Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Deimic One - Szkolenia
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ekonomiczna jazda samochodem

Zolwik_2004 28 Paź 2008 18:30 49950 116
  • #1 28 Paź 2008 18:30
    Zolwik_2004
    Poziom 19  

    Ostatnio oglądałem w TV programy motoryzacyjne w których był poruszany temat oszczędnej jazy samochodem. Są to bardzo przydatne informacje ale moim zdaniem nie wszystko zostało dokładnie opisane. Mam kilka pytań.
    Ważną informacją było to, że dojeżdżając np. do skrzyżowania zaoszczędzimy więcej paliwa hamując skrzynią (tzn. redukując bieg np. z 4 na 3 później 2 i dopiero hamulec) i dodatkowo zaoszczędzimy hamulce. Podobno wtedy samochód spala zupełnie nic, a jazda na "luzie" to 0,5L na 1 godzinę pracy silnika.
    - Moje pytanie: czy to jest reguła dotycząca wszystkich aut? Z innego źródła słyszałem, że tylko nowoczesne silniki nie spalają wtedy paliwa. Słyszałem też, że w ten sposób obciąża się rozrząd i może np. strzelić pasek rozrządu.
    - Jeśli ta reguła jednak tyczy wszystkich aut mam kolejne pytanie z pomocą przykładu: na trasie jaką codziennie pokonuje w pewnym momencie dojeżdżam do miejsca z prędkością ok. 80km/h, z którego zjeżdżam z górki ok 1km zazwyczaj (jak również większość) na "luzie". Po przejechaniu tej odległości na liczniku mam 80~90km/h czyli niby oszczędność jest. Ale odnośnie poprzedniego pytania, czy gdybym zjechał na 5 biegu bez dotykania gazu nie byłoby oszczędniej?

    -1 29
  • Deimic One - Szkolenia
  • #2 30 Paź 2008 20:43
    spektra
    Poziom 18  

    Witam.

    Nic nie piszesz jakie to auto. Generalnie jeśli jest w nik elektronika to przy jeżdzie na biegu np z górki bez wciskania pedału przyśpieszenia następuje odcięcie zasilania paliwem i wtedy zużycie powinno być = 0.

    0
  • #3 01 Lis 2008 22:54
    Zolwik_2004
    Poziom 19  

    spektra napisał:
    Witam.

    Nic nie piszesz jakie to auto. Generalnie jeśli jest w nik elektronika to przy jeżdzie na biegu np z górki bez wciskania pedału przyśpieszenia następuje odcięcie zasilania paliwem i wtedy zużycie powinno być = 0.


    Volkswagen Golf 3 TDI '97, Fiat Palio Weekend 1.4 (benz+gaz) '99, BMW 325i (benz) '97,

    0
  • #4 14 Lis 2008 22:36
    pawel_19_tom
    Poziom 9  

    Jeśli jest gaz zwykły, nie sekwencja, to w tym przypadku nie wyniesie spalanie 0, ponieważ jest zasysany, a elektronika go nie odcina. Do cylindrów musi coś być ssane. Gaz idzie z powietrzem.

    0
  • #5 08 Gru 2008 21:20
    Marian B
    Poziom 35  

    Podstawowa zasada oszczędnej jazdy, to "oszczędzanie" pedału hamulca.
    Trzeba jeżdzić tak przewidująco, aby jak najmniej dotykać hamulca (pomijam oczywiście przypadki ekstremalne, nagłe hamowanie). Rownomierna jazda, bez gwałtownych przyśpieszeń, i równie gwałtownego zwalniania, to podstawa oszczędności nie tylko paliwa, ale i całego samochodu. Najważniejsze, to nie przejmować się napaleńami siedzącymi na zderzaku, gdyż chęć pokazania, że nie jest się gorszym, to najgorsza droga do oszczędności. Nie wyprzedzać bez potrzeby np. TIRa, który równo posuwa 90÷100km/h, gdyż i tak nie wolno szybciej jechać.

