Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Instalacja Prins - ciągłe problemy z reduktorem (długie)

Clip 07 Lis 2008 23:32 52375 69
  • #31
    Clip
    Poziom 10  
    no wiec w czwartek odstawiłem samochód na czyszczenie reduktora tym razem tylko stówka (membrany w dobrym stanie).
    Dzisiaj wieczorem zaczęło strasznie śmierdzieć gazem w kabinie.
    Obejrzałem wszystkie złączki (opaski) na przewodach gazowych i nie stwierdziłem luzów, okazało się natomiast że moduł z filtrem fazy ciekłej i z elektrozaworem był bardzo słabo przykręcony do reduktora (śruba pod klucz 17mm) oraz elektrozawór (nakrętka pod klucz 6mm).
    Skręciłem i zaraz jadę na jazdę próbną.
    Czy ktoś wie jak mocno to powinno być skręcone - chodzi o moduł z parownikiem klucz 17mm - czerwona pozioma strzałka)? Nie chcę czegoś uszkodzić lub zerwać gwintu.

    Instalacja Prins - ciągłe problemy z reduktorem (długie)
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #32
    gimak
    Poziom 39  
    Clip, a jak sprawdzałeś gdzie jest nieszczelność, na bąbelki (np woda z mydłem)? Jakoś mi się nie chce wierzyć aby gazownik po zmontowaniu nie sprawdził szczelności. Na zdjęciu wszystko ładnie po zaznaczałeś poza jednym ważnym elementem - zaworkiem bezpieczeństwa, który jest wkręcony obok króćca wylotowego LPG. Możliwe że ten zawór przepuszcza(ł) i śmierdzi(ało) gazem. U mnie czasem się tak dzieje jak reduktor szwankuje i ciśnienie gazu po reduktorze skoczy ponad 280kPa (zamontowany manometr mam do 250kPa)
  • #33
    dett
    Poziom 20  
    Zawór bezpieczeństwa w reduktorach Prinsa otwiera się dopiero po przekroczeniu 3,5 bara, natomiast częstszym przypadkiem jest ulatnianie się gazu przez otwór odpowietrzający pod śrubą regulacji ciśnienia, jeżeli chodzi o śrubę trzymającą zaworek, to nie dokręcaj jej za mocno, tam jest oring, dokręć ją tak żebyś nie mógł obrócić zaworka, jeżeli chodzi o nakrętkę trzymającą cewkę elektrozaworu to ona niema nic wspólnego ze szczelnością układu.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #34
    gimak
    Poziom 39  
    Jeżeli gaz ulatniałby się przez otwór odpowietrzający to znaczy że membrana jest nieszczelna (dziurawa).
  • #35
    massa87
    Poziom 9  
    Witam,

    Posiadam instalacje sekwencyjną Prins w mercedesie 5000 ccm, instalacja założona przez poprzedniego właściciela. Jak było ciepło znaczy sie ok 16 st. C to instalacja przełączała sie normalnie przy temp. 50 st. C na gaz, teraz jak temp. spada od 5-10 st. C silnik musi być rozgrzany przynajmniej do 80 st. C i dopiero przełączę spokojnie na gaz manualnie, ale co najgorsze szarpie znaczy sie jakby nie dostawał tyle gazu co chciał, chodzi nierówno, a jak silnik ma 50 st. C to sie przełączy automatycznie i gaśnie.... co z Tym zrobić co może być przyczyną??

    pozdrawiam
  • #36
    Clip
    Poziom 10  
    gimak napisał:
    Clip, a jak sprawdzałeś gdzie jest nieszczelność, na bąbelki (np woda z mydłem)? Jakoś mi się nie chce wierzyć aby gazownik po zmontowaniu nie sprawdził szczelności. Na zdjęciu wszystko ładnie po zaznaczałeś poza jednym ważnym elementem - zaworkiem bezpieczeństwa, który jest wkręcony obok króćca wylotowego LPG. Możliwe że ten zawór przepuszcza(ł) i śmierdzi(ało) gazem. U mnie czasem się tak dzieje jak reduktor szwankuje i ciśnienie gazu po reduktorze skoczy ponad 280kPa (zamontowany manometr mam do 250kPa)


