Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak poprawnie regulować parametry palnika na olej opałowy ?

prokopcio 22 Paź 2008 21:03 27828 44
  • #1 22 Paź 2008 21:03
    prokopcio
    Poziom 29  

    Witam.
    Jak w temacie...
    Na próbę zamontowałem palnik olejowy (pożyczony) do pieca zębiec KWKD 15kW i jestem bardzo miło zaskoczony z testów a zwłaszcza z wygody ;) teraz w okresie "przejściowym" jest niewygodne opalanie węglem ale wrócę do tematu... palnik pożyczony od kolegi nic nie regulowałem - na tabliczce miał napisany zakres mocy 18-35kW i założona dysza była 0.5 gph teraz kupiłem sobie używany palnik o mocy PALNIK OLEJOWY KLOKNER KL4 WARMETECHNIK 14,4-42 KW dysza również 0,5 i nie potrafię ustawić jego parametrów do optymalnej pracy, nie wiem jak się do tego zabrać żeby było dobrze, jak już ustawię, że nie dymi wcale i jest "ładny" płomień to pobiera paliwa dwa razy więcej niż poprzedni...

    proszę o pomoc - na co mam zwrócić uwagę (nie mam sprzętów do pomiaru parametrów więc chodzi mi o "domowe" sposoby "na oko") do regulacji mam :

    1. ciśnienie na pompce
    2. ilość powietrza tłoczonego przez turbinę
    3. ustawienie położenia dyszy i "zawirowacza powietrza" w rurze

    0 29
  • #2 22 Paź 2008 23:39
    mirrzo

    Moderator na urlopie...

    Te wszystkie parametry są ustawiane w trakcie regulacji - ustaw nastawy wstępne, a potem: jedynym sposobem jest analiza spalin. Są "spece" od ustawiania "na ucho" ale lepszy jest analizator. Zapłać serwisantowi za ustawienie i będzie najbardziej efektywnie. Na pewno koszt regulacji szybko się zwróci.

    0
  • #3 25 Paź 2008 11:37
    serwisant73
    VIP Zasłużony dla elektroda

    To intrygujące... te ustawienia na ucho.Ciekawe jak taka regulacja wyglądała by na analizie?Czy szanowny kolega ma jakieś doświadczenia w tej materii?

    0
  • #4 25 Paź 2008 21:58
    mirrzo

    Moderator na urlopie...

    Mam takie obserwacje, że wyniki bardzo odbiegają od wszelkich norm.
    Słychać, że pracuje super, ale oscyluje w granicach - ostatni przypadek: sprawność 75 %, lambda 4,4, CO2 ok 4%, O2 ok 16,5% czyli totalnie porozjeżdżane, a po kilku dniach zawala sadzą i STOI

    0
  • #5 26 Paź 2008 07:45
    prokopcio
    Poziom 29  

    Chłopaki - powiedzcie mi chociaż jak wygląda krok po kroku regulacja "profesjonalna"... nie mam pojęcia jak to wygląda a chciałbym się dowiedzieć czegoś od fachowców.

    1
  • #6 26 Paź 2008 09:42
    serwisant73
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Pierwszy krok to zakup analizatora spalin-koszt od 4000-12000 PLN,następny krok to praktyka pod okiem kogoś doświadczonego.
    Myślę, że ekonomiczniej i bezpieczniej dla ciebie będzie zlecić regulację komuś,kto te pierwsze dwa kroki już zaliczył-zapłacisz stówkę i po kłopocie.

    1
  • #7 26 Paź 2008 11:59
    prokopcio
    Poziom 29  

    nie o to mi chodzi... chodzi o to, że jak już wezwę "fachowca" to żebym miał pewność, że robi to poprawnie a nie tylko przychodzi po kasę jak wielu fachowców. Niedawno skończyłem budować dom więc jestem mocno przewrażliwiony. I jeszcze jedno pytanie - czy poprawna regulacja idzie w 100% z jego sprawnością a tym samym zużyciem paliwa....

