Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mądrości na temat Radmorów - wymiana informacji

PiAsKoS 19 Maj 2004 15:20 318735 1864
  • #31
    Rocky Horror
    Poziom 31  
    picikanalia napisał:
    koszty naprawy przewyższały wartość rynkową uszkodzonego RADMORKA i wynosiły ponad 100PLN ;)


    Ponad 100PLN :crazyeyes: ? On był naprawiany, czy budowany od nowa :?:

    Fakty są takie, że Radmory należały do zarówno najbardziej niezawodnych, jak i najtańszych i najprostszych w naprawie sprzętów. Nie liczę oczywiście wymiany transformatora, bo on owszem trochę kosztuje, ale koszty naprawy najbardziej podatnego na uszkodzenia elementu jakim jest stopień mocy, zamykają się w najwyżej kilkunastu zł/kanał... Chyba że ktoś naprawia jak idiota, powtarzając te same błędy i smarząc kilkanaście kompletów nowych tranzystorów...

    W swoim życiu miałem już wiele Radmorów w rękach, z czego tylko dwa były uszkodzine - w jednym transformator się zaczął smarzyć i trzeba było go przewinąć, w drugim natomiast kondensator w zasilaczu przedwzmacnia dostał przebicia...
    Sam jestem w posiadaniu dwóch amplitunerów - 5102 i 5102T, oraz korektora 5471.
    Wskaźniki w 5102 są cudne :D . Szkoda że Radmor zrezygnował z nich w kolejnych modelach... Same wskaźniki też był różne, we wcześniejszych modelach Radmor stosował wskazówy z Japonii, mające charakterystyczne niebieskie zabarwienie szybki. Potem dopiero weszły nasze polskie... Które ładniejsze? Szczerze mówiąc w czarnych Radmorach bardziej podobają mi się nasze :wink: .
    Wyjątkowo nadmiarowy dobór parametrów i podzespołów, oraz bardzo przemyślana konstrukcja przyczyniły się do niesamowitej niezawodności Radmorów, a przytym uzyskano bardzo przyzwoite parametey, znacznie przewyższające wiele współczesnych wzmacniaczy (a już napewno wszechobecne kości STK :cunning: ). Same tranzystory mocy pozwalają na uzyskanie teoretycznie nawet czterokrotnie większej mocy (o transformatorze nie wspominając), ale niestety kosztem zniekształceń. Dlatego też Radmory cieszą się opinią genialnego brzmienia, nie mają one tak absudralnie wysilonych tranzystorów końcowych, co jest dziś niestety nagminnie praktykowane, zwłaszcza w produkcji układów scalonych mocy. Jeden z bardzo nie wielu wzmacniaczy i amplitunerów z pseudo-komplementarnym stopniem mocy, a rozwiązanie to ma oczywisty wpływ na dynamikę dzwięku i symetrię sygnału w obu okresach...

    Uważam że Radmor 5102 to najlepszy sprzęt do słuchania muzyki jaki wyprodukowano w Polsce. Nie bez powodu zakwalifikował się on do stu najlepszych polskich dzieł XX wieku...


    Drogi picikanalio, mógłbyś się podzielić informacją co i jak było w Twoim Radmorze naprawiane? Nie ukrywam że zastanawia mnie tak kolosalny koszt naprawy...
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #32
    Jon-X
    Poziom 28  
    za 100 PLN mam wymienione WSZYSTKIE tranzystory w modułach PWM w Radmorze i jeszcze mi zostaje pieniążków na komplet zapasowych, chyba ktoś Ci robociznę doliczył
  • #33
    PiAsKoS
    Poziom 15  
    Picikanalio---> Nie wiem co się mogło tam zepsuć za tyle kasy. Nie ma tam takich drogich części.

    W moim radmorku jest prawie wszystko ok, jedyny minus to nieprzestrojona głowica.
  • #34
    picikanalia
    Poziom 11  
    no więc podobno uszkodzony był układ zasilania końcówki mocy... no i koszty oczywiście z robocizną (30zł. ze 100), bo ja się jeszcze wtedy za dobrze na tym nie znałem, a nie chciałem nic sknocić...
    naprawiał dobry, zaprzyjaźniony elektronik... i zajęło mu to przeszło pół roku, bo RADMOR ciągle palił końcówki mocy z niewiadomej przyczyny... koleś sam nie mógł wyjść ze zdziwienia co się dzieje...