    sprawdzałem mechanicznie tzn patrzyłem czy na opaskach zaciskowych nie ma luzu. W ten sposób doszedłem do tego że cały moduł z zaworem lata na boki. Po mocniejszym skręceniu (w sumie ze 2 obroty) i jezdzie próbnej wszystko było ok. 4 dni nim nie jeździłem - zobaczymy jak bedzie jutro.
    Ponieważ reduktor był świeżo po czyszczeniu nie sadze żeby to był zawór bezpieczeństwa.
    Tak czy inaczej podjade jeszcze do gazownika niech mi to sprawdzi czujnikiem gazu takim jak oblatują całą instalację przy przeglądach rejestracyjnych
  • #37
    gimak
    Poziom 39  
    U mnie zawór bezpieczeństwa nie stale przepuszczał, działo się to tylko wtedy jak ciśnienie gazu po reduktorze podskoczyło ponad 260kPa wtedy lekko przepuszczał. Ale parę razy jak był bardzo duży skok ciśnienia, to ulatniający się gaz wył jak syrena (za pierwszym razem jeszcze wtedy nie wiedziałem że to zawór bezpieczeństwa). Zasilanie zostało przełączone na benzynę, a brzęczek się darł jakby brakowało gazu mimo że świeciły się trzy diody zielone na stacyjce. Gdyby nie wskazania manometru myślałbym że nie ma gazu.
  • #38
    Clip
    Poziom 10  
    Po ostatnim czyszczeniu reduktora w zasadzie nie widzę żadnej poprawy.
    Przez cały długi weekend samochód stał w garażu. Po pierwszym odpaleniu dosyć znacząco szarpał przy przełączeniu b->g. Byłem u gazownika ustawił mi dłuższy czas gdy gaz i benzyna podawane są jednoczesnie (na zakładkę). W weekend i dzisiaj jeździłem drugim samochodem. Wieczorem próbnie odpaliłem hondę. Przy przełączeniu obroty spadły do około 100-150 obr/min po 2-3 sekundach wróciły na 1000 ale silnik chodził bardzo nierówno. Przełączyłem na benzynę wszystko ok. Przełączyłem na gaz znowu 2-3 sekundy 100-150 obr/min potem 900-1000 ale nierówno. Przełączyłem na benzynę przejechałem 2 kilometry (silnik w pełni nagrzany) - wskazówka nawet nie drgnie przy kilkukrotnym przełączaniu b->g i g->b. Przegoniłem na dwóch pierwszych biegach do odcinki i wszystko chodzi idealnie.
    Mam wrażenie że coś się zacina mechanicznie przy niskich temperaturach jak się tylko nagrzeje problem znika. Co to może być?
    - zawór regulujący cisnienie w reduktorze raczej odpada (zrobiłem 200km od czyszczenia)
    - elektrozawór w reduktorze?
    - wtryskiwacze?
    - coś jeszcze?
  • #39
    dett
    Poziom 20  
    Elektrozawór gazu można dość łatwo sprawdzić mianowicie odpal samochód i poczekaj uważnie do momentu przejścia na gaz, w momencie przechodzenia na gaz wciśnij mocno pedał gazu, jak auto powróci na benzynę to masz zacinający się elektrozawór, druga rzecz o której nie widziałem żeby ktoś w ogóle wspomniał to emulator wtrysku, on jest dość wrażliwy na temperaturę, a częste oznaki uszkodzenie tego elementu to np szarpanie podczas jazdy, nie równa praca silnika, to może się dziać w różnych okolicznościach np na zimnym silniku jest ok, a na ciepłym auto przestaje chodzić na jednym cylindrze, albo na odwrót.
    Problem największy, jeżeli emulator padnie całkowicie, to nie odpalisz auta ani na benzynie ani na gazie :D
  • #40
    dariusz105
    Poziom 26  
    reduktory prinsa mialy wade w postaci zbyt dokladnie spasowanego trzpienia i prowadnicy.objawialo sie to niestabilnym cisnieniem zwlaszcza na niedogrzanym reduktorze.jesli po czyszczeniu jest dobrze jakis czas to prawdopodobnie to jest powodem.eliminacja usterki polega na zwiekszeniu luzu przez zmniejszenie srednicy trzpienia lub rozwiercenie prowadnicy(oczywiscie minimalne 0.1mm)tak naprawiono ten problem w nowszych reduktorach
  • #41
    darekj1974
    Poziom 1  
    Witam serdecznie.
    Mam instalację prinsa w passacie b5 1.8T
    Założył ją poprzedni właściciel.
    Miałem bardzo dużo problemów z nią przynajmniej dwa razy w miesiącu jeździłem do warsztatu na ustawienia. Objawy były podobne do tych co wy mieliście.
