Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PLC Fatek
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Końcówka mocy 2xLM3886 by vankonrado

vankonrado 20 Paź 2008 18:24 9129 15
  • Końcówka mocy 2xLM3886 by vankonrado

    Przedstawiam końcówkę mocy opartą na chyba wszystkim znanych układach scalonych LM3886. Jest to pierwsza moja konstrukcja, którą postanowiłem tutaj zamieścić. Poprzednie raczej nie były tego warte:-).

    Założenia:
    Chciałem zbudować końcówkę mocy, która dostarczy mi dobrych wrażeń odsłuchowych przy w miarę niskiej cenie (oczywiście bez przesady z oszczędzaniem:-)). Jednocześnie zależało mi na prostocie budowy. Miała to być jedynie końcówka bez przedwzmacniacza czy selektora gdyż w planach mam wykonanie przedwzmacniacza cyfrowego sterowanego z pilota z kilkoma dodatkami.

    Początek pracy:
    Wiele czytałem zanim zabrałem się do pracy - głównie tutaj na elektrodzie oraz w kilku podobnych serwisach. Chciałem wykonać wzmacniacz na układzie scalonym ze względu na to, że nie trzeba go uruchamiać - działa od razu w przeciwieństwie do końcówek tranzystorowych. Do wyboru były TDA7294, LM3875, LM3886, LM4780. Od razu odrzuciłem układ TDA 7294 ze względu na gorsze parametry. Pozostały układy firmy NS. Wybrałem LM3886 ze względu na łatwiejsze odprowadzenie ciepła z małej powierzchni (2 układy zamiast 1 o tej samej powierzchni styku z radiatorem) oraz troszkę większą moc niż LM3875. Użyłem aplikacji AVT.

    Budowa wzmacniacza:
    Wykonany jest na elementach średniej klasy. Kondensatory to Panasonic FC low ESR (63V) oraz WIMA (100V). Rezystory firmy Vishay o tolerancji 1% oraz 0.1%. Całość wykonałem na płytce drukowanej kupionej w AVT przy okazji większych zakupów. Wiele osób pewnie zaraz stwierdzi, że mogłem wykonać własną płytkę etc. Uważam jednak, że jeśli fabryczna jest w niskiej cenie to jest to lepszy wybór oraz wyższa jakość samej płytki. Całość wykonana wg noty aplikacyjnej AVT (poza kondensatorami na wejściu wzmacniacza - pojemność zwiększyłem do 1uF) – jest to dobry i sprawdzony układ. Jako chłodzenia użyłem 2 radiatorów pochodzących ze spalonych Athlonów XP wraz z wiatraczkami. Połączenie na śrubie + pasta termo w zupełności wystarcza więc nie stosowałem dodatkowych blaszek dociskających.

    Budowa zasilacza:
    Do zasilania użyłem 2 transformatorów toroidalnych 24V40VA/28V120VA. Użyłem jedynie wyprowadzeń 28V AC drugie może kiedyś doczekają się zastosowania. Trafa kupiłem nowe niedrogo na Allegro – 2szt były zdecydowanie tańsze od 1 z podwójnymi wyprowadzeniami. Za trafem znajdują się 2 mostki na 8szt. MUR860. Są one dość szybkie i wytrzymałe, a jednocześnie niedrogie. Następnie mamy 4x 6800uF/50V Nippon (po 2szt na gałąź zasilania). Był to kompromis co do ceny i jakości:-). Tym razem płytkę wykonałem sam. W ścieżki wlutowałem dodatkowo dość gruby drut aby zmniejszyć ryzyko ich uszkodzenia. Przy nieobciążonym zasilaczu na wyjściu jest 39.7V natomiast przy dużym obciążeniu napięcie spada do ok 37.4V zatem nie jest źle. Zasilanie prowadzę kablami w podwójnej izolacji o średnicy 2,5mm.





    Pierwsze uruchomienie:
    Do pierwszego uruchomienia pospinałem wszystko „do kupy” tym co było pod ręką. Pierwsze włączenie – kroki nie wyleciały to już sukces jednak na wyjściu jednego kanału mamy +37V. Miernik do ręki i zaraz znalazł się winowajca – zimny lut w gałęzi zasilania. Poprawiłem wszystkie dla pewności. Po tym zabiegu wzmacniacz odpalił od razu. Na wyjściu praktycznie brak składowej stałej (ułamki V czasem wyskoczą). Podłączyłem więc stary głośnik i MP3playera. Wzmacniacz zagrał całkiem ładnie jak na możliwości głośnika (stary i raczej marny – taki do testów). Po kilku godzinach grania uznałem, że działa i wziąłem się za obudowę.

