Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Mitronik
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz 40W o małych zniekształceniach.

maszy 28 Sty 2017 00:55 151160 352
  • #331 28 Sty 2017 00:55
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Sinus 72W na 8 omach wymaga amplitudy 34V; przy 4 omach wystarczą 24V. A połówka napięcia zasilania dla wyjścia single-ended powinna być o kilka V większa.

    Przy obciążeniu transformatora 120W mocą zapewne ponad 100W (prąd ponad 1.45A przy napięciu 75V) jego napięcie znacznie spadnie i będzie niewystarczające.

    Przy obciążeniu prądem 2.1A napięcie spadnie bardziej, ale może ze 2x28V zostanie? Oczywiście dla wzmacniacza mono, do stereo potrzebny jest 2X większy.

  • Mitronik
  • #332 28 Sty 2017 01:15
    salawalas
    Poziom 16  

    PZ IX napisał:
    salawalas napisał:
    Przy transformatorze TS120/13 dawał na 8 om 72W czystego sinusa

    Oj, to chyba 4 omy były. Przy tym transformatorze za kondensatorem filtrującym masz ok. 2x41V. Daje to ok. 35W/8R, tyle co Diora WS 442, w której jest taki transformator w oryginale.


    Głowy sobie nie dam uciąć, bo to już upłynęło nieco ;) i pamięć nie ta, ale wydaje mi się,że mierzyłem na 8 omach zastępczego obciążenia. Sam projekt chyba zakładał obciążenie 8-omowe? Testowałem monoblok , oczywiście.

  • Mitronik
  • #333 28 Sty 2017 16:35
    PZ IX
    Poziom 32  

    8R dla 2x30V i dla 4R 2x24V. Ale po konstrukcjach złożonych przez innych z tego układu widzę tutaj pewną dowolność. U mnie jest jakieś 2x26V i 8R, z racji małego radiatora nagrzewa się on do ok. 40 stopni na obciążonym jednym kanale. No i mam niestety jedynie 2x25W/8R przy h~1%. W sumie zejść do 4 bym się chyba i tak nie bał - jedynym problemem jest wspomniane pływanie prądu spoczynkowego, spadek napięcia na rezystorach emiterowych po nagrzaniu na prawym kanale rośnie o ok. 8 mV, a lewy pozostaje zupełnie bez zmian, a jeśli chodzi o napięcie DC na wyjściu to na lewym stale ok. -70 mV, prawy z kolei dosłownie -kilka mV...
    Jak następnym razem będę mój wzmacniacz otwierał to zrobię trochę zdjęć jak to u mnie wygląda.
    W planach myślę o wymianie kondensatorów filtrujących z 2x6800 uF na jakieś kompaktowe 2x10 000 uF i transformatora właśnie na TS 120/13, bądź TS 120/30 i myślę jeszcze o ekranie.
    Swoją drogą zainteresował mnie ten projekt z tematu prawie 10 lat temu, chciałem go składać i potem o nim zapomniałem, aż w końcu musiał aż do mnie sam przywędrować. :) Moje oczekiwania i wyobrażenia się spełniły. W sumie ciekaw jestem jak by sobie poradził stając przeciw Arcam'om, Cambridge'om, Audiolab'om. Podejrzewam, że nawet jeśli gorzej to minimalnie. Z moim Kenwoodem KA-7X poradził sobie jakby trochę lepiej - bardziej szczegółowo, ale różnice są bardzo małe.

    Dodano po 30 [minuty]:

    A tutaj na szybko zrobiona fotka - obudowa jest zaadaptowana z "dużej" Trawiaty - wiem, to trochę grzech wybebeszać starą Unitrę, jako usprawiedliwienie podaję, że obecny środek ma nadal mnóstwo elementów CEMI z epoki, część kondensatorów ELWA także pozostała.
    Przy okazji - ktoś może wie, z którego wzmacniacza są te wskażniki? To był prawie na 100% japoński produkt (elementy Matsushita, potencjometry Alps). Niestety, byłem o wiele za późno, gdyż udało mi się posiąść dosłownie jego resztki... Mam w planach wykonać układ przetwornika logarytmicznego, gdyż przy poprawnym ustawieniu wskazania mocy znamionowej mam wrażenie, że 1 wat wskazu w rzeczywistości jest wartością sporo większą, no i na małych poziomach wychył jest jak dla mnie za niski. Na razie mam ustawione je na największą czułość, wzmacniacz i tak gra na małych mocach.
    Wzmacniacz 40W o małych zniekształceniach.