    0
  • #6 16 Gru 2008 10:05
    AndM
    Poziom 17  

    Marian B napisał:
    Podstawowa zasada oszczędnej jazdy, to "oszczędzanie" pedału hamulca.
    Trzeba jeżdzić tak przewidująco, aby jak najmniej dotykać hamulca (pomijam oczywiście przypadki ekstremalne, nagłe hamowanie). Rownomierna jazda, bez gwałtownych przyśpieszeń, i równie gwałtownego zwalniania, to podstawa oszczędności nie tylko paliwa, ale i całego samochodu. Najważniejsze, to nie przejmować się napaleńami siedzącymi na zderzaku, gdyż chęć pokazania, że nie jest się gorszym, to najgorsza droga do oszczędności. Nie wyprzedzać bez potrzeby np. TIRa, który równo posuwa
    90÷100km/h, gdyż i tak nie wolno szybciej jechać.


    Witam
    Taka wypowiedz jest godna poparcia.
    pozdrawiam

    0
  • Deimic One - Szkolenia
  • #7 25 Gru 2008 01:12
    IrekB
    Poziom 11  

    W pełni popieram politykę "oszczędzania" pedału hamulca. Jeśli chodzi o pytanie czy na biegu, czy na luzie to zależy czy chcemy hamować czy nie. Zauważmy że jazda na biegu bez dotykania pedału gazu jest nazywana "hamowaniem silnikiem". Moim zdaniem jeśli nie chcemy hamować to nie włączamy biegu, tylko toczymy się na luzie.
    Ze wzrostem obrotów silnika rosną opory wewnętrzne, tak więc silnik pracujący na biegu jałowym, zużywa najmniej energii na pokonanie wewnętrznych oporów. Jeśli włączymy bieg, to obroty silnika będą większe i tym samym większe zużycie energii na pokonanie wewnętrznych oporów silnika. Silnik nie będzie zużywać paliwa, ale będzie zużywana energia kinetyczna pojazdu.

    0
  • #8 25 Gru 2008 08:44
    mczapski
    Poziom 38  

    Tak na wszelki wypadek warto wiedzieć, że nie ma takich rozwiązań aby silnik obracający się nie zużywał paliwa. Byłaby to karygodna sytuacja. A co zrobiłby kierowca w razie nagłej potrzeby wykonania manewru? Owszem są różne rozwiązania, ale generalnie można przyjąć, że silnik przy zamkniętej przepustnicy zużywa najmniej paliwa. faktycznie jedyna skuteczna metoda to przewidywalność zdarzeń i ograniczenia użycia hamulca. Tak dla informacji ja w moim samochodzie przejeżdżam na klockach ponad d80 tys km a moja latorośl 30 tys km (samochody zbliżone konstrukcyjnie). Tyle , że on nie pominie okazji do wyprzedzania, wciskania się i zarazem hamowania.

    0
  • #9 26 Gru 2008 20:16
    ociz
    Moderator Samochody

    Jest jeszcze kwestia bezpieczeństwa związana z jazdą na luzie, ponieważ silnik może wtedy zgasnąć a wtedy mamy brak wspomagania hamulca i kierownicy. A z tym że na luzie będzie zużywał 0,5l/h to przesada, mój np spalił 1,3l przez godzinę(sprawdzone w praktyce a nie jakieś wyliczenia).

    0
  • #10 26 Gru 2008 20:45
    brofran
    Poziom 37  

    Istotna sprawą jest też szybkość z jaką się poruszamy na drodze . Powyżej 100 km/h znacznie wzrasta opor powietrza , a tym samym zużycie paliwa , a zatem dla popularnych ( niewyścigowych ) aut ekonomiczna prędkość to ok. 90/h.

