logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wpływ transformatora na brzmienie Mesa Boogie Dual Rectifier?

Marcel6 22 Paź 2008 23:30 7005 9
REKLAMA
  • #1 5659268
    Marcel6
    Poziom 2  
    Posty: 4
    Witam forumowiczów!!
    Mam pytanie odnośnie zakupionego niedawno wzmacniacza mesa boogie. Zakupu dokonałem w USA, i żeby korzystac z niego musiałem zakupic trafo z 110V na 220V. Wzmac jest lapowy i tu pytanie, czy zle dobrane trafo moze wplywac na brzmienie sprzetu?? Dodam ze wzmack podlaczam pod kolumne Marshalla 1960A. trafo zakupilem na allegro, podajac dokladnie do czego jest mi potrzebne, facet mi je dobral. Lecz od jakiegos czasu nie jestem zadowolny ze wzmacka, nie moge do konca ukrecic tego czego oczekuje, czyli mocnego brzmienia, jak rowniez mam problem z ustawieniem czystego brzmienia, na 1 kanale?? Czy to moze byc kwestia trafo czy lamp?? Wzmiacniacz jest prawie nowy z 2006 roku i widac ze byl malo uzywany. Ewentualnie chcialby mese poddac przegledowi jakiemus specjaliscie od lapowcow. Pomozcie.

    Dodano po 18 [minuty]:

    Dodam ze zakupilem trafo takie:
    http://www.allegro.pl/item455967001_transformator_megapower_usa_230_110v_1000w_2gn_hit.html Transformator MegaPower USA 230/110V 1000W

    Acha jeszcze jedna rzecz, poszukuje pilnie instrukcji obslugi w jez. polskim do wzmacniacza, mam angielska, cos tam czaje, ale wygodniej byloby miec polska i nie kaleczyc jezyka;) Oczywiscie nasz dealer na Polske Lauda Audio mnie olala i nawet sie nie pofatygowali zeby odpowiedziec na moje emaile w tej sprawie, a jak zwrocilem sie bezposrednio do producenta w USA, to odpowiedzieli natychmiast ze mam sie wlasnie zglosci do przedstawiciela w Polsce....
  • REKLAMA
  • #2 5659455
    kjur
    Poziom 15  
    Posty: 105
    Pomógł: 14
    Ocena: 5
    Musiales chyba kupic trafo z 220 na 110 a nie odwrotnie i do niego podlaczyc wzmacniacz ;)
    Teraz w sieci jest chyba wieksze napiecie niz 220V, ale sprawdz po prostu miernikiem (ostroznie!) czy to trafo daje ci 110 na wyjsciu.
    Przy malych roznicach nie powinno miec to az takiego wplywu na wzmacniacz.
    Jesli wmacniacz jest z 2006 to raczej lampy jeszcze nie potrzebuja wymiany.
    Swoja droga wzmacniacze Mesa sa trudne do 'ukrecenia' brzmienia. musisz troche sie pobawic, aby znalezc tam to co chcesz.
  • REKLAMA
  • #3 5659574
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe
    Posty: 4981
    Pomógł: 345
    Ocena: 746
    Nie znam Cię Marcel i nie wiem ile grasz na gitarze i jakie są twoje umiejętności oraz czy już grałeś na wzmacniaczach lampowych. Prawda jest taka, że jak toś całe zycie grał na Metal Zonie podpietym do Labogi LR-1 to po przesiadce na lampe okazuje się, że jest zepsuta... Po prostu wydawało się temu komuś, że potrafi grać, a tu zonk... Widziałem takie sceny wielokrotnie na koncertach. Przychodzi chłopaczek wpina gitarę do lampowego wzmaka i pupa blada. Brzmi jakby miał gitarę pierwszy raz w ręku, a koncert trzeba zagrać. Bierze więc swojego MT2, a we wzmacniaczu przerzuca na kanał czysty i znów potrafi grać! Czarodziejskie pudełko ten MT2.
  • #4 5659650
    Marcel6
    Poziom 2  
    Posty: 4
    Co do pierwszej odpowiedzi - trafo - oczywiscie jest z 220 V na 110V, w przeciwnym wypadku "na dzien dobry" spaliłbym wzmacniacz. Podesłałem link do aukcji allegro, żeby któś spojrzał, czy dobre trafo dobrał mi facet, od którego je kupowałem.