  • #334 31 Sty 2017 13:45
    mattm
    Poziom 19  

    Co myślicie Panowie o zamianie tranzystorów BC414, BC147, BC157, BC550, BC560 na tranzystory (odpowiednio) 2N5551 i 2N5401. Mianowicie wpadło mi w ręce coś takiego: Wzmacniacz 40W o małych zniekształceniach.
    Oczywiście ma uszkodzone końcówki, reszta podzespołów sprawna. I zamiast naprawiać to co tam jest postanowiłem je zastąpić tymi z tematu. Jedyny problem, to napięcie zasilania wzmacniacza mocy, które wynosi +/- 50V
    Stąd pomysł na wymianę tranzystorów na te z wyższym napięciem UCE. Kiedyś natknąłem się na artykuł w sieci dotyczący tego wzmacniacza gdzie między innymi wyczytałem:

    Cytat:
    (...) Wszelkie próby podniesienia napięcia zasilania odradzam. Wzmacniacz jest stabilny i gra wspaniale, ale jest czuły i nie wydusi się z niego więcej. Nie lubi zwarć na wyjściu (...)

    I teraz: Czy po wymianie elementów, które mogą pracować pod odpowiednio wyższym napięciem będzie to działać jak powinno, czy jeszcze mogą być jakieś problemy? A może ktoś już kombinował w tym kierunku by zasilić to wyższym napięciem i ma jakieś doświadczenia?

    //Edit 10.02.2017
    Moje pytania w poprzedniej części tego postu są nieaktualne. Zasilanie wzmacniaczy mocy we wspomnianym PHILIPS'ie wynosi -/+56V przy obecnym napięciu w sieci, tak więc dałem sobie spokój z zasilaniem końcówek z jego wewnętrznego zasilacza. Założyłem trafo 2 x 24V i z niego zasiliłem te końcówki.
    Kilka uwag: Tranzystory 2N55521/2N5401 nie nadają się do wysterowania stopnia mocy.

    Kiedyś była prowadzona dyskusja na temat wzbudzania się wzmacniacza. Napisałem, że wymieniając tranzystory T1,T2 (2xBC414) na egzemplarze o dużo niższym współczynniku hFE pozbyłem się wzbudzeń i po dzisiejszym uruchomieniu kolejnych egzemplarzy wzmacniacza to dla mnie stało się regułą. Wcześniej zakładałem 2N5551 i one mają hFE około 90 z nimi nie było żadnego problemu ze wzbudzaniem. Założyłem potem 2 x 2SC2240 o hFE w granicach 210 i z nimi obecnie pracuje wzmacniacz i nic się nie dzieje. Po zamianie (dla testu) na BC414C o hFE około 400 wzmacniacz zaczął się wzbudzać. Także dla tych, którzy planują to wytworzyć może sie przyda.

    Troszkę mi ten wzmacniacz wybrał jaja (zamieniłem Kolektor z Emiterem w jednej z końcówek w tranzystorze T16 i za cho...re nie mogłem tego znaleźć - cóż: Starość nie radość), ale po raz kolejny cieszę się dźwiękiem z tego cuda :) Wzmacniacz zrobiony według oryginalnej dokumentacji. Jako tranzystory mocy użyłem pary 2SA1943/2SC5200, Jako sterujące 2SA1930/2SC5171, T11,T12,T15,T16 odpowiednio 2SA970 i 2SC2240.

    Mam jeszcze problem tej natury, że w głośnikach delikatnie słychać przydźwięk 50Hz ale dam sobie z tym rade, pewnie problemem jest prowadzenie mas. Poza tym rewelacja :)

  • #335 08 Maj 2017 13:49
    Janusz_kk
    Poziom 17  

    mattm napisał:
    Mam jeszcze problem tej natury, że w głośnikach delikatnie słychać przydźwięk 50Hz ale dam sobie z tym rade, pewnie problemem jest prowadzenie mas.


    Pewnie masz stałe nap na wyjściu, musisz go ustawić potencjometrem w emiterach pary różnicowej na wejściu.
    Pozdr
    Janusz

  • #336 08 Maj 2017 15:29
    PZ IX
    Poziom 32  

    Janusz_kk napisał:
    mattm napisał:
    Mam jeszcze problem tej natury, że w głośnikach delikatnie słychać przydźwięk 50Hz ale dam sobie z tym rade, pewnie problemem jest prowadzenie mas.


