Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ekonomiczna jazda samochodem

Zolwik_2004 15 Lut 2009 12:28 50850 116
  • #61
    tzok
    Moderator Samochody
    Ekonomiczne obroty zależą od silnika, przebiegu krzywej mocy i momentu obrotowego - najlepiej jest jeździć "w okolicach" obrotów momentu maksymalnego (nieco inaczej jest w przypadku silników doładowanych).

    Jazda na luzie jest nie tylko nieekonomiczna ale i niebezpieczna, o czym miałem się okazję przekonać. Pomijam już fakt, że zjeżdżając na luzie np. jakąś górską trasą spalimy hamulce, to jeśli w wyniku jakieś usterki zgaśnie nam silnik w jednym momencie stracimy wspomaganie kierownicy, hamulców i ABS, zapewniam że to bardzo nieprzyjemne uczucie.

    Silnikiem oczywiście należy hamować z głową - nie redukujemy do III jadąc 100km/h. Natomiast w większości popularnych aut, tocząc się z górki z prędkością 60-70km/h nie ma większej różnicy w oporach czy jedziemy na luzie czy na najwyższym biegu, poza tym, że jadąc na biegu nie spalamy paliwa, a w razie jakiegoś np. wypadnięcia zapłonu czy usterki elektroniki nie tracimy wspomagania.

    Co do odcinania paliwa - w Wartburgu 1.3 był elektrozawór odcinający dopływ paliwa do gaźnika jeśli przepustnica była zamknięta a obroty silnika powyżej 1300rpm (niestety jak to w Wartburgu wszystko było na odwrót i w razie awarii sterownika zawór odcinał paliwo na stałe ;) i żeby dojechać do domu trzeba było podpinać go na krótko do akumulatora), więc to nie prawda, że zasada dotyczy wyłącznie silników z wtryskiem.

    Poprawnie założona instalacja LPG II generacji również odcina dopływ gazu do miksera podczas hamowania silnikiem (cut-off), jeśli instalacja jest źle ustawiona lub mamy instalację I generacji jest to jednak niedopuszczalne, bo z dużym prawdopodobieństwem skończy się "strzałem" w dolot.
  • #62
    Piotre255
    Poziom 17  
    tzok napisał:

    Jazda na luzie jest nie tylko nieekonomiczna ale i niebezpieczna, o czym miałem się okazję przekonać. Pomijam już fakt, że zjeżdżając na luzie np. jakąś górską trasą spalimy hamulce, to jeśli w wyniku jakieś usterki zgaśnie nam silnik w jednym momencie stracimy wspomaganie kierownicy, hamulców i ABS, zapewniam że to bardzo nieprzyjemne uczucie.

    Po raz kolejny taki post i po raz kolejny tłumaczę że nikt nie powiedział a ja tymbradziej że wystarcz góra to od razu wrzucamy luz i jest oszczędność.. oszczędność jest tylko gdy jedziemy na luzie a NIE MUSIMY HAMOWAĆ A ROZPĘD POZWALA NAM NA POKONANIE POTEM JAK NAJDŁUŻSZEGO ODCINKA PO WYPŁASZCZENIU BEZ KONIECZNOŚCI WCISKANIA PEDAŁU GAZU.. I tylko tak.. To tak jakbym tłumaczył Ci że nie możesz malować sufitu bo na pewno zachlapiesz sobie oczy ;) A to nie prawda.. oczy zachlapie sobie tylko ktoś bezmyślny kto nie wie na czym to polega i nie umie malować, malarz oczu sobie nie zachlapie.. tak samo hamulce spali bezmyślny kierowca a każdy rozsądny wie kiedy można wrzucić luz a kiedy sie nie opłaca a nawet jest to ekstremalnie niebezpieczne..