    Co do drugiej odpowiedzi.
    Nie chodzi mi w tym wątku żeby sobie dogryzać, tylko wyjaśnić pewne rzeczy. Jeżeli chodzi o ogranie sprzetu, jak pisałem - na początku wzmak chodził jak potór. Tylko od jakiegos czasu nie potrafię uzyskać tego samego efektu. Nie jestem wirtuozem giraty, ale tez nie jestem początkujacym. I się z toba zgodzę, widziałam gości którzy zakupili fajne heady, a potem jechali przestery z np. multiefektu. Poprostu paranoja.
    A mnie poprostu martwi to że może lampki siadają i nie ma już tego mięcha, co było. Ale co do ustawienia szklistego brzmienia na czystym kanalie, miałem z tym problem od samego początku. Aby ustawić proporcjonalnie oddzielenie ustawienie głośności dla kanału czystego i przestwerowanego, muszę dokanać takiego zabiegu: czysty - minimum gain, prawie max na master, kanał przesterowany - master - ok. 4.
    Z kolei jak ogrywałem wzmacniacz marshalla, to kanał czysty poprostu bajeczka, czyściutka szklaneczka. No i to samo bym chciał ustawić u siebie.

    I tu znów pytanie czy brudzenie (crunch'owe przesterowanie) czystego kanału spowodowane jest zurzuciem lamp??? Czy poprostu taka jest charakterystyka tego wzmacniacza????

    Dzięki z góry za odpowiedzi
  • #5 5660105
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe
    Posty: 4981
    Pomógł: 345
    Ocena: 746
    niestety lampy zuzywają się i taka jest po prostu ich specyfika. DR-ka ma stały bias i właściwie nie można go podregulować. Można zaingerować w układ i wstawić jakiś potencjometr i zmniejszyć lekko napięcie ujemne na siatkach sterujących, ale to taki półśrodek. Lepiej wymienić lampy mocy na nowe. Jak się często gra to i często należy wymieniać. Podejrzewam, że siedzi tam jakaś chińszczyzna. Co do brzmienia kanału czystego w DR to jeśli jest to model dwukanałowy to niestety w tym modelu ten kanał jest nieźle zabrudzony. Można zaingerować w układ u go polepszyć, ale jest to niestety dość duża ingerencja. DR trzykanałowa ma podobno (bo nie słyszałem) lepszy czysty kanał.
  • #6 5660423
    kjur
    Poziom 15  
    Posty: 105
    Pomógł: 14
    Ocena: 5
    Lampki siadly by ci po 2 latach grania jakbys uzywal ten wzmacniacz codziennie po dobrych kilka godzin.
    Czysty kanal Mesy nigdy nie jest czysty. Taka jest specyfika wiekszosci wzmacniaczy Mesy.
    BTW. kanal clean z Marshalla to nie szklaneczka. Szklaneczka to jest w Fenderach :)
    Jesli chodzi o bias - to, ze DR nie ma potencjometru montazowego do jego ustawiania to nie znaczy ze nie mozna tego robic. Dodanie go czy zmiana wartosci rezystorow, tak aby zmienic napiecie biasu to nie polsrodek ale codzienna technika ustawiania przy wymianie lamp. Jednak tak jak pisalem - po dwoch latach to ani nie lampy, anie nie problem z biasem, o nie oznacza, ze nie mozesz go profilaktycznie sprawdzic - na wspolnych koncowkach dwoch rezystorow 220k dochodzacch do siatek powinienes miec (wg schematu Mesy) -39V dla EL34 lub -51V dla 6L6 (wzmacniacz wygrzany przynajmniej kilkanascie minut i bez sygnaly wejsciowego - dla pewnosci skrec wszystkie galki wzmocnienia i glosnosci na minimum.
    Jesli chodzi o lampy - watpie, zeby siedziala tam jakas chinszczyzna. Wszystkie wzmacniacze Mesa maja fabrycznie lampy Mesa. Oczywiscie sa one produkowane prze innych producentow, Mesa jes tylko testuje, dobiera i sprzedaje pod wlasna marka. Z racji dosc wysokiego pracy chinskie lampy nie wytrzymalyby dosc dlugo. Poza tym wzmacniacz byl kupiony w stanach, wiec raczej nie robiliby czegos takiego wypuszczajac wzmacniacz na wlasny rynek :)
  • REKLAMA
  • #7 5660591
    Marcel6
    Poziom 2  
    Posty: 4
    Z góry dzięki panowie za włączenie się w dyskusję. Zapomniałem dopisać że jest to wersja trzykanałowa. Lapmy standardowe „Mesy” 6L6. Nie noszą znamion przyczernienia na szkle. Ale gdzie mam się ewentualnie udać żeby sprawdzić ich zużycie???? Do zwykłego faceta od naprawy RTV???