    Dwa razy zestaw naprawczy. Po jakimś czasie powiedziano mi, że to jest wina reduktorów Zacina się iglica. Kupiłem parownik KME, Jeżdzę na nim już rok czasu. Od roku nie byłem na stacji gazowej.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Chciałem jeszce dodać, że po wymianie nie był ustawiany bo gaziarze się obrazili że nie kupiłem jego u nich. Czy jest ktoś w posiadaniu programu do prinsa bardzo bym prosił. chciałbym sprawdzić parametry to bym podesłał.
    Za późno przelącza mi się na gaz temp ok 50 stopni wcześniej było ok 30 potrafi czasami zgasnąć przy przełączeniu na gaz. Czytałem gdzieś że to może być wina przechodzenia na gaz po jednym cylindrze. jeśli są pomylone fazy to będzie go zalewało.
  • #42
    gimak
    Poziom 39  
    darekj1974, też mam prinsa, ale programu nie mam, a szkoda.
    Podzielę się moimi doświadczeniami z tą instalacja, którą uważam za bardzo dobrą - w elekronice nie kopałem .
    Inna temperatura przełączanie to pewnie z powodu innej charakterystyki czujnika temperatury. Jak zmieniłeś tylko reduktor to chyba nie ruszałeś wtryskiwaczy, żeby coś pomylić.
    Nie wiem czy sprawdzałeś ciśnienie jakie daje nowy reduktor i jak się ono zmienia przy szybkich zmianach obciążenia. Z tego co zaobserwowałem (mam założony manometr) to instalacja jest wrażliwa na za duże zmiany (wahania) ciśnienia gazu. Oryginalny reduktor prinsa daje bardzo stabilne ciśnienie (jak nie jest zanieczyszczony). Widać są nastawione w programie widełki w jakich może się zmieniać ciśnienie, powyżej których program przerzuca na benzynę. Co do gaśnięcia po przejściu na gaz to miałem taką sytuację po bardzo długim postoju pierwsze przejście na gaz (z reguły po nocy) i nie chciał odpalić na gazie - musiał przestygnąć, później wszystko było ok. W serwisie (na gwarancji) nie umieli sobie z tym poradzić. Po zamontowaniu manometru zaobserwowałem, że działo się to tylko wtedy jak ciśnienie spadło prawie do zera. Przypuszczam, że miało to jakiś związek z temperaturą gazu mierzoną przez zintegrowany czujnik ciśnienia i temperatury w filtrze gazu, ale to tylko przypuszczenia (brak programu, a z gaziarzami gadka o tym to tak jakbym gadał po chińsku) i samoistnie znikło. Teraz od trzech tygodni zimny nie pali na "dotyk" tylko za drugim trzecim razem, ale to jest wina wtryskiwaczy lekko przepuszczają, ciśnienie na listwie potrafi za 5-6 godzin spaść o połowę i silnik trzeba przewentylować.
  • #43
    dett
    Poziom 20  
    Z tego co wyczytałem tutaj wynika jednoznacznie, że ten kto regenerował wam reduktory po prostu was oszukał, oryginalny zestaw naprawczy Prinsa, zawiera w sobie wszystkie elementy znajdujące się wewnątrz reduktora poza sprężynkami, czyli iglica, tłoczek, prowadnica iglicy i wszystkie inne pierdoły powinny być nowe!!! Od około roku Prins produkuje reduktory które mają tylko jedną membranę i w mojej ocenie budowy tych reduktorów nie powinno być z nimi problemów, natomiast regulacja i miejsca z których osoba montująca pobiera sygnały potrzebne do pracy instalacji gazowej są najważniejsze, często właśnie źle wpięty sygnał RPM oraz plus po stacyjce jest przyczyną szarpania itd. Dla porównania podam że na zamontowanych w tym roku 320 instalacji Prins 8x centralka 4x padł reduktor 6x padł komputer 2x padł emulator wtrysku 1x padła listwa wtryskowa z pozostałymi autami nie mam problemów.
  • #44
    Rudigreg
    Poziom 2  
    Witam szanownych kolegów!
    Po obszernej lekturze tego wątku dochodzę do wniosku że ilu użytkowników tyle teorii o instalacji PRINS. Chciałbym się podzielić z szanownymi kolegami wnioskami dotyczącymi użytkowania instalacji LPG PRINS.
    Najważniejsze co chciałbym uściślić to zasadę działania instalacji PRINS. Jedyny element jakim jest powiązana instalacja LPG PRINS z komputerem naszego silnika to jest sygnał sterujący wtryskami. Czyli jak silnik pracuje prawidłowo na PB to także powinien pracować idealnie na LPG. Dodatkowe parametry jak ciśnienie gazu i temperatura płynu chłodzącego w reduktorze komputer instalacji pobiera z oddzielnie zamontowanych czujników.