    pozdrawiam
  • #63
    kamil771
    Poziom 11  
    Piotre255 napisał:
    Tak ciekawostka:
    Załóżmy że posiadamy samochód który hamując silnikiem spala 0 /100 km
    Jadąc z prędkością 70 km/h spala 6/100 km
    Na biegu jałowym spala 2 litry na godzinę
    Prędkość początkowa wynosi 70 km/h
    Mamy taką sytuację:
    Ekonomiczna jazda samochodem
    Jadąc od punktu O do punktu A samochód hamuje silnikiem i zakładamy że utrzymuje stałą prędkość 70 km/h i na tym 100 m odcinku nie spala nic czyli 0. Po dojechaniu jednak na wypłaszczenie samochód w punkcie A samochód wytraca prędkość wiec naciskamy pedał gazu i do punktu B jedziemy z prędkością 70 km/h więc na tym drugim 100 m odcinku spalanie wynosiło 6 l/100 km..
    Liczymy średnie spalanie na 200 m odcinku:
    (0+6)/2= 3l / 100 km
    70 km/h w przybliżeniu to 19.5 m/s
    Zatem ten odcinek 200 m pokonał w ok. 10 sekund
    Sytuacja druga:
    Samochód jadący na luzie
    Prędkość początkowa 70 km/h, jest górka więc się rozpędza załóżmy do 100 km/h w punkcie A i potem po wypłaszczeniu dojeżdża na luzie z rozpędem do punktu B i wytraca prędkość do 70 km/h
    Zatem najmniejsza jego prędkość wynosi 70 km/h
    A w większości była wyższa zatem odcinek ten pokonał w mniej niż 10 sekund..
    Dla porównania liczymy gdyby zajęło mu to 10 s:
    Skoro na biegu jałowym pali 2l na godzinę czyli 2 litry na 3600 sekund, czyli z tego wychodzi że pali 0.005 litra na 10 sekund czyli 200 metrów
    A więc na 100 km wychodzi ok. 2.5 litra..
    Trzeba zauważyć że to spalanie jest jeszcze mniejsze gdyż liczyłem dla czasu 10 s a czas ten byłby krótszy..
    Widać różnicę?
    Oszczędność ta zależy jednak od masy samochodu, oporu, spalania na 100 km, spalania na godzinę, ukształtowania drogi itd..


    matematyka fizyka i dużo zmiennych.
    Weźmy tą samą górkę. Zjeżdżamy z niej na V biegu. Według mnie samochód również będzie się rozpędzał. Zakładam że do około 85 km/h( bez wciskania pedału gazu). Kontynuując jazdę na najwyższym biegu bez wciśnięcia pedału gazu pokonujemy jeszcze z 50m na płaskim terenie. Dopiero wtedy musimy wcisnąć pedał gazu aby utrzymać prędkość 70 km/h przez następne 50m
    Zatem nasze autko spaliłoby 1,5 l/100km
    Przy takich założeniach jazda na biegu wydaje się bardziej ekonomiczna. Do końca nie jesteśmy wstanie tego stwierdzić na naszych założeniach bo to naprawdę bardzo dużo zmiennych.

    P.S osobiście jeżdżę Scania 114L 380KM auto w pełni załadowane waży 40 ton i mi osobiście spalanie nie przekracza 30 l / 100km Jednak innym w firmie "bardziej doświadczonym" te same auto spala nawet 5 l więcej.
    ECO DRIVING przynosi tu wymiar bardzo ekonomiczny robiąc 10tys km miesięcznie oszczędzam 500 litrów paliwa. Nie jedna osoba tyle nie zarabia. Zatem nakłaniam wszystkich do jazdy z głową i nie rozpędzania samochodu jak widać z daleka przeszkodę, czerwone światło.
    Jeżeli jedzie sznur samochodów to po co redukować na 3 i wyprzedzić 3 tiry na odcinku 30 km. Przesuniecie się tylko o 50 metrów a paliwa spalicie dużo dużo więcej ...........
  • #64
    Piotre255
    Poziom 17  
    kamil771 napisał:


    Weźmy tą samą górkę. Zjeżdżamy z niej na V biegu. Według mnie samochód również będzie się rozpędzał. Zakładam że do około 85 km/h( bez wciskania pedału gazu). Kontynuując jazdę na najwyższym biegu bez wciśnięcia pedału gazu pokonujemy jeszcze z 50m na płaskim terenie. Dopiero wtedy musimy wcisnąć pedał gazu aby utrzymać prędkość 70 km/h przez następne 50m

