Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lamborghini DIY ! - Jak to wygląda w świetle prawa?

24 Paź 2008 12:13 6245 11
  • Poziom 23  
    Witam, w internecie cudów nie brakuje. Są ludzie którzy swoimi wypocinami zaskakują nas mniej lub bardziej.. Ale są w śród nich ludzie którzy efektami swojej pasji dosłownie powalają na łopatki! Dla mnie są to kolesie których nie było stać na samochód marzeń, więc zrobili go samemu!

    Lamborghini Reventon DIY
    http://www.joemonster.org/art/9631/Sam_sobie_zrobil_Lamborghini

    Dobre, nie? Ale znam lepsze :D

    Lamborghini Countach DIY (!!)
    http://www.joemonster.org/art/10046/Sam_sobie_zrobil_Lamborghini_II

    I teraz moje pytanie z czystej ciekawości, czy Ci MAGICY za swoje cuda mogę się spodziewać jakiś nieprzyjemności ze strony firmy lamborghini?

    PS: Szacun dla ludzi z takim zacięciem i pasją..
  • Poziom 34  
    O ile nie nalepi naklejki z marką to chyba się czepiać nie będą.
  • Poziom 34  
    Kiedyś było o gosciu który przerobił sobie ferrari na limuzynę chyba. Ferrari chciało go o to podać do sądu.
  • Poziom 40  
    Jeśli nie zachowa idealnego odwzorowania wymiarów to wydaje mi się ze może spać spokojnie.
  • Poziom 15  
    Co w tym dziwnego?

    To są tak zwane KIT CARy, tzn. samochody do samodzielnego montażu zbudowane z podzespołów dostarczonych przez producenta takiego zestawu.
    W samej UK jest około 60 producentów tego typu zestawów. Na całym świecie jest z kilkaset tego typu firm. Możemy zamówić całe zastawy lub tylko części do zrobienia repliki Ferrari, Lambo, Mustnga, Corvetty czy jakichś futurystycznych projektów.

    Przeważnie polega to na tym, że zamawiamy nadwozie z laminatu szklanego/kewlarowego/węglowego (ze zwykłej maty szklanej która jest najtansza do mieszanych laminatów kewlarowo węglowych). Dostajemy też plany jak zespawać nadwozie samonośne z rurek. Ewentualnie mogą pospawać to za nas (co moim zdaniem psuje zabawę ;) ).
    Potrzebujemy też samochodu-dawcy ktory odpowiada specyfikacji.
    W cywilizowanych krajach jest to jakieś rozbite Audi A8, BMW 7 itp. Ważne żeby miało V8 albo V12 i żeby było 300 koni minumum.

    Nastepnie przekładamy amortyzatory, układ hamulcowy i kierowniczy oraz silnik z osprzętem do ramy z rurek. Przykręcamy nadwozie i mamy samochód który waży mniej niż 1 tonę i ma stosunek mocy do masy taki jak Porsche 911. O ile ktoś w okolicy nie ma prawdziwego Porsche czy Lambo to jesteśmy najszybsi w mieście ;) .
    Za 20 tys. złotych....


    Oczywiście silnik możemy sobie stuningować i mieć 500 koni, dać regulowane gazowo-olejowe amortyzatory, progresywne sprężyny, lepsze klocki, lepsze tarcze, wymienić zaciski, dodać fotele kubłekowe, sportowe magnezowe felgi, opony sportowe...
    To co kupujemy od producenta to jest tylko propozycja, a możemy zrobić zawsze przerobić to po swojemu pod swoje potrzeby i możliwości finansowe.
    Są kitcary które występują w wyścigach i są nie tańsze od tanszych samochodów sportowych.

    W tej technologii produkowane są także zestawy do zrobienia samochodów terenowych, motocykli, przeróbek pickapów na "Hummery" itp.


    Oczywiście w Polsce jest za mało ludzi z klasy średniej których byłoby stać na takie hobby więc jest to nie popularne i nie dziwi mnie to z pewnym zaskoczeniem przyjmujecie takie samochody i takie hobby.

