Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Oddawanie energii z wiatraka/ogniwa słonecznego do sieci

Marcin8051 27 Paź 2008 10:52 36274 45
  • #1 27 Paź 2008 10:52
    Marcin8051
    Poziom 19  

    Chodzi mi o układ który będzie bezpośrednio z wiatraka oddawał energii do sieci domowej 230V bez sprzedażny jej do sieci. tzn. np. Z wiatraka mam 1kW włączam czajnik 2,5kW i wtedy wiatrak oddaje do sieci 1kW a reszta jest brana normalnie od energetyki. Gdy jest moc na wiatraku a niema poboru w domu to jest ona przeznaczana na grzanie wody.

    1)Co na to zakład energetyczny czy muszę mieś jakieś atesty? Czy muszę moc oddawać z wiatrak niesymetrycznie tzn. czajnik jest wL1 a ja oddaje w L1,L2,L3 po 330W bilans jest ok tyle że w dwóch fazach oddaję moc do sieci a w jednej pobieram dużo większą.

    2)Podobno są układy oddawania mocy do sieci z hamowania silników itp. czy ktoś ma jakieś z tym doświadczenia czy da się taki układ tu zastosować proszę o liki i ewentualnie ceny gotowców.

    3) Czy da się jakiś falownik przystosować do takiej pracy bez ingerowania w jego elektronikę?

    0 29
  • #2 27 Paź 2008 11:32
    jurkuc
    Poziom 27  

    Obawiam się, że to jest niemożliwe. W żadnym wypadku nie można podłączać własnego generatora do sieci energetycznej bez spełnienia ostrych wymagań, których napewno nie opłaca się realizować przy takiej mocy. Nie wspominam juz o takich parametrach jak:
    - kszałt napięcia z generatora,
    - stabilność częstotliwości i napięcia
    - i wiele innych.
    Reasumując: w przypadku korzystania inastalacja odbiorcza musi byc bezwzględnie odseparowana od instalacji dostawcy energii, podyktowane to jest nie tylko względami technicznymi, ale również względami bezpieczeństwa.

    0
  • #3 27 Paź 2008 11:42
    Marcin8051
    Poziom 19  

    Właśnie nie wiem czy to będzie traktowane jako generator bo układ mój wiatrak + czajnik będzie pobierał moc z sieci a nie oddawał. A kształt napięcia z falownika w stosunku do tego co jest w sieci na pewno będzie lepszy ;). No i są przecież falowniki które oddają energie z hamowania do sieci i chyba do tego nie trzeba dodatkowych pozwoleń.

    0
  • #4 27 Paź 2008 14:17
    HeSz
    Specjalista elektryk

    Marcin8051 napisał:
    Właśnie nie wiem czy to będzie traktowane jako generator bo układ mój wiatrak + czajnik będzie pobierał moc z sieci a nie oddawał. A kształt napięcia z falownika w stosunku do tego co jest w sieci na pewno będzie lepszy ;). No i są przecież falowniki które oddają energie z hamowania do sieci i chyba do tego nie trzeba dodatkowych pozwoleń.

    A jak sobie wyobrażasz rozdzielenie wewnątrz budynku obwodów zasilanych z wiatraka od tych zasilanych z ZE?
    Pozdrawiam.

    0
  • #5 27 Paź 2008 14:23
    Marcin8051
    Poziom 19  

    Nie mam zamiaru nic rozdzielać porostu planuje zamontować układ elektroniczny który będzie oddawał moc do sieci(w domu) ale sumarycznie na liczniku(przyłączu) nie będzie oddawana moc tylko pobierana mniejsza o tą wartość z wiatraka. Zamontuje pomiar mocy i gdy wyjdzie że ma być oddawana(poza licznik na zewnątrz) do sieci załączę grzałki np.

    0
  • #6 27 Paź 2008 16:20
    HeSz
    Specjalista elektryk

    Proponuję, żebyś zwrócił się do właściwego - ze względu na miejsce Twojego zamieszkania- Zakładu energetycznego z zapytaniem o warunki jakim powinien odpowiadać taki układ.
    Pozdrawiam.