    To że jedziesz na 5 biegu z górki nie znaczy że od razu samochód Ci nic nie spala.. paliwo jest odcinane dopiero przy określonych obrotach silnika więc połowę tej trasy jadąc na 5 biegu nie będziesz miał obrotów na odcięcie paliwa wiec będziesz spalał jak jak przy jeździe na luzie tyle że będziesz wytracał prędkość na wypłaszczeniu o wiele szybciej niż na luzie a z górki będziesz ją wolniej zwiększał tym samym bliżej zajedziesz bez naciskania pedału gazu.. W pewnych warunkach oszczędniejsza jest jazda na biegu z górki a w pewnych na luzie, zależy to już od samochodu, ukształtowania terenu i inteligencji kierowcy
    Cytat:


    Jeżeli jedzie sznur samochodów to po co redukować na 3 i wyprzedzić 3 tiry na odcinku 30 km. Przesuniecie się tylko o 50 metrów a paliwa spalicie dużo dużo więcej ...........
    Jako kierowca tira pewnie nie lubisz być wyprzedzany dlatego to napisałeś :P
    żart oczywiście :)
    pozdrawiam
  • #65
    Dialta
    Poziom 19  
    Ja zrobiłem tak:

    >Zatankowałem 40l full - pojazd japończyk mały Suzuki 1.3 benzyna
    >Miałem do zrobienia 550km połowa drogi jazda standard - hamowanie standardowe na każdym podjeździe do świateł ect. szybkość przec.90 km\h wynik spalania 5,5 l
    >Druga część odcinka pokonana metodą j.w czyli głównie hamowanie silnikiem oraz jazda aby jak najmniej się zatrzymywać: średnia prędkości 85 km\h wynik 4,6 l.
    >Ważne: warunki wiosenne, jazda wwa-szczecin trasą nr.7 i 8.
    >Moja opinia: płynność jazdy oraz jednak hamowanie silnikiem.

    PS. Jazda w górki na luzie jak wyzej koledzy mówili może skończyć się bardzo smutno, ponieważ na górce masz wiosnę a na dole zimę.
  • #66
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #67
    tzok
    Moderator Samochody
    Ja znalazłem taką tabelę...
    Code:
    Silnik      Pojemność   Moc maksymalna[KM]   Maks. moment obrotowy[Nm]   
    
          skokowa [cm3]   przy obr/min      przy obr/min         
    1.4 16v      1368          90/5500         128/4500              
    1.4 16v      1368         120/5500      206/1750              
    1.4 16v      1368        150/5500      206/2250         


    Była opisana Bravo I / Brava... choć głowy nie dam sobie uciąć, czy autor nie pomylił tego z danymi nowych Bravo II.
  • #68
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #69
    tzok
    Moderator Samochody
    Wypadałoby znać przebieg krzywej momentu, ekonomicnie jest na jej "wypłaszczeniu".

    Jeśli silnik ma płaski przebieg krzywej momentu, to nie koniecznie trzeba dążyć do jazdy w jej najwyższym punkcie, byle znaleźć się na płaskim odcinku, tuż za punktem przełamania, trudno to opisać, jak zobaczysz taki wykres to zrozumiesz o co mi chodzi.
  • #70
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #71
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #72
    tzok
    Moderator Samochody
    Przebieg krzywej momentu jest płaski, więc najlepiej zmieniać w okolicach początku wypłaszczenia, czyli 2500-3000rpm, bo silnik dysponuje już wtedy ~90% momentu max. Są silniki które mają przebieg krzywej momentu przypominający odwróconą parabolę i w "odległości" 700-800 rpm od obrotów momentu max dysponują np. zaledwie 50-60% momentu max.

    W/g tego co tam jest napisane, twój silnik jest elastyczny i nie ma większego znaczenia kiedy będziesz zmieniał bieg, byle było to powyżej tych 2500-3000rpm.

    Ekonomiczna jazda samochodem

    Rysunek jest odręczny w Paincie, ale powiedzmy, że czerwony kolor to płaska charakterystyka Twojego silnika, a turkusowy to typowa charakterystyka małego, wysokoobrotowego silnika.
  • #73
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #74
    tzok
    Moderator Samochody
    Pewnie będzie nieco większe, ale nie będzie to miało jakiegoś dramatycznego wpływu. Ja się kieruję zasadą, że zmieniam bieg na wyższy/niższy kiedy tego potrzebuję, nie obserwuję non-stop obrotomierza. Jak jadę z górki to zmieniam dużo wcześniej, jak się powoli rozpędzam w korku - również, jak kogoś wyprzedzam czy ruszam spod świateł - najpóźniej jak się da (nierzadko ciągnę do 4000-4500rpm).
  • #75
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #76
    brofran
    Poziom 38  
    hobbysta1234 napisał:
    Więc skąd dym wydobywający się z tłumnika podczas hamowania silnikiem skoro nei ma rzadnego spalania?