    OCZYWIŚCIE w CYWILIZOWANYCH krajach w których ludzi stać na takie hobby, a władza nie tępi kierowców i umożliwia im się ścigać na torach wyścigowcyh jest to jak najbardziej legalne. Dlatego że budujemy REPLIKĘ a nie podróbkę markowego pojazdu.
    Dla Lamborghini jest to wręcz komplement że ludzie uwielbiają ich pojazdy i pasjonują się nimi, chcą ich naśladować.
    Nikt o zdrowych zmysłach nie będzie zniechęcał fanów pozwami sądowymi.
  • Poziom 34  
    Ładny referat tylko co to ma do kopiowania samochodów? Kity to kity- oryginalne konstrukcje. Jakby sobie adidaska posklejać i 3 paski dokleić :) Wg mnie nieszkodliwe o ile ktoś tego hurtem nie sprzedaje.
  • Poziom 29  
    Lechu_AF1 napisał:

    OCZYWIŚCIE w CYWILIZOWANYCH krajach w których ludzi stać na takie hobby, a władza nie tępi kierowców i umożliwia im się ścigać na torach wyścigowcyh jest to jak najbardziej legalne. Dlatego że budujemy REPLIKĘ a nie podróbkę markowego pojazdu.


    To podkreślenie o cywilizowanych krajach to rozumiem w rama narzekania że u nas tak nie ma? Kto w Polsce tępi kierowców ścigających się po torach wyścigowych? I co to znaczy, że władza umożliwia ściganie się? Która władza buduje za darmo tory wyścigowe?
  • Poziom 15  
    Cytat:
    Kto w Polsce tępi kierowców ścigających się po torach wyścigowych?

    No tutaj jest problem bo w Polsce nie ma torów wyścigowych :lol: (jest jeden Poznań i pare mniejszych niedoróbek przerobionych z torów kartingowych).
    Także jak chcesz sobie szybko pojeździć to musisz to zrobić na ulicy bo nie ma gdzie indziej. Ale to jest oczywiste i nie dotyczy kitcarów tylko wszystkich pojazdów. Zostawmy ten offtop na kiedy indziej.

    Cytat:
    Która władza buduje za darmo tory wyścigowe?

    Dobra władza oczywiście :lol: . A tak na serio, to w UK, Francji i Niemczech wiele torów zostało zbudowanych w ramach partnerstwa prywatno-państwowego. Np. zrzuta automobilklubu + dotacje z funduszu rozwoju regionalnego. Nie mówie tutaj o wielkich państwowych klubach o specyfikacji F1 czy MotoGP bo do ich budowy potrzebne są dziesiątki milionów i musi je wybudować rząd.
    Jeśli chodzi mi o coś w tym wszystkim to o to że w Polsce przez 50 lat był komunizm i ludzie byli za biedni żeby myśleć/marzyć o czymś innym jak maluch. Nie wytworzyła się u nas na razie silna i liczna klasa średnia którą nie dość że stać na szybkie sportowe pojazdy, ale też ma we krwi ściganie się. U nas ściganie się kojażone jest z paroma mięśniakami w BMW i paleniu "laczka" pod remizką. Nawrt jeśli mieliby kasę na KJSy i inne tego typu imprezy to nie mają o tym pojęcia. Nie ma to nic do rzeczy z uwielbieniem techniki samochodowej/motocyklowej tylko ze szpanen. Na to właśnie narzekam (nabrak świadomości) i to pospołu z brakiem pieniędzy powoduje że w Polsce sporty motorowe uprawiane przez osoby prywatne dla własnej przyjemności są rzadkością.

    Cytat:
    Ładny referat tylko co to ma do kopiowania samochodów?

    Koleś który założył ten temat spytał się czy takie coś jest legalne i w ogóle się dziwował cóż to za zjawisko że ludzie budują sobie sami samochody. Więc wyjaśniam że jest to legalne i szeroko spotykane zjawisko. Takie samochody można zarejstrować i żadna firma która produkuje oryginalne samochody nie formuuje pozwów o naruszenie praw autorskich.

    Cytat:
    Kity to kity- oryginalne konstrukcje

    A co powiesz na kity do produkcji Lambo czy Ferrari? Po zbudowaniu są z zewnątrz 100% podobne do oryginalnych pojazdów. Ale nikt nie robi z tego problemu o ile samochód został sprzedany jako replika/kitcar a nie jako oryginalny wóz.