    Z przeczytanych postów szanownych kolegów wynika że główny problem stanowi tylko reduktor który odpowiada za utrzymanie właściwego ciśnienia gazu w stanie lotnym w szynie wtryskiwaczy. Odnośnie tego ciśnienia dziwią mnie wypowiedzi że zmiana obciążenia silnika (przyspieszanie czy jazda bez wciśniętego gazy – hamowanie silnikiem) zmienia ten parametr. Moim zdaniem, zadaniem reduktora jest utrzymanie stałego ciśnienia w szynie które odpowiada za zapotrzebowanie silnika w LPG pod największym obciążeniem.

    Pytanie moje dotyczy najlepszego rozwiązania podczas naprawy reduktora czy regeneracji żeby wyeliminować zacinanie się iglicy. Może już ktoś wyeliminował ten jedyny słaby punkt tej instalacji.

    Nadmieniam że nie jestem żadnym tam mechanikiem tylko użytkownikiem który lubi wiedzieć co ma pod maską swego samochodu. Z doświadczenia wiem że pseudo gazownicy jak to jeden z kolegów powiedział lubią mówić po chińsku co powoduje tylko nadmierne znikanie kasy z naszych kieszeni.

    W tej chwili jestem użytkownikiem instalacji LPG PRINS w Lagunie II 3.0 V6 i jedynym moim problemem jest częste gaśnięcie silnika na małych obrotach (podczas zwalniania –hamowaniem silnikiem, czy też samoczynnego przełączania się na PB).
  • #45
    dett
    Poziom 20  
    Kontynuując wywód na temat Reduktorów Prinsa jeżeli ktoś posiada w swoim samochodzie nowy reduktor Prinsa tj. reduktor z tylko jedną membraną to nie powinien mieć już problemów z zacinaniem się iglicy wystarczy po prostu spojrzeć na reduktor , jeżeli pod jednym i drugim deklem widać dwie gumowe uszczelki (membrany) to jest jeszcze starego typu, jeżeli natomiast widać tylko jedną , to jest już nowy typ.

    Jeżeli chodzi zadanie reduktora, to jak sama nazwa wskazuje jest to redukcja ciśnienia oraz przemianę (podgrzanie) gazu ze stany ciekłego w lotny, oraz utrzymywanie stałego ciśnienia gazu, jednak przy przyspieszaniu oraz hamowaniu silnikiem te ciśnienie ulega zmianom (najlepiej to widać podczas jazdy z podłączonym komputerem przy różnych obciążeniach).

    Rada dla kolegi Rudigreg przyczyną gaśnięcia auta może być niewłaściwa kalibracja, jeżeli kalibracja jest poprawna,przyczyną może być również odległość dyszy wkręconej w kolektor do zaworu, jeżeli jest nie zbyt duża, to może Ci pomóc zmiana Parametru AFCO powoduje on "dorzucanie " gazu po cut offie, czyli po puszczeniu gazu na podwyższonych obrotach i hamowaniu silnikiem.