    Pewnie masz stałe nap na wyjściu, musisz go ustawić potencjometrem w emiterach pary różnicowej na wejściu.
    Pozdr
    Janusz


    Baaaardzo mało prawdopodobne... Musiałoby to być spore napięcie DC. Oczywiście nie zaszkodzi skontrolować. Jak jest znikome, to raczej prowadzenie mas będzie winne.
    Myślę, że te duże elektrolity na płytkach stopni wzmacniaczy mocy wpięte w szyny zasilania mogą mieć wpływ, gdyby były naprawdę kiepskiej jakości albo z utraconymi częściowo parametrami. W sumie u siebie już ich kilka zmieniłem, bo były bardzo stare i kanał brumiał już niemało
    U mnie co prawda nadal jest lekkie brumienie rosnące wraz z kręceniem glośnością i na 90% to wina stopnia wtórników z selektorem wejść. Taka płyteczka zaraz za wejściami. Mój egzemplarz to w większości moduły z czasów PRL i zapewne ktoś tam popełnił błąd z masą. :) Na razie tego nie poprawiam, wzmacniacz i tak gra w sypialni, swoją drogą przez niego prawdopodobnie moje ZG40C9 zamienię na Perfect 150.

  • #337 09 Maj 2017 10:15
    mattm
    Poziom 19  

    Janusz_kk napisał:
    Pewnie masz stałe nap na wyjściu, musisz go ustawić potencjometrem w emiterach pary różnicowej na wejściu.


    Waha sie na poziomie od -1 mV do +1 mV. Także to nie będzie przyczyną. Oczywiście regulowałem je wymienionymi wyżej potencjometrami.

  • #338 09 Maj 2017 16:04
    Janusz_kk
    Poziom 17  

    mattm napisał:
    Waha sie na poziomie od -1 mV do +1 mV. Także to nie będzie przyczyną. Oczywiście regulowałem je wymienionymi wyżej potencjometrami.


    A płytkę robiłeś wg oryginału czy sam projektowałeś?
    Bo to może być wina mas jak PZ IX sugeruje, lub dostaje Ci się z przedwzmacniacza.

  • #339 09 Maj 2017 17:42
    _jta_
    Specjalista elektronik

    A czy przy zwarciu wejścia jest brumienie, czy nie? Jeśli nie, to przyczyna jest gdzieś wcześniej (bliżej źródła sygnału).

  • #340 09 Maj 2017 18:13
    mattm
    Poziom 19  

    Janusz_kk napisał:
    A płytkę robiłeś wg oryginału czy sam projektowałeś?
    Bo to może być wina mas jak PZ IX sugeruje, lub dostaje Ci się z przedwzmacniacza.


    Płytka jest z oryginału.
    _jta_ napisał:
    A czy przy zwarciu wejścia jest brumienie, czy nie? Jeśli nie, to przyczyna jest gdzieś wcześniej (bliżej źródła sygnału).


    Właśnie zapomniałem dodać we wcześniejszych postach. Wykluczyłem przedwzmacniacz, ponieważ brumienie jest przy zwartym wejściu (tak też było ustawiane ''zero'' na wyjściu).
    Tak z ciekawości zasiliłem ten wzmacniacz z 6 akumulatorów (takich do systemów alarmowych 18 Ah) po 3 na każdą połówkę zasilania. +- 36V... Panowie... Jak to gra wtedy... Mówię Wam sami spróbujcie. Oczywiście żadnego brumienia wtedy. Ale skąd by miało być? I tak kombinuje teraz. Podczas używania wzmacniacze zasilanie wyłącznie z akumulatorów, a podczas standby ładowanie akumulatorów :)

  • #341 09 Maj 2017 19:20
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Najbardziej prawdopodobne możliwości, to niewystarczające filtrowanie zasilania tam, gdzie jest mały sygnał (może pogorszyły się parametry któregoś kondensatora), albo prąd zasilania płynący przez masę wejściową. Jeśli masz jak zmierzyć napięcie zakłóceń, to popróbuj podłączać dodatkowe kondensatory i sprawdź, czy to ma wpływ - jeśli nie, trzeba przyjrzeć się masie.

  • #342 09 Maj 2017 19:29
    mattm
    Poziom 19  

    _jta_ napisał:
    Najbardziej prawdopodobne możliwości, to niewystarczające filtrowanie zasilania tam, gdzie jest mały sygnał (może pogorszyły się parametry któregoś kondensatora), albo prąd zasilania płynący przez masę wejściową. Jeśli masz jak zmierzyć napięcie zakłóceń, to popróbuj podłączać dodatkowe kondensatory i sprawdź, czy to ma wpływ - jeśli nie, trzeba przyjrzeć się masie.


    Brumienie bardzo delikatnie słychać zbliżając ucho do głośnika (nawet w nocy nie przeszkadza spać) - przy zasilaniu sieciowym. Nie wiem czy chce mi się z tym kombinować. Brzmienie tego wzmacniacza zasilonego z akumulatorów zwaliło mnie z nóg. Nie spodziewałem się, że zasilanie może mieć tak wielki wpływ na odtwarzany dźwięk. Ten wzmacniacz zasilony z akumulatorów w ogóle nie szumi. Nie wiem jaki to ma związek z zasilaniem, ale w ogóle nie słychać szumu końcówek (z początku myślałem, że coś popieprzyłem i nie mają zasilania). Olewam całkowicie moc muzyczną. I coraz bardziej dojrzewam do pójścia w stronę zasilania akumulatorami i zrobienia tej automatyki ładowania.

  • #343 10 Maj 2017 21:48
    PZ IX
    Poziom 32  

    Witam
    Po co komplikować, zrób zasilacz stabilizowany. :) Tylko dużo poczytaj o prowadzeniu mas.

    A ktoś zasilał ów wzmacniacz z tematu napięciem rzędu 2x50-65V? Po głowie mi czasami chodzi projekt wzmacniacza mocy, bądź zintegrowanego dużej mocy rzędu 100-150W/8R na kanał. Wiem, że na pewno trzeba skorygować układ ogranicznika wyjściowego lub zmodyfikować go.

  • #344 18 Maj 2017 10:13
    KaW
    Poziom 34  

    W konstrukcjach amatorskich nie zwraca się uwagi na jakość zasilania -konkretnie budowę zasilaczy prądu przemiennego .Te zasilacze powinny być symetryczne względem sieci zasilającej 220-230V.

    Przykładem takiego wymagania były mierniki poziomu sygnałów elektrycznych.

    Obecne wzmacniacze amatorskie mają dość duże wzmocnienie i mogą wzmocnić słabe sygnały.Ale oprócz tych słabych sygnałów -na wejście wzmacniaczy trafiają
    też sygnały zakłócające /brum/. Brum sieciowy pojawia się wtedy, gdy źródło zasilania nie jest dostatecznie symetryczne ..Wzmacniacz o dużym wzmocnieniu ujawni natychmiast potrzebę poprawienia jakości wykonania zasilacza.
    W miernikach poziomu sygnałów , zasilacze transformatorowe były budowane i mierzone na symetrię .Wykonanie zasilacza gwarantowało zdolność zbudowanego przyrządu do wykonania poprawnych pomiarów bardzo słabych sygnałów.

  • #345 12 Sty 2018 20:57
    mattm
    Poziom 19  

    No i poradziłem sobie z brumieniem. Długo zastanawiałem się jak zdiagnozować problem. I pewnego dnia doznałem olśnienia. (tylko proszę się nie śmiać) Problem okazał się dosłownie ''przedszkolny''. Wziąłem miernik uniwersalny cyfrowy i zmierzyłem napięcie między masą ścieżek na płytce wzmacniacza mocy a obudową wzmacniacza i okazało się, że miernik pokazał wartość kilku miliwoltów. Połączyłem obudowę wzmacniacza z masą końcówek i problem ustał całkowicie. Po przyłożeniu ucha do głośnika wysoko tonowego słychać bardzo cichy szum a brumienie zniknęło całkowicie. Cały problem w tym, że połączenie obudowy i masy już było zrobione w zasilaczu wzmacniacza, dlatego (sugerując się tym, że wspólny punkt masy powinien być tylko jeden) nie zakładałem takiego zjawiska. Jak widać nie dopatrzyłem pewnych rzeczy. A w obecnym momencie obudowa połączona jest z masą w większej ilości miejsc niż jedno i jak widać pomogło. Stałe zasilanie akumulatorami odkładam więc na czasy kiedy na prawdę będzie mi się nudzić.

  • #346 13 Sty 2018 00:03
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Te kilka mV najprawdopodobniej generował na oporności połączenia mas prąd tętnień zasilacza płynąc między zasilaczem, a kondensatorami we wzmacniaczu.
    I pewnie oporność połączenia między gniazdem, a masą zasilacza poprzez przewód masy była dużo większa, niż oporność ich połączenia poprzez obudowę.

  • #347 03 Mar 2018 04:10
    DawidoStyle
    Poziom 7  

    Wyśle Mi ktoś schemat do wzmacniacza ? :)

  • #348 03 Mar 2018 07:15
    mattm
    Poziom 19  

    DawidoStyle napisał:
    Wyśle Mi ktoś schemat do wzmacniacza ?


    Do wzmacniacza, którego dotyczy wątek?
    Jest w pliku PDF na pierwszej stronie tego wątku. A w kolejnych są różne poprawki.

  • #349 18 Mar 2018 00:44
    PZ IX
    Poziom 32  

    mattm napisał:
    Cały problem w tym, że połączenie obudowy i masy już było zrobione w zasilaczu wzmacniacza, dlatego (sugerując się tym, że wspólny punkt masy powinien być tylko jeden) nie zakładałem takiego zjawiska. Jak widać nie dopatrzyłem pewnych rzeczy. A w obecnym momencie obudowa połączona jest z masą w większej ilości miejsc niż jedno i jak widać pomogło.


    Też mam książkowo poprowadzoną masę na jedno połączenie z chassis i chyba zrobię tak jak Ty piszesz. Szkoda mile brzmiącego wzmacniacza na jakieś brumienia.

  • #350 18 Mar 2018 10:00
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Jeśli chodzi o schemat z #12, to masa, do której jest podłączony C6, powinna być połączona z masą gniazd wejściowych (i tak pokazuje to schemat), jeśli jest rozróżnienie masy bezpieczeństwa i sygnałowej, to z sygnałową; i ta masa nie powinna być połączona z masą C10, C11 i wyjścia bezpośrednio, a przez opornik np. 22R.

  • #351 25 Mar 2018 00:23
    mattm
    Poziom 19  

    _jta_ napisał:
    Jeśli chodzi o schemat z #12, to masa, do której jest podłączony C6, powinna być połączona z masą gniazd wejściowych (i tak pokazuje to schemat), jeśli jest rozróżnienie masy bezpieczeństwa i sygnałowej, to z sygnałową; i ta masa nie powinna być połączona z masą C10, C11 i wyjścia bezpośrednio, a przez opornik np. 22R.


    _jta_ A ja to chylę czoła przed Tobą. Kolejny raz masz rację. Ty wiesz, że ja zauważyłem to dopiero teraz? Kurde. Człowiek uczy się całe życie.
    Dzięki.

    PS

    A jeśli moderator nie zamknie tego wątku (ja myślę, że ten wątek powinien przeżyć całe forum), to niedługo będziemy opijać 20-to lecie. I dobrze.... Uważam, że ten wzmacniacz jest tego wart. Pomyśleć, że to polska myśl... I to jeszcze kobieta. Nie wspominam już, że wątek dotyczy publikacji z początku lat 80-tych ubiegłego wieku. Ciekawe czy autorka projektu jeszcze żyje?

  • #352 01 Kwi 2018 21:58
    PZ IX
    Poziom 32  

    mattm napisał:
    A jeśli moderator nie zamknie tego wątku (ja myślę, że ten wątek powinien przeżyć całe forum), to niedługo będziemy opijać 20-to lecie. I dobrze.... Uważam, że ten wzmacniacz jest tego wart. Pomyśleć, że to polska myśl... I to jeszcze kobieta. Nie wspominam już, że wątek dotyczy publikacji z początku lat 80-tych ubiegłego wieku. Ciekawe czy autorka projektu jeszcze żyje?


    Dobrze napisane. A najlepsze jest to, że kompletnie nie mogę znaleźć dokładnie identycznego schematu mimo, iż różni goście na różnych forach napisali o nim "plagiat".
    Polska myśl techniczna... :)

  • #353 07 Sty 2019 13:55
    sajytam
    Poziom 11  

    Jeśli chcecie, zdecydowanie poprawić fazowość tego wzmacniacza a tym samym jakość niskich - ale również całego pasma akustycznego to należy wyeliminować kondensator ze sprzężenia zwrotnego. I dołożyć integrator- tzw. DC- SERWO. Bardzo słyszalna różnica na plus. Z basu przeciąganego- ja nazywam "gumowy" robi się krótki, precyzyjny, nie nachodzi na pasmo średnie, a to dlatego że fazowość się znacznie poprawiła. Po zastosowaniu dobrych tranzystorów, ja również w części napięciowej zastosowałem prosty stabilizator na 3 tranzystorach co się przyczyniło do większej eliminacji zakłóceń ze strony zasilania. Ten wzmacniacz wzmacnia w miarę poprawnie, ale w porównaniu z nowszą konstrukcją którą wykonałem, to można powiedzieć że wiele mu brakuje do tego nowszego. Choć również upłynęło ponad 20 lat po wykonaniu tego drugiego. Można zobaczyć zdjęcia które zamieściłem w innym poście. WZMACNIACZ Z KOREKCJĄ BŁĘDU.

    Dodano po 7 [minuty]:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2942735-30.html