Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

MIernik natezenia prądu AC

greg16 22 Paź 2008 19:41 1828 5
  • #1 22 Paź 2008 19:41
    greg16
    Poziom 15  

    Witam . Chciałbym zbudować miernik natezenia pradu w układzie trójfazowym . ponieważ posiadam 3 mierniki prądu stałego na ICL7107 to chciałbym je wykorzystać . Miało by wygladać to tak - 3 boczniki na 60 A 60 mV podłaczone do układu 3 układów AD736 a te do ICL7107. moje pytanie ? jak by to najlepiej zrobić żeby niebyło problemów >>?? Głównie chodzi mi o separacje i zasilanie układów.

    0 5
  • Pomocny post
    #2 22 Paź 2008 20:10
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Witam!
    W układzie, gdzie mierzysz prąd w sieci 3-fazowej, między BOCZNIKAMI wystapi pełne napięcie międzyfazowe, czyli 400V. To jest niebezpieczne! Takie napięcie wystapi również między wszystkimi układami dołączonymi do tych boczników!
    Należy użyć PRZEKŁADNIKÓW PRĄDOWYCH, a w tym przypadku wystarczy 1 miernik, przełączany kolejno do wyjść tych boczników.

    Bocznik powinien być obciążony niewielką opornością, po to, aby prąd płynacy przez stronę pierwotną "widział" zwarcie na odcinku przepływu przez przekładnik.
    Ponieważ niewielkie napięcie z bocznika jest porównywalne z "progiem" przewodzenia diod krzemowych w prostowniku, należy zastosować "prostownik idealny": 1 wzmacniacz operacyjny + 2 diody ...

    Pomiar równocześnie 3 prądów może mieć znaczenie praktyczne tylko przy znacznej niesymetrii obciążenia. Jesli właśnie niesymetria jest interesująca, to można mierzyć prąd w "zerze", bo wtedy on pokaże jak wielka jest ta niesymetria.

    Zastosowanie AD736 jest celowe dla pomiaru przebiegów bardzo odkształconych, impulsowych. W sieciach energetycznych zawartość harmonicznych, która by znacząco wpływała na błąd pomiaru ze względu na kształt przebiegu, jest rzadka. Większym źródłem błędu będą oporniki odpowiedniej klasy, jeśli dysponujesz opornikami 0,5%, to klasa miernika nie bedzie lepsza, niż 1%, nie mówiąc o dokładności wzorca, który użyjesz do sprawdzenia.

    0
  • #3 22 Paź 2008 20:42
    greg16
    Poziom 15  

    Dziękuje za odpowiedz:P to mialby być miernik wskazujacy aktualne obciązenie sieci . Faktem jest iż napięcie na tym przekładniku bedzie bardzo małe przykładowo dla przekładnika 60A 60mV dla jednego ampera wynosiło by ok 1 mV Zalezało by mi na wskazywaniu wszystkich prądów jednocześnie przykładowo z dokładnością do 1A . Czy gdybym zastosował wzmacniacz operacyjny i do tego zwyłky prostownik czy to bedzie działalo w miare poprawnie??

    0
  • #4 22 Paź 2008 20:56
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Zwracam uwagę, że PRZEKŁADNIK to nie to samo, co BOCZNIK. Boczniki są oznaczane np. 60A/60mV, a przekładniki mają oznaczenia np. 60A/5A (czyli że ten przekładnik jest obciążony ("zwarty") cewką amperomierza elektromagnetycznego o zakresie 5A, ale dla współpracy z tym przekładnikiem jest skala do 60A.
    Zastosowanie przekładnika wymaga obciążenia go niewielkim opornikiem, na którym będzie spadek napięcia np. 200mV, to napięcie można wprost doprowadzić do układu prostownika idealnego, a po nim zastosować typowy ICL7107.
    Jeśli stosujesz wzmacniacz operacyjny, to jedyne sensowne użycie prostownika to jest włączenie go w obwód sprzężenia zwrotnego we wzmacniaczu, wówczas masz prostownik idealny.

    0
  • #5 24 Paź 2008 15:57
    jatzek j
    Poziom 21  

    Siemanko .Szanowny panie ,,gad w skorupie '' dlaczego pomiar prądu wymaga wg. pana bezpośredniego ,,połączenia '' z siecią ?

    0
  • #6 24 Paź 2008 17:45
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Pomiar prądu w sieci 3-fazowej (patrz temat postu!) przy uzyciu BOCZNIKÓW powoduje, że każdy z przyrządów wraz ze swoim bocznikiem "wisi" na odpowiedniej fazie. BOCZNIK jest OPORNIKIEM włączonym w przewód z prądem. W sieci 3-fazowej sa 3 przewody z prądem, oraz przewód zerowy, w którym prąd nie płynie, jeśli obciążenia faz sa jednakowe. Zatem boczniki muszą być umieszczone w przewodach fazowych, czyli każdy bocznik musi być galwanicznie połączony z dalszą częścią pomiarową. Czy to jasne?

    Przekładnik jest TRANSFORMATOREM, którego uzwojenie pierwotne (o małej ilości zwojów) jest włączone w szereg z przewodem fazowym, a uzwojenie wtórne - będąc dokładnie izolowane od uzwojenia pierwotnego - jest dolączone do części pomiarowej. Izolacja przekładnika jest gwarancją bezpieczeństwa takiego sposobu mierzenia.
    Ponieważ mamy do czynienia z przekładnikiem prądowym, więc oporność obciążenia transformowana na stronę pierwotną powinna być mała stąd uzwojenie wtórne ma dużo zwoi i jest obciążone niewielkim opornikiem. Jeśli przekładnia zwojowa przekładnika jest np. 10, to oporność obciążenia "widziana" po stronie pierwotnej jest 100 razy mniejsza (transformacja oporności jest z kwadratem przekładni zwojowej!).
    Polecam lekturę:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Bocznik
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Przek%C5%82adnik_pr%C4%85dowy

    0