Witam!
Zakupiłem ostatnio 2 katody UV revoltec 31 cm.
Montuje się je w komputerach....
Ja kupiłem z innym zamiarem- zamontowałem je w terrarium ze skorpionem (skorpiony świecą pod wpływem UV).
Katody są zamontowane w suficie terrarium, podłączone do komputera, tak jak poleca sprzedawca.
Obok katod jest ułożony przewód od żarówki 220V i przewód od termostatu z czujnikiem na końcu.
Nie wiem czemu jedna z katod przestała świecić, a druga świeci dużo słabiej.
Chyba ma to jakiś związek z tym przewodem od termostatu, ponieważ zauważyłem, że dioda od termostatu (która informuje czy termostat jest właśnie załączony) nie świeci kiedy termostat jest odłączony, a jak włączę katody- dioda zaczyna świecić- przy odłączonym termostacie.
Dodam, że przewód od katod musiałem sporo przedłużyć.
Dodam jeszcze, że nawet jak odłączę termostat od zasilania, katody itak nie świecą mocno tylko bardzo słabo.... tak jakby "utraciły moc"... .
Myślałem, że to wina tego przedłużanego przewodu, ale to chyba odpada, bo po przedłużeniu przewodu katody świeciły dobrze..... dopiero później traciły na "mocy".
Próbowałem podłączać pod 2 komputery i przy dwóch to samo...
Co może być powodem/przyczyną tego zjawiska? Jakieś pole elektromagnetyczne?
Czy jest jakaś możliwość przywrócenia mocy katod?
Co radzicie?
Trochę chaotycznie to opisałem, ale nie bardzo się znam na elektronice...
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi!!!
Zakupiłem ostatnio 2 katody UV revoltec 31 cm.
Montuje się je w komputerach....
Ja kupiłem z innym zamiarem- zamontowałem je w terrarium ze skorpionem (skorpiony świecą pod wpływem UV).
Katody są zamontowane w suficie terrarium, podłączone do komputera, tak jak poleca sprzedawca.
Obok katod jest ułożony przewód od żarówki 220V i przewód od termostatu z czujnikiem na końcu.
Nie wiem czemu jedna z katod przestała świecić, a druga świeci dużo słabiej.
Chyba ma to jakiś związek z tym przewodem od termostatu, ponieważ zauważyłem, że dioda od termostatu (która informuje czy termostat jest właśnie załączony) nie świeci kiedy termostat jest odłączony, a jak włączę katody- dioda zaczyna świecić- przy odłączonym termostacie.
Dodam, że przewód od katod musiałem sporo przedłużyć.
Dodam jeszcze, że nawet jak odłączę termostat od zasilania, katody itak nie świecą mocno tylko bardzo słabo.... tak jakby "utraciły moc"... .
Myślałem, że to wina tego przedłużanego przewodu, ale to chyba odpada, bo po przedłużeniu przewodu katody świeciły dobrze..... dopiero później traciły na "mocy".
Próbowałem podłączać pod 2 komputery i przy dwóch to samo...
Co może być powodem/przyczyną tego zjawiska? Jakieś pole elektromagnetyczne?
Czy jest jakaś możliwość przywrócenia mocy katod?
Co radzicie?
Trochę chaotycznie to opisałem, ale nie bardzo się znam na elektronice...
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi!!!