft tych tranzystorów drastycznie zawężała pasmo tego wzmacniacza i właśnie w górnej części pasma na przebiegu powstawał wyraźnie widoczny ząbek. Częściowo zwalczałem to zmniejszeniem wartości rezystorów R23 i R24 jednak to nie tędy była droga. Cóż, czasy wtedy były takie, że wymagane do konstrukcji tego wzmacniacza tranzystory były ciężko dostępne i drogie.

  • #236 04 Mar 2012 18:15
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Mi chodziło o "ząbek" przy niskich częstotliwościach - jak jest przy wysokich, to może takich zniekształceń
    już nie słychać? (bo są blisko ultradźwięków, a ucho dobrze słyszy do 3..4kHz, powyżej tego coraz słabiej)

  • #237 05 Mar 2012 10:39
    mattm
    Poziom 19  

    _jta_ napisał:
    Mi chodziło o "ząbek" przy niskich częstotliwościach - jak jest przy wysokich, to może takich zniekształceń
    już nie słychać? (bo są blisko ultradźwięków, a ucho dobrze słyszy do 3..4kHz, powyżej tego coraz słabiej)


    A to przepraszam. Przy niskich to ja jeszcze nie widziałem :)

  • #238 18 Mar 2012 17:05
    born2die
    Poziom 8  

    Witam. Panowie chce sklecic ten wzmacniacz, ale mam kilka pytań, czy to jest stereo??? I tak jak nazywa się fachowo ten element zaznaczony na zdjeciu?Wzmacniacz 40W o małych zniekształceniach.
    Czy przypadkiem w miejscu ktore zaznaczylem nie powinny byc tranzystory?

  • #239 18 Mar 2012 20:15
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Raczej mono - żeby zrobić stereo, to trzeba zrobić dwa takie. A tranzystory mocy montuje się na radiatorach.

  • #240 18 Mar 2012 20:20
    prsp
    Poziom 10  

    W miejscu zaznaczenia powinny być tranzystory. Gdy skołujesz drugą taką płytkę będziesz mógł się pokusić o odpalenie stereo, jw...