Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Winda - sposób sterowania

elektronika1984 01 Nov 2008 18:10 10436 16
  • #1
    elektronika1984
    Level 12  
    Witam.
    Mam pytanie dotyczące, sposobu wykrywania przez sterownik na którym piętrze jest winda powiedzmy w zwykłym bloku do przewozu osób. Czy do każdego wejścia sterownika dochodzi osobno styk informujący o położeniu windy? Czy może wystarczy styki połączyć równolegle do jednego wejścia sterownika, żeby ten zliczając impulsy wiedział gdzie znajduje się winda? Ile styków przypada na piętro? Winda przecież wcześniej zaczyna hamowanie? Czy może sterowanie odbywa się w zupełnie inny sposób?

    Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi.
  • #2
    arkady_pl
    Level 24  
    W normalnych warunkach masz 3 czujniki na piętro, właśnie po to aby rozpocząć hamowanie oraz wiedzieć czy już jest w punkcie postoju.

    To czy masz krańcówki równolegle, czy każdą osobno to już zależy od przyjętego rozwiązania. Z przyczyn bezpieczeństwa najczęściej stosuje się każdy osobno.

    Masz może windę do naprawienia?
  • Helpful post
    #3
    andy1955
    Automation specialist
    istnieją różne rozwiązania tego problemu.
    Jednym z nich jest fotokomórka ze źródłem światła na kabinie (żarówka, podczerwień, laser). Przy każdym piętrze znajdują się trzy przysłony ( blacha,która przerywa strumień świetlny między fotokomórką a źródłem światła): dojazd windy od góry do piętra, dojazd od dołu i winda na piętrze.
    Licznik sterowania zlicza impulsy. Sterowanie porównuje dodatkowo licznik z przyporządkowaną liczbą piętra (poprzez kontakty drzwi). Jeżeli liczbe te są różne to winda kasuje wszystkie przywołania i podąża w kierunku ustalonego wyłącznika krańcowego (tak jest w "mojej" windzie").Wyłącznik krańcowy koryguje licznik i winda odblokowuje przyciski przywołań.
  • #4
    elektronika1984
    Level 12  
    Dziękuję za odpowiedź. Nie mam zepsutej windy, potrzebuje te informacje dla siebie w celu zaprojektowania sterownika :)
    Pozdrawiam
  • #5
    arkady_pl
    Level 24  
    andy1955 wrote:
    Wyłącznik krańcowy koryguje licznik i winda odblokowuje przyciski przywołań.


    Właśnie z tego powodu moja winda czasami jedzie na ostatnie piętro - i nikt nie wie czemu :) Kocham tą windę - wiekowa nieco bo ma już 38 lat ale nadal działa.

    elektronika1984 wrote:
    Dziękuję za odpowiedź. Nie mam zepsutej windy, potrzebuje te informacje dla siebie w celu zaprojektowania sterownika Smile
    Pozdrawiam

    To najlepiej zaprojektuj tak by tobie było łatwiej - nie musisz sie naginać do istniejącego produktu.
  • #6
    elektronika1984
    Level 12  
    Witam ponownie.
    Mam jeszcze dręczące mnie pytania. W nowszych windach dokonywany jest pomiar masy kabiny. W czasie gdy dozwolona masa jest przekroczona, winda nie rusza i ewentualnie informuje nas o tym, że jest przeciążona. Jaka jest metoda pomiaru i gdzie montuje się czujniki? Czy jako czujniki stosuje się tensometry i jakie jest najlepsze miejsce do ich montowania? Mam też pytanie dot. hamowania. Jaka jest stosowana metoda hamowania? Chodzi mi o dwustopniowe hamowanie, tzn. redukcja prędkości i zatrzymanie. Czy po prostu w obwód twornika silnika wpina się rezystor? Z ciekawości dowiem się też jak jest zrobione płynne hamowanie - jednak nie jest to dla mnie niezbędne.