    0
  • #7 28 Paź 2008 16:40
    jekab
    Poziom 23  

    W wiatrakach wpiętych do sieci są prądnice asynchroniczne które nie wpływają na częstotliwość. Jeżeli przekroczą określoną prędkość np 3000 obrotów to oddają energię

    0
  • #8 28 Paź 2008 18:35
    Narek 1
    Poziom 17  

    Przeczytaj na forum "ogólnie" temat "Własna mini elektrociepłownia"

    1
  • #9 30 Paź 2008 10:19
    aliali
    Poziom 14  

    To co proponujesz jest oczywiście możliwe. Do tego potrzebny jest specjalny falownik, który umożliwia współpracę z siecią. Jakiś czas temu widziałem w handlu, koszt był rzędu 8 tys zł dla kilku kilowatów. Natomiast innym tematem jest współpraca z siecią energetyczną i to jest do uzgodnienia w ZE i takie instalacje pracują. Montuje się wtedy liczniki dwukierunkowe, ponieważ nie zawsze obciążysz do końca swoje źródło nadmiar energii może być odsprzedany.

    0
  • #10 30 Paź 2008 12:16
    Marcin8051
    Poziom 19  

    Może jakaś nazwa lub link do firmy sprzedającej takie falowniki. A co do oddawania energii do sieci to niema zbytniego sensu przy średniej mocy wiatraka 1kw to spokojnie to zużyje na potrzeby domu a ewentualną nadwyżkę przeznaczę na grzanie wody. Więcej chodzenia za pozwoleniami i licznikami niż zysku.

    0
  • #12 09 Lis 2009 23:06
    marik_te
    Poziom 22  

    Wiem że stary temat, ale też o czymś takim myślałem. Takich inverterów jest sporo. Wystarczy szukać po: on grid inverter lub grid tie inverter. Ceny nie są już takie straszne. A i nie ma strat na akumulatorach, które w takiej elektrowni są najsłabszym ogniwem.

    0
  • #13 10 Lis 2009 00:22
    Marcin8051
    Poziom 19  

    A może jakieś konkrety cena moc link ...

    0
  • #14 25 Lis 2009 14:17
    derka01
    Poziom 14  

    Witam

    obawiam się że invertery on-gridowe niestety nie wykrywają Twojego zapotrzebowania na energię a jedynie jak głupie pompują prąd do sieci.
    Co oznacza iż drodzy moi mówimy o sprzedaży prądu na przyłączu domowym chcecie tego czy nie.
    Może rozwiązaniem byłby przełącznik faz za inwerterem gdzie prąd z inwertera byłby fazą priorytetową a z ZE zapasową i gdy zbyt mocno obciążony inwerter odmawia współpracy włącza się ZE i po ptokach.
    A w ogóle to głaskanie kotka za pomocą młotka
    co wam przeszkadzają akumulatory
    koszt jest nieporównywalnie niższy niż on-gridowego inwertera a na dodatek mamy zasilanie awaryjne co najmniej jak dobru szpital

    0
  • #15 25 Lis 2009 15:25
    marik_te
    Poziom 22  

    A to nam przeszkadzają akumulatory, ze ich trwałość jest zbyt niska i nie proporcjonalna do ceny. Sam przeszedłem przez ten problem i stwierdzam że 3 lata to góra dla akumulatorów eksploatowanych w ten sposób. Bo wszystko ładnie pięknie kiedy wieje dość mocno, lecz gdy wieje słabo akumulatory się rozładowywują przez przetwornice i po jej wyłączeniu ładują. Czyli praca cykliczna.
    Wiem że on gridy nie wykrywają zapotrzebowania, ale pompują tego prądu tyle ile jest aktualnie wyprodukowane. I przy mocach wiatraków do 1kW ( średnio 100-200W) nie było by mowy o pchaniu prądu w sieć, bo wszystko było by od razu zużyte.
    Przełącznik nie jest wyjściem, bo przełączanie następowało by niemal co chwile przy każdym spadku wiatru. I to dochodzimy znowu do kwestii akumulatorów.

    Osobiście uważam że lekarstwem na to byłaby zmiana prawa, by pozwolić ludziom korzystanie z on gridów tak jak to ma miejsce w wielu krajach, np. India, Australia, Belgium, Canada, Greece, Hungary, Israel, Japan, Mexico, The Netherlands, New Zealand, Portugal, Sri Lanka, Singapore, Spain, USA
    Jakoś mi się wydaje że taki przepis by zapoczątkował masową produkcję przydomowej zielonej energii.

    0
  • #16 25 Lis 2009 16:31
    derka01
    Poziom 14  

    no tak teoretycznie tak ale jest nie takie znowuż małe ale
    akumulatory używane z ciężarówek albo z wózków widłowych
    ad ciężarówek tam bez 500A prądu rozruchowego aku jest złomem a dla mnie to skarb
    ad wózków jeżeli w baterii walnie jeden albo dwa aku to taki np.Niemiec baterię wyrzuca, a dla Polaka z wkrętareczką to źródło tanich aku żelowych.
    co do rozładowania przez inwerter to jeżeli używamy w tym celu UPS-a to robimy przełącznik który odłącza wchodzący do niego sinus z ZE dopiero gdy napięcie aku wyniesie np 53V i po problemie prawda? zasilanie bezprzerwowe i bezobsługowe
    a niestety jak przeliczymy to bardziej opłaca się oświetlać i chłodzić, i prać(44gr/1kWh) aniżeli grzać

    0
  • #17 25 Lis 2009 17:01
    marik_te
    Poziom 22  

    Z tym ostatnim jak najbardziej się zgodzę, jak już produkować prąd to go wykorzystywać tam gdzie jest konieczny, bo grzać można z kolektora.

    0
  • #18 16 Kwi 2010 16:23
    witkom
    Poziom 9  

    A czy orientuje się ktoś jak jest w polskim prawie z podłączeniem takiego inwertera on-grid? Wyczytałem tylko, że Zakład Energetyczny jest zobowiązany do odkupowania energii z elektrowni o mocy powyżej 50kW co dla większości z nas jest nie do osiągnięcia.
    No i druga sprawa, ile jeśli już, kosztuje taka wymiana licznika w ZE na dwukierunkowy? Planuję w najbliższym czasie dowiedzieć się ale może ktoś już to przeszedł.

    0
  • #19 13 Sie 2010 13:48
    witkom
    Poziom 9  

    A ja się zorientowałem jak wygląda podłączenie do sieci inwertera on-grid. Napisałem do ZE Warszawa Teren jak również do kilku firm zajmujących się sprzedażą takich inwerterów. Generalnie wygląda to tak, że u nas nie ma sprecyzowanych przepisów co do takich podłączeń. Kilka państw w Europie posiada takie przepisy i tam można taki konwerter podłączyć tak po prostu (nie wiem które więc nie będę tu pisał, Grecja bodajże).
    Jeśli chodzi o samo podłączenie to jak się zaczyna drążyć temat to okazuje się, że same formalności są na tyle skomplikowane, że dla takiego wiatraka np 2kW to nikt nie chce się w to bawić, ale:
    1) W jednej czy dwóch firmach powiedzieli mi, że jeśli zaistnieje taka potrzeba to można podłączyć taki inwerter nie zmieniając licznika a jedynie tak po prostu, ewentualnie informując ZE, że coś takiego się robi a nadwyżkę (jeśli w ogóle będzie) oddajemy nieodpłatnie do sieci. Wydaje się to rozsądne bo z reguły mamy z wiatru mniej niż potrzebujemy więc i tak zawsze będziemy "dosysali" z ZE.
    2) W ZE potwierdzili mi to co w punkcie "1" czyli, że raczej nie mieli by nic przeciwko takiemu podłączeniu (coś w rodzaju przymknięcia oka) ale poprosili mnie o skontaktowanie się z lokalnym ZE w mojej miejscowości, czego już nie zrobiłem ale pewnie docelowo spróbuję coś ustalić. To na pewno będzie już bardzo indywidualnie od konkretnego ZE.
    Idąc dalej. Piszecie o akumulatorach, czy to nowy czy złom, mniejsza o to ale jest to syf do którego nie każdy chce się dotykać, ołów, kwas, opary przez co pomieszczenia muszą być wentylowane, nie mówiąc już o zajmowanym miejscu, stratach przy ładowaniu i upływnościach na samych ogniwach - im większy złom tym większe dobowe straty.
    Jeśli chcecie naprawdę odzyskać trochę energii to taki inwerter on-grid jest najlepszym rozwiązaniem bo jego sprawność wynosi ponad 95%.
    Ktoś chyba wyżej napisał, że nie można na takim inwerterze podać czy ma oddawać energię czy nie ale myślę, że to naprawdę nie jest problem, tak można mówić, jakby wiatrowi można było powiedzieć kiedy ma wiać. Jak mocniej wieje to można wstawić pranie albo olać jeśli się nam nie chce. Jeśli jesteśmy w domu to na pewno spożytkujemy tą energię, choćby włączając telewizor.
    Kolejna sprawa. Inwerter on-grid ma możliwość programowania ile mocy ma oddawać w zależności od przychodzącego napięcia z wiatraka więc nie ma obawy, że będzie chciał oddać więcej i elektrownia nam wyhamuje albo, że będzie oddawał za mało a reszta "uleci" z wiatrem.
    Jeśli ktoś jest zainteresowany produkcją wiatraków i podłączeniami do sieci to dawajcie znać. Jestem w stanie coś podpowiedzieć i ewentualnie dogadać się co do inwerterów on-grid.
    Pozdrawiam, witkom

    1
  • #20 24 Sie 2010 09:36
    marik_te
    Poziom 22  

    Ja jestem jak najbardziej zainteresowany. Cały problem tylko co na to energetyka. Czy pozwolą na podłączenie jakiegoś urządzenia tego typu, a jeśli tak czy musi to być urządzenie za parę tyś, czy te tańsze też przejdą. Bo z własnego doświadczenia wiem że akumulatory nie dają rady. A jeśli chodzi o używane to ktoś zapomniał dodać że starzejący akumulator oprócz tego że maleje jego prąd zwarciowy to dodatkowo rośnie opór co zjada prąd przez nas wyprodukowany.

    0
  • #22 19 Paź 2010 11:15
    witkom
    Poziom 9  

    Fajne, aż za fajne. Nie mogę zrozumieć w jaki sposób napięcie 3-50 V jest w stanie się "wtłoczyć" w kierunku napięcia wyższego. Bez aktywnych elementów.. Może jak ktoś się orientuje to spróbowałby to tutaj wytłumaczyć?
    No i tak czy tak to największa wada to chyba taka, że nie ma tam regulacji poboru energii z wiatraka tak jak w klasycznym inwerterze on-grid. Trzeba by chyba coś jeszcze dołożyć. Jeśli coś tam źle doczytałem to proszę o skorygowanie.

    0
  • #23 19 Paź 2010 18:37
    marik_te
    Poziom 22  

    Mi się wydaje że regulatorem mocy wpychanej jest wielkość napięcia przyłożonego, które tak jakby się dodaje do napięcia sieciowego powodując przepływ prądu. Ale to teoria, a praktyka to już nie wiem.

    0
  • #24 24 Paź 2010 21:52
    witkom
    Poziom 9  

    Owszem, orientuję się w tym wszystkim.
    Podstawową zasadą inwertera on-grid (grid tie inverter) jest zabezpieczenie przeciwyspowe, więc jeśli się orientujesz, taki inwerter natychmiast się wyłączy w razie zaniku napięcia w sieci. Są na to normy. Dodatkowo osoba która wykonuje prace na wysokim napięciu ma obowiązek odłączyć i uziemić przewody. Mam nadzieję, że zawsze to robi, tu nie chodzi tylko o inwerter u kogoś w domu ale zabezpieczenie siebie przed każdą ewentualnością. Ale to już inny temat.
    Wydaje mi się, że jeśli układ który przedstawił marik_te zadziała to w razie zaniku zasilania sieci na pewno nic w nią nie "wepchnie" sam :) widać ze schematu, że potrzebuje częstotliwości która nim steruje.
    Ten link który podesłałeś to normalny inwerter on-grid na 600 Wat, (ja akurat potrzebuję 2kW). Takie na 600 Wat produkuje np. Mastervolt:
    http://www.prevent-germany.com/netzeinspeise-...er/mastervolt/soladin-600-von-mastervolt.html
    Owszem, może i ten Twój jest tańszy ale jak widać nie spełnia norm europejskich o kompatybilności elektromagnetycznej (EN61000-6-1, EN61000-6-3), więc nawet jakbyś miał podpisaną umowę z energetyką to nie możesz go włączyć do sieci.
    Jeśli jednak szukasz czegoś mocniejszego to cena niestety rośnie lawinowo.

    ps.
    Vatrelo, uważaj na błędy ortograficzne, to czasem bardziej niebezpieczne ;)

    0
  • #25 09 Gru 2010 22:49
    monoceros
    Poziom 2  

    Kosmiczne rachunki za energię doprowadziły mnie do pomysłu produkowania prądu dla siebie i na sprzedaż (oczywiście nadwyżkę wtedy gdy firma nie pracuje, lub jest silny wiatr). Nadwyżkę chcę oddawać do sieci bo magazynowanie energii jest zbyt kosztowne (w akumulatorach). Pomysł polegał na wytwarzaniu małych wiatraków o pionowej osi (ok 3 do 6 mkw przekroju turbiny) i rozbudowy w ten sposób całej farmy (mam 5 ha. oraz możliwości techniczne do produkcji wiatraków, plazma cnc, nawijarka, tokarki, frezarka szlifierki na płasko i na okrągło, spawarka cnc i.t.p.)
    W ten prosty sposób wydając niewielkie pieniądze na rozruch przedsięwzięcia jednocześnie będę je testował. Oczywiście myślałem też o produkcji tanich zestawów do samodzielnego montażu np takich jak na www.windgenkits.com.. Ale to trzeba najpierw przetestować. Wracając do tematu, w przyszłym tygodniu udaję się do mojego dostawcy energii aby dowiedzieć się o warunki oddawania energii do sieci, papierologię itp. Podzielę się oczywiście tym co uzyskam. Największym kosztem całego przedsięwzięcia jest dla mnie inwerter. Wolałbym oczywiście kupić gotowy, ale jeśli to będzie nieuzasadnione ekonomicznie zrobię przymiarkę do zrobienia go samemu. O CE się nie martwię w takim wypadku, gdyż innym moim wyrobom nadawałem już certyfikaty, nie jest to wielki problem.
    Mam zatem pytanie do forumowiczów: czy ktoś próbował uruchomić taki układ jak w poście marik_te (http://www.neo-aerodynamic.com/GridTieInverter.html)? Wydaje mi się że dobrze by było odseparować ten układ galwanicznie poprzez transformator, wtedy przejście DC do sieci byłoby nie możliwe. Może zatem warto popracować nad tym tematem.

    0
  • #26 02 Gru 2011 10:34
    leonada
    Poziom 14  

    witam , zastanawiam się nad kupieniem inwertera sieciowego Soladin 600 http://www.mastervoltpolska.pl/?mod=82&t=iP&cPath=2_17_252_254_20 , moje pytanie jest takie , czy można go podłączyć pod akumulatory bezpośrednio czy tez trzeba przed tym inwerterem wpiąć jakiś ogranicznik prądowy , jeśli musi być ogranicznik prądowy to czy może być PWM (impulsowy) . Ten inwerter ma maks. natężenie prądu wejściowego 8A i zakres napięcia wejściowego 45-125V . Mam elektrownię wiatrową i 4 aku 12V , napięcie się waha na aku. od 45 do 60V . A tych danych nie mogę nigdzie znaleźć , zaś ci co to sprzedają nie potrafią mi udzielić odpowiedzi .

    0
  • #27 17 Gru 2011 10:54
    pablo_belchatow
    Poziom 15  

    Po co te akumulatory? Zaletą układu z falownikiem jest to, że energię z wiatraka/paneli PV z bardzo dużą sprawnością oddajesz do sieci. Tutaj nie dość że psujesz sobie sprawność takiego układu, to dokładasz aku, które co jakiś czas trzeba będzie wymieniać.

    Musisz po prostu dobrać zakres prądów i napięć inwertera do wiatraka. Często falowniki mają wbudowany ogranicznik mocy. Ten Soladin o ile dobrze kojarzę także ma takie zabezpieczenie ale dopytaj sprzedawcy

    0
  • #28 17 Gru 2011 14:01
    leonada
    Poziom 14  

    moja elektrownia ma dużo większą moc niż jest w stanie pochłonąć ten inwerter , napięcie bez aku międzyfazowo do ponad 120v , natężenie prądu przy średnich wiatrach waha się 5-15A , sterownik do tego i grzałki mam na napięcie podane w powyższym poście , więc nie będę całości przerabiał skoro mi dobrze działa , ale znalazłem lepsze i tańsze urządzenie http://www.ebay.pl/itm/500w-grid-tie-power-in.../260900569701?pt=AU_Solar&hash=item3cbee2c265 więc dałem sobie spokój z tym Soladinem . Sprzedawca to nie potrafi udzielić odpowiedzi na konkretne pytania , wie tylko , że podłacza sie go bezpośrednio do paneli i na tym jego wiedza się kończy . A poza tym ten inwerter na Ebayu jest o połowę tańszy i lepiej dostosowany do moich potrzeb , a na necie jest więcej informacji o tym , zaś o Soladinie są tylko "suche wiadomości" i nie ma się za bardzo kogo spytać lub doradzić . .

    0
  • #29 17 Gru 2011 14:12
    pablo_belchatow
    Poziom 15  

    Nie bardzo rozumiem, chciałeś soladina 600W , piszesz że ma za małą moc po czym dobierasz inwerter 500W?

    Piszesz że prąd masz od 5-15A/120V, to już bardzo dużo powyżej mocy tego inwertera. Może pomyśl o jakimś układzie dołączający obciążenie (grzałkę?) kiedy wieje mocniej, bo przypadku takiej chińszczyzy bał bym się czy to z dymem nie pójdzie.

    0
  • #30 18 Gru 2011 01:43
    leonada
    Poziom 14  

    zapomniałem dopisać , że mam pod mój sterownik podpięte grzałki 800W , jedna grzałka 2x800W/48V i druga grzałka 3x800W/48v . W pierwszej kolejności załącza mi się UPS 3000VA a następnie jak wzrasta prąd ( bo silniej wieje wiatr to załączają się po kolei grzałki . Tyle że UPS bierze mi około 100W . A taki inwerter bierze około 1,5W według instrukcji i to jest powód dlaczego chcę zamienić UPS na inwerter . Prąd od 5-15A/120V jest wtedy gdy nie są podpięte aku . Jak są podpięte aku to jest 45-60V , aku mam cały czas podpięte bo do tego napięcia mam przystosowane załączanie grzałek poprzez mosfety oraz , przystosowany jest obecny UPS z którego korzystam .

    Dodano po 9 [minuty]:

    kupując to samo urządzenie z Wielkiej Brytanii muszę dołożyć około 250 zł do urządzenia i 50zł do przesyłki

    0
  Szukaj w 5mln produktów