Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mądrości na temat Radmorów - wymiana informacji

PiAsKoS 25 Sie 2004 13:17 301293 1864
  • #181 25 Sie 2004 13:17
    50146
    Użytkownik usunął konto  
  • #182 26 Sie 2004 08:47
    Vault Dweller
    Poziom 29  

    To jest pseudokwadrofonia, nie "prawdziwa" kwadrofonia i są dwie końcówki mocy- a nie cztery. 200W się z tego nie wyciągnie- to nie jest wzmacniacz estradowy.

  • #183 26 Sie 2004 09:18
    Seentag
    Poziom 12  

    No Ok tylko o to mi chodziło.bo pisałem że się za bardzo na tym nie znam.więc ok.

  • #184 26 Sie 2004 18:37
    Jon-X
    Poziom 28  

    Zmostkować zawsze można. Tylko nie wyciśniesz z niego 200W. Pozdrawiam

  • #185 27 Sie 2004 01:14
    sqay
    Poziom 11  

    HEJ A ja mam pytanie bo też posiadam radmora ale niestety w częściach ale prawie wszystkie bez obudowy i chciałbym wykorzystać z niego trafo z całym ukladem ktory jest przymocowany. Trafo ma symbol Unitra Zatra TS 120/1 i chciałbym zbudować na nim wzmacniacz do suba tylko nie wiem jaki i jakiej mocy oczywiście :D Prosze was o rade bo nawet nie wiem jakiej mocy jest to trafo. z góry dziekuje Pozdro :)

  • #186 27 Sie 2004 08:06
    50146
    Użytkownik usunął konto  
  • #187 27 Sie 2004 08:28
    janek11389
    Poziom 42  

    W prawdzie te końcowki maja po 25W, ale że jako trafo w nim ma 120W to śmiało możesz te dwie końcówki puścić w mostek i będziesz miał 100W w sinusie.

  • #188 27 Sie 2004 09:15
    ALTON
    Poziom 38  

    nie 100 a ok 60:).Tamte końce maja 40W przy 10% Thd /4R a 25W 0.3% /4R.

  • #189 27 Sie 2004 09:47
    janek11389
    Poziom 42  

    Witam kolego Alton! Nie wiem skat akurat się wzięło 60 a nie 100W, ale jeżeli na wyjściu jedna końcówka daje 10V amplitudy co podzielone przez 4 Oh-Hm wymusi przepływ prądu 2,5A razy 10V co daje 25W, to Jeżeli te dwa napięcia połączysz w szereg co do 20V amplitudy i przyłożysz 4 OHm co wymusi 5A razy 20V to chyba jest 100W, a nie 60. W końcówkach tam siedzą cztery 2N3055 po 115W każdy co daje 460W tranzystorów, transformator ma 120W, to wydaje mi się że to pujdzie bez najmniejszych przeszkód, chyba że się mylę, to mnie popraw.
    Pozdrawiam

  • #190 27 Sie 2004 10:09
    sqay
    Poziom 11  

    Dziekuje wam za info a propo kolegi barthezz to nie mam obudowy i tam jest napisane ile on ma a na samym trafo nic nie widnieje tylko symbol, no nic dziekówka tzreba bedzie sie rozejżec za jakims wzmacholkiem pod niego :D

  • #191 27 Sie 2004 15:07
    qshadow32
    Poziom 10  

    mowie z gory jestem kompletnie ciemny w tych sprawach. mam radmora 5412. kupilem go na allegro pare miesiecy temu razem z korektorem 5471 za 170 zl. chcialbym go "odswierzyc" skoro ma to poprawic dzwiek. mam propozycje czy jest ktos z poznania kto za rozsadna cene by go "odswierzyl" i przestroil radyjko ? z tego co wywnioskowalem nie dzialaja przelaczniki od glosnikow A i B (mozna wciskac i wyciskac i nic), galeczka od tonow niskich trzeszczy, to samo z galka od glosnosci, podlaczylem mikrofon i tez zonk. tyle mi sie udalo zdiagnozowac. acha czy jest sens wymieniac jakies tam stare czesci na nowe tak jak to zrobil koles na 1 stronie za 24 zl ? ile mniejwiecej by kosztowaly czesci do naprawy tego co wyzej napisalem ? nie chce dawac sprzetu do serwisu bo bedzie nastepny post "300 zl zaplacilem za naprawe !!!!!"


    czekam na propozycje

  • #192 27 Sie 2004 15:47
    Rocky Horror
    Poziom 31  

    :arrow: janek11389

    Jakkolwiek teoretycznie tok Twojego rozumowania jest prawidłowy (chociaż nie do końca), tak w praktyce zupełnie rozmija się on z rzeczywistością.