    0
  • #11 01 Lut 2009 17:58
    kamil771
    Poziom 11  

    Jestem zawodowym kierowca i techniki ekonomicznej jazdy nie są mi obce. Ekonomiczna jazda polega na umiarkowanie żwawym przyśpieszeniu samochodu do optymalnej prędkości 70-90km/h i trzymaniu takiej prędkości. Przyśpieszanie powinno się odbywać z gazem wciśniętym około 3/4 mocy, tak aby do silnika dostawała się optymalna mieszanka, nie za uboga ani nie za bogata bo silnik jej nie przepali i wszystko pójdzie w tłumik.
    Biegi zmieniamy tak jak pierwsza cyfra na prędkościomierzu. jedynka 10km/h, dwójka 20km/h, trójka 30km/h, czwórka 40km/h piątka 50-60 km/h

    Należy z daleka przewidywać sytuacje aby nie używać pedału hamulca tylko hamować silnikiem. Przy nowych konstrukcjach silników(silniki nie gaźnikowe) po puszczeniu gazu do silnika nie dostaje się ani gram paliwa.

    IrekB napisał:
    Moim zdaniem jeśli nie chcemy hamować to nie włączamy biegu, tylko toczymy się na luzie.
    Ze wzrostem obrotów silnika rosną opory wewnętrzne, tak więc silnik pracujący na biegu jałowym, zużywa najmniej energii na pokonanie wewnętrznych oporów. Jeśli włączymy bieg, to obroty silnika będą większe i tym samym większe zużycie energii na pokonanie wewnętrznych oporów silnika. Silnik nie będzie zużywać paliwa, ale będzie zużywana energia kinetyczna pojazdu.

    Błędne rozumowanie. Przecież nam chodzi o to aby auto spalało jak najmniej, więc po co mamy jechać na luzie aby silnik musiał pobierać paliwo aby się kręcić. Jeżeli nie chcesz się zwalniać to jedziesz ze stałą prędkością na jak najwyższym biegu. Przecież nie będziesz sie rozpędzał i puszczał na luz i tak w kółko.
    NIGDY NIE JEŹDZIJ NA LUZIE

    0
  • #12 01 Lut 2009 18:41
    ociz
    Moderator Samochody

    Z tą optymalną prędkością i zmianą biegów to się nie zgodzę, zależy to od konkretnego auta. Kiedyś miałem np Fiata Croma '94 2.0 115KM i w nim żeby wrzucić piątkę trzeba było jechać minimum 110-120km/h żeby nie miał przepału, a spalał w trasie 7l/100km, podobnie w renówce którą obecnie jeżdżę, poniżej setki piątki wogle nie używam.

    0
  • #13 01 Lut 2009 22:10
    kamil771
    Poziom 11  

    widzę ładnie katujesz samochód ...
    Ja mam golfa V 1,9tdi średnie spalanie spalanie (miasto 50% trasa 50%) 5,2 litra i peugeota 405 1,6 gaz 7,5 litra, a wolno nie jeżdżę, cały czas minimum 90km/h wioska nie wioska.
    to znalazłem na motofaktach 10 zasad Eko-jazdy

    1. Zmieniaj bieg na wyższy tak szybko jak to możliwe. W silnikach benzynowych zmień bieg zanim silnik osiągnie 2500 obrotów na minutę, przy silnikach diesla poniżej 1500 obrotów na minutę, ale tylko jeżeli warunki drogowe, a w szczególności względy bezpieczeństwa na to pozwalają.

    2. Utrzymuj stałą prędkość używając możliwie najwyższego biegu. Warto wiedzieć, że do równomiernej jazdy z prędkością 50 km/h przeciętny samochód potrzebuje jedynie 7 KM (przy 120 km/h wartość ta wzrasta do ok. 34 KM). Pozostałe 90 proc. (lub więcej) mocy silnika jest wykorzystywane tylko podczas przyspieszenia lub jazdy z dużą prędkością.

    3. Usuń niepotrzebne obciążenie. Bagażnik dachowy, box na narty, uchwyt na rowery zwiększają opór aerodynamiczny samochodu, a tym samym zużycie paliwa wzrasta o ok. 5 proc.. Pozbądź się też zbędnego bagażu. Dodatkowy ładunek o masie 100 kg w pojeździe średniej klasy ważącym 1500 kg powoduje wzrost zużycia paliwa o ok. 6.7 proc.