    jak mi się po naprawie znowu rozwalił to go sprzedałem, żeby mieć już spokój
  • #35
    olaf x
    Poziom 32  
    trzeba bylo zmienic "elektronika" a nie radmora.....
    albo sprobowac samemu.... :D
  • #36
    Mariopi
    Poziom 34  
    Dziwne że żaden "Radmorowiec" się tu jeszcze nie zapisał co o tym sądzi... może nie ma inetu, albo inne powody?? Ja nie pracowałem w Radmorze na wydziale PU (w slangu zakładowym ten skrót nomen omen nazwano to Produkcja Uboczna???) Są niewątplwe blaski i cienie tego sprzętu audio jako całokształt - zawsze pierwsze modele były bez zarzutu (a potem systematycznie była obniżana ich jakość - albo zamiast oryginalnych wskaźników japońskich dawali jakisiś shit (taki z grubymi wskazówkami), jak się skończył shit to wymyślono "Falconetiego" (jednoki bandyta na LED-ach), w następnej serii najpierw Ledy były fajne Ledy Philipsa (idzie wizualnie odczuć od razu) potem takie mętne. Jak zaczęli klecić magnetofony i cd na bazie mechaniki z taiwanu to wcale nie żałuję że to padło.... bo to syf i k u t a s u w a, ale starego radmorka 5102 oryginał mam i ostatnio przestrajałem jeszcze starszego 5100. Oj łezka się w oku kręci dostając po tylu latach taki sprzet... i gra i jak gra .... a dzieki konstrukcji modułowej jaka wygoda była dla użytkownika przeprowadzić jakiś tunnig (podrasowanie) tego czy owego. Nie będę cytował poprzednich postów ale zgadzam się w pełni z postem poprzednka, ale mogę w pełni potwierdzić że ten sprzet był w pełni profesjonalnym produktem na zwykły rynek w XX w. Kończąc wypowiedź - pewne późniejsze panele z tej stajni (moim zdaniem) były naprawdę super przynajmiej pod względem myśli technicznej , inne do kitu to już kwestia użytego materiału - ale to kto ma jakiś egzemplarz to ocenia po swojemu co ma - w każdym razie jest to już historia - dla mnie przyjemna bo, praktycznie do dziś nie spotkałem się z żadnymi poważniejszymi "padami" tego sprzętu a naprawa to grosze.
    Z mojej strony posiadam lub naprawiałem panele innych firm - ale wzmacniacz z 5102 jest teoretycznie nie do "zarżnięcia" i to po podłączeniu nawet na test gitary elektrycznej , moj Technol i taki bardziej droższy (oczywiście nie mówie o piecyku) się zagotował po takiej próbie - no comment.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #37
    sułek
    Poziom 14  
    Mam "od zawsze" 5412. Dodałem RDS, zdalne sterowanie, przestroiłem głowicę, dodałem dodatkowy wzmacniacz różnicowy do tylnych głośników: taki pseudo-surround. Całość z aktywnym subwooferem poprostu wymiata!Nie pamietam, żeby mi się kiedykolwiek coś w radku zepsuło. A dźwięk jest piękny. Na własny użytek nazywam go "lampowym"...
  • #38
    Vault Dweller
    Poziom 29  
    Radmor to był sztandarowy przykład czystego montażu jeśli chodzi o sprzęty audio... Elegancko porobione wiązki, przymocowane do ramy a nie dyndające po całej obudowie, wspomniany tutaj i doceniony przeze mnie montaż modułowy (trzeba wylutować kondziory z płytki stopnia wejściowego tunera? no problemo, wyjmuję płytkę, na stół i voila!), tylko trzeba zdejmować panel jak się chce wyjąć jakąkolwiek płytkę przykręconą do przedniej płyty konstrukcyjnej... Ale naprawa końcówki mocy w tym sprzęcie jest łatwa i zawsze łatwo można zdioagnozować co jest nie tak przekadając moduł do drugiego kanału :)