    Wielkie dzięki za odpowiedzi.
  • Helpful post
    #7
    cooltygrysek
    Conditionally unlocked
    Tak do pomiaru masy kabiny stosuje się czujniki tensometryczne, montuje się je na płycie mocowania liny pomiędzy kabiną a tą płytą :) Do prędkości ruchu oraz hamowania kabiny stosuje się obecnie falowniki i hamulce magnetodynamiczne lub magnetoindukcyjne (podobna zasada działania) w windach przemysłowych np: kopalnie gdzie masa klatki przekracza 20ton stosuje się napędy na prąd stały (średnio 10 000 do 30 000 A i więcej) reguluje się natomiast napięcie za pomocą tzw UKŁADU LEONARDA gdzie silnik napięcia przemiennego 300 000V napędza prądnicę na prąd stały ta z kolei napędza następny silnik prądu stałego który z kolei napędza następną prądnicę i ta napędza następny silnik a ten z kolei następną prądnicę która ostatecznie napędza silnik maszyny wyciągowej jest to nieco skomplikowane ale pozwala zachować stałą wartość prądu na poziomie np: 30 000A przy napięciu 8 do 10 000 V, regulacje napięcia a tym samym prędkości obrotowej realizuje się w tym przykładzie na 2 stopniu prądnicy czyli reguluje się uzwojenie wzbudzenia za pomocą falownika sprzężonego z komputerem w sterowni.... tak więc silnik startuje od zera do pełnej prędkości obrotowej przy zachowaniu max momentu obrotowego czyli mocy. Hamowanie natomiast realizuję się za pomocą hamulca magnetodynamicznego... W nowoczesnych windach w budynkach mieszkalnych zastosowane są albo silniki klatkowe na napięcie stałe albo na przemienne w obu przypadkach zasilanie i sterowanie oraz hamowanie odbywa się za pomocą falowników. Takie silniki mają moc od 20 do 200kw mocy w zależności od masy podnoszonej. Hamulce mogą być zrobione tak: tarcza o średnicy od kilkudziesięciu cm do 2, 3 metrów a nawet więcej, na obrzeżu koła tarczy zamontowane są elektromagnesy o mocy i ilości dobranej do podnoszonej masy oraz szybkości hamowania tak więc zmniejszając prędkość obrotów silnika zwiększa się napięcie w cewkach hamulca magnetodynamicznego w starszych windach z lat 80tych hamulce były tarczowe o konstrukcji podobnej do sprzęgła w samochodzie :) sterowane były elektromagnetycznie lub pneumatycznie.... napędy wind nie maja przekładni, cały napęd opiera się na wspólnym wale czyli silnik hamulec i bęben przeciągający liny, z jednej strony liny lub lin jest klatka z z drugiej strony przeciwwaga równoważąca masę klatki, tak więc silnik podnosi lub opuszcza masę znajdująca się w klatce....
  • #8
    elektronika1984
    Level 12  
    Dziękuję za rozbudowaną odpowiedź.
    Pozdrawiam :)
  • #9
    rty
    Level 11  
    W starych ZREMBACH jest pamięć oparta na przekaźnikach. Tak zwana drabinka. Na każde piętro jest jeden przekażnik, Ma styki zwierne i rozwierne, po kilka par. Kabina jadąc w danym kierunku, przy pomocy ,,fotki,, - czujnika na dachu załącza po kolei te przekażniki i to podtrzymuje jej ruch, aż do wybranego przystanku. Każdy z przekaźników ma dwie cewki, Patrząc na stopień skomplikowania układu proponuję inne wyjście, chyba że Będziesz dalej zainteresowany takim systemem. A odnośnie pytania o przeciążeniu kabiny - na ramie kabiny jest odpowiedni przełącznik powiązany z dźwignią zamocowaną na w/w ramie - coś jak waga :) Samo zaś hamowanie to w przypadku ZREMBu silnik dwubiegowy - szybkie i wolne obroty - wyzwalane przez przesłonki przystanku lub w nowszych rozwiązaniach - falownik, czyli sterowanie obrotami silnika nie zmianą napięcia a jego częstotliwością. W swojej początkującej karierze konserwatora, spotkałem się z napędem na prąd stały - 110V. Tu zmiana prędkości jazdy regulowana jest przez duże (jak żeberko od kaloryfera) rezystory.
  • #10
    jerzy pacyna
    Level 2  
    witam zaciekawił mnie ten temat zwłaszcza że sam zbudowałem własną windę ,może bardzo prostą ale prawie bezawaryjną.
    Jest zainstalowana w domku jednorodzinnym ,są trzy poziomy -piwnica -parter-piętro na każdy poziom jest przekażnik piętrowy RU-400.silnik samohamowny 3KW 960obr/min.od suwnicy+przekładnia 1do 20.bęben na line obwód 80cm,dla bezpieczeństwa nawijają się dwie liny równolegle schemat wziołem z jakiejś książki- chyba przekład z byłego NRD na polski.
    Miałem problem z wyłącznikami piętrowymi takowych nie mogłem dostać ani nie wiedziałem gdzie szukać.zastosowałem zwykłe wył. schodowe-kółeczko od wózka dziecinnego najeżdża na klawisz.na skrajnych poziomach jest ok. natomiast na środkowym są różnice w dojeżdzie od góry i dołu ok 5cm.
    jeśli to kogoś zainteresuje mogę zrobić parę fotek.
    ps.jeśli miałby ktoś rozwiązanie na sterowanie falownikiem to chętnie pokombinuję.
    pozdrawiam
  • #11
    rty
    Level 11  
    No bardzo ciekawe, zwłaszcza sposób rozwiązania przełączników piętrowych. Mogłeś ew. zastosować rozwiązanie na magnesie i kontaktronach, lub przy pomocy optoelektroniki. Jak Możesz, Zamieść proszę schemat sterownika. 5 cm różnicy na środkowym przystanku to jeszcze mieści się w tolerancji. Wydaje mi się że można by było zastosować tutaj falownik, ale skomplikowało by to cały układ sterowania, doszły by układy odpowiedzialne za jazdę szybko - wolno. Pozdrawiam. Podpowiedź może być tutaj: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic280357.html
  • #12
    RESET1
    Level 13  
    Ludzie to co tu piszecie o istniejących windach woła o pomstę do Boga!!! Ktoś napisał,że windy nie mają przekładni-otóż mają i to większa ich liczba istniejących na świecie!!!!!!!!!Zespól napędowy składa się z silnika sprzęgła i reduktora(przekładnia-ślimak i ślimacznica)!!!!!!!W nowych windach sterowanych falownikami można oprócz tradycyjnych wciągarek reduktorowych stosować wciągarki bezreduktorowe.Jeszcze jedno WYŁĄCZNIKI KRAŃCOWE PODŁĄCZONE są ZAWSZE I WSZĘDZIE SZEREGOWO a nie równolegle a to po to żeby nigdy nie było sytuacji,że jeden mógłby zmostkować drugi.JEST TO CZĘŚĆ obwodu BEZPIECZEŃSTWA WINDY!Pomiar masy kabiny w nowych windach oparty jest na czujnikach indukcyjnych.W starszych windach występuje tzn.BURGESS czyli czujnik przeciążenia kabiny.Zasada działania polega na tym,że pod kabiną na ramie kabiny<która jest sztywna (nie ugina się) montowany jest łącznik którego styki rozwiera zwykła śruba zamontowana w uginającej się podłodze.