    Raz, że mostka nie można obciążąć taką samą impedancją jak pojedynczego wzmacniacza. Jeśli mostkujemy dwa wzmacniacze 4 omowe, obciążenie powinno wynosić 8 omów i nie mniej! Obciążenie mostka czterema omami sprawi, że każdy wzmacniacz będzie "widział" impedancję równą 2 omy, czego efekty są oczywiste...
    Przeciwna sytuacja zachodzi przy równoległym łączeniu wyjść, gdzie impedancja obciążenia nie wzrasta, ale maleje dwukrotnie. W takiej konfiguracji jednak nawet najmniejsze niesymetrie sygnałów mogą doprowadzić do silnych zniekształceń, a nawet uszkodzenia wzmacniaczy.

    Dwa - Mostkowanie wzmacniaczy teoretycznie pozwala na czterokrotny wzrost mocy. W praktyce, po uwzględnieniu ograniczonej wydajności prądowej układu, wzrost mocy jest najwyżej 2,5...3 - krotny

    Trzy - pogratuluję każdemu, kto z czterech 2N3055 uzyska 460W. Istnieje pewna różnica między mocą admisyjną elementu wzmacniającego, a mocą wyjściową układu... 200W to ABSOLUTNE MAKSIMUM!


    Tak wogóle to robienie z bebechów dzieła sztuki naszej polskiej manufaktury czegoś tak żenującego i dresiarskiego jak subwoofer, to jawna profanacja, czy wręcz za przeproszeniem - debilizm 8O

  • #193 27 Sie 2004 16:23
    Vault Dweller
    Poziom 29  

    Rocky Horror napisał:
    Tak wogóle to robienie z bebechów dzieła sztuki naszej polskiej manufaktury czegoś tak żenującego i dresiarskiego jak subwoofer, to jawna profanacja, czy wręcz za przeproszeniem - debilizm 8O


    Właśnie... Ilekroć jestem na giełdzie elektronicznej i słyszę dudnienie subów (a do zasilania tego nadawałby się TDA7294- ale nie Radmor!) i "cykająco- stukające" kolumny(a gdzie średnie tony? dla mnie to ten zakres jest najważniejszy w muzyce), zastanawiam się czy niektórzy ludzie mają aby na pewno pojęcie o sprzętach audio.

    Poza tym dobre kolumny potrafią zejść z basami nisko i ładnie je odtwarzać jeżeli się je podłączy do porządnego wzmacniacza- u mnie nie ma z tym problemów na kolumnach ZG60 i Radmorze 5102- ten ma co najwyżej bas podkręcony na 1 i to w zupełności wystarczy. A subwoofery mają IMHO sens tylko w większych systemach nagłośnieniowych- gł. mówię tu o estradzie- gdzie jest aktywny crossover i oddzielne zestawy głośnikowe dla każdego pasma, a także w systemach mających "z musu" małe kolumny głośnikowe nie przenoszące dobrze basu- więc np. to nowomodne "kino domowe".

  • #194 27 Sie 2004 19:42
    Rocky Horror
    Poziom 31  

    :arrow: Vault Dweller

    Całkowicie się zgadzam!!!
    Tu w Gliwicach - mieście banków, McDonaldów i fali dresiarzy, rytmiczne głuche dudnienie to sytuacja na porządku dziennym. Pamiętam jak znajomy prezentował mi swój system nagłośnieniowy w samochodzie. Pomijając fakt że nie szczególnie podeszła mi do gustu puszczona przez niego techniawa, efektu dopełnił spektakularny rezonans całego auta. Średnie i wysokie tony ledwo było słychać spod tej basowej nawałnicy! Jak potem puściliśmy Rammsteina ode mnie to się słuchać nie dało... Niektórzy nie znają umiaru 8O