    Cytat:
    Wg mnie nieszkodliwe o ile ktoś tego hurtem nie sprzedaje

    To wcale nie jest szkodliwe. I tak - to jest sprzedawane hurtem zobacz sobie linka:

    http://www.kitcarlist.com/

    (do modów: to nie jest link reklamowy bo u nas i tak nikt nie ma dostepu do tych sklepów więc prosze nie usuwać, podałem w celach informacyjnych)
    Masz powyżej liste producentów którzy sprzedają masowo kity do produkcji replik markowych pojazdów. Niektóre kity można zamówić złożone, a więc de faco dostajemy gotową replikę "Lamborghini" która po wyjechaniu na ulicę jest nie do odróżnienia (dla niewprawnego obserwatora) od oryginału.
  • Poziom 29  
    Lechu_AF1 napisał:
    Cytat:
    Kto w Polsce tępi kierowców ścigających się po torach wyścigowych?

    No tutaj jest problem bo w Polsce nie ma torów wyścigowych :lol: (jest jeden Poznań i pare mniejszych niedoróbek przerobionych z torów kartingowych).
    Także jak chcesz sobie szybko pojeździć to musisz to zrobić na ulicy bo nie ma gdzie indziej. Ale to jest oczywiste i nie dotyczy kitcarów tylko wszystkich pojazdów. Zostawmy ten offtop na kiedy indziej.



    ,,Lubię strzelać do różnych celów. Ale w Polsce nie ma strzelnic z prawdziwego zdarzenia, więc muszę to robić na ulicach''. Co Ty na to?
    Tłumacząc inaczej: to że chcesz nie oznacza że musi to robić na ulicach. Bo mało kogo obchodzą Twoje potrzeby. Jeśli chcesz to wybuduj tor sobie sam na własnej ziemi i tam się ścigaj.

    Cytat:

    Nie wytworzyła się u nas na razie silna i liczna klasa średnia którą nie dość że stać na szybkie sportowe pojazdy, ale też ma we krwi ściganie się.


    To niech się pościgają na playstation a nie na ulicy, jak ich nie stać.
  • Poziom 15  
    Cytat:
    ,,Lubię strzelać do różnych celów. Ale w Polsce nie ma strzelnic z prawdziwego zdarzenia, więc muszę to robić na ulicach''. Co Ty na to?

    A ja na to że jest to demagogiczny argument obliczony nie dlatego żebyśmy doszli do prawdy tylko że chcesz usilnie przeciągnąć racje na swoją stronę. Z resztą powrównanie jak kulą w płot, bo po pierwsze bojowa broń palna budowana jest tak aby była jak najbardziej śmiercionośna i niebezpieczna, a samochody odwrotnie. Mają być w wyniki kolizji najbezpieczniejsze dla pieszego, innego kierowcy oraz nas samych jak tylko to możliwe.

    Cytat:
    to że chcesz nie oznacza że musi to robić na ulicach. Bo mało kogo obchodzą Twoje potrzeby. Jeśli chcesz to wybuduj tor sobie sam na własnej ziemi i tam się ścigaj

    Jakby mnie było stać to bym sobie zbudował ;) . Fajnie by było żeby powstało coś takiego. Na pewno możnaby liczyć na UE i Fundusz Rozwoju Regionalnego. Mogliby sfinansować nawet 50% kosztów. Z drugiej strony pozostaje uzbierać samodzielnie kilkanaście milionów PLN. Potrzebne są albo datki od przyszłych użytkowników, albo powołanie firmy która zaciągnełaby kredyt i po zbudowaniu wynajmowałaby tor w celach komercyjnych (tak jak Nurburing w DE).
    Wszystko jest możliwe, ale nie teraz bo muszą dojżeć przyszli użytkownicy czegoś takiego.

    Cytat:
    Cytat:

    Nie wytworzyła się u nas na razie silna i liczna klasa średnia którą nie dość że stać na szybkie sportowe pojazdy, ale też ma we krwi ściganie się.


    To niech się pościgają na playstation a nie na ulicy, jak ich nie stać.

    Nie skumałeś powyższego zdania :lol: . Tłumacze zaczernione: Chodziło mi o to że sporty motorowe nie są popularne jako hobby uprawiane przez Polaków bo po pierwsze nie mają świadomości, nie leży to w ich stylu życia, a po drugie, najważniejsze nie mają pieniędzy które mogliby wydać na ten cel.
    A z tym Playstation to znowu wybieg słowny z Twojej strony żeby udowodnić że Twoja racja jest "twojsza". Nieładnie.
  • Użytkownik obserwowany
    A o dziwo jak mówie że mam silniczek V8 to inni mówią ze też w swojej Astrze mają V8 ;)
    wtedy tylko głupi usmieszek do nich można strzelić.

    WW.