Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel Astra 1.6 1994r problem z obrotami

23 Paź 2008 02:10 4283 9
  • Poziom 2  
    Witam mam Opla Astre f 1.6 1994 rok ben/gaz .Kiedy jade to silnik pracuje strasznie glosno i obroty same ida w gore dochodza nawet do 2000 a czasami nawet i wiecej,dzieje sie tak rowniez wtedy kiedy wrzuce na luz i stoje w miejscu wtedy tak samo mam takie wysokie obroty, natomiast po wylaczeniu i wlaczeniu zaplonu to chyba tak po 5 razie jest dopiero ok.
  • Poziom 10  
    Witam, czy tak się dzieje na gazie czy na benzynie ?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 2  
    Witam dzieki za porady.Dzieje sie tak na benzynie i na gazie.A dzis to juz wogole jak rano odpalilem to ciagle mi gasl jak tylko sprzeglo puscilem to odrazu obroty spadaly do 0.
  • Poziom 10  
    Mam astre jednopunkta i miałem podobnie wchodził na wysokie obroty kiedy chciał ale nigdy nie gasł .Rozebrałem cały wtrysk i potraktowałem wszystko powietrzem , przy silniczku krokowym było dużo osadu to przemyłem ,ale też przy okazji wymieniłem potencjometr przepustnicy ( akurat miałem ) Chodzi do teraz ,ale co mu pomogło?
  • Poziom 2  
    A teraz tak, odpalam samochod na benzynie i gdy go przegazuje do 2,500 obr to automatycznie mi sie przelacza na gaz i wlasnie wtedy mi gasnie musze go ciagle gazowac bo inaczej gasnie i obroty spadaja jak szalone a na beznzynie jest wzystko ok obroty sie trzymaja rowno ale gdy tylko na gas sie przelaczy to spadaja.

    Dodano po 17 [minuty]:

    A wogole to jeden machanik powiedzial ze to reduktor jest do wymiany.

    Dodano po 34 [minuty]:

    Jeszcze jedna rzecz kiedy autko sie nagrzeje do 90 stopni to dopiero wtedy moge spokojnie jezdzic na gazie bo mi nie gasnie
  • Poziom 10  
    Najpierw piszesz tak "Dzieje sie tak na benzyna i na gazie" potem " na benzyna jest wszystko ok obroty sie trzymają równo" to w końcu jak jest?
    Jeśli masz parownik ok. 3 lat a nie spuszczałeś z niego szlamu śrubką na dole przy rozgrzanym parowniku to raczej na pewno szlak go trafił.Ten szlam po zastygnięciu robi się jak margaryna i zlepia membranę z obudową i wtedy parownik stoi dopóki to coś się rozgrzeje i zrobi płynne .Nadmiar w końcu uszkodzi całkiem parownik.
  • Poziom 38  
    Piter2085 napisał:


    A wogole to jeden machanik powiedzial ze to reduktor jest do wymiany.


    posłuchaj go bo ma rację.
  • Poziom 10  
    Witam
    Nie chcial bym wprowadzac w blad ale mialem cos podobnego. Mam Astre H 1,6 16V . Po zabudowie LPG i przejechaniu okolo 30000km obroty zaczely "plywac"(NA BEZYNIE I GAZIE 700 do 1200 obr. gdy byl zimny). Nastepne 5000km szarpanie i brak mocy ( nie potrafilem wjechac pod najmniejsza gorke). No i wreszczie zaczal gasnac . Specjalisci z Opla - to wina gazu. Gosciu od LPG - wszysdko jest OK (tak stracilem 200 € a problemu nie znaleziono!!! ) ale wiesz co mam kumla u Opla jedz niego co on powie. Tak tez zrobilem po 3 dniach "kopania" dzwoni i mowi ze Stossel (ja o mechanice nie mam pojecia dlatego sobie poszukaj w Google) Nie nam teraz rachunku przed soba ale wiem ze zaplacilem 590 € a tych czesci (Stossel) bylo ponad 10. Teraz przejechalem 5000km jest wszyzdko OK ale zamontowany zostal jeszcze Flashlube to "podobno chroni od zuzycia tych (Stossel) "czesci.
  • Poziom 10  
    doszło do tego , że fachowcem może zostać każdy , więc piszcie jak rozwiązaliście swoje problemy, to pomorze młodym użytkownikom starawych samochodów bo ci fachowcy...