    Jeżeli ktoś ma problem z ustawieniem instalacji Prins zapraszam na Priv.
  • #46
    gimak
    Poziom 39  
    Właśnie z tych powodów które wymienił kolega Rudigreg uważam prinsa oraz vialle (wtrysk ciekłego gazu) za najbardziej dojrzałe technologicznie instalację gazowe.
    Nie mam oprogramowania do prinsa, więc nie mogę podłączyć laptopa do instalacji i prześledzić pracę tej instalacji, ale włączony na stałe manometr - jego wskazania pozwalają na wyciągnięcie wielu istotnych wniosków. Z obserwacji manometru wiem, że jak przy szybkich przegazówkach silnika wskazówka mocno się buja, to będą problemy z gazem. Uważam, że dobrze ustawiona (wyregulowana) instalacja nie wymaga żadnych ponownych regulacji. Jeżeli występują jakieś usterki to należy znaleźć ich przyczynę oraz ją usunąć i to z reguły wystarczy, a nie regulować instalację, bo takie działanie bez usunięcia przyczyny, powoduje tylko jej rozregulowanie i jest przyczyną do wyciągania fałszywych wniosków.
    Jak teraz będę rozbierał reduktor to założę trochę cieńszy trzpień oraz grzybek zaworu i problem powinien się skończyć.
  • #47
    Rudigreg
    Poziom 2  
    Dziękuje koledze dett za podpowiedź.

    Jeśli chodzi o ustawienia to sam się jeszcze do tego nie zabierałem.

    Będąc na przeglądzie u gościa (który montował i obsługiwał tą instalacje od nowości) po podpięci do komputera stwierdził tylko że żadnych błędów nie ma. Po zademonstrowaniu gaśnięcia silnika na LPG stwierdził że reduktor do wymiany lub do regeneracji. Nadmienię że nic jeszcze nic nie robiłem przy reduktorze bo na trasie autko zachowuje się bardzo dobrze. Przypadłość raczej pojawia się w ruchu miejskim.

    Co to jest "Parametr AFCO" (powoduje on "dorzucanie " gazu po cut offie)
    Korzystam z programu VSI diagnostics D2.5.1 i nie mogę odnaleźć tego parametru.
    Jeśli możesz to powiedz z jakie programu korzystasz kolego dett. Może być na priv
  • #48
    Clip
    Poziom 10  
    Bardzo podoba mi się pomysł z manometrem za reduktorem i obserwacją jego wskazań. Ale tak się zastanawiam czy skoro w filtrze fazy lotnej jest już jakiś tam cisnieniomierz to czy nie dałoby się podłaczyć pod niego jakiegoś wskaźnika u umiescić go w kabinie. Wtedy byłaby stała kontrola nad tym co się dzieje.
    Ewentualnie zamontować jakiś dodatkowy czujnik z którego elektrycznie dałoby się przekazać pomiar do kabiny :)
    Co o tym myslicie?
    W kwestii reduktora jaki jest jego koszt w nowej jednomembranowej wersji? Na allegro niestety nic nie ma
  • #49
    dett
    Poziom 20  
    Clip napisał:
    Bardzo podoba mi się pomysł z manometrem za reduktorem i obserwacją jego wskazań. Ale tak się zastanawiam czy skoro w filtrze fazy lotnej jest już jakiś tam cisnieniomierz to czy nie dałoby się podłaczyć pod niego jakiegoś wskaźnika u umiescić go w kabinie. Wtedy byłaby stała kontrola nad tym co się dzieje.
    Ewentualnie zamontować jakiś dodatkowy czujnik z którego elektrycznie dałoby się przekazać pomiar do kabiny :)
    Co o tym myslicie?
    W kwestii reduktora jaki jest jego koszt w nowej jednomembranowej wersji? Na allegro niestety nic nie ma