    Prawdziwe kolumny stereo powinny sobie radzić z całym słyszalnym pasmem częstotliwości. Jeśli ktoś stwierdza że subwoofer uzupełnia niedomagania posiadanych przez niego kolumn (pomijam tu ludzi chorych na punkcie basu o natężeniu dzwięku sięgającym progu bólu), to ten człowiek tak naprawdę wogóle ich nigdy nie miał. To co mazywał dotychczas kolumnami, w rzeczywistości jest niedefiniowalnym g***em, stanowiącym kpiny z wszechobecnie przyjętych norm Hi-Fi.
    Jak chodzi o kino domowe, dokładnie wczoraj miałem okazję dorwać napęd DVD i obejrzeć sobie wersję reżyserską "Terminatora II".
    Konfiguracja 4+0 - jeden Radmor robił za przód, jeden za tył, a wszystkie kolumny były porządnymi, obejmującymi pełne pasmo grzmotami. Dzwięk wgniatał w fotel, a efekty przestrzenne przebijały każdy zestaw kina domowego jaki do tej pory miałem wątpliwą przyjemność oceniać. Takiego systemu do oglądania filmów nie zamieniłbym na absolutnie żaden subwoofer i pięć głośniczków wielkości ludzkiej głowy, a jeśli ktoś powie że owe pięc głośniczków i sub całkowicie wystarczą do oglądania filmów - jest to absolutna bzdura!

  • #195 27 Sie 2004 23:38
    50146
    Użytkownik usunął konto  
  • #196 28 Sie 2004 11:36
    Seentag
    Poziom 12  

    Kwestia gustu ! Jedni wolą cichą muzę z dobrym brzmieniem a inni wolą typową napierd.lankę. ja należe właśnie do tych maniaków bassów..i mnie kolumny by nie powaliły, każdy ma inne gusta, waszym zdaniem to jest debilizm moim zdaniem tak nie jest. otóż sam jestem w posiadaniu dwóch subwooferów i to tych z wyższej półki..i jakoś nie potrafiłbym przesiąść się na Kolumny..bo dla mnie to bzdura totalna bassu to wogóle tam brak..chyba że wam to starcza w zupełności troszke tych dB...ja musze zamknąć się w 120 dB no i to będzie ta bariera niskich częśtotliwości.

    p.s

    mam nadzieje że nie macie nic do dresiarzy

  • #197 28 Sie 2004 12:04
    Rocky Horror
    Poziom 31  

    :arrow: Seentag

    Gdybyś usłyszał porządne kolumny, konstrukcje z prawdziwego zdarzena które przy pokryciu całego pasma częstotliwości reprezentują spadek najwyżej 6dB i przy tym przyzwoitą efektywność, oraz oczywiście zapewnił odpowiednią akustkę pomieszczenia, to najprawdopodobniej zmieniłbyś zdanie. Otóż głośniki basowe w kolumnach pełnią rolę niczego innego, jak właśnie wooferów, a przy okazji są znacznie lepiej zestrojone z pozostałymi głośnikami. Jeśli bym chciał, to mój tandem zbudowany z pary ZgC50-8-44 i pary przerobionych ZgC30C114 Tonsila, potrafiłby bez problemu przywalić na poziomie auta wyładowanego po brzegi tubami, a przy tym zachować przyzwoitą dynamikę i ogólnie pojętą "słuchalność" dzwięku... Stanowi połączenie tych cech.
    Nawiasem mówiąc niedawno miałem okazję testować w domu parkę zacnych estradowych Kolumn Eltron. Niech mi ktoś znajdzie subwoofer który przebije monstrualne monolity o efektywności 96dB i mocy 100W każdy :roll:

    Mam nadzieję że Twoje dwa subwoofery są niezależne dla obu kanałów stereo, taka konfiguracja nawet miałyby sens... Gdyż osobiście parodią mi się wydaje miksowanie tego zakresu częstotliwości do jednego kanału. Kto sądzi inaczej, niech posłucha np. "Cleansing" Marilyna Mansona...



    PS: Nie wiem jak u Ciebie, ale przynajmniej w moim mieście dresiarze od zawsze reprezentowali totalny margines społeczeństwa. Może stąd opinia...