    4. Zapalaj bez gazu. W nowoczesnych samochodach wystarczy przekręcić kluczyk w stacyjce, aby układ sterujący silnikiem od razu przygotował samochód do uruchomienia silnika.

    5. Zamykaj okna – korzystaj z nawiewu. Jazda z prędkością 100 km/h z otwartymi oknami zwiększa zużycie paliwa o ok. 5 proc.. Z kolei otwarte okno dachowe powoduje zwiększenie spalania paliwa o 15 proc.

    6. Dbaj o swój silnik – od razu eliminuj usterki. Dobrze wyregulowany silnik może obniżyć zużycie paliwa nawet o 4 proc., dlatego serwisuj swoje auto zgodnie z zaleceniami producenta.

    7. Rozglądaj się i przewiduj sytuację na drodze. W ten sposób uzyskasz czas na adekwatną do sytuacji reakcję i unikniesz niepotrzebnego stresu.

    8. Nie zmieniaj biegu na luz dojeżdżając do skrzyżowań. Hamuj silnikiem – redukując bieg jak najpóźniej. Oszczędzisz nie tylko paliwo, ale i układ hamulcowy. Podczas hamowania silnikiem wtryskiwacze paliwa są wyłączone, a przy toczeniu się „na luzie” wciąż pracują.

    9. Regularnie sprawdzaj ciśnienie powietrza o oponach - tabela na Oponeo. Pamiętaj, ze zgodnie z prawami fizyki, ciśnienie zmniejsza się wraz ze spadkiem temperatury otoczenia, nawet jeśli ogumienie jest szczelne. Zbyt niskie ciśnienie zwiększa zużycie opon i paliwa. Jazda z ciśnieniem powietrza 1 bara poniżej zalecanego przez producenta powoduje wzrost zużycia paliwa o ok. 3 proc..

    10. Wyłączaj silnik podczas postoju dłuższego niż 30-60 sekund. Przez 3 min pracy na biegu jałowym silnik zużywa tyle paliwa, ile przy pokonaniu ok. 1 km z prędkością 50 km/h.

    Maciej Pobocha



    a to z lokalnego ośrodka szkolenia kierowców
    Jak prowadzić?

    Aby jeździć ekonomicznie, należy przestrzegać kilka zasad Eco Drivingu (opisane dokładnie w ramce). Oczywiście ciężko będzie przekonać się do korzystania z każdej z nich. Warto chyba jednak spróbować.

    Przede wszystkim zmiana biegów przy możliwie najniższych obrotach. Dwójka - 20km/h, trójka - 30 km/h, czwórka - 40 km/h i piątka - 50 km/h. Jeśli chodzi o jazdę na piątym biegu przy 50 km/h nie jest to w żaden sposób niebezpieczne dla silnika. Przystosowane są do tego jednostki napędowe z wtryskiem elektronicznym. A takie montowane są w samochodach praktycznie od początku lat 90-tych.

    Jeszcze niedawno lansowano jazdę na luzie jako oszczędną. Tymczasem jest inaczej. Podczas jazdy na "biegu jałowym" samochód spala 0,9 litra benzyny na godzinę. Zaś przy hamowaniu silnikiem praktycznie nic nie pali - to energia spod kół napędza silnik.

    - Wrogiem Eco Drivingu jest gwałtowne przyspieszanie i hamowanie - przekonywał Tomasz Płaczek. - Jazda powinna być jak najbardziej płynna - mówił

    Aby jeździć ekonomicznie należy jeździć uważnie, przewidywać co wydarzy się na drodze. Dzięki temu można np. wcześniej zacząć hamować silnikiem, niż w ostatniej chwili wciskając pedał hamulca. Ma to wpływ również na bezpieczeństwo podróżowania samochodem.

    Powyżej 60 km/h należy zamykać okna samochodu, bo otwarte zaburzają aerodynamikę. Zużycie paliwa wzrasta o kilka procent. Trzeba też dbać o odpowiednie ciśnienie w oponach - kolejne kilka procent.