    Co do BIAS, to widziałem z tyłu że jest przełącznik, umożliwiający przepięcie z lamp 6L6 na EL – 34 (oczywiście po ich zainstalowaniu). Doczytałem się w instrukcji że producent standardowo wrzuca lampy 6L6, ponieważ są one bardziej uniwersalne. Jeżeli zdecydowałbym się na wymianę tych lamp na EL-34, jaki byłby tego efekt???

    Generalnie wzmaka używam mniej więcej ok. 6 godzin w tygodniu na próbach. Niestety nie mogę go rozkręcić za mocno bo kolegów by szlak trafił. Więc nie wiem czy to dużo czy mało, a wzmacniacz mam od maja tego roku.

    Następna rzecz, któregoś razu na koncercie (było cholernie ciemno na scenie) podłączyłem przez przypadek wzmacniacz wyjście 8 Ohm z kolumną z wejściem na 16 Ohm, czy możliwe ze coś się mogło stać. Wówczas rozkręciłem wzmacniacz na ok. połowe. Nie było w zasadzie żadnych gwizdów, brumów itp. tylko po koncercie zjażyłem, że popełniłem błąd. Kolumna wytrzymała, wzmacniacz też. Gdzieś wyczytałem, że taka pomyłka może spowodować dużo szybsze zużycie lamp. Czy to prawda???

    Co do podpowiedzi kjur, zauważyłem na dwóch ostatnich próbach dziwną zależność. Mianowicie, standardowa procedura włączam na przednim panelu „POWER” na następnie po ok. minucie STAND BY. Ale robiąc sobie ostatnio przerwę „na fajeczkę” (po około godzinie intensywnego grania), wyłączyłem STANDBY, z włączonym POWER. Po 10 minutach przerwy, załączyłem spowrotem POWER i kurna wzmacniacz sam z siebie zrobił się głośnieszy i bardziej mięsożerny, i nawet czysty kanał zaczął pracować lepiej. Jeżeli iść tym tokiem rozumowania, to musiałby przychodzić na próby szybciej??? Buhah, żeby lampy porządnie się rozgrzały??? Czy to jest normalne??? Czy znowu wrócić do tematu wymiany lamp??? Czy może na dzień dobry od razu mocno rozkręcać wzmacniacz??? Nawet nie grając na nim.

    Kjur napisał „(wzmacniacz wygrzany przynajmniej kilkanascie minut i bez sygnaly wejsciowego - dla pewnosci skrec wszystkie galki wzmocnienia i glosnosci na minimum.” Czyli co mam pokrętła OUTPUT i SOLO rozkręcić na max, a gałki na poszczególnych kanałach GAIN i MASTER na minimum??? Może pomoże????

    Następna ciekawostka którą nie dawno odkryłem to pokrętło na tylnym panelu do FX LOOP (wiem to pętla efektów). Normalnie pokrętło jest w pozycji Footswicht, ale jak przełączyłem na Bypass to miałem bardzo mocny przester na kanale 3, jak również w miarę ładny kanał czysty, a poziom głośności obu był na tym porównywalny, tylko zonk…..brak możliwości sterowania głośności z potencjometrów OUTPUT i SOLO. Do czego więc służy Bypass???

    Do czego służy przełącznik na panelu tylnym Rectifier - VACUUM TUBS (NORMAL) a SILICON DIODS (HI POWER)?? Które to są lampy przedwzmiacniacza?? 5x12AX7, 2x5U4??? I w tym momencie który wybrać tryb pracy na kanale przesterowanym (nr 2 i 3) Hi Modern, Vintige, Raw. Na chłopski rozum Hi Power, ale uwierzcie że na kanale nr 2 można rozkręcić podobne brzmienia jak na trójce.

    I na koniec, żeby na dzień dzisiejszy wyczerpać ilość pytań,
    Nie kumem w ogóle przełącznika na tylnym panelu „POWER” – SPONGY, BOLD??

    Niby człowiek wie gdzie wpiąć gitarę, podłączyć wzmak z kolumną i niby wio….A tu troszkę męczarni z ustawieniem tych wszystkich gał.

    Pozdrawiam forumowiczów!!!
  • #8 5660775
    kjur
    Poziom 15  
    Posty: 105
    Pomógł: 14
    Ocena: 5
    uhh, duzo pytan na raz.

    Cytat:
    Jeżeli zdecydowałbym się na wymianę tych lamp na EL-34, jaki byłby tego efekt???