    Obudowa i montaż:
    Jako obudowy użyłem uszkodzonego magnetofonu Diory gdyż miał odpowiednie wymiary oraz dobrą wentylację. Kupiony podobnie jak większość części na Allegro - za grosze. Poprzedni właściciel nie był w stanie go naprawić, ja również troszkę na niego zerknąłem z pomocą postów na elektrodzie jednak nic nie wykombinowałem. Wymontowałem z niego wszystko i sprzedałem co się dało również na Allegro – mam nadzieję, że części się przydały do uruchomienia innych urządzeń. Została mi płytka Dolby oraz płyta główna, które ciągle czekają na nowego właściciela za symboliczną cenę. Po wyjęciu wszystkiego przyszła pora na przymierzenie wszystkiego, wycięcie otworów wentylacyjnych z tyłu oraz nawiercenie wszystkich miejsc na śruby. Otwory wentylacyjne w miarę spiłowałem pilnikiem jednak idealnie nie wyszły dlatego zasłoniłem je filtrami przeciwkurzowymi. Pierwszy raz obrabiałem metal więc proszę o wyrozumiałość. Z tyłu zamontowałem złocone chinch'e oraz złocone gniazda głośnikowe banan/kabel zakręcane – są wygodne i ładnie wyglądają. Również z tyłu jest gniazdko bezpiecznika 6A (mniejsze nie wytrzymywały prądu udarowego zasilacza) oraz wyłącznik sieciowy. Sygnał wejściowy prowadzony jest kablami ekranowanymi. Wyjściowy na grubych przewodach miedzianych. Przy zasilaniu gdzie się dało stosowałem popularne „kostki” ze względu na łatwość późniejszego demontażu.
    Następnym krokiem było wykonanie panelu przedniego. Miał on wyglądać podobnie do sprzętu fabrycznego więc w ruch na początek poszedł klej i kawałki plastiku aby zasłonić wszystkie dziury. Następnie szpachla samochodowa (najtańsza oraz plastikowe szpachelki). Pozostawiłem jedynie wyłącznik oraz kontrolkę. Resztę zaszpachlowałem i wyszlifowałem papierami ściernymi w kolejności 80-180-400-600 uzyskałem dość dobry efekt chociaż jeden raz za dużo przejechałem szpachelką i wyszło kilka zagłębień których już nie usunąłem. Jednak przy normalnym świetle nie są widoczne – tylko pod odpowiednim kątem je widać lub we fleszu aparatu. Na koniec 3 warstwy lakieru akrylowego czarny mat. Uzyskany efekt jest wystarczający aby postawić mój wzmacniacz obok fabrycznego sprzętu:-)
    Jako chłodzenie pracują dwa wentylatory 12V zasilane z mniejszego zasilacza (9V DC). Nie robią wiele hałasu jednak w przyszłości trzeba będzie je zmienić na cichsze.

    Rozbudowa:
    W przyszłości planuję wykonanie sterowania wentylatorami za pomocą atmega8 wraz z cyfrowym termometrem, włączenia z przycisku z przodu obudowy oraz wykorzystania gniazdka z tyłu obudowy do zewnętrznego wyzwalania włączania/wyłączania. (w planach przedwzmacniacz/selektor z pilotem, analizatorem widma).
    Planuję również wbudować komplet zabezpieczeń na układzie scalonym uPC1237. W tej chwili z braku czasu i kasy wszystko jest w planach, ale może niedługo się to zmieni.

    Wrażenia odsłuchowe:
    W tej chwili końcówka pracuje ze starszymi kolumnami JVC oraz odtwarzaczem CD tej samej firmy lub komputerem. Wzmacniacz gra bardzo ładnie. Ma bardzo czysty i dynamiczny bas o co troszkę się martwiłem. Nie jest go za dużo ani za mało – jest w sam raz. Nie zagłusza całej reszty spektrum jak w niektórych konstrukcjach oraz schodzi dość nisko. Średnica jest czysta i równie dynamiczna. Wysokie tony są czyste i nie są piskliwe czy wytłumione. Gitary są agresywne, a perkusja nie zanika w tle. Przy wysokiej głośności praktycznie nie ma zniekształceń. Brumienia nie słychać wcale – jedynie trochę przy rozwartych końcówkach. Nie jestem audiofilem jednak lubię posłuchać czystego brzmienia i uważam że gra zdecydowanie lepiej od końcówki na STK którą mam w domu czy kilku innych wzmacniaczy, które słyszałem u znajomych. Dźwięk jest naprawdę dynamiczny i soczysty. Efekt stereo jest znakomicie słyszalny – bez problemu mogę ustalić gdzie stał gitarzysta czy solistka.