    - Jeśli na drodze ma miejsce jakaś niebezpieczna sytuacja, która wymaga gwałtownego hamowania czy przyspieszenia - zapominamy o Eco Drivingu - bezpieczeństwo ponad wszystko - wyjaśnił Tomasz Płaczek.

    0
  • #14 01 Lut 2009 23:02
    ociz
    Moderator Samochody

    Punkty 1 i 2 to jest właśnie katowanie silnika, a na mój styl jazdy jeszcze żaden nie "narzekał".
    Jestem mechanikiem i widzę co się dzieje z silnikami w autach dziadków-zamulaczy, niektóre nawet do tego stopnia nagarem zabite że nie da się go zgasić kluczykiem po rozgrzaniu, niby jakoś jeździ ale emituje sporo zanieczyszczeń w spalinach i wystarczy że raz się wnuczek dorwie i po silniku bo wszystko bokami wyłazi :D

    0
  • #15 01 Lut 2009 23:34
    arekb81
    Poziom 24  

    Obroty silnika, przy których najlepiej zmieniać biegi, należy dostosować indywidualnie do każdego samochodu. Mam samochód, który maksymalny moment ma przy 4000 a moc przy 6000 obr/min. Jak było ślisko, jeździłem tak jak w pkt. 1 - zużycie paliwa po mieście ponad 12l. Przy normalnej jeździe codziennej 2500-4000 obr/min, zużycie paliwa tylko po mieście wynosi ok 9,5l. Co do prędkości ekonomicznej na trasie. Przy prędkościach 80-120 w zależności od warunków na drodze oczywiście 6,8l/100 km. Autostrada prędkość cały czas 140 km/h przy maksymalnym momencie obrotowym czyli 4tys. obr/min - 6,3l/100km. Samochód to Mazda 323. Polonez ma na obrotomierzu zaznaczone ekonomiczne obroty od 2000 do 3500 obr/min. i ten zakres w praktyce też okazuje się najekonomiczniejszy.

    0
  • #16 02 Lut 2009 06:17
    kamil771
    Poziom 11  

    skoro jesteś mechanikiem to powinieneś wiedzieć od czego powstaje nagar. Są to pozostałości niewypalonego paliwa w procesie spalania. To znaczy że jeżeli cały czas masz gaz wciśnięty za mocno to silnik nie jest wstanie przepalić tego paliwa i dlatego osadza się nagar.
    Większość ludzi jeździ z pedałem w podłodze, ale tylko przy maksymalnych obrotach silnik jest wstanie przepalić całą dawkę. Jeżeli pedałem gazu operujesz delikatnie tak aby do komory spalania dostało sie tylko tyle paliwa ile on w danym momencie potrzebuje to nigdy nie zrobi sie nagar.
    Przykładem jest mój peugeot który ma 400 tys km z czego 300 tys przejechał na gazie i ostatnio był na wymianie pierścieni to mechanik był aż zdziwiony dlaczego nie są wypalone tłoki gniazda zaworów i nie ma nagaru.
    Odpowiedz jest prosta EKONOMICZNA JAZDA OSZCZĘDZA NIE TYLKO PALIWO ALE I SILNIK.
    Zmniejszone spalanie oznacza również że silnik pracuje optymalnej i wszystkie podzespoły zużywają się mniej a nie jak wszyscy sądzą że katują oni silnik.
    Pomyśl na swoim przykładzie ile km jesteś wstanie przejść spokojnym spacerowym tempem a ile km przebiegniesz sprintem . To samo jest z silnikiem jeżeli będzie on sobie chodził na optymalnych obrotach nie przekraczając granicy maksymalnego momentu obrotowego to posłuży on długie lata

    0
  • #17 02 Lut 2009 14:35
    brofran
    Poziom 37  

    Troche sprzeczne te ostatnie opinie . Jeden twierdzi że 50 km/h , a drugi że 140 km/h . Pewno prawda posrodku leży . Dla slabszych silników będzie to 80 - 100 km/h , dla wiekszych mocy 100-120 km/h. Co do stylu jazdy to oczywiście panuje już większa zgoda. :D:

    0
  • #18 05 Lut 2009 15:02
    Maly
    Poziom 28  

    kamil771
    Szukałeś nagaru w silniku który jeździ na gazie? raczej nie znajdziesz, bo to trochę inne paliwo. prędzej właśnie będą powypalane zawory, ale to raczej wtedy jak ktoś jeździ na obrotach od 3tys wzwyż

    Natomiast życzę powodzenia Tobie i innym ekokierowcom przy regeneracji turbiny, którzy jadąc dieslem zmieniają biegi przy max 1,5tys obrotów (w większości aut turbina się załącza przy 1,8-2,2tys obr).

    A co z przyśpieszaniem i elastycznością silnika? Jeśli zmieniasz bieg przy 1,5 tys obr, z 3 na 4, to czwórką startujesz od ok 900obr, jak wtedy auto przyśpiesza, sorry, toczy się?.

    jeździłem już kilkoma dislami, i wiem że dopiero od ok 1,5tys obr diesel przy średnim przyśpieszaniu zaczyna "ciągnąć" i nie wibrować autkiem.

    Myślisz, że jak się będziesz rozpędzał do 100km na godz przez 5min spalając 6 i więcej litrów/100km (masz wskaźnik spalania chwilowego?) to spalisz mniej, niż rozpędzając się w miarę dynamicznie ze średnią spalania 8l/100km ale w czasie 1 minuty?

    Ekodriving jest słuszny, ale z głową, płynna jazda, hamowanie silnikiem, ekonomiczne prędkości - zależy jaki silnik i jakie auto

    0
  • #19 08 Lut 2009 08:28
    AndM
    Poziom 17  

    Witam
    Trzeba utrzymywać takie obroty jakie silnik lubi, a silnik silnikowi nie równy. Na pewno nie radziłbym jechać 50km/h piątym biegiem , chyba że z góry.

    0
  • #20 08 Lut 2009 12:49
    hobbysta1234
    Poziom 14  

    A Wracając do jazdy na luzie i hamowania silnikiem..
    Myślenie że hamując silnikiem spalanie wynosi 0 jest chore..
    Skoro spalanie wynosi 0 czyli w ogóle paliwo nie dostaje sie do komory spalania a samo powietrze nie wybuchnie.. A skoro nie ma żadnych wybuchów silnik nie pracuje więc analogicznie jadąc z górki hamując silnikiem np na 4 biegu gdy wyłączymy stacyjkę nie poczujemy różnicy?
    Gdy odkręcimy kran na jak najmniejszy strumień wody i będziemy łyżką popychać wodę w dół to zużyjemy jej mniej?
    Może nowoczesne samochody jakoś ograniczają jeszcze bardziej paliwo niż przy zamkniętej przepustnicy gdy hamuje się silnikiem ale na gdy na komputerze pokazuje nam spalanie 0/100km to nieprawda..
    To jest tylko taki "myk" aby zachęcić do hamowania silnikiem co ogranicza zużycie hamulców i zwiększa bezpieczeństwo jazdy w razie zgaśnięcia silnika bo wtedy brak wspomagania hamulców..
    Ale Ja tam mam swoja teorię, jeśli mamy górkę która nie rozpędza nas podczas jazdy na luzie do jakiejś zawrotnej prędkości tylko w miarę prędkość się utrzymuje lub wzrasta tyle abyśmy nie musieli hamować to oszczędniej jest jechać na luzie gdyż hamując silnikiem po zjechaniu z górki musimy nacisnąć pedał gazu gdyż zaraz prędkość zostanie wytracona i już spalanie wzrasta tymczasem Jadąc na luzie pędem samochodu jeszcze kawał ujedziemy z zamkniętą przepustnicą zanim będziemy musieli wrzucić bieg.. Tak samo z dojazdem do skrzyżowań..