    A ta usterka zasilacza? Nie wiem, może transformator padł? :)
  • #39
    Jon-X
    Poziom 28  
    to że elektronik był zaprzyjaźniony nie znaczy że był dobry :) bo za 70 by wymienił wszystkie tranzystory razem z wejściowymi i sterującymi w końcówie, wtedy wzmacniacz po wyregulowaniu punktu pracy tranzystorów MUSI zacząć poprawnie pracować. chyba że istotnie kosmici przejęli nad nim kontrolę.
  • #40
    PASTYL
    Poziom 15  
    Ja posiadam RADMOR'a 5412, ale w częściach... znaczy wszystko jest poza radiatorem i tranzystorami mocy (przynajmniej innych braków nie odnotowałem) ale rozłożone na części...
    Jak by komuś się to mogło do czegoś przydać
    to mogę odstąpić po bardzo rozsądnej cenie ;)
  • #41
    PiAsKoS
    Poziom 15  
    Czy może ktoś pomoże, bo od xxx czasu szukam w necie schematu od 5100 i nigdzie nie ma. Jest tylko od 5102.
  • #42
    janusz27
    Poziom 30  
    ja tam kupiłem swojego radmora 5102 od jednego frajera za 10zł niby, że uszkodzony a co się okazało, że styki od przełączania pród i przód/tył były tak zasyfione i czymś zaklejone, że nie chciały przewodzić wyczyściłem styki i rozwala wszystkie kolemny nawet 60WATowe 8 Ohm bez problemu rozrusz a na 6 to głośniki już jęczą. Tak więc w mojej i wielu z was opini radmor i w ogóle cały sprzęt unitry jest najlepszy i najlepiej gra. A tak przy okazji ktoś wie jak unitra mierzyła moc bo te wartości, które są podawane są chyba mocno zaniżone. :D :D :D
  • #44
    PiAsKoS
    Poziom 15  
    Do Mirek Kaszowski...a moge prosic o link do tej stronki gdzie to jest...bo ja szukalem i jest do 5102...pozdrawiam
  • #46
    werar
    Poziom 12  
    Miałem/mam jakiegoś klona Radmora R5412. Oczywiście chciałem go zmodernizować, więc wymieniłem wszystkie kondensatory i tranzystory (nowsze, mniej szumiące) w przedwzmacniaczu i..... od tej pory miałem piękny generatorek :-). Dzisiaj z dawnego radmora został tylko transformator , isostaty i radiator. Przedwzmacniacz na wzm. operacyjnym, końcówka na LM3886, a radio z nową głowicą i dorobioną syntezą. Sam amplituner był fajny, tylko przez bardzo ciężki transformator przechylało go w lewą stronę :-). Mój wzmacniacz pracuje w jakiejś knajpie i od pół roku spalić go nie mogą :-)
  • #47
    sidewinder3
    Poziom 15  
    janusz27 napisał:
    ja tam kupiłem swojego radmora 5102 od jednego frajera za 10zł niby, że uszkodzony a co się okazało, że styki od przełączania pród i przód/tył były tak zasyfione i czymś zaklejone, że nie chciały przewodzić wyczyściłem styki i rozwala wszystkie kolemny nawet 60WATowe 8 Ohm bez problemu rozrusz a na 6 to głośniki już jęczą. Tak więc w mojej i wielu z was opini radmor i w ogóle cały sprzęt unitry jest najlepszy i najlepiej gra. A tak przy okazji ktoś wie jak unitra mierzyła moc bo te wartości, które są podawane są chyba mocno zaniżone. :D :D :D


    To prawda, mój kolega jest posiadaczem Radmora 5102 i jestem przekonany, że to co piszą na tylniej ściance nie pokrywa się z rzeczywistością. W tym przypadku rzeczywistość jest po naszej stronie :D Jak ustwiliśmy głośniki 80W na maxa, to zaczęły uciekać szklanki ze stołu, więc cos w tym jest...
  • #48
    PiAsKoS
    Poziom 15  
    ---> Mirek Kaszowski
    tylko ze ja potrzebuje schemat calego radmorka a tam jest tylko tuner...:(
  • #49
    DJ Max
    Poziom 30  
    A ile w/g Was jest warty 5412??? Na allegro sprzedają po 150zł, ale nie wiem co w nim jest takiego??

    I korektor, chyba 5471 czy 5417, ile jest wart??
  • #50
    PiAsKoS
    Poziom 15  
    Korektory można kupić już za 50-60 zl, ale również za 100-110 zl. Zależy od stanu i paru innych czynników.
  • #51
    robert455
    Poziom 12  
    Ja w swoim radmorze 5102 dorobiłem opóźnione dołączenie kolumn
    (ale w taki sposób zę ominołem przełącznik kolumn).
    Wymieniłem także kable głośnikowe na grubsze i chodzi ok.
    Bass stał się bardziej dynamiczny.

    Chciałbym jeszcze przerobić głowice tak aby uzyskać dużą czułość
    (zmienić traznystory np. na bf966)
    co o tym sądzicie
  • #53
    Bibeer
    Poziom 12  
    Witam.
    Ja tż mam Radmora i to jest model 5412.
    Ostatnio wymieniłem mu wszystkie kondenstory sprzęgajęce w napięciówce i teraz jest naprawde super. Kanały ponownie chodzą równo i jakoś czyściej. podczas wymiany okazało się że 1 był innej wartości niż w drugim kanale a inny jeszcze włożony odwrotnie, warto więc posłygiwać się schematem.
    A tak od siebie to dodam, że Radmory serii51 mają tak świetny dźwięk że praktycznie to nie ma się czego czepić. Właśnie kontur jest tam idealnie rozwiązany więc odradzam przeróbke tego właśnie.
    Kiedyś czytając o kkinie domwym i to Yamahy, znalazłem fragment schematu końcuwek mocy i wyglądały jakoś znajomo. Potem przypomniałem sobie, że takie właśnie ma Radmor serii51 tylko oczywiście na troszkę innych tranzystorach.
    Jeżeli ktoś chce mieć właśnie taki sprzęt dla siebie to właśnie polecam wymiane kondensatorów sprzęgających i oczywiście tych w zasilacy a zwłaszcza końcówek mocy.
    Jak się komuś nie podobają 2N3055, to może zmienić je na KD502 lub 503. mają chyba większe pasmo.
    :)
  • #54
    yiabol
    Poziom 20  
    Bibeer napisał:

    Jeżeli ktoś chce mieć właśnie taki sprzęt dla siebie to właśnie polecam wymiane kondensatorów sprzęgających i oczywiście tych w zasilacy a zwłaszcza końcówek mocy.
    Jak się komuś nie podobają 2N3055, to może zmienić je na KD502 lub 503. mają chyba większe pasmo.
    :)

    hmmm...ciekawe. A może wiesz co dolega mojemu sprzętowi?
    Po odpaleniu i dadaniu duzej ilośći basu ( tony niskie +5 ) na wskazniku m.cz. ( mimo ze nie ma sygnału ) następuje wychylanie sie wskazników, oraz głosników basowych ( tak jakby pracowały przy duzej mocy ) Nie wiem co sie dzieje. Pytałem sie jednej osoby, która powiedziała mi ze to dobrze i ze to jest związane ze "stanem nieustalonym" a mi sie wydaje ze cos jest nie tak... wnioskuje to po buczeniu... Czy możesz mi coś powiedziec na ten temat? POZDRO!
  • #55
    Rocky Horror
    Poziom 31  
    sidewinder3 napisał:
    janusz27 napisał:
    ja tam kupiłem swojego radmora 5102 od jednego frajera za 10zł niby, że uszkodzony a co się okazało, że styki od przełączania pród i przód/tył były tak zasyfione i czymś zaklejone, że nie chciały przewodzić wyczyściłem styki i rozwala wszystkie kolemny nawet 60WATowe 8 Ohm bez problemu rozrusz a na 6 to głośniki już jęczą. Tak więc w mojej i wielu z was opini radmor i w ogóle cały sprzęt unitry jest najlepszy i najlepiej gra. A tak przy okazji ktoś wie jak unitra mierzyła moc bo te wartości, które są podawane są chyba mocno zaniżone. :D :D :D


    To prawda, mój kolega jest posiadaczem Radmora 5102 i jestem przekonany, że to co piszą na tylniej ściance nie pokrywa się z rzeczywistością. W tym przypadku rzeczywistość jest po naszej stronie :D Jak ustwiliśmy głośniki 80W na maxa, to zaczęły uciekać szklanki ze stołu, więc cos w tym jest...


    Pokrywa się, pokrywa... Z tym że większośc firm mierzy moc wzmacniaczy przy sygnale sinusoidalnym 1kHz, natomiast moc 5102 zmierzono w paśmie 40Hz-12,5kHz. Zniekształcenia w tych warunkach wyniosły 0,3%.
    Unitra mierzyła wszystkie parametry produkowanych przez siebie sprzetów ze skrajnie posuniętą rzetelnością - jeśli było napisane że ma ileśtam watów mocy znamionowej, to tyle ma. Nie było też wtedy chwytu marketingowego zwanego mocą muzyczną, czy chwilową. Dla układów scalonych Telpodu nawet nie podawano mocy dla 10% zniekształceń, zresztą jakby otworzyć Telopodowski GML026, to można zobaczyć żywcem wklejone normalne tranzystory mocy.
    Nikt sobie wtedy nie pozwalał na tak skrajne wysilenia układów, prawdopodobnie gdyby inżynierowie zakładów Telpod i Cemi spotkali się z projektantem układu TDA7294... Wyśmialiby go. Przepraszam bardzo, ale jeśli ktoś myśli że uzyska ze struktury krzemowej o wymiarach 5x5mm(!) moc znamionową 70W w pełnym paśmie i zniekształceniach poniżej 1%, to chyba jest niespełna rozumu...
    Radmor zawsze dawał potworny zapas stosowanym podzesopłom. Wiadomo ile można jeszcze uzyskać mocy z 2N3055... Diora WS442 i Radmor 5412 mają tą samą moc, a mimo to transformator w Radmorze jest o połowę mocniejszy - co dało efekt w takiej a nie innej wydajności prądowej. Nie mówiąc już o pojemnościach filtracji w zasilaczu, których Radmor nigdy nie poskąpił...
    Jeśli więc można cokolwiek zarzucić sprzetom Radmora, to napewno nie przekłamań w parametrach i budowy na "odwal się".
  • #56
    DJ Max
    Poziom 30  
    yiabol napisał:
    Bibeer napisał:

    Jeżeli ktoś chce mieć właśnie taki sprzęt dla siebie to właśnie polecam wymiane kondensatorów sprzęgających i oczywiście tych w zasilacy a zwłaszcza końcówek mocy.
    Jak się komuś nie podobają 2N3055, to może zmienić je na KD502 lub 503. mają chyba większe pasmo.
    :)

    hmmm...ciekawe. A może wiesz co dolega mojemu sprzętowi?
    Po odpaleniu i dadaniu duzej ilośći basu ( tony niskie +5 ) na wskazniku m.cz. ( mimo ze nie ma sygnału ) następuje wychylanie się wskazników, oraz głosników basowych ( tak jakby pracowały przy duzej mocy ) Nie wiem co się dzieje. Pytałem się jednej osoby, która powiedziała mi ze to dobrze i ze to jest związane ze "stanem nieustalonym" a mi się wydaje ze cos jest nie tak... wnioskuje to po buczeniu... Czy możesz mi coś powiedziec na ten temat? POZDRO!


    Buczenie to prawdopodobnie wzmocniony przydźwięk sieci. Podbijając bas podbijasz niskie częstotliwości, w tym także sieciowe 50Hz. Prawdopodobnie po prostu jakiś kabel od sygnału nie jest lub jest źle zaekranowany. Może to być też wina kondensatora filtrującego lub innych w torze sygnału. Jeśli jest to poważniejsze uszkodzenie, to napewno ukł. przedwzmacniacza.
  • #57
    yiabol
    Poziom 20  
    DJ Max napisał:

    Buczenie to prawdopodobnie wzmocniony przydźwięk sieci. Podbijając bas podbijasz niskie częstotliwości, w tym także sieciowe 50Hz. Prawdopodobnie po prostu jakiś kabel od sygnału nie jest lub jest źle zaekranowany. Może to być też wina kondensatora filtrującego lub innych w torze sygnału. Jeśli jest to poważniejsze uszkodzenie, to napewno ukł. przedwzmacniacza.

    hmmm...aha a czy mógłbys mnie zorientować ( mniej więcej ) który to jest kondensator filtrujący? Czy to ten duzy? Please Help! :)
  • #58
    MichałK
    Poziom 12  
    Mam Radmora 5102TE i jestem z niego zadowolony, jedynie co ostatnio zauważyłem to małą różnicę w głośności pomiędzy kanałem lewym i prawym przy włączonym Konturze. Nie sprawdzałem tego dokładnie, bo rozsypałe mi się kolumny i najpierw je muszę połatać. Jeżeli ktoś się spotkał z takim problemem to proszę o informację.
  • #59
    Jon-X
    Poziom 28  
    sprawdź kable które odchodzą ci z wyprowadzeń potencjometru będących na górze jego skorupki, i wszystko co jest za nimi, sprawdź isostat, a jak kontur jest wyłączony to jest wszystko w porządku ?
  • #60
    DJ Max
    Poziom 30  
    yiabol napisał:
    DJ Max napisał:

    Buczenie to prawdopodobnie wzmocniony przydźwięk sieci. Podbijając bas podbijasz niskie częstotliwości, w tym także sieciowe 50Hz. Prawdopodobnie po prostu jakiś kabel od sygnału nie jest lub jest źle zaekranowany. Może to być też wina kondensatora filtrującego lub innych w torze sygnału. Jeśli jest to poważniejsze uszkodzenie, to napewno ukł. przedwzmacniacza.

    hmmm...aha a czy mógłbys mnie zorientować ( mniej więcej ) który to jest kondensator filtrujący? Czy to ten duzy? Please Help! :)

    To ten największy, który ma prostować napięcie sieci - zmienne - na stałe. Jeśli ma zbyt małą pojemność, nie robi tego dobrze, wtedy napięcie zasilające jest zmienne...