    0
  • #8 26 Paź 2008 16:21
    serwisant73
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Każdy szanujący się serwisant,czyli taki co się nie wstydzi tego co zrobił,zostawi ci wydruk z analizy a na nim będą wszystkie ważne wartości w procentach lub ppm.Na podstawie tego wydruku można stwierdzić czy palnik został prawidłowo wyregulowany.
    Prawidłowa regulacja to oszczędność w paliwie,ochrona kotła i sprawność(na oleju od 94do97%) no chyba że kocioł jest kondensacyjny.

    1
  • #9 26 Paź 2008 21:02
    mirrzo

    Moderator na urlopie...

    Jak chcesz być pewien poprawnego ustawienia, to porównaj odczyty z analizatora z danymi z tabelki urządzenia.

    1
  • #10 04 Mar 2009 13:47
    jaskul
    Poziom 16  

    w jaki sposób zamontwałes palnik olejowy w piecu węglowym??
    wyciąłes dziurę w drzwiczkach - przez którą wsadziłeś "lufe"palnika??
    czy można zrobiś tak - otwarte drzwiczki - na lufie palnika zamocowana gruba blacha zasłaniająca całe wejście do pieca i palnik stoi sobie przed piecem??

    1
  • #11 04 Mar 2009 15:42
    prokopcio
    Poziom 29  

    Tak, wyciąłem (wytoczyłem) dzurę w drzwiczkach zasypowych. To jest piec dolnego spalania KWKD Żębiec i się świetnie nadaje bo zanim spaliny dotrą do komina to muszą lecieć w dół, później wzdłuż wodnego rusztu, później "tylnym" kanałem do góry, z powrotem przez płomieniówki do przodu i dopiero zawracają do czopucha dzięki czemu naprawdę wiele ciepła jest oddawane wodzie a mało kominowi :).

    0
  • #12 04 Mar 2009 15:55
    jaskul
    Poziom 16  

    no tak tylko po takiej przeróbce juz sie węglem nie popali.. chyba ze masz drugie drzwiczki
    ja mam piec miałowy wiec też ma dułgą droge spalin do komina i chciałem dorobić na lufe palnika taką blache która równo wejdzie w otwarte drzwiczki - w ten sposób bede mógł palić normalnie lub otworzyć drzwiczki wsunąć palnik i odpalić.
    Tylko nie wiem czy tak by sie dało - jakas mała nieszczelnosc zawsze bedzie i troche powietrza bokiem moze zasysać, poza tym nie wiem czy palnik można eksploatować w ten sposób bo nie jest on mocno przytwierdzony do pieca poprostu leży na podłodze i końcówke ma wtykniętą w piec - nie potrzeba go jakoś przyśrubować ;) czy tak kombinuje można ??

    0
  • #13 04 Mar 2009 16:05
    prokopcio
    Poziom 29  

    Ale mi w niczym nie przeszkadza palnik żebym palił węglem :) ale i tak nie zamierzam narazie. Co do twojego pytania o to czy można... odpowiem: nie można, po to jest to piec miałowy, węglowy itp, żeby palić w nim węglem, miałem.... napewno producent ewentualnej gwarancji nie uznał, gdyby dowiódł, że paliłeś innym paliwem niż w instrukcji, nie wspominając nawet o palniku. Szczelność pieca jest wskazana w każdym wypadku nawet jeśli nie używasz palnika... Co do montażu to niema obawy - na pierwsze próby czy jest w ogóle sens montowałem palnik który wisiał na drucie lufą do pieca przez otwarte drzwiczni i owinąłem (średnio szczelnie) kocem azbestowym i nie był problemu.