    Sam reduktor Prinsa kosztuje ok 700 zł, ale nie szukaj reduktora, po prostu przy wymianie zestawu naprawczego dopilnuj żeby był oryginalny, po drugie najlepiej wymień go sam, to nie jest skomplikowane, jeżeli kupisz oryginalny zestaw naprawczy masz problem z głowy ( iglica ma wystarczający luz w prowadnicy).
    A co do wskazania w kabinie to po co to komu wystarczy kupić interfejs do instalacji, a program jest gdzieś na tym forum.
  • #50
    bdb
    Poziom 10  
    po przeczytaniu wszystkich wypowiedzi zastanawiam się dlaczego nie rozpoczynać szukania jakiejkolwiek przyczyny złego działania instalacji od odczytania błędów, które są zapisane w pamięci komputera gazowego.
    nieznaczne zabrudzenie reduktora nie koniecznie musi mieć wpływ na równą pracę silnika ,szczególnie gdy nie jest jeszcze całkowicie rozgrzany.
    jeżeli był mocno zabrudzony reduktor to można przypuszczać, że wtryskiwacze też są zabrudzone, i nie koniecznie w jednakowym stopniu,więc jak będzie pracował silnik gdy ich czasy otwierania i zamykania są różne.
    jeżeli ktoś ma problem z wtryskiwaczami keihin czyścimy je najlepiej w europie.
    znajdziecie nas na prinsczyszczenie.pl
  • #51
    mario201
    Poziom 2  
    witam wszystkich, chcialem wam zwrocic uwage na jeden detal, mianowicie reduktor prinsa jest doskonalym reduktorem pod jednym warunkiem, a warunek ten jest banalnie prosty. Nie moze on byc montowany poziomo, musi byc w pionie tzn, wezw wodne na dole, waz gazowy u gory. Poprawia to odpornosc tego reduktora na zanieczyszczenia o okolo 60%, czyli dosc mocno wydluza zywotnosc membran.zalaczam w pdf instrukcje prinsa sa w niej mozliwe montowania tegoz reduktora, z mojego doswiadczenia wynika ze reduktory zamontowane poziomo "wysiadaja" o ponad polowe szybciej jak te zamontowane w pionie. pracujem z tymi instalacjami na codzien i prawde mowiac wymiana membran nie nastepuje szybciej jak co 3 lata.
    Załączniki:
  • #52
    Clip
    Poziom 10  
    Planuje samemu wyczyścić reduktor. Mam kilka pytań:
    1) Rozumiem ze przed demontażem reduktora trzeba "zakręcić" gaz
    Czy wystarczy zdac sie na elektrozawór przy butli:

    Instalacja Prins - ciągłe problemy z reduktorem (długie)

    Czy trzeba cos jeszcze zrobic?

    2) czy po złozeniu ponownym reduktora trzeba zalac go płynem chłodzacym czy zamontowac na sucho?

    3) Czym najlepiej zmywa się syf z reduktora? Zwykła ropa wystarczy?

    4) Na co zwrocic uwage podczas rozkładania składania reduktora?

    5) Planuje zamontowac miedzy reduktorem a filtrem fazy lotnej manometr (patent z tego forum). Musze dokupic trojnik i kawałek weza i teraz mam zagwozdkę - wszystkie weze na allegro maja dopuszczalne cisnienie 0,2 bara a cisnienie robocze w prinsie to 2 bary :/

    6) Nie mam złącza diagnostycznego ani programu. Czy po czyszczeniu konieczna jest ingerencja w w ustawienia softwarowe? Czy wystarczy ustawić cisnienie pokrętłem na podstawie wskazań manometru?

    z góry dziękuje za wszelkie rady
  • #53
    gimak
    Poziom 39  
    Ad 1. Ja zakręcałem.
    Ad 2. Zakładałem na sucho końcówkami wodnymi do dołu.
    Ad 3. W moim przypadku bez problemu zmyłem to benzyną, ale czytałem na forum, że trzeba było skrobać, też się z tym spotkałem przy innym reduktorze. Przy czyszczeniu zwrócić szczególną uwagę na otwory w których chodzą trzpień (iglica) i grzybek zaworu, muszą lekko chodzić, najlepiej z lekkim luzem.
    Ad 4. Przy rozbieraniu jak to jest złożone, żeby tak samo potem złożyć. Rozbierać w takim miejscu, że jak coś odskoczy (sprężyny) to żeby łatwo było znaleźć. Przy rozpoławianiu uważać aby nie uszkodzić membran (są jakby przyklejone). Reduktor rozebrałem na czynniki pierwsze.
    Ad 5. Jechać do gaziarza, myślę że kawałek węża sprzeda.
    Ad 6. Nie trzeba nic kopać w oprogramowaniu. Przed odłączeniem reduktora z instalacji, zmierzyć ciśnienie gazu na listwie i po jego założeniu ustawić ciśnienie przy użyciu tego samego manometru (chodzi błędy miedzy różnymi manometrami). Ja też przy tym nie miałem interfejsu i programu.

