
Uaz, dlaczego tak napisałem, bo uwazam pomysl z dowijaniem przeciwnego uzwojenia za chybiony. Pomijam fakt ze aby tego dokonac nalezy rozebrac i pozniej zlozyc trafo ( roboty co niemiara ). A do rzeczy, to fakt ze napiecia sie zniosa ale... spadnie znacznie sprawnosc trafa ( hamujacy efekt strumienia ), wzrosna straty w rdzeniu, bedzie wzrastac temperatura trafa i w konsekwencji wszystko diabli wezma, pomijam wartosci pradow i SEM. To tylko w duzym skrocie co sie bedzie dzialo, dokladniej to widac analizujac wykres wektorowy takiego transformatora. Czy takie rozwiazanie ma sens przy konstrukcji wzmacniacza dobrej klasy? Sam przyznasz ze napewno nie chcialbys miec takiego trafa w swoim wzmacniaczu. Rownie za chybiony uwazam pomysl zasilania trafa przez sciemniacz , post Marka81 ( tyrystor pracuje w polokresie itd., a co z zakloceniami? ). I jeszcze sprawa LM317HV zgoda ze w takim zakresie napiec moze pracowac, ale dla napiec we. 150 lub 120V noga ADJ musi byc na potencjale min. 90 lub 60V w stosunku do masy.
Pozdrowka i milego dnia
PS Ja wcale Ciebie nie krytykowałem, to byl zart, moze w zlym guscie za co przepraszam