    1
  • #21 08 Lut 2009 13:25
    wqq
    Poziom 21  

    Witam

    Tak sobie czytam wasze posty i śmiech mnie ogarnia, nie będę pisał czemu ale dam przykład

    Kolego hobbysta1234 powiedz mi co zrobisz jadąc samochodem z góry na luzie ( bo jest ekonomicznie ) i w pewnym momencie lekki łuk tył samochody wpada ci w poślizg. Co robisz szukasz biegu a w efekcie wystarczy dodać lekko gaz i skontrować kierownicą ( przedni napęd ), już cię widzę jak panicznie szukasz biegu kręcisz kierownicą.

    Pomyślcie czy warto zaoszczędzić te 3-5 zł na 100 km dla bezpieczeństwa, bo większej ilości paliwa nie zaoszczędzisz.

    To było by na tyle

    Pozdrawiam


    P.S.

    Większość nowych układów wtryskowych i nie tylko nie podaje paliwa w pewnym przedziale obrotów silnika przy zamkniętej przepustnicy gazu.

    0
  • #22 08 Lut 2009 13:36
    hobbysta1234
    Poziom 14  

    wqq napisał:
    Witam

    Tak sobie czytam wasze posty i śmiech mnie ogarnia, nie będę pisał czemu ale dam przykład

    Kolego hobbysta1234 powiedz mi co zrobisz jadąc samochodem z góry na luzie ( bo jest ekonomicznie ) i w pewnym momencie lekki łuk tył samochody wpada ci w poślizg. Co robisz szukasz biegu a w efekcie wystarczy dodać lekko gaz i skontrować kierownicą ( przedni napęd ), już cię widzę jak panicznie szukasz biegu kręcisz kierownicą.

    Pomyślcie czy warto zaoszczędzić te 3-5 zł na 100 km dla bezpieczeństwa, bo większej ilości paliwa nie zaoszczędzisz.

    To było by na tyle

    Pozdrawiam

    Żeby jadąc na luzie samochód wpadł w poślizg na lekkim łuku musi być bardzo ślisko a jeśli jest ślisko na luzie się nie jeździ ale to może nie wszyscy wiedzą..
    poza tym jadąc z górki (nie ze skarpy tylko z górki) nie jedziesz 30 czy 40 ale z 70-80 albo i wiecej więc nawet jeśli wpadniesz w poślizg i masz ta 5 wrzucona to nawet jeśli wciśniesz gaz i kontrę ta 5 Cie tak łatwo tego przodu nie nadciągnie (jest to możliwe ale przy takiej prędkości wychodząc z poślizgu masz niewiele czasu na zakręcie zanim zjedziesz z drogi) poza tym przy takiej prędkości z poślizgu na śliskiej nawierzchni wychodzą tylko fuksiarze albo zawodowcy..
    Wnioskując po twojej opinii domyślam się do której kategorii kierowców się zaliczasz..
    Poza tym Napisałem w swoim poście że tak jest oszczędniej a nie bezpieczniej.. A dla mnie np 2-3 zł oszczędności to jest sporo bo pojadę 10 razy i już jest 20-30 zł.. pojadę 100 razy i ? No właśnie.. Może są tacy którzy nie muszą oszczędzać ale są ludzie którzy muszą lub chcą to robić.. Czasem kosztem bezpiecznej jazdy ale jesli się będzie oszczędzało z głową to nic się nie stanie..

    1
  • #23 08 Lut 2009 14:44
    slenart
    Poziom 10  

    kolego hobbysta1234

    Cytat:
    Myślenie że hamując silnikiem spalanie wynosi 0 jest chore..
    Skoro spalanie wynosi 0 czyli w ogóle paliwo nie dostaje sie do komory spalania a samo powietrze nie wybuchnie..A skoro nie ma żadnych wybuchów silnik nie pracuje

    W czasie gdy wciskamy pedał gazu to silnik napędza pojazd, natomiast gdy hamujemy silnikiem to pojazd napędza silnik więc paliwo nie jest potrzebne aby silnik pracował!!!
    Powietrze się spręża, powoduje powstanie oporu i to właśnie dzięki temu silnik hamuje pojazd...