    0
  • #14 11 Mar 2009 21:00
    Zdunek 25
    Poziom 15  

    Odpowiem jak wyregulować palnik .Gdy kocioł osiągnie około 40 stopni
    ustawić ilośc zasysanego powietrza około 50% następnie zmniejszać
    ilość podawanego paliwa do momętu zgasnięcia płomienia,
    Nastepnie ograniczać zasysanie powietrza do momętu równomiernego
    płomienia.Czynność tą ponownie przeprowadzić na zimnyn kotle.
    Wskazane jest faktyczne zmierzenie i lości spalanego paliwa .Naczynie
    litrowe dwa przewody paliwowe i 15 minut pracy.W palnikach z podgrzewaniem paliwa można osiągnąć do 1l /h .Te bez wgranicach1,7 -
    2 l/h. Zastosowanie palnika na olej w kotłach węglowych jest możliwe
    pod warunkiem by płomień z palnika był skerowany na materiał ceramiczny (cegła ,dachówka) Bezpośrednie nagrzewanie scianki kotła
    spowoduje wypalenie blachy nawet po jednym sezonie.Kocioł musi
    być szczelny by ogrniczyć ciąg kominowy aby nie wychładzać kotła
    poniżej 40 stopni.Wskazane jest zastosowanie zaworu zwrotnego który
    zamknie przepływ grawitacyjny cieczy .Eksploatacja poniżej 40 stopni spowoduje
    kondensacje spalin ,kwas siarkowy szybko zadziała,

    2
  • #16 12 Mar 2009 15:59
    serwisant73
    VIP Zasłużony dla elektroda

    To mnie kol.Zdunek ubawił...To w lubelskim jeszcze tak działacie?Zaczynałem w tym fachu 20 lat temu i już uczyłem się regulacji palników z analizatorem.

    0
  • #17 18 Mar 2009 20:19
    ecovector
    Poziom 14  

    Witam.
    Mnie też uczono 20 lat temu ale troszkę inaczej.
    Palniki KLOEKNER mają pompy EKERLE, które pracują na ciśnieniu 8 - 10 bar. Dla kotła węglowego przyjmujemy sprawność 80%, więc zużycie paliwa dla kotła o mocy 15 kW wyniesie 1,8 kg/h, ponieważ olej opałowy ma wartość opałową 10 kW z 1 kg.
    Dysza 0,5 ma wydajność 1,8 kg/h przy ciśnieniu 9 bar.
    Wkręć manometr w otwór pokrywy pompy oznaczony literką P. Z boku pompy jest wewnętrzny wkręt i nim regulujesz ciśnienie. Jest to bezwzględny pierwszy krok w regulacji palnika. Jak będziesz miał to ustawione, to przysłoną wentylatora regulujesz ilość powietrza, a wkrętem powyżej wlotu rurki paliwowej ustawiasz zawirowywacz, aby uzyskać miękki start. Analizator używam zawsze na końcu w celu sprawdzenie efektów swojej pracy.
    Pozdrawiam

    0
  • #18 01 Kwi 2009 14:32
    tonysz
    Poziom 2  

    Witam! Mam mieszane uczucia co do analizatora spalin: Fachowiec ustawił palniw wg analizatora: O2-4%, CO - 22ppm, CO2- 12,5 %, temp. spalin 159,2 st. C, temp. zewn. 4,6st. C; lambda 1,24;sprawność - 92,7%
    skasował 350.00PLN i co ? piec zdechł po dwóch dniach i nie dało się go odpalić na tych parametrach!!! Diagnoza fachowca - nieszczelny przewód doprowadzający paliwo!!! O zgrozo!!! Zmieniłem nastawienia dopływu powietrza o 1/2 od tych fachowca i zniknął problem- nawet nie zmieniałem doprowadzenia paliwa! Refleksja: najpierw niech piec pochodzi z miesiąc przy różnej pogodzie a póżniej zabierzmy się za analizę spalin- po co analizować spaliny jak nadmiar powietrza zdmuchuje płomień lub iskrę! Nie trzeba mieć analizatora spalin wystarczy instrukcja fabryczna palnika!!! Przestrzegam przed pseudofachowcami z aanalizatormi spalin!
    A przy okazji: jakie powinny być prawidłowe wartości gazów po spaleniu oleju opałowego? Proszę pomóżcie! tonysz

    0
  • #19 01 Kwi 2009 15:36
    serwisant73
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Tlen faktycznie za nisko,reszta do przyjęcia.