    EL34 maja o kilka watow mniejsza moc. co do brzmienia - zalezy od producenta i biasu. w praktyce niewielkie roznice.

    Cytat:
    Następna rzecz, któregoś razu na koncercie (było cholernie ciemno na scenie) podłączyłem przez przypadek wzmacniacz wyjście 8 Ohm z kolumną z wejściem na 16 Ohm, czy możliwe ze coś się mogło stać.


    nie powinno sie nic stac. byc moze slyszales roznice, ze cos nie brzmi, ale takie cos nie uszkadza wzmacniacza jesli uzywales go w takiej konfiguracji przez chwile.

    Cytat:
    Mianowicie, standardowa procedura włączam na przednim panelu „POWER” na następnie po ok. minucie STAND BY. Ale robiąc sobie ostatnio przerwę „na fajeczkę” (po około godzinie intensywnego grania), wyłączyłem STANDBY, z włączonym POWER. Po 10 minutach przerwy, załączyłem spowrotem POWER i kurna wzmacniacz sam z siebie zrobił się głośnieszy i bardziej mięsożerny, i nawet czysty kanał zaczął pracować lepiej.


    to normalne. dobrze wygrzany lampowy wzmacniacz gra inaczej niz dopiero co wlaczony. nie chodzi o rozkrecanie glosnosci od razu po wlaczonie. po prostu lampy osiagaja swoja temperature dopiero po chwili.


    Cytat:
    Kjur napisał „(wzmacniacz wygrzany przynajmniej kilkanascie minut i bez sygnaly wejsciowego - dla pewnosci skrec wszystkie galki wzmocnienia i glosnosci na minimum.” Czyli co mam pokrętła OUTPUT i SOLO rozkręcić na max, a gałki na poszczególnych kanałach GAIN i MASTER na minimum??? Może pomoże????


    nie! przy pomiarze i regulacji biasu skrec wszystko na minimum i odlacz gitarze z wejscia. chodzi o te zey sygnal akustyczny nie dostawal sie do koncowki mocy.


    Cytat:
    Następna ciekawostka którą nie dawno odkryłem to pokrętło na tylnym panelu do FX LOOP (wiem to pętla efektów). Normalnie pokrętło jest w pozycji Footswicht, ale jak przełączyłem na Bypass to miałem bardzo mocny przester na kanale 3, jak również w miarę ładny kanał czysty, a poziom głośności obu był na tym porównywalny, tylko zonk…..brak możliwości sterowania głośności z potencjometrów OUTPUT i SOLO. Do czego więc służy Bypass???


    to rowniez normalne. bypass sluzy do ominiecia petli efektow. niestety pokretla solo i out rowniez znajuda sie w tej samej czesci, wiec sila rzeczy sa omijane.

    jesli jeszcze chodzi o petle to w DR jest ona rownolegla - dodaje ci sygnal z petli do sygnalu podstawowego (w proporcji ustawionej pokretlek fx level czy cos takiego), ale sygnal oryginalny jest ciagle obecny. wiekszosc gitarzystow woli jednak petle szeregowe jak w wiekszosci innych wzmacniaczy. zwroc wiec uwage na pozycje pokretla 'fx level' czy 'mix' (jakos tak sie to chyba nazywa). jesli nie uzywasz petli a chcesz korzystac z pokretel output i solo to ustaw mix tak bys slyszal jak najwiecej sygnalu podstawowego (najgosniej gdy nie masz nic wpiete w petle).
    Cytat:

    Do czego służy przełącznik na panelu tylnym Rectifier - VACUUM TUBS (NORMAL) a SILICON DIODS (HI POWER)?? Które to są lampy przedwzmiacniacza?? 5x12AX7, 2x5U4??? I w tym momencie który wybrać tryb pracy na kanale przesterowanym (nr 2 i 3) Hi Modern, Vintige, Raw. Na chłopski rozum Hi Power, ale uwierzcie że na kanale nr 2 można rozkręcić podobne brzmienia jak na trójce.


    dual recifier ma wlasnie swoja nazwe od tego, ze ma dwa prostowniku (recifier to po ang prostownik) - silicon to ten oparty na iodach a vacuum na lampach prostwniczych. diodowy jest bardziej sztywny, ma wiekszego 'kopa'. lampowy 'siada' troche, czyli niejako kompresuje dzwiek. wlasciwie mozesz to uslyczec tylko na glono rozkreconym wzmacniaczu i na dosc dynamicznym graniu. dla pewnosci przelaczaj te przelaczniki przy stanby.

    lampmy przedwzmacniacza to te najmniejsze - 12ax7. 5u4 to wlasnie lampy prostownicze (dosc duze, zazwyczaj w ksztalcie 'gruszki').
    hi modern, vintage i raw odnosza sie do wzmocnienia i korekcji a nie do mocy.
    nie pamietam dokladnie, ale w takiej kolejnosci ja wyzej wymienilem to od najwiekszego do najmniejszego 'gainu' (lub byc moze vintage ma najmniejszy gain, nie pamietam teraz).