    Jezeli juz cos widziałeś to nie dym a parę wodną , bo powietrze jest nadal zasysane do cylindrów - ale paliwo nie.
  • #77
    tzok
    Moderator Samochody
    kaem84 napisał:
    Wcześniej pisałeś, że

    tzok napisał:
    najlepiej jest jeździć "w okolicach" obrotów momentu maksymalnego


    a potem

    tzok napisał:
    najlepiej zmieniać w okolicach początku wypłaszczenia, czyli 2500-3000rpm, bo silnik dysponuje już wtedy ~90% momentu max.


    Te sposoby jazdy raczej się różnią między sobą ;) więc, który styl jazdy jest bardziej ekonomiczny? Z pierwszego wynika, że 3500-4000 a z drugiego jak widać wyżej 2500-3000
    Jeśli charakterystyka momentu jest dość płaska, oczywiście drugi sposób, ale jeśli jest płaska to i okolice momentu max. są spore... bo jak sam znalazłeś przy 2500 rpm dysponujesz 90% momentu max. czyli jak najbardziej 2500 rpm to są "okolice momentu max'>
  • #78
    Piotre255
    Poziom 17  
    I jeszcze troche a będziecie jeździć z wykresami w ręku :)
  • #79
    ociz
    Moderator Samochody
    Zasada jest prosta - dynamicznie rozpędzasz auto do zamierzonej prędkości i wtedy jest ekonomicznie, a w jakim przedziale obrotów dane auto najlepiej ciągnie to każdy doświadczony kierowca wyczuje i nie potrzeba żadnych wykresów.
  • #80
    skibson
    Poziom 10  
    wrajac do hamowanie to czasami trzeba "depnac" (nie mowie ze non-stop od czasu do czasu, i to w granicach bezp.). U mojej siostry w samochodzie bylo tak ze nie hamowala gwaltownie i sie cylinderek od ham. bebnowych zablokowal :D
  • #81
    ociz
    Moderator Samochody
    skibson napisał:
    wrajac do hamowanie to czasami trzeba "depnac" (nie mowie ze non-stop od czasu do czasu, i to w granicach bezp.). U mojej siostry w samochodzie bylo tak ze nie hamowala gwaltownie i sie cylinderek od ham. bebnowych zablokowal :D

    Zablokował się bo zardzewiał od wody zawartej w płynie hamulcowym, bo mało kto pamięta że ten płyn trzeba czasem zmieniać.
  • #82
    kamik19
    Poziom 11  
    Witam.
    Tak sobie czytam te głupoty co niektórzy wypisują, że samochód z elektronicznym wtryskiem paliwa pobiera je podczas hamowania silnikiem i zastanawiam się na jakiej podstawie tak twierdzą.
    Listwa wtryskowa jest zaprojektowana w ten sposób, że przy hamowaniu silnikiem od około 2500 rpm całkowicie odłączane jest napięcie i paliwo nie jest podawane.
    Poniżej tych obrotów komputer może już podać sygnał o potrzebie podania paliwa (to tak samo, jak w przypadku wciśnięcia gazu, aby silnik wkręcił się na obroty i puszczenia - do chwili spadku obrotów do około 2500 paliwo nadal nie jest podawane, potem dopiero podawane jest coraz więcej - to dlatego, żeby nie trzymać silnika sztucznie na podwyższonych obrotach).
    Piszę "około", ponieważ komputer w każdym aucie jest ustawiony trochę inaczej, jednak w silnikach benzynowych akurat ta granica jest uznawana za optymalną.
    Jeżdżę przeróżnymi samochodami od wielu lat, ale połowę przejeździłem na własnym paliwie i nauczyłem się nieco oszczędzać.

    Jeśli chodzi o silniki wysokoprężne to takiej wiedzy niestety nie posiadam, ale listwa wtryskowa działa podobnie. Jedynie obroty mogą się znacznie różnić.