    0
  • #20 01 Kwi 2009 17:02
    mauri_b
    Specjalista - systemy grzewcze

    serwisant, powiadasz, że tlen za nisko, a to czemu? z resztą udział procentowy tlenu ma bezpośredni wpływ na wartość CO2, więc, skoro CO2 wg Ciebie jest OK, to O2 chyba też, co nie? tonysz, wynik analizy spalin Twojego palnika jest jak najbardziej OK, lecz nie wiadomo, w jaki sposób Twó serwisant do tego wyniku doszedł. Nie wiadomo jakie było ciśnienie powietrza na głowicy, jakie ciśnienie oleju itd itp. Gdybym to był ja i po dwóch dniach od skasowania 3,5 stówy za zrobienie kotła, palnik by stanął, to bym drążył BEZ DODATKOWYCH opłat do usranej śmierci, aż bym znalazł przyczynę awarii. Także tylko pogratulować fachowca.

    Acha, jeszcze coś, tonysz, to,że po zwiększeniu ilości powietrza aż oo połowę palnik Ci pracuje, wcale nie gwarantuje, że nie produkuje Ci właśnie kilogramów sadzy ;)

    0
  • #21 01 Kwi 2009 17:16
    serwisant73
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Powiadam że za niski tlen,ponieważ gdyby jego wartość była w granicach5-6%,to CO2 nie wzrosło by aż tak aby powodować produkcję sadzy.Z resztą jak sam zauważyłeś-za mało danych,więc to tylko dywagacje.

    1
  • #22 01 Kwi 2009 17:17
    mauri_b
    Specjalista - systemy grzewcze

    No ale palniki olejowe ustawia się właśnie na 3,5-4,5 % O2.

    0
  • #23 01 Kwi 2009 17:35
    serwisant73
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Teoretycznie tak,ale teoria mija się z praktykom nader często.Te warunki spełniają kotły i palniki które są idealnie dobrane.W tym przypadku tak nie jest.Dlatego wzbogacenie mieszanki poprawiło pracę palnika,chociaż też nie pochwalam takiego kręcenia na"oko".Ale to już zemści się na użytkowniku...

    0
  • #24 01 Kwi 2009 17:56
    mauri_b
    Specjalista - systemy grzewcze

    No dobra, poczekamy, aż tonysz, za kilka tygodni otworzy swój kocioł i opowie nam co tam znalazł :)

    0
  • #25 01 Kwi 2009 19:03
    serwisant73
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Dokładnie tak.Jest co prawda cień nadziei,że udało się "wstrzelić" z nastawą ale graniczy to z cudem...Cóż zobaczymy,oczywiście zachęcam kolegę tonysza do podzielenia się na forum swoimi obserwacjami.

    0
  • #26 01 Kwi 2009 20:13
    mirrzo

    Moderator na urlopie...

    Nie tak szybko. A skąd wiadomo, że zubożył mieszankę, dodając połowę powietrza. Co do "połowy", to może ona mieć różne wartości.
    Tonysz, wezwij tego "pseudofachowca" i niech sprawdzi te Twoje ustawienia. Wtedy podaj wszystkie wartości.
    Ja bym raczej czepił się lambdy. O2 jest OK.

    0
  • #27 02 Kwi 2009 08:28
    mauri_b
    Specjalista - systemy grzewcze

    A lambda to skąd się bierze? Chyba z wartości O2, tak? Przecież analizator mierzy tylko wartość O2, poziom CO i temperatury spalin i powietrza, a reszta jest wyliczana...

    0
  • #28 02 Kwi 2009 16:06
    serwisant73
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Dokładnie tak.A w tym przypadku jest ona w podręcznikowej normie.

    0
  • #30 03 Kwi 2009 07:15
    mauri_b
    Specjalista - systemy grzewcze

    JAkaż to ona jest, ta podręcznikowa?

    2