    Dodano po 1 [minuty]:

    gimak napisał:
    Ad 1. Ja zakręcałem.
    Ad 2. Zakładałem na sucho końcówkami wodnymi do dołu, tak był oryginalnie założony.
    Ad 3. W moim przypadku bez problemu zmyłem to benzyną, ale czytałem na forum, że trzeba było skrobać, też się z tym spotkałem przy innym reduktorze. Przy czyszczeniu zwrócić szczególną uwagę na otwory w których chodzą trzpień (iglica) i grzybek zaworu, muszą lekko chodzić, najlepiej z lekkim luzem.
    Ad 4. Przy rozbieraniu jak to jest złożone, żeby tak samo potem złożyć. Rozbierać w takim miejscu, że jak coś odskoczy (sprężyny) to żeby łatwo było znaleźć. Przy rozpoławianiu uważać aby nie uszkodzić membran (są jakby przyklejone). Reduktor rozebrałem na czynniki pierwsze.
    Ad 5. Jechać do gaziarza, myślę że kawałek węża sprzeda.
    Ad 6. Nie trzeba nic kopać w oprogramowaniu. Przed odłączeniem reduktora z instalacji, zmierzyć ciśnienie gazu na listwie i po jego założeniu ustawić ciśnienie przy użyciu tego samego manometru (chodzi błędy miedzy różnymi manometrami). Ja też przy tym nie miałem interfejsu i programu.
  • #55
    aklo
    Poziom 9  
    Instalację Prins zamontowaną mam w Skodzie od 2003 R.Raz w roku muszę czyścić reduktor a ostatnio dałem do czyszczenia wtryski do Wielowsi.Po zamontowaniu wyczyszczonego reduktora(modyfikacją luźno pracującego trzpienia),wyczyszczonych wtryskach ,wymianie filtrów ,przewodów OK ale po przejechaniu kilku kilometrów okazuje się że silnik po przejściu b/g kilkakrotnie szarpnie.Zdarzy to się również podczas dalszej jazdy.Na postoju pracuje nierówno.Jeżeli silnik rozgrzeje się do temp. 90 stopni problem jakby znika.Może związany jest z nakładką paliw.Podam kilka parametrów jak mam ustawione.

    21 Idle level 2bar
    6 Low level 1,65
    31 Double mix 0%
    17 Temp. min (°C) 36°C
    34 AFCO 0%

    Dodatkowo po 2 dniach wygenerował się błąd 111.Podejrzewam że ma on związek z czujnikiem temperatury w reduktorze.Zastanawia mnie to o czym pisał Dett czyli emulatorze wtrysków.Gdzie to jest i ewentualnie jaki parametr w programie za to odpowiada.Jak to sprawdzić.
  • #56
    gimak
    Poziom 39  
    U mnie od samego początku, czasami, ale rzadko to się zdarza w czasie jazdy przy łagodnym przyspieszaniu jak przechodzi przez 1800 obr/min. lekko utknie, jakby pojedynczy zapłon wypadł. Natomiast po długim (np. nocnym) postoju przy pierwszym przechodzeniu z benzyny na gaz dochodzi dochodzi czasami do lekkiego szarpnięcia jeżeli po przechodzenie ma miejsce w czasie ostrego przyspieszania lub dużego obciążenia silnika (jazda stromo pod górę) i ma to miejsce wtedy gdy w czasie postoju ciśnienie na listwie mocno spadnie.
    Z ustawieniami parametrów nic nie kombinowałem, poza zmianą parametru 16. TSO_warm z 1 na 200 tj. wydłużenie czasu przełączenia na gaz na ciepłym silniku. O zdecydowanej większości parametrów nie wiem co znaczą i jaki mają wpływ na pracę silnika, na szczęście nie jestem zmuszony tego dociekać, instalacja chodzi bez zarzutu.
    Spróbuje dołączyć zdjęcia moich ustawień, zrobiłem je na wszelki wypadek gdyby komputer gazowy doznał zaniku pamięci.
    Instalacja Prins - ciągłe problemy z reduktorem (długie) Instalacja Prins - ciągłe problemy z reduktorem (długie) Instalacja Prins - ciągłe problemy z reduktorem (długie) Instalacja Prins - ciągłe problemy z reduktorem (długie)