    Koszty:
    Całość zamknęła się w granicach 200-250zł łącznie ze wszystkimi przesyłkami. Zakup samej obudowy praktycznie zwrócił ze względu na sprzedaż „wnętrzności”. Wentylatory i wiatraki miałem, ale ich koszt jest niewielki. Całość rozłożyła się w czasie więc teraz trudno mi jest dokładnie wyznaczyć cenę.

    Tyle moich wywodów:-). Poniżej kilka zdjęć. Czekam na opinie i uwagi.

    Końcówka mocy 2xLM3886 by vankonrado Końcówka mocy 2xLM3886 by vankonrado Końcówka mocy 2xLM3886 by vankonrado Końcówka mocy 2xLM3886 by vankonrado Końcówka mocy 2xLM3886 by vankonrado Końcówka mocy 2xLM3886 by vankonrado Końcówka mocy 2xLM3886 by vankonrado Końcówka mocy 2xLM3886 by vankonrado Końcówka mocy 2xLM3886 by vankonrado Końcówka mocy 2xLM3886 by vankonrado Końcówka mocy 2xLM3886 by vankonrado


    Fajne!
  • Semicon
  • #2 20 Paź 2008 20:43
    Tomek921023
    Poziom 15  

    projekt dobrze wykonany, ale ja końcówki przewodów w zasilaczu( te które prowadzone są do kostek) zakończył bym końcówkami tulejkowymi ponieważ po pewnym czasie może się okazać że przewody zostały przecięte przez śrubki które je dociskają lub się poluzować i wystąpią straty napięcia co przy sporym prądzie może się okazać grzaniem się połączenia. Tak samo wyprowadzenia jak i wyprowadzenia do zasilacza zrobił bym przy pomocy końcówek konektorowych (do płytki PCB są specjalne wsówki lutowane). POZDRAWIAM

  • #3 20 Paź 2008 22:01
    Bastek206p
    Poziom 11  

    N przyszłość dopiero jak stworzysz przedni panel zamieść na forum bo teraz to też nie jest warte zamieszczenia na tym forum. Gdzie jakaś regulacja chociaż głośności.

    Moderowany przez joy_pl:

    Czy kolega nie widzi tematu " Końcówka mocy..."
    W związku z tym kolegi uwagi są nie na miejscu.

  • #4 20 Paź 2008 22:13
    bubi89
    Poziom 21  

    Bastek widzę bardzo nie lubisz braku napisów:P Vankonrado co do Twojej końcówki mocy nie jest zła, ale:
    1)bezpieczniki mogłęś zrobić na jednej płycie z zasilaczem,
    2)między trafem, a modułem prostującofiltrującym brak bezpieczników
    3)Bardzo krzywo zamocowane trafo do wentylatorów.
    Jesteś pewien że przewody zasilające to 2,5mm² ,mnie się wydaje ,że 1,5mm².

  • Semicon
  • #5 20 Paź 2008 23:30
    SatServ
    Poziom 15  

    vankonrado napisał:

    Rozbudowa:
    W przyszłości planuję wykonanie sterowania wentylatorami za pomocą atmega8 wraz z cyfrowym termometrem,


    Czy to nie lekka przesada?? Vankonrado do tego wystarczą 2 tranzystory :!:

    Tak:
    Końcówka mocy 2xLM3886 by vankonrado

    Lub tak:
    Końcówka mocy 2xLM3886 by vankonrado

    Lub tak:
    Końcówka mocy 2xLM3886 by vankonrado
    Pzdr. SatServ

  • #6 20 Paź 2008 23:31
    markovip
    Poziom 34  

    Witam
    @bubi89 autorem tematu nie jest Bastek206p (który w ogóle nie zna się na rzeczy i pewnie nigdy nie wykonał podobnego projektu ani go nie wykona...) tylko vankonrado, to tak na wstępie.

    Wzmacniacz dość schludny, i wykonany z GŁOWĄ!
    Jedynie co mi się rzuciło w oczy to cewki L1 i L2, powinny być zrobione z lakierowanego przewodu 1-1,5mm2 i nie z podwójnie izolowanego (ale tu już się czepiam) ;)
    Przód jest trochę 'goły' jednak jak napisałeś jest to końcówka mocy, jednak jestem przekonany że jak kolega wspomniał dorobi się selektora i paru innych rzeczy.

    Sam wykonałem identyczna końcówkę mocy swoich czasy i muszę powiedzieć że nawet, nawet sobie radziła jednak brakowało mi w niej czegoś... może było to spowodowane że pracowała jako zastępcza w 37-letnim wzmacniaczu (marki Fisher) i przedwzmacniacz miał już swoje lata; lub tym że użyłem najtańszych elementów (takie jakie mieli w sklepie, a zamawiać nie chciałem) i nie były wystarczającej jakości...
    Tak na marginesie powiem że stary wzmacniacz zrobił za dawce 'organów' dla nowego (trafo 420VA, mostek Graetza i kondensatory) zrobionego na dwóch zmostkowanych TDA7294 i powiem szczerze że na takich samych elementach gra o niebo lepiej (odpowiada znakomicie na wszystkie częstotliwości). Umieściłem to wszystko w skrzynce z innego wzmacniacza, i wszystko pięknie się prezentuje... jednak waham się go zaprezentować na forum bo na pewno znajdą się tacy którzy od razu powiedzą: ''to nie jest DIY'' nie wiedząc ile pracy wkłada się w takie projekty.
    Ehh trochę się rozpisałem... :D

    To chyba na tyle,
    Pozdrawiam i życzę kolejnych sukcesów!

    Moderowany przez joy_pl:

    Za bardzo kolega offtop’uje, proszę następnym razem powstrzymać się od tego.

  • #7 20 Paź 2008 23:49
    bsw
    Poziom 15  

    Z tymi dwoma trafami to dobry pomysł miałeś. Sam planuję zrobić podobną końcówkę (póki co pracuję nad przedwzmacniaczem) i już od dłuższego czasu próbuję upolować odpowiednie trafo... Ale czy 28V to nie za dużo na LM3886 - podobno najładniej gra przy zasilaniu 22-24V.

    Konstrukcja w sumie staranna - choć kable w środku zawsze można ładniej poupinać ;-). Ale jedna rzecz mnie bardzo razi. Kondensatory Panasonic FC, rezystory Vishay, Graetz'e na MUR860... a przysępiłeś na solidny radiator. Na tylnym panelu złocone gniazda RCA i głośnikowe i...wiatraki. Przecież LM nie mają aż takiej mocy strat - to nie klasa A. Wstaw solidny radiator - można go wystawić na zewnątrz obudowy (ja tak planuję). Wtedy to małe trafo będzie zbędne - bo jak wyczytałem to ono tylko zasila wentylatory.

  • #8 21 Paź 2008 08:54
    lord_blaha
    Poziom 33  

    Widzę, że radiatorki od procków- niezły pomysł na "recykling" :) Wzmacniacz wykonany poprawnie, starannie i widać, że włożyłeś sporo pracy. W wolnej chwili popracuj jeszcze nad przodem- panel wymaga przeszlifowania, bo teraz widać szpachlę pod spodem.

  • #9 21 Paź 2008 15:10
    vankonrado
    Poziom 15  

    Cytat:
    Tak samo wyprowadzenia jak i wyprowadzenia do zasilacza zrobił bym przy pomocy końcówek konektorowych (do płytki PCB są specjalne wsówki lutowane)


    Chciałem zrobić na konektorach jednak nie dostałem ich u siebie w miejscowości więc skręciłem na tym co miałem - jeżeli będzie się coś działo to zmienię.

    Cytat:
    1)bezpieczniki mogłęś zrobić na jednej płycie z zasilaczem,
    2)między trafem, a modułem prostującofiltrującym brak bezpieczników
    3)Bardzo krzywo zamocowane trafo do wentylatorów.


    Niestety nie zmieściły mi się zabrakło kilku centymetrów a większego kawałka laminatu nie miałem. Wiem trafo przy przeróbce będę musiał ładniej przykręcić jednak póki co na zamkniętej obudowie nie rzuca się w oczy:)

    Cytat:
    Czy to nie lekka przesada?? Vankonrado do tego wystarczą 2 tranzystory


    Wystarczą, ale na atmedze zrobię od razu włączanie na przycisk i wyzwalanie włączania z zewnątrz więc będę miał stan standby (w tym celu zostawiłem przycisk z przodu). Przy okazji będzie sygnalizacja stanu standby mruganiem kontrolki podobnie jak w niektórych telefonach komórkowych:-)

    Cytat:
    Przód jest trochę 'goły' jednak jak napisałeś jest to końcówka mocy, jednak jestem przekonany że jak kolega wspomniał dorobi się selektora i paru innych rzeczy.


    Mi właśnie chodziło o taki efekt. A selektor będzie jako osobne urządzenie w drugiej obudowie z przedwzmacniaczem tak jak napisałem wyżej.

    Cytat:
    Ale czy 28V to nie za dużo na LM3886 - podobno najładniej gra przy zasilaniu 22-24V.


    Mówisz tutaj o napięciu AC przed mostkiem. Po wyprostowaniu jest więcej bo 28*sqrt(2). Mi jakość brzmienia przy tym zasilaniu odpowiada. A sam układ wytrzymuje max +/-42V.

    Cytat:
    Konstrukcja w sumie staranna - choć kable w środku zawsze można ładniej poupinać Wink. Ale jedna rzecz mnie bardzo razi. Kondensatory Panasonic FC, rezystory Vishay, Graetz'e na MUR860... a przysępiłeś na solidny radiator. Na tylnym panelu złocone gniazda RCA i głośnikowe i...wiatraki. Przecież LM nie mają aż takiej mocy strat - to nie klasa A. Wstaw solidny radiator - można go wystawić na zewnątrz obudowy (ja tak planuję). Wtedy to małe trafo będzie zbędne - bo jak wyczytałem to ono tylko zasila wentylatory.


    Mi wiatraki nie przeszkadzają nawet w fabrycznych konstrukcjach są montowane. Po 30 min grania na średniej głośności wzmacniacz się dość mocno grzeje bez wiatraków. Poza tym wiatraczki pracują dość cicho, a i nie ma ryzyka że niechcący się poparzysz np.: przepinając kable.

    Cytat:
    W wolnej chwili popracuj jeszcze nad przodem- panel wymaga przeszlifowania, bo teraz widać szpachlę pod spodem.


    Na szpachlowaniu nerwy zjadłem więc mam trochę dość... Pierwszy raz szpachlowałem i przy kolejnym już będę wiedział jak to zrobić dokładniej. Póki co nie ruszam przodu.

  • #10 21 Paź 2008 21:13
    SatServ
    Poziom 15  

    Czy ja dobrze widzę, żeberka radiatora są ustawione poziomo?? Toż to profanacja :D

  • #11 22 Paź 2008 16:24
    flyradek
    Poziom 12  

    bezpiecznik 6A, czyli do ciąglego przenoszenia mocy 1380VA, tam mogło by coś się zewrzeć(palić dymić topić) i może by nie zadziałał. Nie myślałeś o jakimś sensowniejszym bezpieczniku zwłocznym? Jak miałem unitre o mocy jakoś 2x60W to tam był bezpiecznik 1,6A