  • #198 28 Sie 2004 12:11
    wojtek.l
    Poziom 16  

    Prosiłbym was o trzymanie się głównego tematu, bo jest ciekawy i nie warto go rozmywać.
    --------------------------------------------------------------------------------

    Mam pytanie co zmienia się praktycznie w radku po zainstalowaniu nowego stereodekodera. Teorię i praktyczną budowę znam dość dobrze, ale chodzi mi o Wasze wrażenia porównawcze. Mam też dylemat - czy nie jest to profanacja starego zabytkowego układu... ?
    _________
    Uzywaj ZMIEN!
    tom!

  • #199 29 Sie 2004 20:13
    Trabi
    Poziom 36  

    No napewno będzie lepsza separacja kanałów - w wypadku starych - jakby nie było - Radmorów, samo starzenie się elementów napewno pogarsza działanie całości. Sam jestem właśnie w trakcie projektowania płytki pod nowy stereodekoder do 5102.
    A czy to jest profanacja? No napewno jeśli chcesz mieć (dla samego "mienia") 100% oryginał, to nie zmieniaj. Jeśli chcesz poprawić na lepsze to..... :) . Ja będę zakładał nowy, jednak oryginalnego modułu nie ruszam - nowy będzie poprostu tak samo montowany, na takim samym gnieździe. A oryginalny stereodekoder pójdzie do szuflady jako archiwum.

  • #200 29 Sie 2004 20:24
    wojtek.l
    Poziom 16  

    Trabi - jestem ciekaw jaki układ wybrałeś i czy da rade dostać filtry wyjściowe. Może spróbować to stare rozwiązanie z Re (ul1621), bo to chodziło u wielu kolegów.... Tak, z tym starzeniem elementów to masz zupełną rację... Koniecznie opisz wrażenia. Tak sobie jeszcze myślę że mam w piwnicy tuner AS602 lub coś zbliżonego - może z niego wykroję cały stereodekoder, z tym że mogą być kłopoty z poziomem sygnału u radka.

    Na razie u siebie zbieram kondy tj., elny, wimy i nichicona do wymiany bo nie lubię elwy, zobaczymy czy coś się zmieni w dźwięku.

  • #201 30 Sie 2004 10:04
    Vault Dweller
    Poziom 29  

    Trabi napisał:
    No napewno będzie lepsza separacja kanałów - w wypadku starych - jakby nie było - Radmorów, samo starzenie się elementów napewno pogarsza działanie całości.


    Ja tam nie wymieniam PSD- słucham radia i separacja kanałów jest po prostu świetna, nie mam na co narzekać :)

  • #202 30 Sie 2004 10:55
    ArekS
    Poziom 15  

    1.Co do stereodekodera w 5102 to ja zmieniałem całą płytkę (był kiedyś w Radioelektroniku taki opis), na UL1621 i chodzi to trochę lepiej.
    2.Do Kazik_i: Magmor nigdy nie miał nic wspólnego z Radmorem, to zupełnie inne firmy i siedziby tych firm(adresy mogę podać na życzenie).
    3.Trabi pisał coś o spalonym wzmacniaczu Techniksa. Co zostało z tego wzmacniacza? Czy ewentyalnie byłby na zbyciu? Jeśli tak to za ile?
    mój e-mail: areks40(malpa)wp.pl

  • #203 30 Sie 2004 15:25
    RoBeRt03
    Poziom 11  

    Witam wszystkich na forum. Mam zestaw Radmor 5412+5471+5422+5430 + Sony CDPXE200 + SB Live! 1024 do tego kolumny Tonsila "Disco 110". CHce dokupic drugą parę kolumn. Do tej pory jestem bardzo zadowolony z dzwieku jaki wydobywa sie z tego zestawu. Czy dokupienie 2 pary kolumn ma wogóle sens ?? Co proponujecie ?? Myślałem o Altusach Tonsila. - pomieszczenie do nagłośnienia 18 m2.