    Jeśli chodzi o przyśpieszanie i zmianę biegów przy jak najniższych prędkościach obrotowych, to chciałbym widzieć panewki i wał korbowy silnika, który ciągle jest KATOWANY na obrotach w granicach 800-1500.
    W takich warunkach często pompa oleju nie jest w stanie w odpowiednio wydajny sposób przepompowywać olej i części te się zacierają.
    Optymalnymi obrotami dla silnika jest zakres od 1500 do punktu najwyższego momentu obrotowego, natomiast najlepsze przyśpieszenie uzyskamy jeszcze do punktu obrotów maksymalnej mocy.

    Pozdrawiam.
  • #83
    mr.papryk
    Użytkownik obserwowany
    to dużo zależy od stylu jazdy ale jak się jedzię trase 300 km i chodzi o spalanie to warto jechać ze stała prędkoscią np 80 tymi samymi obrotami i wogole ;) na jednym baku taką trase zrobiłem nie calym może 20 litrów fordem Escortem mk2 1.8 cabrio więc to sie opłaca ;) jezdzić spokojniej i ze stała prędkoscią
  • #84
    tzok
    Moderator Samochody
    ...a jeszcze lepiej "usiąść na ogonie" jakiemuś w miarę szybko jadącemu TIRowi, nie dość że powstrzymuje to od szaleństw i gwarantuje płynną jazdę, to jeszcze zmniejsza opory powietrza.
  • #85
    airbites
    Poziom 22  
    nie zapomnij ze jadąc na ,,ogona,, powoduje ze przód będzie miało rysy i uderzenia.
  • #86
    kamik19
    Poziom 11  
    @airbites:
    Mylisz się trochę... No może zależy to od podłoża, ale zwykle to właśnie tuż za autem nie lecą te kamyczki, a dopiero jak jedziesz w "bezpiecznej" odległości.
    Jednak jazda tuż za TIRem nie jest zbyt dobrym pomysłem z racji bezpieczeństwa. Nie widać co jest przed nim, ciężko przewidzieć, co może się za chwile stać.
    Zauważcie to, że ciężarówka posiada znacznie lepsze hamulce niż auto osobowe a i opony ma szersze o lepszej przyczepności, więc jadąc na pusto może dziwnie szybko się zatrzymać... ;)
  • #87
    Piotre255
    Poziom 17  
    Żeby utrzymać stałą prędkość wcale nie trzeba jechać za tirem ani za innym autem, wystarczy odrobina doświadczenia i każdy kierowca potrafi utrzymać stałą prędkość bez specjalnego zwracania na to uwagi.. po prostu się to zautomatyzuje..
  • #88
    ociz
    Moderator Samochody
    tzok napisał:
    ...a jeszcze lepiej "usiąść na ogonie" jakiemuś w miarę szybko jadącemu TIRowi, nie dość że powstrzymuje to od szaleństw i gwarantuje płynną jazdę, to jeszcze zmniejsza opory powietrza.

    Ja tak na rowerze wyciągnełem 80km/h :D ale nie jest to zbyt mądre zwłaszcza przy dłuższej jeździe bo można stracić czujność i nie zauważyć kiedy TIR hamuje.
  • #89
    tzok
    Moderator Samochody
    kamik19 napisał:
    Zauważcie to, że ciężarówka posiada znacznie lepsze hamulce niż auto osobowe a i opony ma szersze o lepszej przyczepności, więc jadąc na pusto może dziwnie szybko się zatrzymać... ;)
    Powiedz, że żartowałeś... widziałeś kiedyś drogę hamowania awaryjnego TIRa z prędkości 90km/h do zatrzymania?
  • #90
    mr.papryk
    Użytkownik obserwowany
    tzok : kolega lubi sobie pożartować

    Odnosnie ABS,u jak sie wyłączy to jest nawet dobrze to jest największe "coś" co mogło by nieistnieć wymyślone zostało dla początkujących kierowców i dla tych co chcą hamować i skręcać

    Kupując samochód doświadczony kierowca od razu wyjmuje bezpieczniki od niego

    ABS'u nie polecam i wogóle

    ale że to nie jest ten temat ale dopisuje się do mojego poprzedniego postu


    Pozdrawiam MR.papryk