    Dodano po 10 [minuty]:

    Drogi Panie cooltygrysek w budynkach mieszkalnych NIE MA silników o takiej mocy jak opisujesz .We wieżowcach 11 piętrowych w windach o udźwigu 450 kg ze sterowaniem z falownikiem stosuje się silniki góra 4,5 KW!!!!.Jestem konserwatorem urządzeń dźwigowych posiadam uprawienia nadane przez Urząd Dozoru Technicznego, montuję też windy w Polsce i za granicą.Obecnie montuję windę z wciągarką bezreduktorową udźwig 800kg sterowanie z falownikiem ZETADYNAC i silniczek ma moc 5,5 KW i świetnie jeździ.
  • #13
    darek_n
    Level 16  
    W mojej windzie po zamianie styczników na falownik zniknął problem różnicy w zatrzymywaniu się +/-3cm .Też mam 3 piętra i 4 krańcówki - na środkowym piętrze 2 - najazd z góry osobno i z dołu osobno.
  • #14
    RESET1
    Level 13  
    Przy zastosowaniu styczników w tablicy sterowej proponuję dokładnie wyregulować hamulec i wszystko będzie ok z zatrzymywaniem.
  • #15
    zgrzys
    Level 1  
    Chciałbym zobaczyć ten silnik w układzie leonarda o napieciu zasilania 300 000V...
    Generatory w elektrowniach mają napięcia na poziuonie 15kV ze względu na optymalny iloraz objętości izolacji i uzwojenia.
  • #16
    lemos
    Level 17  
    Witam, na wstępie chciałbym wytłumaczyć jedną nieścisłość. Mianowicie w nomenklaturze dźwigowej wyróżniamy aparat krańcowy, końcowy, piętrowy(tylko dla starszego typu wind). Pierwszy z nich znajduje zabezpiecza aby nie nastąpiło przetarcie lin w przypadku gdyby kabina lub przeciwwaga z jakiegoś powodu wjechała na słupek, aparat ten wpięty jest w obwód bezpieczeństwa. Drugi natomiast informuje sterownik iż kabina znajduje się w skrajnej pozycji. Trzeciego chyba nie muszę tłumaczyć.

    A teraz gorące podziękowania dla kolegi cooltygrysek ponieważ dawno mnie nic tak nie rozbawiło jak jego post. :) Hhahah totalne herezje, pomijając już wielkości napięć i prądów, szczególnie podobało mi się silnik klatkowy na napięcie stałe oraz opis układu Leonarda hahahah naprawdę niezłe.

    Pozdrawiam
  • #17
    Jawarider
    Level 12  
    lemos wrote:
    Witam, na wstępie chciałbym wytłumaczyć jedną nieścisłość. Mianowicie w nomenklaturze dźwigowej wyróżniamy aparat krańcowy, końcowy, piętrowy(tylko dla starszego typu wind). Pierwszy z nich znajduje zabezpiecza aby nie nastąpiło przetarcie lin w przypadku gdyby kabina lub przeciwwaga z jakiegoś powodu wjechała na słupek, aparat ten wpięty jest w obwód bezpieczeństwa. Drugi natomiast informuje sterownik iż kabina znajduje się w skrajnej pozycji. Trzeciego chyba nie muszę tłumaczyć.

    A teraz gorące podziękowania dla kolegi cooltygrysek ponieważ dawno mnie nic tak nie rozbawiło jak jego post. :) Hhahah totalne herezje, pomijając już wielkości napięć i prądów, szczególnie podobało mi się silnik klatkowy na napięcie stałe oraz opis układu Leonarda hahahah naprawdę niezłe.

    he he no wartości prądów z kosmosu, ale za to regulacja prądu wzbudzenia generatora prądu stałego za pomocą falownika...to jest technologia.

    Pozdrawiam