    Dodano po 1 [minuty]:

    gimak napisał:
    U mnie od samego początku, czasami, ale rzadko to się zdarza w czasie jazdy przy łagodnym przyspieszaniu jak przechodzi przez 1800 obr/min. lekko utknie, jakby pojedynczy zapłon wypadł. Natomiast po długim (np. nocnym) postoju przy pierwszym przechodzeniu z benzyny na gaz dochodzi dochodzi czasami do lekkiego szarpnięcia jeżeli po przechodzenie ma miejsce w czasie ostrego przyspieszania lub dużego obciążenia silnika (jazda stromo pod górę) i ma to miejsce wtedy gdy w czasie postoju ciśnienie na listwie mocno spadnie.
    Z ustawieniami parametrów nic nie kombinowałem, poza zmianą parametru 16. TSO_warm z 1 na 200 tj. wydłużenie czasu przełączenia na gaz na ciepłym silniku. O zdecydowanej większości parametrów nie wiem co znaczą i jaki mają wpływ na pracę silnika, na szczęście nie jestem zmuszony tego dociekać, instalacja chodzi bez zarzutu.
    Spróbuje dołączyć zdjęcia moich ustawień, zrobiłem je na wszelki wypadek gdyby komputer gazowy doznał zaniku pamięci.
    To są parametry do których mam dostęp.
    Instalacja Prins - ciągłe problemy z reduktorem (długie) Instalacja Prins - ciągłe problemy z reduktorem (długie) Instalacja Prins - ciągłe problemy z reduktorem (długie) Instalacja Prins - ciągłe problemy z reduktorem (długie)
  • #57
    dett
    Poziom 20  
    aklo napisał:

    Dodatkowo po 2 dniach wygenerował się błąd 111.Podejrzewam że ma on związek z czujnikiem temperatury w reduktorze.Zastanawia mnie to o czym pisał Dett czyli emulatorze wtrysków.Gdzie to jest i ewentualnie jaki parametr w programie za to odpowiada.Jak to sprawdzić.


    Emulatora wtrysków nie da się sprawdzić i nie ma w programie nic odpowiedzialnego za jego pracę, emulator wtrysków to takie czarne pudełko z napisem Injection Module, znajdujące się zapewne w pobliżu sterownika gazowego, jedyny pewny sposób na jego sprawdzenie to wlutowanie drugiego. Najczęstszymi objawami jego uszkodzenia mogą być: szarpanie podczas jazdy, wyłączanie cylindrów na benzynie jak i na gazie, w ekstremalnych przypadkach brak możliwości uruchomienia silnika.
  • #58
    croma 1
    Poziom 17  
    Witam.
    W starszych reduktorach trzpień był okrągły w reduktorze i zbyt mocno spasowany wiec myśmy ten otwór w którym chodził rozwiercali wiertełkie na 3,2 mm o ile dobrze pamietam. jeśli w reduktorze jest kleista maź to gaz jest z dodatkiem acetonu który powoduje wzrost ciśnienia gazu przy jego kiepskiej jakości. firma Prins zaskarżyła w niemczech kilku producentów gazu i sprawy powygrywała.
  • #59
    piotrek_wysmyk
    Poziom 10  
    mam fiata cc 700. Mam taki problem, nie pali na gazie ani jak jest zimny ani jak jest ciepły. Próba odpalenia konczy sie zamarznięciem reduktora. Gaz dochodzi, bo czuc gaz. Tak to wyglada jak by sie zalewal gazem. Reduktor jest firmy stefanelli. Czy wymiana membran rozwiaze problem?
  • #60
    gimak
    Poziom 39  
    Kolego piotrek_wysmyk, masz problemy z układem chłodzenia, brak obiegu cieczy przez reduktor i stąd zamarzanie reduktora. A przy okazji tego zamarzania w samym reduktorze coś się nie podziało to się okaże jak już reduktor będzie ciepły.