    Pozdrawiam

  • #12 26 Paź 2008 23:22
    diyfan
    Poziom 9  

    Witam forumowiczów i pana konstruktora tematowej końcówki. Jest to mój pierwszy wpis na tym forum i w zasadzie ten projekt vankonrado nakłonił mnie do rejestracji tutaj. Kostka lm 3886 jest bardzo wdzięczna do budowy wzmacniacza akustycznego. Może nie poda wielkiej mocy ale ma dynamiczne brzmienie z dobrym basem jednakże wycofaną górą. Najlepiej gra z bardzo dobrej jakości elementami towarzyszącymi. Pokazuje wtedy swoje najlepsze oblicze. Można wtedy zrezygnować z rezystancji i pojemności wejściowych. Jak wiadomo w sprzęcie audio bardzo dużo zależy od dobrania elementów jak i ich ilości. Nie bardzo potrzebna jest taka pojemność w mostku. Pierwsze do usunięcia są te cewki. Niema ich nawet w nocie aplikacyjnej (http://www.national.com/mpf/LM/LM3886.html). Wentylatory także nie potrzebne bo te kostki się nie grzeją za bardzo. Prąd spoczynkowy jest tak mały że bez sygnału radiatory robią się zimne (ja swojego nawet nie wyłączam). Ograniczając ilość elementów można polutować bardzo ładnego pająka co zaowocuje skróceniem ścieżek sygnału co, jak wiadomo, w audio jest bardzo pożądane. Doskonałe efekty osiąga się przez usunięcie zasilania do osobnej obudowy ale to już jak kto woli. Radziłbym wyraźne odsunięcie przewodów prądowych i mostków od wzmacniaczy. Ważne aby w sprzężeniu zwrotnym znajdował się dobrej jakości rezystor który serio warto lutować wprost do wyprowadzeń lm'a. Kolejna sprawa to kondensatory przy kostkach. Polecałbym koledze założyć je wprost na lm'ach. Wszystkie te zabiegi mogą doprowadzić do istotnej poprawy dźwięku. Jak spojrzeć na noty aplikacyjne to widać że różnica między lm3886 i lm3875 jest w zasadzie w funcji "mute". Czyli nie powinno być wielkiej różnicy w dźwięku. A jednak jest; 3875 ma lepszą górę pasma i trochę lepiej prowadzi bas. Jest on mniejszy ale bardziej subtelny i zróżnicowany. Jestem zwolennikiem właśnie tej kostki. Temu sprzętowi najbardziej sprzyja minimalizm. Krótkie odcinki przewodów, krótkie połączenia i małe pojemności. Nie mniej jednak pozdrowienia dla vankonrado. Wykonanie sprzętu do końca tak żeby działał i cieszył ucho swoim dźwiękiem jest trudne i wymaga dużo pracy. Pozdrawiam też wszystkich forumowiczów zajmujących się diy. Brawo Vankonrado, pomimo że wiele bym zmienił.

  • #13 09 Paź 2010 20:33
    mdm150
    Poziom 26  

    Ja jednak bym zostawił te wentylatory tak jak są. Jak nie będzie grał z pełną mocą to nie muszą być, gorzej będzie jeśli będzie grać na pełnej mocy. Ja w swoim niestety będę musiał dostawić jednak wentylator bo mi na jednej z imprezek co najmniej 2 razy się wyłączył grając na pełnej mocy-praktycznie już na przesterze. Można było dostawić potencjometr od głośnosci, ale skoro ma być dorobiony preamp. Ogólnie to nie mam zastrzeżeń co do konstrukcji.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=1415777&highlight= tu macie link do mojej konstrukcji zrobionej na 2xTDA7294.

  • #14 09 Paź 2010 20:49
    qscgu
    Poziom 34  

    Wentylatory można śmiało usunąć. Lm ich wcale nie potrzebuje. Nawet na pełnej mocy.

    Cytat:
    bo mi na jednej z imprezek co najmniej 2 razy się wyłączył grając na pełnej mocy-praktycznie już na przesterze.

    Ta kostka nie nadaje się na imprezy, więc grając na przesterze nie masz sie co dziwić że się wyłączył. Jeszcze zależy jakie radiatory.

    Ja mam mniejsze niż autor i nic się nie wyłącza nawet na max mocy.

  • #15 30 Lis 2011 00:20
    marlowson
    Poziom 8  

    W opisie producenta scalaka LM4780 są podane dane:
    • 2 x 55W przy RL=4ohm @ VCC = ±25V
    • 2 x 60W przy RL=8ohm @ VCC = ±35V
    • 1 x 120W przy RL=8ohm @ VCC = ±35V
    W opisie producenta LM3886 są podane dane:
    • 68W przy RL=4? @ VCC = ±28V
    • 38W przy RL=8? @ VCC = ±28V
    • 55W przy RL=8? @ VCC = ±35V

    Czy ta wartość ±VCC to jest napięcie na wejściu do układu scalonego?
    Pytam, ponieważ w internecie sprzedają gotowe moduły końcówek mocy. Na taki gotowy moduł można podać napięcie ±42VDC lub ±35 VDC co daje trafo odpowiednio 2x29VAC i 2x24VAC. Ale co mają do tego wartości VCC? I czy to się projektuje raz na zawsze czy można te wartości zmieniać/regulować w trakcie użytkowania?

  • #16 30 Lis 2011 20:09
    mdm150
    Poziom 26  

    Ello.
    Może kolega podać niższe napięcia, wtenczas mniejszą moc się wyciśnie z tych końcówek. +/_vcc to symetryczne napięcie zasilania, a nie sygnału wejściowego.