    Cytat:
    Nie kumem w ogóle przełącznika na tylnym panelu „POWER” – SPONGY, BOLD??


    dla trybu spongy wzmacniacz pracuje na pelnym napieciu sieci, a dla 'bold' na nieco obnizonym. ten przelacznik po prostu przelacza odczepy na pierwotnym uzwojeniu tranzsormatora sieciowego.


    jak widzisz DR na wlaswiecie niewyczerpana ilosc opcji brzmienia. byc moze jakis cza stemu przelaczyles sponge/bold albo vauum/silicon rectifier i teraz cos ci nie gra tak jak kiedys.
    pokombinuj na spokojnie z roznymi opcjami, wtecy znajdziesz to brzmienie ktorego szukasz.
  • #9 5660886
    Marcel6
    Poziom 2  
    Posty: 4
    Dzięki kolego za obszerne wyjaśnienia, teraz na spokojnie będę badał wzmacniacz, w każdej możliwej konfiguracji, a faktycznie jest tego trochę.
    Mam pytanko odnośnie ustawienia porętła OUTPUT i SOLO w stosunku do odkręcenia Master na poszczególnym kanale. Zeby lepiej rozgrzać lampy, i uzyskac mięsite brzmienie, lepiej rozkręcić na max OUTPUT i uzyskac porzadany poziom głośności na Master? Czy oba pokrętła wypośrodkować??? Czyli np pół odkręcić OUTPUT na godz. 12:00 i np na godzine 9:00 MASTER??? Czy oba parametry jakoś wpływaja na brzminie. Mówi się ze najlpiej lampowiec chodzi na max rozkręcony.
  • REKLAMA
  • #10 5660946
    kjur
    Poziom 15  
    Posty: 105
    Pomógł: 14
    Ocena: 5
    pokretla master sa po kanalach,ale przed ukladem petli. pokretla output i solo sa za petla. ja bym wszystkie ustawil raczej podobnie, a nie mastery na maksa, a output na minimum.
    lampowiec gra lepiej jak jest rozkrecony na max, bo wtedy przester masz nie tylko z przedwzmacniacza, ale rowniez z koncowki mocy no i dodatkowo glosnik pracuje inaczej.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik posiada wzmacniacz lampowy Mesa Boogie Dual Rectifier (wersja trzykanałowa z lampami 6L6) zakupiony w USA, do którego używa transformatora z 220V na 110V zakupionego na Allegro. Zastanawia się, czy źle dobrane trafo może wpływać na brzmienie oraz czy problemy z uzyskaniem oczekiwanego, mocnego i czystego brzmienia na kanale czystym mogą wynikać z transformatora lub zużycia lamp. W dyskusji podkreślono, że trafo powinno dostarczać stabilne 110V i przy niewielkich różnicach napięcia wpływ na brzmienie jest minimalny. Lampy zużywają się z czasem, ale przy umiarkowanym użytkowaniu (ok. 6 godzin tygodniowo) po kilku latach nie powinny być jeszcze mocno zużyte. Mesa Boogie Dual Rectifier ma stały bias, który można regulować technicznie, choć standardowo nie ma potencjometru do jego ustawiania. Wymiana lamp mocy na nowe jest zalecana przy problemach z brzmieniem. Kanał czysty w modelu Dual Rectifier jest specyficznie zabrudzony i trudny do uzyskania "szklistego" brzmienia bez ingerencji w układ. Wymiana lamp 6L6 na EL34 może nieznacznie zmienić brzmienie i moc, ale wymaga zmiany biasu. Użytkownik powinien rozważyć sprawdzenie lamp u specjalisty od wzmacniaczy lampowych, a także eksperymentować z ustawieniami pokręteł OUTPUT, SOLO i MASTER, które wpływają na charakterystykę przesteru i głośność. Lampowy wzmacniacz gra najlepiej, gdy jest rozkręcony na wyższe poziomy, co pozwala na uzyskanie przesteru z końcówki mocy i lepszą pracę głośnika.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA