Ktorykolwiek procesor wybierzesz, bedzie on mial swoje zady i walety.
Co jest naprawde wazne, to sposob, w jaki wybrany procesor oprogramujesz. Aby wspomoc ten proces i ulatwic tworzenie programu, nalezy wybrac taki uklad by zwolnil nas z wnikania w funkcje niskopoziomowe. Znaczy to, ze im wiecej funkcji takich jak timery, uklady komunikacyjne, uklady PWM, uklady Capture-Compare, przetworniki A/D i D/A, pamieci RAM, EEPROM czy FLASH, potrzebnych nam do realizacji zadania bedzie zaimplementowanych sprzetowo, tym mniej funkcji bedziemy musieli zrobic "na piechote". Rowniez nie bez znaczenia jest jezyk, w ktorym bedzie sie pisac aplikacje. Powinien on stwarzac mozliwosci a nie ograniczac "pisarza". Wiekszosc obecnie dostepnych jezykow programowania zmusza nas w wiekszym stopniu do zajmowania sie tym czego nie mozna zrobic, zamias umozliwic nam niczym nie ograniczone urzeczywistnianie naszej wizji.
Programowalem juz rozne procesory w roznych jezykach, i doszedlem do wniosku, ze dla mnie najwygodniejszy jest procesor MSP430F..... .
Ma on spora liczbe funkcji, o ktorych wspomnialem wyzej. Funkcje te daje sie dosc latwo "ozywiac". Procesor jest 16-bitowy i ma bardzo elegancka architekture. Nie zmusza do walczenia z ograniczeniami, a wrecz przeciwnie. Daleki jestem od negowania innych procesorow, lecz do PICakow zniechecil mnie dziwaczny sposob implementacji RAMu i dziwaczna dlugosc slowa, z ktora zawsze mialem problem. Majac 14-bitowe slowo nie da sie efektywnie wykorzystac calej dostepnej pamieci i zawsze sporo jej sie zmarnuje

. Bardziej przyjazne w tej kwestii sa procesory ATMega. Sa scisle 8-bitowe i basta. Co do serii '51 to zwykle sa to inkarnacje albo ubogie w mozliwosci i moc obliczeniowa, albo za drogie zwazywszy ich mozliwosci i inne opcje. Pozostaja jeszcze kontrolery serii i960 czy MC683XX. Maja one potezna moc przetwarzania i niezwykle bogaty garnitur wbudowanych ukladow peryferyjnych, jedna jak na moj gust sa one za skomplikowane dla poczatkujacego adepta mikroprocesorologii stosowanej

. Mozna do nich siegnac gdy juz nie bedzie innego wyjscia, ale w wiekszosci zastosowan mniejsze procesory dosc dobrze sie sprawdzaja.
Co zas sie tyczy jezykow programowania, to zdecydowanie odradzam Basic w jakiejkolwiek postaci. Jezyk ten powoduje wyrobienie pewnych niekorzystnych nawykow programistycznych, ktore bardzo utrudniaja pozniej przejscie na powazniejsze jezyki jak FORTH, C czy asembler. Powoduje rowniez "dosc specyficzne" postrzeganie rzeczywistej architektury procesora. Dobry jezyk programowania powinien miec ceche samodokumentowania programu, a Basic niestety ma ceche samozaciemniania. Czesto czytajac posty dotyczace problemow, z ktorymi borykaja sie koledzy uzywajacy n.p. BASCOMu ( bez urazy ) zastanawiam sie czy nie prosciej jest przesiasc sie na jakis inny jezyk niz kombinowac jak kon pod gorke by zastosowac jakis cudaczny trik zmuszajacy BASCOM do posluszenstwa. Nie ma zreszta jezykow idealnych, a rowniez C czy FORTH czy nawet asembler maja swoje "ciemne strony". Tym bardziej trudn wydaje sie znalezienie rozsadnego kompromisu pomiedzy mozliwosciami danego jezyka a mozliwosciami pojecia zagadnienia przez niewprawnego nowicjusza.
Na tym forum uslyszysz tyle zdan dotyczacych wyboru procesora i jezyka programowania ilu bedzie "doradcow".
Przeczytaj je wszystkie, potem wypij piwo, zapomnij o tym co przeczytales i zdaj sie na swoj wlasny rozsadek. Jesli zle wybierzesz, bedziesz mial pretensje tylko do siebie
Zycze slusznego wyboru, Y E G O