  • #204 30 Sie 2004 15:43
    Jon-X
    Poziom 28  

    Rocky Horror, to Ty teoretyzujesz, mostkowałeś kiedyś Radmora ? U mnie jeden z kanałów 5102 trybi pod 2 omami i nic się nie dzieje. Końcówki w Radmorach mają ogromny zapas mocy tranzystorów, Janek zresztą wspomniał. Sentymenty sentymentami, wzmacniacz ma robić, co mu się każe. Pozostaje kwestia impedancji obciążenia, sprawności, zasilacza i innych kwestii, oraz ogólnej przydatności Radmora do takiego celu, na 7294 jest po prostu najprościej. Wiesz, czego się nie da ? Spodni przez łeb założyć. Mówisz, osiągniesz najwyżej 200W. A czy ktoś chciał więcej ?

  • #205 30 Sie 2004 16:50
    Trabi
    Poziom 36  

    ArekS napisał:
    ...o spalonym wzmacniaczu Techniksa. Co zostało z tego wzmacniacza? Czy ewentyalnie byłby na zbyciu? Jeśli tak to za ile?...

    Wzmacniacz jest spalony, ale nie jest mój. Znajomy miał takiego i poszedł mu z dymem (dosłownie: z dymem i ogniem!). Jakieś zwarcie miał i pełne 220V poszło w elektronikę. Właściwie tylko śróbki i te gniazda można było wykorzystać; no... może jeszcze radiator byłby dobry i obudowa. Reszta się spaliła żywym ogniem :) . No i wysępiłem od niego te gniazda. Z tego co wiem, to ten wzmachol już został gdzieś tam pewnie przerobiony przez jakąś śmieciarkę - wywalił go.
    Z tego wniosek: już nie jest na sprzedaż ;)
    Wojtek.L napisał:
    ...

    Robię dekoder na MC1309. Klamoty już mam, teraz tylko płytka i podpięcie się w oryginalne gniazdo mi zostało. Zaciąłem się na..... 1601, bo schemat Radmora jest (dla mnie) niezbyt czytelny i muszę rozgryźć wyprowadzenia z oryginalnego modułu. Ale dam radę, a co! :)

  • #206 30 Sie 2004 22:52
    excray
    Poziom 39  

    Ja mam Radmora FM5412. Lubię ten wzmacniacz i uważam za całkiem ciekawą konstrukcję pełną błędów :). Ostatnio przerobiłem w nim końcówkę mocy. Jakby ktoś chciał zobaczyć, to to są moje posty na temat tego wzmacniacza:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic169963.html
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic169981.html
    Jestem ciekaw Waszych zmian w swoich wzmacniaczach. Pozdrawiam.

    PS> A nie lepiej zamiast starych układów MC1309 i UL1621 wziąść jakiś nowszy u dużo lepszej separacji kanałów, stosunku S/N i prostszej budowie? Jestem ciekaw Waszych wyborów.

    PS2>

    barthezz napisał:
    ...któreś nocy śpię (wzmacniacz wyciszony na max) a tu z GDN25/40/3 regenerowanych taki średni TRRACH, zaraz (maks 2s) po tym słyszę odgłos przełaczającego się przekaźnika i po następnych 5 sekundach ponownie przekaźnik daje znać i już gra wszystko normalnie - ktoś wie co mu odbiło?.


    Kondensatory Ci strzelają. Ten typ tak ma. Mój też tak robi - cały urok :). Nie ma obawy jak Ci kiedyś nie spali kolumn i końcówek to wszystko będzie w porządku :D

  • #207 31 Sie 2004 01:28
    Rocky Horror
    Poziom 31  

    :arrow: DJ Jon-X

    Skąd możesz wiedzieć czy teoretyzuję? Owszem, mostkowałem Radmora i na obciążeniu 8 omów osiągnąłem nieco ponad 60W. To że radmor należy do stosunkowo niewielu amplitunerów w których tranzystory mocy mają tak duży zapas, jest tylko na jego korzyść, chociaż przypominam że wymiary radiatorów też mają swój udział w granicy odprowadzanej mocy. Generalnie jednak, pomijając kwestię właściwości elektrycznych i osobistych doświadczeń, wszelkie podania głoszą o obciążaniu mostków impedancją dwukrotnie wyższą niż dla pojedynczego wzmacniacza. A skoro w każdej fachowej literaturze o elektroakustyce, gdzie choćby słowem wspomina się o mostkowaniu wzmacniaczy przypomina się o tej kwestii obciążenia, to najwyraźniej COŚ W TYM JEST!! Chyba że wg Ciebie ci doświadczeni elektronicy konstruktorzy piszą p***doły. Tak... Z pewnością autorzy niejednokrotnie znanych publikacji mają problemy z kontaktem z rzeczywistością. Widocznie w okresie dorastania musięli nabawić się kompleksu bitego misia, pewnie jak byli mali to rodzice przybijali im zabawki do podłogi...

    Oczywiście nie podlega dyskusji fakt że nie opłaca się rozbebeszać bardzo przyzwoitego amplitunera, jeśli oczekiwany efekt można osiąnąć znacznie prostszymi i tańszymi metodami...

    Spodni przez łeb z pewnością nie założę, więc nawet nie próbuję :wink: . Jakkolwiek nie rozumem sensu Twojego pytania, tak wspomniane przeze mnie 200W odnosiło się do innej sprawy, która Tobie najprawdopodobniej umknęła. Po tym jak Janek11389 zsumował moce przenoszone przez 4 2N3055, można niezbicie wywnioskować iż jest przekonany, że z czterech sztuk można urodzić wzmacniacz o mocy 460W - co wynika z kontekstu i rzecz jasna, jest absolutną bzdurą która wprowadza tylko w błąd nieświadomych sprawy ludzi. Czyli ktoś chyba jednak chciał więcej niż 200W!

    Ciekawe jak gra Twój Radek pod obciążeniem 2 omy... Niektórzy niestety nie są świadomi, dzięki jakim czynnikom pewne wzmacniacze osiągają takie a nie inne brzmienia, albo mają poprostu drewniane uszy i i tak nikt nie usłyszy różnicy, choćby zniekształcenia dynamiczne nie mieściły się w zakresach mierników. Zatem więc inżynierowie z zakładów Radmora to widocznie też idioci - Bo po co zachować przyzwoite parametry dynamiczne skoro można żyłować wzmacniacz i przywalić bardziej niż zwykle, robiąc przy okazji barbecue na radiatorach, bo jeszcze tranzystorom starczy mocy???

  • #208 31 Sie 2004 01:52
    Jon-X
    Poziom 28  

    Synu ja robię swoje i nie martwię się opiniami otoczenia. Mam drewniane uszy. Janek pisze pierdoły bo jest doświadczonym elektronikiem, a ja słucham radka na 2 ohm bo mam słuch po który słoń łaził. Piszę ten post z parę promili we krwi. Jesteś doświadczonym konstruktorem ? A przy takij mocy tranzystorów pomijamje i zastanawia mnie jedynie, jAK ZNIESIE TO ZASILACZ. pOZDROWIENIA.

  • #209 31 Sie 2004 07:48
    wojtek.l
    Poziom 16  

    excray - sam wymieniałem końcówki w polskim sprzęcie - głównie na takie z Re 6/82, ale w przypadku radka 5102 byłoby to przestępstwo a i tak rodzaj przedwzmacniacza nie pozwalałby cieszyć się ich pełnymi możliwościami. Teraz mam wzmacniacz WS 304 i została z niego tylko obudowa, bo wszystko inne było tak paskudne, że nie nadawało się do modyfikacji i lepiej było zacząć od nowa. Obecnie układ ma trafo 400 w, porządne kon. filtrujące 2x20mF, układ już tylko zbliżony do Re 6/82 i przedwzmacniacz osobno oparty na rozwiązaniu wstępnej części końcówki mocy, zabezpieczenie na bazie optotriaków. I to tyle zostaje z polskiego sprzętu lat 80 ....

  • #210 31 Sie 2004 08:01
    excray
    Poziom 39  

    Zgadzam się z Tobą. Ja też bym krzywo patrzył na końcówki mocy i mikroprocki w Ramorze. Jednak trzeba zostawić coś ze starego charakteru :D
    Dlatego moja przeróbka nie opiera się nawet na jednym układzie scalonym. Jak chcecie zobaczcie schemat.

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic169963.html

    Nie to żebym reklamował :D. Ale uważam, że pewne zmiany wykonać jednak warto.