    0
  • #24 08 Lut 2009 18:31
    wqq
    Poziom 21  

    Witam

    Kolego hobbysta1234 bez urazy ale czytając twoje posty musisz się jeszcze sporo nauczyć poczytać. Jak pojeździsz 18 lat różnymi samochodami ( a jeździłem różnymi ) to zapraszam do dyskusji na ten temat oraz inne.

    Pozdrawiam cię serdecznie i jak wspomniałem na początku bez urazy.

    0
  • #25 08 Lut 2009 23:07
    hobbysta1234
    Poziom 14  

    slenart napisał:

    W czasie gdy wciskamy pedał gazu to silnik napędza pojazd, natomiast gdy hamujemy silnikiem to pojazd napędza silnik więc paliwo nie jest potrzebne aby silnik pracował!!!
    Powietrze się spręża, powoduje powstanie oporu i to właśnie dzięki temu silnik hamuje pojazd...

    Jedziesz takim maluchem i hamujesz silnikiem i skąd taki maluch wie żeby teraz nie podawać paliwa bo akurat się hamuje? I gro starszych samochodów "o tym nie wie" więc spalają tyle co i jazda na luzie..
    Lepsze, nowocześniejsze auta z pewnością ograniczają podawane paliwo podczas hamowania silnikiem ale z pewnością nie ograniczają go do 0..


    wqq napisał:
    Witam

    Kolego hobbysta1234 bez urazy ale czytając twoje posty musisz się jeszcze sporo nauczyć poczytać. Jak pojeździsz 18 lat różnymi samochodami ( a jeździłem różnymi ) to zapraszam do dyskusji na ten temat oraz inne.

    Pozdrawiam cię serdecznie i jak wspomniałem na początku bez urazy.

    Powiedziałem że taka jest moja teoria na ten temat.. Ja jeżdżę cc 700 więc nie ma mowy w nim o jakimś dodatkowym odcinaniu paliwa podczas hamowania silnikiem więc mniej niż "bez gazu" palił nie będzie.. a jadąc z górki na luzie nie hamuję samochodu i rozpędza się on abym po zjechaniu na prostą pędem zajechał dużo dalej niż hamując silnikiem i w ten sposób oszczędzam bo opóźniam otwarcie przepustnicy..
    A w kwestii bezpieczeństwa nie twierdziłem i nie twierdzę że jazda na luzie jest bezpieczniejsza ani nawet równie bezpieczna jak hamowanie silnikiem..
    Coś za coś wiec proszę mi nie wmawiać czegoś czego nie napisałem

    0
  • #27 08 Lut 2009 23:25
    ociz
    Moderator Samochody

    hobbysta1234 napisał:
    Lepsze, nowocześniejsze auta z pewnością ograniczają podawane paliwo podczas hamowania silnikiem ale z pewnością nie ograniczają go do 0..

    A właśnie że do 0 i to nie tylko po to żeby zaoszczędzić paliwo ale głównie po to żeby nie niszczyć silnika zbyt ubogą mieszanką.
    I te "nowocześniejsze auta" właściwie stanowią większość bo nawet niektóre gaźniki "potrafią" całokwicie odcinać dopływ paliwa.

    0
  • #28 08 Lut 2009 23:38
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #29 08 Lut 2009 23:48
    slenart
    Poziom 10  

    kolego hobbysta1234
    dyskusja jest ogólna dotyczy różnych samochodów ktoś wcześniej napisał że w większości samochodów z wtryskiem przy hamowaniu silnikiem spalanie wynosi 0, a Ty to zanegowałeś, że takie myślenie jest chore. Nikt nie napisał że dotyczy to każdego samochodu, a być może w przypadku Twojego jest inaczej ale nie oznacza to że takie myślenie jest chore bo w wielu a nawet większości przypadków to prawda!!! Maluch to nie najlepszy przykład bo tam wtrysków nie ma więc trudno wymagać cudów...
    pozdrawiam

    0
  • #30 09 Lut 2009 11:47
    hobbysta1234
    Poziom 14  

    Więc skąd dym wydobywający się z tłumnika podczas hamowania silnikiem skoro nei ma rzadnego spalania?

    0